Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1029 1054
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A Anonim_Gall
+27 / 29

Ja myślę, że wstydem nie jest ani jedno, ani drugie. Natomiast co jest wstydem, to pójście na jakiekolwiek studia wyłącznie dla uzyskania "papieru" - bez predyspozycji, bez zainteresowania dziedziną i chęci nauki, za to obniżając poziom tym, którzy faktycznie chcą się uczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zjebmaker
-1 / 1

@Anonim_Gall ale o tym jest ten mem... Czytaj, zrozum, zastosuj!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Slayed
0 / 2

@Anonim_Gall Mimo dobrych wyników nie dostałam się na wymarzony kierunek, tylko na jakiś byle jaki, bo Ukraińcy i Białorusini sobie kupili wyniki czy coś. Chciałam iść do pracy, ale przez kryzys nawet do biedronki się nie dostałam. Więc tak, będę mieć papier, bo może wtedy pracodawcy będą mnie traktować poważnie, a nie ignorować moje cv mimo kompetencji wystarczających na dane stanowisko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yoyo2123
+9 / 13

To zależy, jeżeli poszedłeś do zawodówki bo chciałeś, to tak, nie jest to wstyd :) Co do studiów - mimo, że robiłem "sensowny" kierunek i z pracą nie miałem problemu to uważam je za stratę czasu (nie kompletną ale jednak stratę). Rozjazd między teorią na studiach a praktyką jest kolosalny i mam wrażenie, że wielu nauczycieli akademickich, nie pracowało w zawodzie, którego nauczają. Na szczęście są też tacy pracowali i oni świetnie nauczają, przynajmniej tak było na moim kierunku. Tak z 5-6 przedmiotów było sensownie prowadzonych przez całe 5 lat :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zjebmaker
0 / 2

@yoyo2123 wiesz, że każdy kierunek może być sensowny? Nawet twoje kulturoznawstwo czy inne politologie.
I nie, nie jest to wina wykładowców, tylko studentów, którzy zamiast studiowania reprezentują postawę "DEJ".
Wykładowca jest tylko punktem zaczepienia, studiowanie to ZDOBYWANIE WIEDZY.
Podstawa płatków śniegu, czyli też twoja, opiera się na przedłużeniu dzieciństwa i szkoły średniej.
Studia to, do cholery jasnej, DOŚWIADCZANIE WIEDZY.
Tak dla formalności:
studiować
1. «uczyć się na wyższej uczelni»
2. «gruntownie poznawać, badać coś»
3. «zapoznawać się z czymś, przyglądając się czemuś uważnie lub czytając coś»

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 września 2021 o 22:23

Y yoyo2123
0 / 0

@zjebmaker jakie moje kulturoznastwo? Robiłem stricte techniczne studia i z perspektywy czasu stwierdzam, że duża część wykładowców nie wiedziała o czym mówi. I nie zwalałbym na studentów bo jednak wielu z nich idzie na studia by się uczyć, a nauczyciel powinien ich nakierować. a jak ma kierować kiedy sam nie wie? Na szczęście są też wykładowcy, którzy mają pojęcie,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
0 / 0

@yoyo2123 Głównie z tego powodu rzuciłem magisterkę. O ile inżyniera robiłem zaraz po ogólniaku, o tyle magistra ruszyłem z opóźnieniem już z jakimś doświadczeniem zawodowym. Rozjazd między teorią i praktyką był ogromny, a przekazywana wiedza często była zupełną stratą czasu. I nie mowa tu o jakichś cokolwiekznawstwach, a o inżynierii oprogramowania. O ile pierwszy stopień studiów dał mi sporo podstaw (jednak niezbyt przygotował do zawodu), o tyle drugi stopień to była jakaś fanaberia i służył wyłącznie do zrobienia kolejnego papieru i pochwalenia się dłuższym tokiem nauczania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ellaella87
+13 / 15

Wstydem jest brak pomysłu na życie i podstawowych umiejętności umożliwiających pracę w jakimś zawodzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KCNO
0 / 2

@ellaella87 czasem ten brak pomysłu na życie jest w rzeczywistości brakiem pomysłu na życie w Polsce z takim a nie innym zapotrzebowaniem na rynku pracy i płacami.
Nie każdy chce być na stanowisku menadżerskim, jeździć na tirach czy pracować w budowlance. Jest mnóstwo miejsc pracy po studiach z kiepskimi płacami, nierzadko te prace są ciężkie.
No i co jest x rzeczy które chciałbym robić w życiu, bo w nich bym się spełniał, do tego bym się nadawał, a nie będę tego robił, bo w PL nie wyżyję za głodowe pensje jakie tam płacą.
Pozostaje zostać dyrektorem w wielkiej firmie, założyć własny biznes albo albo zapieprzać do fizycznej pracy... Ewentualnie emigracja.
A ja np. nie nadaję się do pracy jako dyrektor, nie potrafię przewodzić grupą, nie mam kompletnie do tego predyspozycji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+1 / 1

@KCNO No to została emigracja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nighthawk7
+6 / 16

Pamiętam jak jeszcze za czasów szkoły średniej śmiano się z tych co to szli do zawodówki uczyć się na mechanika czy fryzjerke. No cóż.. Teraz Ci ludzie mają często własne firmy i robią kasę o jakiej te wspaniałe chwalone uczennice mogą tylko pomarzyć bo poszły na jakieś wspaniałe przyszłościowe studia typu filologia polska, filozofia czy jakieś inne kulturoznawstwo..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 4

@Nighthawk7 No to się grubo mylisz, bo większość ludzi po 'nieprzyszłościowych' kierunkach które wymieniłeś zatrudnia się potem w pierwszym lepszym korpo i od razu zarabia tyle, co te fryzjerki 'na swoim' :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nighthawk7
0 / 0

@DexterHollandRulez
W mieście wojewódzkim - może i tak. Niemniej nie zapominaj, że to tylko kawałek kraju. Pozostali, którzy chcą zostać w rodzinnych stronach, muszą się zadowolić pracą w jakiejś instytucji rządowej typu urząd, szkoła, poczta, biblioteka za 2k do ręki jeśli w ogóle się po znajomości dostaną. A jak nie to sklep, knajpa albo fabryka na 3 zmiany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 września 2021 o 11:02

avatar DexterHollandRulez
0 / 0

@Nighthawk7 Z jednej strony niekoniecznie, bo coraz powszechniejsza jest praca zdalna, zwłaszcza teraz w covidzie. Z drugiej - czy to nie oczywiste? To trochę tak jakbyś krytykował ludzi uczących się na marynarzy, bo ojej, może i nad morzem się to sprawdza, ale na podkarpaciu sobie nie popracują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nighthawk7
0 / 0

@DexterHollandRulez
Tylko widzisz... Korpo z prawdziwego zdarzenia są głównie w miastach wojewódzkich. Gównokierunki zapodają na każdej powiatowej uczelni. Dlatego mamy masę zbędnych magistrów czegokolwiek, którzy żeby pracować za w miarę normalne pieniądze muszą często wyjechać daleko od domu. Natomiast mechanik po zawodówce otwiera sobie warsztat w szopie na podwórku i kręci kasę o jakiej taki korposzczur z filozofią może sobie pomarzyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 0

@Nighthawk7 To jaką tą kasę oni tam kręcą? Bo znajoma nawet nie skończywszy 'gównokierunku', tylko wyleciawszy z niego, ale z dobrym angielskim i odrobiną kontaktów z uczelni (wśród innych studentów, nie że wykładowców czy grubych ryb) wyciąga w tej chwili 9500/msc. Więc ciekaw jestem jaka to kasa o której ona może tylko pomarzyć :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nighthawk7
0 / 0

@DexterHollandRulez
Korposzczur od przerzucania papierków w korpo nie dostanie na dzień dobry 9500 do ręki :D 4-6k to maks dla przeciętnego studenta gównokierunku. Ty akurat podałeś przykład człowieka, który albo miał trochę szczęścia albo jest to typ, który zawsze i wszędzie sobie poradzi. Ale takich osób jest realnie mało. Dobry mechanik albo lakiernik to za roczny albo dwuletni PIT jest w stanie całkiem fajny dom postawić ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 0

@Nighthawk7 Dostawała 6 na wejście, po 2 latach zaczęła zmieniać firmy i już właśnie były oferty tak po 8-10k. Działy HR w międzynarodowych firmach tak płacą, a w sumie trzeba tylko znać ang i umieć 'się pokazać' na rozmowie kwalifikacyjnej. W moim otoczeniu tych osób jest właśnie sporo, a pozostali do tych prac nie idą z własnego wyboru, bo albo im nie pasuje klimat korpo, albo się boją że sobie nie poradzą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nighthawk7
0 / 0

@DexterHollandRulez
Także jak widać wszystko zależy od otoczenia. Do najbliższych miast wojewódzkich mam dość daleko i patrząc po znajomych ze szkoły to lepiej poradzili sobie Ci trójkowi uczniowie co poszli do zawodówki/technikum i teraz nierzadko mają dobrze prosperujące firmy w budowlance/mechanice, a Ci piątkowi co pokończyli jakieś humanistyczne kierunki wykładają towar w marketach albo zapieprzają na produkcji, ewentualnie jak ktoś miał trochę znajomości to się dostał do budżetówki na jakieś podrzędne stanowisko, bo wiadomo, że te lepiej płatne obsadzone starymi prykami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 0

@Nighthawk7 Znaczy ja się zgadzam że jest głupotą robić tego rodzaju studia jeśli ma się zamiar potem siedzieć w swojej małej miejscowości rodzinnej i oczekiwać cudów :) Podobna jak w mojej analogii, tak jakby szkołę morską zrobić a potem siedzieć na podkarpaciu i się dziwić że kiepsko z pracą zgodną z wykształceniem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nighthawk7
+1 / 1

@DexterHollandRulez
No to cieszę się, że doszliśmy do porozumienia ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DominikZi
-3 / 9

Czyli na przykład medycyna to "pierd*lenie o szopenie", bo po samych studiach, bez specjalizacji, nie można znaleźć pracy w zawodzie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Ignus
+15 / 17

wstydem to jest nie pracować i brać zasiłek

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+6 / 6

patrze sie na dane z 2015r, i z nich wychodzi ze studia jednak daja wieksza szanse na znalezienie pracy niz zawodowka.
odsetek bezrobotnych po zawodowce jest okolo 2x wiekszy niz po studiach.
oczywiscie jak ktos nie planuje isc na studia z roznych powodow, to bazujac na wykresie najlepszym rozwiazaniem jest technikum, daje zarowno zawod jak i wyksztalcenie srednie, aczkolwiek roznica miedzy odsetkiem zatrudnionych z wyksztalceniem srednim/zawodowym/srednim zawodowym jest marginalna

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zjebmaker
+1 / 1

@mieteknapletek
wykształcenie wyższe, księgowość - średnie wynagrodzenie 3500 netto
wykształcenie zawodowe lub szkolenie, spawacz - średnie wynagrodzenie 7300 netto

Matrix ci wysiadł

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
0 / 0

@zjebmaker
mowilem o zatrudnieniu, nie o zarobkach
druga sprawa, z tego co mi google powiedzial to 7000 netto w polsce to sa zarobki raczej doswiadczonego spawacza, a dobry ksiegowy wyciagnie znacznie wiecej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pug_79
+6 / 6

Powszechnym problemem jest niezrozumienie prostego faktu, że nauka nigdy się nie kończy a zatrzymanie się w rozwoju oznacza początek wychodzenia z rynku pracy bez względu na zawód który się wykonuje. Studia dają na to czas i komfort, więc jeżeli to możliwe warto z tego skorzystać. Później zdobywanie nowej wiedzy kosztuje dużo więcej pieniędzy i wyrzeczeń.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
+4 / 10

Dzisiaj studia studia to takie fabryki magistrów. Produkujemy w nadmiarze ludzi z nikomu niepotrzebnymi papierami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
0 / 2

Wstydem jest wychwalanie się swoimi papierami i wywyższanie się z jakiegokolwiek powodu. Zarówno magister od niczego uważający techników i robotników bez tytułu za ludzi niższego sortu jak i plebs po zawodówce/technikum uważający się za bóstwo, które na swoich barkach nosi całą gospodarkę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S staryy
+2 / 2

wstydem jest pier...enie takich bredni na forum

Odpowiedz Komentuj obrazkiem