Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
225 252
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
E epuzer
+4 / 10

Sądzisz że polskie dzieciaki tak łatwo łykną to wszystko jak bocian żabę?
Historia dawno udowodniła że jak się z czymś "przegnie pałę" to skutek bywa dokładnie odwrotny niż zamiary "przeginającego pałę"... a zacznie się od masowego odwrotu od czegokolwiek związanego z kościołem.
Pedagogika oparta tylko o przymus, skompromitowała się i skończyła na końcu lat dwudziestych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 sierpnia 2021 o 23:43

avatar Cammax
+5 / 15

Szczerze- przepraszam Zalewską za nazwanie ją najgorszym ministrem. Zresztą nie tylko ja sądziłam, ze gorzej być nie może. O Czarnku raczaj staram się nic nie mówić, bo wiem, że po Zalewskiej wielu z nas (w tym ja) myślało, że gorzej nie będzie. I dlatego boję się, że znowu coś wykrakam.

Z perspektywy czasu, to cieszę się, że moja edukacja przypadła na czas narodowej propagandy (gdy prym na liście lektur wiódł Sienkiewicz i inni pisarze jego pokroju, a nie żadni księża, czy inni hierarchowie kościelni). Tu oprócz dość topornej propagandy była też fabuła, która nawet była dość ciekawa, a dziś będzie tylko propaganda. Teraz serio jest gorzej. Aż boję się, co wyrośnie z uczniów, których edukacja pokrywa się z kadencją tego ministra.
Serio, gdyby jeszcze rok temu ktoś powiedział mi, że kiedyś to powiem, to bym wyśmiała... i pomyśleć, że kiedyś święcie wierzyłam, że największym zagrożeniem jest ta pierwsza zmiana listy lektur (gdy dodano typowo "narodowe", oczywiście w PISowskim znaczeniu dzieła). No i spędzałam całe dnie kłócąc się o te lektury jednocześnie niewidząc prawdziwego zagrożenia. Ale wtedy nikt z nas nawet w najczarniejszych scenariuszach nie spodziewał się tego inkwizytora, który dostał fuchę tylko za bycie fanatykiem religijnym.

W sumie te "dzieła" można pozostawić na liście, nawet jak już odsuniemy PIS od władzy. Wtedy będzie można mówić wprost, że tam nie ma prawdy, jest tylko propaganda, a jeśli uczniowie zagłosują na skrajną prawicę, to na listach będą tylko takie "działa". Z perspektywy czasu myślę, że to da lepszy efekt niż usuwanie czegokolwiek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
+1 / 5

@Cammax Widzę, że już nikt nie pamięta o giertychu i jego reformach edukacji, które zapoczątkowały i utrwaliły stałe obniżanie poziomu nauki, bo odpowiedni poziom zdawalności musi być zachowany w efekcie czego ludzie zaczęli się nabijać, że zaraz matura będzie załącznikiem do aktu urodzenia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
+1 / 1

@Wolterianin cóż, tak działa ludzka psychika. Złe wspomnienia z czasem zacierają się w pamięci, gdy przyjdą gorsze czasy. Wtedy wydaje nam się, że Giertych w sumie był dobrym ministrem, bo zmądrzał teraz, Zalewska wcale taka zła nie była, a teraz to się boję, co będzie później.

Dziś niestety problem jest o wiele poważniejszy niż mundurki i przesyt Sienkiewicza na liście lektur. Mianowicie wprowadza się katolicki szariat, a szkoły przeksztalca w wylęgarnie fundamentalistów pokroju Czarnka, Godek i reszty PIS.
Polska już naprawdę nie różni się od Iranu i Afganistanu. Przeraża mnie fakt, że ludzie tego nie widzą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
-1 / 1

@Cammax Z pierwszą częścią się zgadzam, a co do drugiej, to przeraża mnie porównywanie tego co dzieje się w Polsce do tego co się dzieje w Iranie czy Afganistanie i mówienie o katolickim szariacie. Przecież u nas nawet w szkole możesz zignorować religię, podobnie jak później kościół i jego sprzedawców. Nikt do Ciebie strzelać nie będzie jak nie wpuścisz do domu księdza chodzącego po kolędzie czego jestem najlepszym dowodem. Nigdy nie wpuszczałem, a wciąż żyję.
Jak wejdziesz w mini do kościoła, to może ksiądz zwróci Ci uwagę i ktoś ofuknie. Talibowie za coś takiego obetną Ci głowę. O ile udałoby Ci się dotrzeć do meczetu, bo pewnie zaraz po wyjściu z domu w mini ktoś by zaciągnął Cię w jakąś uliczkę i zgwałcił, a potem pobił lub zabił za strój. Zresztą o czym my mówimy. Sam fakt, że piszesz w internecie, a zwłaszcza dodając do tego, że piszesz przeciw KK jest wystarczającym dowodem na to, że nie masz racji mówiąc o katolickim szariacie.
No ale patrząc po tym co się dzieje za jakieś 20-30 lat poznasz dobrodziejstwa życia pod islamskim szariatem i będziesz mieć porównanie dzięki czemu także szansę zweryfikowania swojej obecnej opinii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
0 / 2

@Wolterianin to raczej nie w Polsce. Póki co obcokrajowcy co do zasady niezbyt mogą sobie tu przyjechać. Chyba, że są katolikami/Europejczykami lub przejdą przez wszystkie procedury. Zresztą nawet gdybyśmy zostawili wszystkie otwarte granice, to może przeszliby przez Polskę, ale tylko po to by dotrzeć do Niemiec. Nawet by się tu nie zatrzymywali. Z 4 powodów.
1. Jesteśmy biednym krajem,
2. Nie jest się łatwo do nas dostać,
3. Nie słyniemy jako naród z tolerancji,
4. Obcokrajowcy po prostu nie chcą tu przyjeżdżać. W sumie to trudno się dziwić, skoro nawet Polacy raczej wolą jechać za granicę niż tu pracować.
Więc szariat (ten islamski) nam nie grozi. No chyba, że przy władzy zostaną tacy fanatycy jak Czarnek i Godek. To wtedy będziemy co najwyżej państwem wyznaniowym. Patrząc na kolejne pomysły ministra, to moim zdaniem jak najbardziej można się już bać. Chociażby jego pomysły z słynnymi już "cnotami niewieścimi" i zawalanie programu nauczania JPII. Fanatycy są wszędzie, nawet w krajach w pełni świeckich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
0 / 0

@Cammax Ludźmi jak czarnek czy godek bym się nie martwił.
Szariat w perspektywie tych 20-30 lat grozi nam nie od nich, ale z UE. Skoro przyjmujemy zasadę, że prawo unijne jest ważniejsze, to jak unia wprowadzi szariat, to u nas też będzie obowiązywać. Patrząc na teraz szariat w UE to brednie, ale zobacz na demografię. Statystyczna europejka rodzi ile? 1,1 może 1,2 dziecka. Muzułmanka ma ile dzieci? 3? 4? 5? Dodaj do tego imigrację. Odkąd merkel zaprosiła imigrantów do europy ilu ich przybyło? Nie mam pod ręką wiarygodnych danych, ale uznajmy, że 10 mln, chociaż pewnie więcej. Teraz niech połowa z tych ludzi ściągnie swoją rodzinę to już będzie pewnie ze 30mln. Francja już teraz ma z tym ogromne problemy. Tak więc za te 20-30 lat muzułmanie szariat nam wprowadzą na zasadzie demokratycznego, uczciwego głosowania, a i to o ile wcześniej nie zdecydują się wprowadzić sposobu afgańskiego, bo kto im się sprzeciwi? Ludzie dla których największym życiowym problem jest to jakim zaimkiem ktoś ich nazwie?
Mi szariat jakoś specjalnie przeszkadzać nie będzie. Co najwyżej będę miał trochę przymusowej gimnastyki i będę musiał odbyć wycieczkę do Mekki. Ale Ty już tak łatwo mieć nie będziesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-2 / 2

@Wolterianin co do Europy, to trudno powiedzieć, co będzie dalej. Wszystko jest możliwe. Do nas raczej nikt nie będzie chciał przyjeżdżać. Nawet gdyby kolejne wybory wygrała skrajna lewica i otworzyła każdą granicę. Przede wszystkim dlatego, że po prostu jesteśmy biednym krajem, a naprawienie tego, co PIS zepsuło w gospodarce zajmie dekady. O dogonieniu Europy już nie wspominając, bo nigdy nie dogoniny...
Jesteśmy też jako naród nietolerancyjni, więc jeśli ktoś nie jest Polakiem, to jedzie tu na własne ryzyko. Choć gdybyśmy byli bogaci, to ludzie byliby gotowi ryzykować.
My pozostaniemy ostatnim bastionem chrześcijaństwa w Europie. Czy raczej katolickiego fundamentalizmu.

Moim zdaniem wszystkich fanatyków należy trzymać z dala od władzy. Niektórych to nawet przydałoby się odizolować od reszty ludzi, bo są po prosty zagrożeniem, nawet dla "swoich", którzy się nie utożsamiają z ich problemami. My mamy Ordo Iuris, narodowców z PIS i od Bosaka, cały PIS, no i ich bojówki typu Rycerze Maryi. Jak oni dostaną pełnię władzy, to kobiety też będą mieć przerąbane. I nie tylko, bo dla PISu każdy, kto nie jest fanatykiem to lewak i zdrajca.

Choć moim zdaniem sytuacja z Afgańczykami na granicy bardzo niekorzystnie wpływa na nasz wizerunek. Prawie każdy kraj UE deklaruje pomoc, a nasi nic, ani nie weryfikują tych ludzi i nie sprawdzają, kto serio ucieka przed wojną żeby ratować siebie i rodzinę, ani nie powiedzą im żeby wypieprzali przez inne kraje do Niemiec. Tak jakby czekali aż oni padną z głodu na tej granicy, bo wystrzelać ich nie mogą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 sierpnia 2021 o 11:55

W Wolterianin
0 / 0

@Cammax W zasadzie ze wszystkim powyższym mogę się zgodzić poza stwierdzeniem, że Polacy jako naród są nietolerancyjni, które jest z gruntu fałszywe. Jasne, że jak wszędzie są ludzie nietolerancyjni, ale jako naród Polacy należą do tych bardziej tolerancyjnych jeżeli nie na świecie, to na pewno w Europie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-2 / 2

@Wolterianin zależy którzy. Kto jak kto, ale zwolennicy rządu raczej nie są tolerancyjni . Podobnie jak politycy. Wystarczy posłuchać ich wypowiedzi. A jeśli komuś już bardzo się nudzi- to poczytać komentarze tzw betonu partyjnego. Tu to serio można się przestraszyć i pomyśleć, że można się spodziewać najgorszego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
-5 / 11

A może jednak prywatne szkoły i bon edukacyjny.. Ty se poślesz dziecko do szkoły gdzie nie ma religii i jest edukacja seksualna w wydaniu europejskim, a Czarnek pośle swoje do szkoły gdzie jest religia i wychowanie do życia w rodzinie. Każdy zadowolony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Margon_20
+6 / 6

@Saladyn1 Muszę cie zmartwić, ale w szkołach prywatnych nie ma innej podstawy programowej niż w tych publicznych. Obowiązuje tam też ten sam kanon lektur. Muszą być również realizowane zajęcia z religii, a ponadto nie ma czegoś takiego jak lekcje edukacji seksualnej. Niestety w większości szkół nie ma też nawet tego nieszczęsnego WDŻ-tu. A nawet jeśli już jest realizowany to zajęcia z niego są nieobowiązkowe, a z tego co pamiętam nikt na nie nie chciał specjalnie uczęszczać bo prowadzi je zazwyczaj: katechetka, ksiądz, albo ewntualnie wfista.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
+6 / 6

@Saladyn1 @Margon_20 W Polskim systemie edukacji nie ma czegoś takiego jak szkoły prywatne. Są niepubliczne. Ich prywatność to określenie potoczne na takiej samej zasadzie jak firma w której ktoś jest zatrudniony na szeregowym stanowisku jest 'jego' firmą.
Wprowadzenie bonu edukacyjnego, szkół prywatnych i drastyczne ograniczenie wpływu polityków na edukację mogłaby pomóc wyjść jej z zapaści, ale nikt tego nie zrobi, bo głupim narodem łatwiej rządzić

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Margon_20
+3 / 3

@Wolterianin Nie twierdzę że to co mówisz to nie prawda, wręcz przeciwnie uważam że politycy jak najbardziej nie powinni wtykać nosa w system edukacji. Ale to co napisałam to prawda tak wyglądają teraźniejsze szkoły prywatne (placówki te określają się jako szkoły prywatne jest to ich nazwa, a nie mój błąd). Sama uczęszczałam do prywatnej szkoły i mimo wszystkiego nadal stoją one na wyższym poziomie niż te publiczne a ich dyrektorzy mają większą dowolność (jednak podstawa wciąż musi być realizowana), lepsi nauczyciele, więcej godzin języka obcego, konwersatoria, więcej matematyki, praktycznie brak niepotrzebnych apeli, radiowęzeł, szafki dla uczniów, nowoczesny sprzęt, mniejsza liczebność klasy. To dużo lepsze warunki niż w publicznej placówce.

A głównym problemem oświaty jest po prostu stanie w miejscu, a obecnie to wręcz cofanie się. Przeładowany program, wkuwanie wszystkiego na pamięć(czyli zasada trzech Z zakuj zalicz zapomnij), brak rozwijania pasji i hobby u młodzieży, brak nowoczesnego sprzętu w salach, kadra która nie jest wykwalifikowana w zakresie informatycznym, klasy często po 40 osób a nad takim tłumem nie da się zapanować. Przede wszystkim szkoła przygotowuje nas do egzaminu i tylko do niego najpierw do egzaminu po podstawówce, kiedyś następnie po gimnazjum, a na koniec do matury. Do egzaminów z których dwa pierwsze, a obecnie tylko jeden, nic nie znaczą. Matura może pozwala dostać się na studia, ale sama w sobie jest źle skonstruowana. Więc wprowadzenie całkowitej prywatyzacji szkolnictwa niższego raczej nie miało by sensu. Co innego jeśli zrobić to z szkolnictwem wyższym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 sierpnia 2021 o 8:01

7 konto usunięte
+2 / 6

@Saladyn1 po co tak komplikować życie, skoro można bezproblemowo? W szkołach publicznych neutralny światopoglądowo program a wszystko co sobie życzysz religijnego realizujesz we własnym zakresie, w swoim związku wyznaniowym. Patrz jakie proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
0 / 4

Na miejscu rodziców pozwoliłabym dzieciom nie czytać tych lektur i niech im nawet nauczyciel da z tego pałę - to tylko polski - na żadnych poważnych studiach się nie liczy a bibliotekarek i historyków mamy już na pęczki, filozofów w ogóle nie potrzebujeny, natomiast artyści poradzą sobie bez jakiejkolwiek szkoły. Jak dla mnie żadna strata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
+1 / 1

@Margon_20 Nie kwestionowałem tego co napisałaś. Co więcej się z tym zgadzam. Po prostu chciałem doprecyzować jedną rzecz przez którą dochodzi do błędów w komunikacji.
Zgadzam się też z tym co dalej napisałaś z tym, że mój wniosek jest przeciwny do Twojego. Rozpoczęcie reformy systemu edukacji od szkolnictwa wyższego jest jak rozpoczęcie budowy domu od dachu. Trzeba zacząć od podstaw czyli w zasadzie od przedszkola, które uwstecznia zamiast rozwijać. Obecnie np przedszkola mają zakaz uczenia czytania i pisania, bo od tego jest szkoła. W wielu przedszkolach dzieci tracą umiejętność samodzielnego korzystania z WC itp. Szkoła podstawowa to już dramat, a kolejne etapy to kolejne jego akty. ​Dodatkowo rozpoczęcie procesu od podstawówki da czas szkołom średnim i uczelniom na przygotowanie się do nowych realiów.
Chociaż gdybym ja o tym decydował to chyba jednak zacząłbym od wprowadzenia prywatnych średnich szkół zawodowych bazując na tym, że szkolnictwo zawodowe praktycznie przestało istnieć. Przy czym przez prywatne rozumiem między innymi niezależne od ministerstwa edukacji. Dalej bon edukacyjny + drastyczne obcięcie roli ministra eedukacji i z czasem coraz dalej. Docelowo do likwidacji jakiegokolwiek wpływu polityków na edukację. Zdaję sobie sprawę z tego, że realizacja czegoś takiego to nie będzie rok czy dwa, a raczej jedno czy dwa pokolenia, ale im dłużej będzie się czekać tym gorzej.
A co do matury jako takiej to moim zdaniem spokojnie można ją zlikwidować jako niepotrzebną. Nic ona bowiem nie weryfikuje

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
+1 / 1

@7th_Heaven To co mówisz brzmi prosto, póki nie uzmysłowisz sobie, że nie istnieje coś takiego jak neutralność światopoglądowa, chociaż co do religii faktycznie jej miejsce jest w kościele, a nie szkole.

Bez polskiego dzieciak nie przejdzie do następnej klasy, a Polski jest obowiązkowy na maturze, więc Twój pomysł z nieczytaniem lektur może mieć niezbyt miłe konsekwencje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
+2 / 2

@Wolterianin

Owszem, istnieje. Każde społeczeństwo ma wykształcony podstawowy zbiór zasad moralnych, które do istnienia nie potrzebują w żaden sposób jakichkolwiek religii.
Jeżeli szkoła ma uczyć etyki i wychowywać dzieci to nauczyciele powinni brać współodpowiedzialność za czyny takich dzieci, na równi z ich rodzicami. Ja osobiście wolałabym, aby w szkole przekazywano wiedzę, a wartości raczej reprezentowano, nie wykładano w wybranych lekturach. I nie mówię tego tylko o nowoproponowanych - uważam że większość lektur było idiotycznych i nikomu niepotrzebnych, na czele z mitologią, królem Edypem i podobnymi bzdurami.

Aby dostać 1 z polskiego na koniec trzeba nieco więcej niż nieprzeczytane lektury tak że spokojnie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
0 / 0

@7th_Heaven Wykształcony podstawowy zbiór zasad moralnych to światopogląd. Jeden z prostszych przykładów. Nasz światopogląd zakłada, że nie zabijamy ludzi. Jak ktoś powie, że jego światopogląd zakłada zabijanie, to będziesz musiała opowiedzieć się za jednym lub drugim, bo nie da się być neutralnym, a to tylko początek. Z takich kolejnych wiek inicjacji seksualnej. W Europie coraz bardziej rozpycha się światopogląd w którym żona mająca 10 lat nie jest niczym niezwykłym. W naszym jest. Uznanie nowego oznacza zaprzeczenie aktualnego więc znowu odpada neutralność światopoglądowa. Można by tak długo i dlatego IMO zamiast mówić o niemożliwej do osiągnięcia neutralności światopoglądowej powinno się mówić o odseparowaniu edukacji od religii. Każdej. Tyle, że tu znowu łamiesz neutralność światopoglądową gdy uwzględnisz islam, który jest bardzo restrykcyjny wobec kobiecego stroju. Będziesz więc miała do wyboru albo wystąpić przeciw światopoglądowi islamu, albo przeciw światopoglądowi odizolowania religii od państwowej edukacji.
Prościej i uczciwiej powiedzieć - religia won ze szkoły

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
+1 / 1

@Wolterianin czepiasz się drobiazgów :) pisząc "światopogląd" w tym kontekście miałam na myśli przekonania religijne. W takim kontekście używa się tego słowa najczęściej.
Co do Isla u się nie zgodzę, ponieważ dzieci w islamie nie noszą burek itp, ubierają się tak jak inne dzieci.
Ponadto dopóki decyzją ucznia jest wyrażać swoim ubiorem czy postępowaniem swoją religię to wszystko jest ok, gorzej, kiedy mu się to próbuje narzucać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
0 / 0

@7th_Heaven E tam czepiam. Po prostu nazywam rzeczy po imieniu. Powiedziałabyś od razu wprost, że chodzi o przekonania religijne i wszystko od razu byłoby jasne.
Dzieci w islamie może burek i nie noszą, ale dziewczynki już w wieku 11-12 lat muszą nosić hustę, a wydawało mi się, że szkoła powinna być wolna od religii. Poza tym dzieci to podstawówka. A co ze szkołą średnią i studiami?
No i jeżeli uznajesz, że każdemu wolno w szkole swoim postępowaniem wyrażać swoją religię, to gdzie postawisz granicę i czym to się będzie różnic od stanu obecnego? Przecież dziś religia nie jest obowiązkowa więc jest wyrazem decyzji ucznia, który chce swoim postępowaniem wyrazić swoją przynależność religijną, co jak przed chwilą napisałaś nie jest dla Ciebie problemem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
+1 / 1

@Wolterianin tak, każdemu uczniowi wolno prezentować co chce, dopóki nikogo tym nie krzywdzi ani do niczego nie przymusza. Nie wolno natomiast nauczycielowi wpajać uczniom swoich prywatnych przekonań ani opierać na nich systemu oceniania. To rozumiem przez "neutralność" szkolnictwa. Sądziłam że to jest jasne i zrozumiałe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
0 / 0

@7th_Heaven Żyjemy w czasach totalnego pomieszania pojęć więc istnieje coraz mniej rzeczy jasnych i zrozumiałych z definicji więc dziękuję za doprecyzowanie. Pozwól, że jeszcze dopytam o krzywdzenie i przymuszanie. Co w sytuacji gdy mamy dzieci różnych wyznań, każde nosi swoje symbole religijne i każde protestuje przeciwko symbolom religijnym innych wyznań, gdyż te je obrażają?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
0 / 0

@Wolterianin ale ja przecież jasno napisałam, że każdy ma prawo nosić swoje symbole, natomiast nie ma prawa krzywdzić i szkalować innych ani do niczego przymuszać. Co złego w noszeniu symboli? Osobiście uważam że katolicy mogą sobie nosić wielkie krzyże na swoich piersiach a nawet tatuować je sobie na czole ale nie powinni obwieszać nimi ścian publicznych budynków i stawiać ich w przestrzeni publicznej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
0 / 0

@7th_Heaven Napisałaś też, że nie mogą krzywdzić innych w związku z tym zaciekawiło mnie jak podchodzisz do kwestii gdy jakaś osoba uzna, że widok innych symboli go krzywdzi i obraża. Np co zrobisz gdy przyjdzie do Ciebie katolik / muzułmanin krzycząc, że symbole religijne muzułmańskie / katolickie go obrażają, nie pozwoli on na deprawowanie w ten sposób swojego dziecka wobec czego zabiera je ze szkoły i nie pozwoli do tej szkoły wrócić póki obrażające go symbole religijne z niej nie znikną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
0 / 0

@Wolterianin podejdę zdroworozsądkowo, bo zdrowy rozsądek mówi, że widok nie krzywdzi ani nie obraża.
Jeśli ktoś zabiera ze szkoły dziecko dlatego, że inne dziecko ma na sobie np łańcuszek z krzyżykiem, to nie bardzo umiem takiej osobie pomoc. Musi chyba swoje dziecko zakopać w ogrodzie, tam nie będzie żadnych symboli, chociaż mam obawy, czy np kolor czarny nie będzie mu się źle kojarzył :/ tak na poważnie, nie róbmy sobie jaj. Wszelkie "uczucia religijne" powinny być wyłączone spod ochrony prawnej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
0 / 0

@7th_Heaven Nie robię sobie jaj. Tak wygląda jeden z większych problemów współczesnej Europy z tym, że jedni słyszą - wasza kultura, wasza sprawa, a inni - ustąpcie żeby ich nie urazić.
Fajnie, że masz takie zdroworozsądkowe podejście. Ciekawe jak długo uda Ci się je utrzymać. W każdym razie dzięki za rozmowę i powodzenia życzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
0 / 0

@Wolterianin nie bardzo wiem z jakiego powodu i w jakich okolicznościach miałabym je stracić (?) Warto rozmawiać, mam nadzieję że więcej ludzi ruszy głową i takiego zdrowego rozsądku użyje - wtedy wiele problemów zniknie. Trzeba tylko zacząć od samego siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
0 / 0

@7th_Heaven Żyjemy w ciekawym kraju w ciekawych czasach w których masy ludzi z nieokreślonych przyczyn tracą zdrowy rozsądek więc wszystko może się zdarzyć. Chociaż może źle się wyraziłem i powinienem powiedzieć, że mam nadzieję, że nigdy nie stracisz zdrowego rozsądku. Zgadzam się też z tym, że warto rozmawiać i próbować się zrozumieć, bo rozmową można rozwiązać wiele problemów i aż żal, że tak mało osób chce rozmawiać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polski_niewolnik
+2 / 8

Jeszcze trochę, już niedługo, i będziecie spie*rzać z Polski jak Afgańczycy z Afganistanu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 sierpnia 2021 o 3:54

G Gesser
+5 / 5

Czarnek dobija to co zostało po "reformie" Zalewskiej. Jeśli planujecie dzieci, to zacznijcie odkładać na szkołę prywatną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bongo123xyz
0 / 0

Niech żyje święta inkwizycja! Indoktrynacja pełną gębą. Na wuja więcej fizyki albo matematyki. Od tego wyborców nam nie przybędzie.
Ale wbrew pozorom te działania będą destrukcyjne dla młodzieży i dla obecnej partii rządzącej: młodzież straci szansę na pozyskanie wiedzy a rządzący i KK wyborców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U ubooot
0 / 0

Wydawało się że nikt nie może być gorszy od giertycha.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem