Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
95 118
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Cammax
+1 / 5

Wiem, że nie wszyscy załapią, o co chodzi z goleniem na łyso, więc w dużym skrócie- we Francji podczas okupacji i zaraz po wojnie stosowano taką karę za romansowanie z Niemcami. W Polsce co do zasady za takie związki zazwyczaj karano śmiercią, do czego PIS bardzo chciałoby powrócić.

Mając taki wybór, to PISowcy chyba woleliby dożywocie lub kulkę. Oczywiście zakładając, że przed wykonaniem kar wyjaśniłoby się ludziom, komu golono głowy, bo tak to mogliby wmawiać, że solidaryzują się z chorymi na raka, czy coś. Choć wątpię żeby PISowcy wiedzieli, jakie kary stosowano we Francji. Więc może wybraliby jednak ogolenie głów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@Cammax Taki penis. W Polsce za czasów II wś było ogolenie głowy na łyso i 25 ciosów kijem na gołe dupsko za chędożenie się z okupantem, nie od razu śmierć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tmaniek
0 / 0

Ekipa pierścienia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KatzenKratzen
0 / 2

@Tmaniek
Raczej banda Saurona

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

„Unia Europejska jest projektem Imperium Europejskiego. Imperium polega na tym, że rdzeń (który znajduje się w Brukseli, zagłębiu Ruhry pewnie), eksportuje rozwiązania polityczne, szlaki komunikacyjne i kapitał, inwestuje i przynosi stopy zwrotu, pozyskując strefę podporządkowania gospodarczego i z czasem politycznego.”

Albo się godzimy na województwo Polska, które nie ma nic do powiedzenia, albo wychodzimy z unii. Inaczej się nie da, więc coś z tą okupacją jest...

@Cammax Podasz jakiś termin tego wyjścia?

Chciałbym Ci przypomnieć, że to PiS nas wprowadził do unii, a Kaczyński podpisał traktat lizboński, Morawiecki nalega na podatki na poziomie unijnym, a drugi Kaczyński na utworzenie armii unijnej.
To, że się tam trochę poprzepychają, niewiele znaczy. Problemem tutaj jest proamerykańskość PiSu, kiedy PO jest proniemiecka, to też Niemcy nie lubią PiSu i się ich czepiają.

Co do kolaborantów, to się zgadzam. Tylko trzeba tam dodać jeszcze przynajmniej PO, Lewicę i PSL.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
0 / 0

@kondon o termin to już trzeba zapytać PISowców. Oni tego wprost nie powiedzą, bo wiedzą, że większość ludzi mimo wszystko jest za współpracą międzynarodową i obecnością w UE. Dlatego oni mogą też dążyć do tego, by UE sama nas wywaliła lub wyjść bez robienia referendum.
Można im wiele zarzucić, ale jedno trzeba przyznać- potrafią świetnie wyczuć społeczne nastroje i dostosować do nich swoją propagandę. Dlatego na co dzień są antyeuropejscy, izolują nas od całego świata, ale gdy UE "daje" dotacje, to pierwsi lecą po kasę. Albo jak są jakieś wybory, zwłaszcza do PE.

Do UE to wprowadził nas Kwaśniewski, ale to Kaczyński podpisał traktat, w którym zobowiązał nas do przestrzegania prawa UE. PIS dziś zdaje się tego nie pamiętać lub pamięta doskonale, ale woli wmówić wyborcom, że ten traktat to wina Niemców, a jak Niemców, to i Tuska.

Cóż, nie ma u nas partii, która serio będzie działać dla dobra Polski i z myślą o naszym interesie. Ale nikt nie prowadził gorszej polityki zagranicznej niż PIS. PO była zbyt proniemiecka, jakby zapomniała, że w Polsce większość ludzi (w PISowskich bastionach, które jednak są większością) nienawidzi tego kraju. Głównie przez to przegrali. PIS za to było proamerykańskie, dopóki rządził Trump (opieranie sojuszu na osobie? Nie powiem, bardzo "mądrze"). Oprócz tego jest to partia prowatykańska, która zapewniła KK współudział w sprawowaniu władzy. Choć technicznie rzecz biorąc, to u nas prowatykańska była każda partia, która dotychczas rządziła. Bo nikt nie zrobił nic, żeby wprowadzić realny rozdział państwa i Kościoła.
PIS obecnie jest głównie prowęgierskie. Oprócz Orbana nie mamy już żadnego sojusznika. Pewnie i sojusz z Węgrami by się skończył, gdyby jakimś cudem wygrał tam kandydat o lewicowych lub centrowych poglądach (tak było w przypadku USA).

Jak dalej tak pójdzie, to PIS w końcu sprowokuje jakąś wojnę i ich dotychczasowe straszenie np. rosyjską inwazją (lub czyjąkolwiek) stanie się faktem. Choć znając nasze społeczeństwo- taki scenariusz by ich tylko umocnił, bo w końcu to PIS od zawsze nienawidziło najeźdzcy. Inne partie natomiast utrzymywały z tym krajem dobre lub przynajmniej neutralne relacje.

Warto dodać, że swojego czasu i PISowcy latali ze skargami do PE. Im akurat chodziło o "zamach" i "sfałszowane wybory". W obu przypadkach tylko się ośmieszyli i nikt nie potraktował tego poważnie. Ciekawe, czy jeszcze to pamiętają.

Jedno jest pewne i chyba każdy się z tym zgodzi- będzie ciężko naprawić, to co zepsuł PIS. Nie wiem, czy uda się nam odbudować relacje z innymi. Może tak, ale nie prędko. Gorzej będzie z gospodarką.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@Cammax Napisałaś "polexit to kwestia kilku tygodni". Jak rozumiem wycofujesz się z tego stwierdzenia?

Z tym ich wyczuwaniem może nie są świetni, ale tym się kierują i jest to bardzo złe podejście - populistyczne.
Ich propaganda właśnie udaje, że są antyunijni, ale już Ci pisałem, że tak naprawdę to tylko ściema.

Wydaje mi się, że Konfederacja (przynajmniej ta 11) kieruje się interesem kraju. Można się z nimi nie zgadzać, jednak wydają się szczerzy.
Dalej powiedzmy, że się zgadzam.
PiS dla mnie nie jest prowatykański, a tylko korzysta z kościoła, no a żeby to robić, to musi go wspierać. Też się zgadzam, że pozostałe partie robiły podobnie, jednak w mniejszej skali.

Gdyby rządził nami prawdziwy, rozsądny i wytrawny polityk, to wydaje mi się, że szybko byśmy odbudowali kontakty. Państwa nie mają przyjaźni, a jedynie interesy. Jeśli będzie warto je z nami robić - będą je robić.
Gospodarka też jest prosta do naprawy, jednak najgorzej będzie ze zbilansowaniem budżetu. Większości wydatków nie da się obciąć, bo np. blokuje to konstytucja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem