Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
0:14

I w tym momencie skończyło się jego spokojne życie

www.demotywatory.pl
+
654 670
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K Korona2020
+5 / 9

I ta satysfakcja w oczach kobiety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bwieczorek
+4 / 10

Skad wiesz, że jego? To, ze bedzie pierwsza, nie znaczy, że z obecnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KoJotP
+10 / 12

@bwieczorek mina-ultimatum, albo ty, albo nie ty, złapałam bukiet ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+1 / 1

@KoJotP moja Pani doskonale wie, że ślubu żadnego nie będzie :) sama nie chce :D a bukiet złapała ze 2 razy już i tak to się ciągnie 14 lat :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ALEJAJAJAKBERETY
+3 / 7

I tak go nie zmusi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trucker_87
+4 / 10

Niech się w dupę pocałuje. Będzie kurde bela baba siać tutaj jakiś terror, z powodu jakichś idiotycznych zabobonów. Zaprawdę powiadam wam, ŻADNYCH ślubów i ŻADNYCH dzieci, skoro jest dobrze to po co to psuć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KateWlodarska
+5 / 17

Wiecie co? Jak go rozumiem.
Sama uważam te weselne "zabawy" za szczyt kretyństwa.
Może ten chłopak zwyczajnie poszedł na wesele jako drużba, z dobrą koleżanką, której wydaje się coś więcej? Za chwilę wytargają ich na na środek, bo jego partnerka złapała bukiet. Założą mu muszkę, jej welon i będzie idiotyczne "Gorzko! Gorzko!"
Nie wspominam o innych jeszcze bardziej kretyńskich i prymitywnych zabawach weselnych.
Co gorsza, wiele takich akcji jest nagrywanych przez "kamerzystę", a wiele młodych par potrafi później takie filmy wrzucać na FB, czy YT, jako ogólnodostępne. Jak chociażby w tym przypadku. Wątpię, aby on się zgodził na tą publikację. Może kiedyś, ktoś się za to weźmie, pozwie takiego filmowca, lub kogoś, kto to udostępnił i skończą się głupie zagrywki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 września 2021 o 8:41

M maryjuszpitagoras
+3 / 3

@KateWlodarska też tego nie nawidzę ale to wynika z "tradycji" wiec nadal wiekszość się do tego stosuje. (wiem, wiem, że mozna odejść do tradycji ale równie dobrze, może być wesele gdzie panna młoda ma miniówke a Pan młody jest na biało, gra heavymetalowy zespół a wesele jest bezalkoholowe - to taka sama tradycja jak właśnie "rzut welonem"). Nie mniej jednak coraz więcej młodych logicznie podchodzi do tej zabawy i ustawia, aby welon dostała np zaręczona dziewczyna a muszkę złapał partner czyli przyszły mąż ;) Wszyscy są pewnie wtedy zadowoloeni bo presji nie ma, nikt nikomu nie robi "siary" :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+3 / 5

@KateWlodarska
Kurde, ciebie też to mierzwi? Te wszystkie zabawy popółnocne? :) Przynajmniej nie jestem sam.
Często mi mówiono, że nie umiem się bawić, bo nie chciałem w tym brać udziału. Czuję się wtedy jak kretyn. Zresztą nie lubię być w centrum zainteresowania.

Jakby tańce i swawole nie były wystarczającą rozrywką:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 września 2021 o 10:01

S seybr
+1 / 1

@KateWlodarska "kamerzystę", filmowca podać do sądu, że para młoda udostępniła film ? To w życiu nie przejdzie. Jedynie może mieć pretensje do pary młodej. Wielu kamerzystów, fotografów ma w umowie że może udostępnić fragmenty filmu w postaci klipu w sieci. Para młoda ma obowiązek poinformować uczestników wesela. Z tą informacją różnie bywa. Jeżeli chodzi o oczepiny i zabawy. Jako gość unikam tego i nie uczestniczę. Wtedy jest czas na spokojne rozmowy. Dla mnie oczepiny i zabawy weselne mogą nie istnieć. Co raz więcej jest takich wesel, gdzie tego brak. Podobnie jak z weselami gdzie brak disco polo. Można zrobić dobre wesele bez tego gównianego gatunku muzyki. Wiesz w innym temacie ale pokrewnym. Czasem robię zdjęcia, filmy z różnych zawodów strzeleckich, pokrewnych imprez. Ja się zabezpieczam przed problemami. Organizator ma ogłosić, że każdy uczestnik zawodów gdy wyrazi chęć startu wyraża zgodę na udostępnianie swojego wizerunku w sieci. Do tego wisi kartka przy stanowisku, gdy się zapisują. Miałem telefon, ło panie podam do sądu kurła. Na spokojnie uświadomiłem typa. Kiedyś koledze robiłem klip na baletach. Standardowo informacja wisiała gdzie trzeba. Klip w sieci, pisze do mnie jakaś panna. Że mam usunąć z nią sceny, że sobie nie życzy. Ja mówię jej, że to kolega udostępnia ja robiłem film. Wiesz jaki był powód. Nie chciała aby jej facet dowiedział się, że była na baletach. Oczywiście klip został w formie jakiej był.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+2 / 2

@seybr
Poszedłem na pewne kompromisy z teściami. W sumie teściowa i tak beczała, bo nie wszystko poszło po jej myśli. Jakoś nie przyszło jej do głowy, że płacę za swoją część (i kilku gości jej córki, na których nie chciała się zgodzić). Gniewu z nimi było co nie miara, bo dla nich kompromis to 100% ustępowania im. Wracając do sedna:

Te typowe elementy weselne były okrojone:
1. Oczepiny bardzo krótkie. Były tańce ze zbieraniem na wózek i coś tam jeszcze. Nie zgodziłem się na podrzucanie panny młodej czy jakieś durne zabawy.
2. Disco polo stanowiło może 5% puszczanej muzyki. Poza różnymi tanecznymi gatunkami było sporo muzyki rockowej. Świetne solówki jednego z wokalistów. Dużo młodych ludzi, więc to się przyjęło. Co lepsze - teściowa zawczasu zrobiła listę może 50-80 piosenek, które zespół ma wykonywać. Heh....ogarniasz? Pan płaci, Pan wymaga, zespół niech się uczy. Do tego same białe jebozy, misie, cudowni rodzice, czarne oczy i cała masa disco polo. Oczywiście byliśmy skłonni zgodzić się na część piosenek, ale niestety jakimś dziwnym zrządzeniem losu lista nam zaginęła:) A zespół wybraliśmy właśnie dla tego, że m.in miał świetny, nowocześniejszy repertuar. Druga strona wolałaby wąsatego Cześka z akordeonem.

Kamerzysty w ogóle nie chciałem mieć, ale ostatecznie ustąpiłem teściom. Natomiast żadnych materiałów nie wrzucaliśmy do sieci. To nasza prywatna sprawa, tj. nasze życie. Nie wstawiam zdjęć z wakacji, pierdyliona zdjęć dzieciaków (w ogóle żadnych nie wstawiamy). Żona ma tak samo. Fotograf jedno nasze zdjęcie wrzucił na swój profil, ale poprosił o zgodę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 września 2021 o 14:14

K KateWlodarska
+1 / 1

@michalSFS Dokładnie tak to widzę :) Te popółnocne zabawy to jeszcze, ale nawet wcześniejsze, typu rozwalanie balona pomiędzy często nieznaną sobie parą , czy kobieta, która musi przełożyć surowe jajko przez nogawki faceta, od dołu - górą i drugą nogawką na dół to już szczyt chamstwa. Później ktoś to jeszcze nagrywa i wrzuci na FB, oznaczając Cię jak to świetnie się bawisz na weselu. To jest chore!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KateWlodarska
0 / 0

@seybr Fakt, każdy powinien być świadomy, że jego wizerunek ma być w sieci. Najlepszym sposobnem, aby tego uniknąć, jest nie branie udziału w żenujących zabawach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KateWlodarska
+1 / 1

@michalSFS Fajnie, że są jeszcze normalni ludzie na świecie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
0 / 0

@seybr @michalSFS Zawsze z politowaniem słucham wynurzenia wszystkich, którzy uważają się za tych z cudownym gustem muzycznym bo nie słuchają disco polo. Oczywiście zawsze takich ludzi po prostu obśmiewam, bo powiedzmy sobie szczerze - żałośni są ze swoją wyniosłością i poczuciem bycia lepszym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 września 2021 o 23:30

M michalSFS
0 / 0

@truskawka90
Myślę, że ludzie lubiący wina francuskie albo portugalskie również mogli tak podejść do tematu. Bo wybraliśmy bodajże kalifornijskie. Ci, którzy lubią krawaty z politowaniem patrzyli na mnie, bo założyłem muszkę. Ot, wolę, zwłaszcza przy jedzeniu. Jeszcze gorzej było z tymi co wolą wesele w namiocie, stodole lub remizie - bo wybraliśmy restaurację. A już najgorzej to wyśmiali nas ci, którzy woleliby inne jedzenie. Bo akurat wybraliśmy takie jakie było. Nawet sałatka się obraziła.

Wręcz nam wstyd było, że to nasze wesele, a tak rządzimy. Do dziś podejrzewamy, że co niektórzy bawili się na niby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+1 / 1

@KateWlodarska ja kiedyś miałem wątpliwą przyjemność być drużbą na weselu na którym byłem ze swoją partnerką, druchna była ze swoim parnerem, takim wiejskim chłopkiem i też złapała... i też wiejskie głupki już dobrze zaprawione alkoholem wrzeszczeli "gorzko, gorzko" a ta z ryjem do mnie i chce mnie całować :) Chyba popsułem zabawę wiejskim głupkom bo ją odsunąłem od siebie gdy parła i powiedziałem by poszła się może bawić ze swoim facetem a nie z ryjem na obcych szarżujesz,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 0

@michalSFS wiesz jak mówi obsługa wesela (dje, kapela czy foto) "na wózek" - żebrak. Czyżbyś miał toksycznych teściów, teściową. Mam takiego znajomego, teściowa wpieprzała się do wszystkiego. Ogólnie jego teściowie są toksyczni. Powiedział im wprost. Ja płacę i ja robię po swojemu a wy macie przyjść jako goście. Nawet złotówki nie wyłożyli.

1. No właśnie takie powinny być.
2. Dobra kapela obroni się nie grając disco polo. Znam takie kapele. Podobnie jest z DJem. Owszem jak pojawią się jakieś hity disco polo, mówię ok. Tylko ta muzyka ma stanowić ułamek całego wesela. Z tą listą dobre. Wiesz mam słuch muzyczny i pamięć muzyczną. Gdzieś pojadę, usłyszę raz czy dwa razy i pamiętam tekst. Wystarczy zagrać melodię i słowa same idą.

Kamerzysta i teściowa. Znam to od drugiej strony jako zleceniobiorca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 0

@truskawka90 od różnij jedno, szanowanie kogoś a wypowiadanie się na temat danego gatunku muzycznego. Obśmiewasz, jesteś sama żałosna. W tym gatunku dominuje słaby i prosty tekst, prosta linia melodyjna. Jakość samej produkcji zazwyczaj jest słaba. Większość wokalu to dno i wodorosty. Fakt, to się sprzedaje i jest biznes. To prosta muzyka dla intelektualnie prostych ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
0 / 0

@seybr
Tak. Oboje są toksyczni i mamy z nimi kupę problemów. Odstawiają cyrki. Nawet ciężka operacja córki nie zmieniła ich postępowania. Wręcz przeciwnie - przyatakowali mocniej jak byłem słabszy. Jak pracowałem zdalnie, zajmowałem się kilkuletnim synkiem, żoną - bo nie mogła sama chodzić, ogarniałem dom i spałem po 3-4 godziny. Oj, dali nam wtedy w kość. Na szczęście nic od nich nie chcemy i mieszkamy na drugim końcu miasta. Pilnujemy czerwonej linii.

Na weselu też jazdy robili. Nie upilnowałem, to pannę młodą doprowadzili do płaczu. Heh. Zaproponowałem żonie takie rozwiązanie. "Robimy trochę mniejsze wesele, opłacam całość, ale jej rodziców zapraszam jako gości". Już zawczasu wiedziałem, co nas czeka:) Zostawiłem jej tą decyzję, bo to w końcu jej rodzice. Postanowiła dać im szansę, że może przy weselu córki ogarną się. Nie ogarnęli. Jesteśmy po 30-tce, mnie bliżej 40-tki, a traktują nas jak niepełnosprawne dzieci. Ograniczyliśmy kontakt na tyle, na ile jest to możliwe.

2. No u nas dokładnie tak było. Poszło kilka jakiś bardziej znanych disco polo, trochę pod ludzi starszych. Jako dodatek i do tańczenia jest ok - bo muzyka jest rytmiczna, prosta i taneczna. Do słuchania wolę czegoś bardziej zaawansowanego - z bardziej złożoną nutą, lepszym wokalem, itp.. O ile słucham różnych gatunków - od muzyki klasycznej, rockowej, filmowej, jazzu, elektronicznej tak w disco polo nie znajduję umiłowania:)

Dla mnie i ten wózek nie był potrzebny. Bo tak - to takie trochę naciąganie na kasę. Dlatego nazwa pasuje:) Wiele osób poczuwa się w obowiązku, żeby zatańczyć te 30 sekund za Xzł. To był jeszcze czas, że chciałem żyć dobrze z teściami, więc w mniej ważnych sprawach ustępowałem.

Największy dym był o ustawienie gości i "karteczki". Bo dzielimy gości na lepszych i gorszych. Nie dało się przetłumaczyć, że tak jest lepsza organizacja. Babka Kryśka nie usiądzie obok 13 letniego Krzysia, który po bokach ma dwóch chlejących panów, których na oczy nie widział. Za to jedno krzesło na rogu jest wolne, bo nikt nie usiadł i trzeba kombinować. A podejrzewaliśmy, że teściowie chcieli się wepchać do stołu młodych, żeby przypilnować, czy jesteśmy poprawni, grzecznie siedzimy, nie mówimy czegoś, czego nie wypada (zwłaszcza o nich:)) Tacy ludzie. Aż dziw mnie bierze, że można tak podle traktować własne dziecko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 2 września 2021 o 10:27

T truskawka90
-1 / 1

@seybr Jak rozumiem ty jesteś intelektualnie niesamowicie do przodu? Znam matematyka a UJ który słucha disco polo i ćpuna który potrafił rower oddać za krechę 4mmc kiedy jeszcze był legalny a słuchał metalu. Obśmiewam pseudo intelektualizm i owszem dla pseudointelektualistów będę żałosna bo ktoś o ilorazie inteligencji wyższym od gołębia będzie zawsze próbował uchodzić za nieprzeciętnego i wspaniałego.
To są ci intelektualiści? https://demotywatory.pl/5089549

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 2 września 2021 o 13:48

M michalSFS
+1 / 1

@truskawka90
Mam wrażenie, że ty nie wyśmiewasz osób, które wyśmiewają osoby słuchające disco-polo. Ty wyśmiewasz osoby, które nie słuchają disco-polo. Bo z jakiegoś powodu wydaje ci się, że robią to ze snobizmu kulturowego czy dla podwyższenia swojej oceny (w swoim mniemaniu). Tymczasem nie bierzesz pod uwagę, że komuś ta muzyka może zwyczajnie się nie podobać. Lub więcej - często kaleczy uszy. Niezależnie od presji zewnętrznej.

I mimo wszystko trochę w tym prawdy jest, że gatunek pod względem subtelności i techniki produkcji jest prymitywny. Dźwięczny, ale prosty, z mało zaawansowaną melodią. W dodatku często razi głos śpiewających. W środowisku muzyków mówi się, że jak ktoś chce śpiewać a śpiewać nie potrafi to wybiera disco polo. Komuś może się to podobać - ok. Są lepsi i gorsi wykonawcy. Różni ludzie słuchają różnej muzyki. Każdy ma jakąś formę relaksu.

Ja czasem dla oderwania się od pracy oglądam filmy typu "zabili go i uciekł". Nie są ambitne, ale to rozrywka dla osiągnięcia pewnego rodzaju resetu. I w sumie gdzieś mam, czy ktoś powie, że oglądam jakąś szmirę, bo jestem taki lub owaki. Ludzie, którzy się tym przejmują mają ewidentnie jakieś braki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 2 września 2021 o 15:36

S seybr
0 / 0

@michalSFS dobrze że ja nie miałem takich cyrków. Ale spotykałem się z podobnymi jak ty. Były lata, gdzie dużo pracowałem w branży ślubnej. Jesteśmy w podobnym wieku. Mój teściu zmarł 2 lata przed ślubem. Teściowa nie wpieprzała nam się. Miałem pieniądze na ślub, praca zagranicą. Ale mój ojciec powiedział abyśmy zostawili dla siebie. Owszem coś tam wydaliśmy ze swoich. Wiesz w życiu popełniłem kluczowe błędy. Mój kontakt z ojcem był mega chu... Gdy urodził się mój syn, wszystko się zmieniło. Po pijaku wygarnąłem co mnie boli. Od tamtej pory jest świetnie, wspieramy się. Przypomina mi się jeden fakt, moja matka chciała abym miał albo muchę albo musznik. Ja powiedziałem, musznik w życiu a mucha to mi się kojarzy z Korwinem. Postawiłem na krawat i miał go na ślubie. Mieliśmy upatrzoną salę. Plan był określony które miesiące. Moja matka pojechała i zaklepała nam. Wiesz w moje urodziny brałem ślub. Resztę cyrków nie pamiętam. Ślub braliśmy u mnie na wsi, nie chcieliśmy w mieście żony. Zresztą mieszkamy na wsi załatwiamy papiery na budowę. Przerażają mnie ceny materiałów. Wiele rzeczy sam ogarnę.

Z cyrków ślubnych przypomina. Moi znajomi wyłożyli swoją kasę na wesele. Trochę pomogli rodzice młodej. Matka pana młodego. Zażyczyła sobie aby oni kupili jej całe ubranie. Zapłacili za cały dojazd, to może się pani zjawi. Oczywiście najlepiej jakby ojca nie było. Ludzie po rozwodzie. Młodzi ją wyśmiali. Ojciec powiedział, nie chcieliście kasy na wesele, to macie grubą kopertę na samochód.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 0

@truskawka90 skąd wnioski ? Z obserwacji społeczeństwa czy nawet środowiska które otacza. Matematyk może słuchać disco polo, po prostu jest głuchy. Pamiętaj, wykształcenie nie świadczy o intelekcie. Wystarczy poczytać, posłuchać wice ministra finansów. Ten młody głąb pieprzy głupoty. Ekonomie skończył za ziemniaki czy świniaka. Ostatnia jego wypowiedź o inflacji, śmiech na sali. Wiesz mam słuch muzyczny. Mały ludzi go ma. W tamtym roku podczas pozamykania wszystkiego od tak postanowiłem nauczyć grać się na trąbce. Mój kolega, który gra od lat nie chciał mi uwierzyć, że w ciągu miesiąca nauczyłem się grać na takim poziomie jakim grałem. On uczy ludzi i ludzie nawet po roku nie ogarniają tego jak ja. Kolejny plan to gitara, ale dla mańkuta. Podsumuję, dla mnie disco polo to szajs. Kto słucha, jego gust i sprawa. Ale niech mi nie pieprzy jaka to cudowna muzyka. To jak z piwem. Typ mi mówi, że jest znawcą piwa że odróżnia gatunki. Pytam się co pije a ten że Żubra i Tatrę. Czyli pije produkt typu szczyny, coś co jedynie spełnia ustawę. Myślałem, że typ pogada o jakiś piwach rzemieślniczych, poda dobre marki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
0 / 0

@seybr Też tak myślałam, że ty jesteś super hiper mega cudowny ale oczywiście w swoim subiektywnym odczuciu. Efekt Dunninga Krugera i to na szeroka skalę. A kim ty jesteś żeby określać jaka muzyka jest cudowna a jaka nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdf34
-4 / 8

Nie, to nie. Niech mieszka z mamusią do końca życia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+2 / 2

@asdf34 Rozumiem, że tylko żonaci w tym kraju mogą mieć własne lokum?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdf34
0 / 0

@Ashardon
Tu bardziej chodzi o styl życia, nie lokum.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
0 / 0

Dobrze, że bukiet złapała, a nie paralizator...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem