Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1029 1039
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
F faraon69
+36 / 38

Z powodu bezmyślności dorosłych zginęło dziecko. Całe życie było przed nim.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CBGB
+10 / 30

@Robsta76 W takim razie życzę Ci, żeby w sytuacji kiedy będziesz potrzebował pomocy obok przechodzili sami mądrzy ludzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 32

@CBGB chłopak mógł pomyśleć. Wątpię aby nie widział linii wysokiego napięcia. Linia wysokiego napięcia plus woda, plus łódź z metalowym masztem. To idzie przewidzieć. 14 latek jest na tyle rozumny. Zadziały u niego emocje. Stracił życie przez swój błąd i głupotę dorosłych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Robsta76
-5 / 23

@seybr im nie wytłumaczysz. tosz to bohater!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+15 / 21

@Robsta76
Znam wielu mądrych ludzi, którzy w sytuacji kryzysowej przestają myśleć racjonalnie.

Przez brak widocznego łuku elektrycznego nie jeden elektryk zignorowałby by taki stan jako brak zagrożenia.

Tutaj obrzydliwi maruderzy szkalują chłopca, że pospieszył z pomocą.

Trzeba uczyć i przestrzegać przed niebezpieczeństwem, to jedno.

Nierozwagę nazywać głupotą i wytykać ją 14 letniemu chłopcu, który zareagował na wezwanie pomocy i uratował co najmniej jedną osobę, to zwykłe obrzydliwsto.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 6 razy. Ostatnia modyfikacja: 15 sierpnia 2021 o 19:47

T Ture11
+9 / 11

@seybr Dla mnie chłopak jest bohaterem. Fakt, widząc zdarzenie powinien zrozumieć, że ryzykuje życiem... To z jednej strony, z drugiej zaś strony, napięcie w sieci zostało odłączone wraz z pojawieniem się kontaktu "doziemnego", po czym po pewnym czasie automatyka próbowała załączyć napięcie w sieci. Od dzieciństwa jestem fascynatem i hobbystą elektroniki i elektryki, ale do tego momentu nie myślałem, że sieć SN (czy jaka to tam była) może próbować automatycznie przywrócić zasilanie po awarii typu doziemienie. Sam bym nie wiedział, że w takiej linii może pojawić się z powrotem napięcie bez ingerencji i oględzin specjalisty... Co prawda nie sądzę, by tym kierował się św. p. Ernest, po prostu chłopak zadziałał pod wpływem impulsu.

Dodam jeszcze, że podano w mediach (źródła nie pamiętam), że drugą ofiarą śmiertelną była jedna z porażonych osób, będących wcześniej na łodzi.

Podobno bezpośrednią przyczyną zgonu chłopaka było utonięcie. Pośrednią... - wiadomo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 7 razy. Ostatnia modyfikacja: 15 sierpnia 2021 o 19:24

avatar Wertyko
+7 / 9

@seybr @Robsta76
A ja powiem tak: popełnianie błędów jest bardzo ludzkie. Tak samo chęć pomocy. Co najmniej szczytne. Czy postąpił głupio? Z punktu widzenia profesjonalisty: lekkomyślnie. Najpierw oceniamy i zabezpieczamy miejsce zdarzenia. W przypadku, kiedy coś zagraża naszemu zdrowiu i życiu, czekamy na specjalistów.

Ale... Nie można chłopaka winić za lekkomyślność. To że poniosły go emocję i chciał kogoś uratować jest niewątpliwie godne pochwały i podziwu. To, że udało mu się komuś pomóc również. Ten chłopak nie był wytrenowanym i wyszkolonym profesjonalistą. Nie był strażakiem, czy ratownikiem. Był zwykłym cywilem, jak większość ludzi. Mógł coś niedoszacować, nie być świadomym zagrożenia, bądź po prostu dać się ponieść emocją.

Jako ratownik mogę powiedzieć, że jego śmierć była totalnie niepotrzebna, ale w jego zachowaniu, jako 14 latka odpowiadającego na wezwanie pomocy nie widzę nic głupiego. Może było to trochę lekkomyślne, ale jednocześnie chwalebne. A wymaganie od tego chłopaka umiejętności oceny ryzyka na poziomie strażaka czy ratownika wodnego to trochę przesada.

Mam panowie wrażenie, że trochę zazdrościcie chłopakowi rozgłosu i odwagi. Ale oczywiście, można się ze mną nie zgodzić...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Robsta76
-4 / 8

@Wertyko Cyli mówisz sama chęć pomocy robi z kogoś bohatera?
Ja zawsze chciałem uratować świat. Jestem bohaterem!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cichooddycham
+1 / 3

@CBGB Ty nie zrozumiałeś/miałaś o czym mowa.Przez głupich ludzi zgiął chłopak.Myśleć nie boli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CBGB
-1 / 7

@cichooddycham Ależ ja doskonale rozumiem to, że chłopak zginął przez głupotę innych. Tym, czego nie jestem w stanie zrozumieć jest szydzenie z dziecka, które nie żyje przez to, że odruchowo ruszyło z pomocą. Czasami swoje (poniekąd słuszne) opinie powinno się zostawiać dla siebie.
PS: Powinno być "myślenie nie boli".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sacres
0 / 6

@Robsta76

Wyczuwam jakiś mały ból dupy.

Masz do tego prawo. Ciebie nikt nigdy za coś nie pochwali, ani nie powie o Tobie tak dobrego słowa, bo zgrzędzeniem na demotywatorach nic nie zdziałasz.

Już nie mówiąc o tym, że wyśmiewanie się z osoby co poświęciła życie dla kogoś innego, jest tak żałosne i niesmaczne, że aż się wierzyć nie chce że takie coś jak ty w ogóle istnieje.

To już nawet najgorsza szumowina tego świata uszanowała by coś takiego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sacres
0 / 2

@Robsta76

Ale on chęci przełożył na czyny. Większość ma chęć zostania bohaterem, ale pytanie czy w odpowiedniej chwili podejmą działania (nie mówie, że zawsze warto).

Widzę już drugi post w twoim wykonaniu z którego aż kipie zazdrością. Za darmo nic nie dostaniesz, chocbyś nie wiadomo jak próbował szkalować osobe, co miała wieksze jaja od Ciebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wertyko
+1 / 1

@Robsta76
W przypadku cywila, nie oczekuje się, że udzieli on pomocy innej osobie na poziomie lekarza medycyny ratunkowej na SOR, czy anestezjologa na OIOM, a tego, że, mówiąc wprost, ruszy dupę, spróbuje na miarę swoich możliwości. Raz się uda, raz nie. Ludzi, którzy po zdarzeniu drogowym podjęli nieskuteczną reanimację, też będziesz szkalował?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 0

@Wertyko masz rację. Chłopak postąpił emocjonalnie, popełnił największy błąd i stracił życie. Wiesz może patrzę przez pryzmat swojego doświadczenia. W życiu byłem w różnych sytuacjach, gdzie potrzebna była pomoc. Z miesiąc temu dzieliłem pomoc kobiecie. Złapała pobocze i wylądowała w polu. Dachowała, auto do kasacji. W sumie nic się jej nie stało. Wiesz zostałem z nią, aż laweta przyjedzie. 40 minut czekałem, ale co by się stało gdy by straciła przytomność ? Miał bym ją na sumieniu. Parę lat temu trafiłem na wypadek. Pijak oczywiście wyszedł cało. W takich sytuacjach trzeźwo myślę. Moich dwóch kolegów, panika. Jak wydarłem się na nich, powiedziałem co mają robić. W pierwszej kolejności wyciągnęliśmy ludzi z auta gdzie lało się paliwo. Auto było rozbite z dala od innych. Użyliśmy gaśnicę i zabezpieczyliśmy teren, aby płomienie nie poszły dalej. Kolega polał tak, aby płomienie nie poszły na las. Ja w tym czasie pomagałem ludziom z innego auta. Pijak zwiał z miejsca wypadku, ale widzieliśmy gdzie ucieka. Policja szybko złapała typa w lesie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wertyko
0 / 0

@seybr
Nic, tylko chwalić kolego. Ale zapewne jesteś koło 30stki i doświadczenie życiowe trochę Ci podpowiada, co robić. Chłopak tego luksusu nie miał. Ale za sprawdzenie wycieków płynów w rozbitych pojazdach duży plus. Większość to ignoruje, a potem można się odrobinę zdziwić. Przejęcie dowodzenia też super. Wprowadza porządek na miejscu zdarzenia. Gaśnica i zabezpieczenie obszaru. Miło się czyta, że ktoś potrafi mega skutecznie udzielać pomocy i niwelować skutki zdarzeń. Kolega ze straży?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 0

@Wertyko ja już po 30stce. Nie jestem strażakiem i jakoś nigdy nie było mi po drodze że strażą. Moja żona jest w OSP. Może nie jest po drodze z nimi, ze względu na ekipę ? Należę do klubu strzeleckiego, zresztą ona też. Wiesz mam kilku znajomych strażaków, ale to inna bajka. W życiu byłem na różnych kursach, podstawa to pierwsza pomoc. Takie kursy poruszały co robić przy wypadku. Najważniejsze aby opanować emocje, zachować zimną krew. Takie przeciwieństwo mojej natury, ale z drugiej strony jak sobie pozwolę na więcej alkoholu to jestem mega spokojny i rozważny. Co nie znaczy, że nie zabawowy. Miałem w domu problem, syn mi się dusił. Uczulenie na jakiś składnik w torcie. Teraz już wiem jaki. Dziecko się dusi, żona panika. Szybka decyzja, ubieram się, młody w koc i do auta. Zapięty pasami. Keta do szpitala, szybko podali zastrzyk i pomogło. Wiesz mi ale przeszła myśl aby żonie dać płaskiego. Sama stwierdziła, że była sparaliżowana. Wrócę do chłopaka, miał pecha. Ten błąd kosztował go życie, które miał przed sobą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albert_Einstein
-3 / 7

Darwin miał rację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kakabarca
-4 / 8

Dobry chłopak był... Dzień dobry mówił...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Truman_show
+3 / 9

Komentarze co poniektorych pokazuja ze mentalnosc wyniesli z obory i tam jest ich miejsce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C konto usunięte
+3 / 5

@Truman_show
Coraz częściej zastanawiam się nad reprezentacją użytkowników na tym portalu. Obawiam się, że moje ostatnie szacunki są prawdopodobne
- 1% płatne trolle odpowiadające za dużą część propagandowych publikacji
- 95% zgorzkniała patologia lecząca hejtem swoje frustracje
- 4% reszta

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C candy2
+1 / 3

spoczywaj w pokoju Aniołku

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
0 / 2

Mam nadzieję że kaczyński i cały pis za to odpowie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mantrox
0 / 0

Fots end prejers, [*] wpisujcie miasta

Odpowiedz Komentuj obrazkiem