Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
X xargs
+2 / 2

@balard tia, w dodatku to oszczędzanie na emeryture, jak zaraz będzimy mieli hiperinflację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+2 / 2

@xargs Ale wiesz, że są inne sposoby oszczędzania niż chowanie pieniędzy do skarpety?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KatzenKratzen
+26 / 26

Jako podwójna mężatka (pierwszy staż - 10,5 roku, drugi - 15 na chwile obecną) podpisuję się obiema rekami. Mój drugi (szczęśliwy) związek oparty był właśnie dokładnie na omówieniu przed ślubem większości z powyższych tematów. Wynikało to z doświadczeń z naszych związków poprzednich (zarówno mojego, jak i męża)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
-2 / 24

@KatzenKratzen A masz jakieś miejsce na miłość czy tylko instrukcja obsługi was interesuje? Staż mojego związku 24 lata i głównie oparty na uczuciach. Od miłości po nienawiść. Zawsze razem przeżywane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fumanchu410
+4 / 6

@Buka1976 Też 24 lata razem , raz z górki , raz pod górkę ale na 1 wózku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kamil1024
+26 / 28

Ktoś tu nie zrozumiał idei - to nie jest instrukcja obsługi czy wytyczne jak żyć tylko ustalenie czy ludzie mają zgodne oczekiwania co do najważniejszych kwestii w życiu. Wbrew temu co mówią filmy miłość nie jest jedynym wymaganiem jak ma się wspólnie przeżyć całe życie - jeśli np. jedna osoba nie wyobraża sobie życia bez potomstwa a druga wręcz odwrotnie to albo jedno lub oboje będą nieszczęśliwi albo się rozwiądą co też jest dramatem. Takie rzeczy powinny wychodzić PRZED ślubem, nie PO.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Adamowitch94
+4 / 8

@kamil1024 Zgadzam się z tobą. @Buka1976 i @fumanchu410 mimo długiego stażu w związku i wynikającego z tego doświadczenia nic nie wniosły do rozmowy swoimi komentarzami. Myślę, że chcieli się tylko pochwalić.

Ja dodam od siebie, że ważne jest to, aby rodzina i przyjaciele twojego partnera też cię polubili. Może się wydawać, że sama miłość wystarczy, ale to nieprawda. Dogryzanie teściowej i przyjaciół, słuszne czy niesłuszne, zniszczyło już niejeden związek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Knihtee
+5 / 5

@Adamowitch94 Myślę że opieranie związku na "fascynacji miłością" do drugiej osoby jest o tyle niebezpieczne że zakładamy że już nigdy w życiu się w kimś innym nie zakochamy. Zakochanie jako uczucie często po prostu się pojawia i ciągnie nas do 2 osoby, a potem zwyczajnie mija. Bałbym się być z kimś kto nie jest tego świadomym i małżeństwo to dla niej przypieczętowanie miłości, a nie WYBÓR drogi przez życie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pelnoletni
+1 / 3

A dlaczego „będą nieszczęśliwi albo się rozwiodą” nazywasz dramatem? Chyba lepiej tak, niż mają się ze sobą męczyć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

"Ktoś tu nie zrozumiał idei...", to chyba do Ciebie, @Buka1976.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zetar
-1 / 1

@RomekC - nie zapominajcie, że człowiek może zmienić zdanie, więc ustalanie wszystkiego przed ślubem i późniejsze życie może być jednak inne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
-1 / 3

@kamil1024 Życie to JE bajka. Możesz ustalić czy chcesz mieć dzieci ale może wyniknąć, że nie będziesz mógł. Kto winny? Małżeństwo nie polega na ustalaniu co możesz a co nie tylko na osiąganiu kompromisów i wypracowywaniu sposobów na wspólne przezwyciężanie przeciwności losu. Razem możecie więcej a wyznaczanie granic prowadzi tylko do podziałów. Nic dobrego dla związku. Związek buduje się na uczuciach, zaufaniu i oddaniu a nie na publikacji listy życzeń i instrukcji obsługi.
@Adamowitch94 Myślę, że źle myślisz. Nie chwalę się, tylko udowadniam, że małżeństwo oparte na wyżej wymienionych wartościach jest w stanie przetrwać praktycznie każdą przeciwność losu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 września 2021 o 18:24

avatar RomekC
+2 / 2

@Zetar
Po pierwsze, nie potrafię połączyć Twojej odpowiedzi z tym co napisałem.
Po drugie, tytuł demota jest "Ważne tematy, które prawdopodobnie warto przedyskutować przed ślubem". Zatem jest o dyskusji a nie o ustaleniach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+3 / 3

@Buka przyklad moich sąsiadów - poznali się przez Internet. Zakochali. Na początku uzgodnili jedynie, że przeszłość nie ma znaczenia, zaczynają od zera.
Po półtora roku wjechali im na chate panowie w kominiarkach bo koleś napadł na hurtownie i ukradł 80tysi i najzwyczajniej się ukrywał.... warto rozmawiać nie tylko o miłości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@Buka1976 "...udowadniam, że małżeństwo oparte na wyżej wymienionych wartościach jest w stanie przetrwać praktycznie każdą przeciwność losu."
W którym miejscu to udowadniasz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kamil1024
0 / 2

@Zetar @Buka1976 Oczywiście, że w życiu może wyjść różnie, nie da się wszystkiego przewidzieć, a zdanie/priorytety można zmienić. Ale jeśli na tę chwilę wiesz, że posiadanie potomstwa jest dla ciebie ważnym życiowym celem (albo odwrotnie - wiesz, że bardzo nie chcesz mieć dzieci), to niepowiedzenie tego wprost drugiej osobie jest dużym błędem, bo potem może być z tego wielki problem. Wiadomo, że w każdym momencie możemy rozmawiać tylko o tym, co na daną chwilę wiemy/wydaje nam się, ale lepiej ustalić chociaż tyle (odnośnie oczekiwań drugiej osoby) niż iść zupełnie w ciemno i liczyć na szczęście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kamil1024
0 / 2

@pelnoletni Nie zrozumiałeś, o czym mówiłem. Jeśli w podanym przykładzie jedna osoba bardzo chce mieć dzieci, a druga bardzo nie chce, to czy będą je mieć, czy nie - któraś osoba będzie nieszczęśliwa. Mogą też się rozwieść (i - tak, to może być lepsza z 2 złych opcji - chociaż wcale nie musi), ale porzucenie kogoś, kogo się kocha i z kim się planowało (i przysięgało) spędzić całe życie, to JEST DRAMAT.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
-1 / 1

@RomekC W tym miejscu, uwaga pokazuję palcem - Staż mojego związku 24lata i głównie oparty na uczuciach. VS @KatzenKratzen - "Jako podwójna mężatka (pierwszy staż - 10,5 roku, drugi - 15" na chwile obecną) podpisuję się obiema rekami."
Myślę, że planowanie czegokolwiek to nie jest najlepszy pomysł. Wyjdzie jak wyjdzie ale jak ktoś, w kim się zakochałem zaczyna mi układać życie wg jakiegoś swojego planu to o czym to świadczy? @kamil1024 w tym punkcie mogę się zgodzić z tobą, bo potem faktycznie cierpi dziecko jak się rodzice rozstają ale przyznasz, że reszta to jakiś absurd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@Buka1976 "Staż mojego związku 24lata i głównie oparty na uczuciach [...] podwójna mężatka (pierwszy staż - 10,5 roku, drugi - 15" na chwile obecną)..."
Ja się pytam o "przeciwności losu". Gdzie one są? Np. ciężka choroba w rodzinie, śmierć dziecka, kalectwo, wylądowanie na bruku, więzienie.
Nie twierdzę, że nie dotknęły cię żadne przeciwności. Nie wspomniałaś o nich.

"Myślę, że planowanie czegokolwiek to nie jest najlepszy pomysł. Wyjdzie jak wyjdzie ale jak ktoś, w kim się zakochałem zaczyna mi układać życie wg jakiegoś swojego planu to o czym to świadczy?"
Po pierwsze, demot nie dotyczy planowania. Dotyczy tematów które powinny być przedyskutowane.
Po drugie, w democie nie ma słowa o tym, że jedna osoba będzie drugiej "układała życie wg jakiegoś swojego planu".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
0 / 0

@RomekC O przeciwnościach nie bardzo chcę mówić bo po tym mogę być identyfikowany. Uwierz, widły i pochodnie nie są mi potrzebne pod drzwiami.

Cytat: Po drugie, w democie nie ma słowa o tym, że jedna osoba będzie drugiej "układała życie wg jakiegoś swojego planu" Plan a - robimy dzieci, plan b - twoje pieniądze, moje pieniądze a co jest nasze?.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@Buka1976 "O przeciwnościach nie bardzo chcę mówić bo po tym mogę być identyfikowany."
Rozumiem. Jednak w związku z tym nie "udowadniasz, że małżeństwo oparte na wyżej wymienionych wartościach jest w stanie przetrwać praktycznie każdą przeciwność losu."

"Plan a - robimy dzieci, plan b - twoje pieniądze, moje pieniądze a co jest nasze?."
Rzeczywiście w niektórych miejscach pojawia się słowo "plan" - przyznaję Ci rację. Ja uważam, że kwestia pieniędzy pierwsze dwa obrazki "Jak połączymy nasze finanse?" i „Ile dokładnie wynosi twój dług?" jest bardzo ważna i powinna być przedyskutowana. Powiem, że wręcz konieczne jest poznanie poglądu partnera na tę kwestię. Masz inne zdanie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zetar
+1 / 1

@RomekC - a sorry, nie odpowiadałem Tobie, nie wiem dlaczego poszło do Ciebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@Zetar Nie ma sprawy :-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kamil1024
+17 / 17

Niesamowite - faktycznie mądra galeria na demotach.

Odpowiadając na niektóre inne komentarze - można brać ślub kierując się wyłącznie emocjami i licząc że wszystko się ułoży bo przecież ludzie się kochają ale jest to strasznie naiwne. Ustalenie podstawowych ważnych kwestii przed ślubem jest czymś co absolutnie każdy powinienem robić bo później różnice w oczekiwaniach w tych kwestiach często właśnie prowadzą do rozwodów i innych dramatów. Ba, część z tych rzeczy powinno się ustalić nawet zanim ludzie się na dobre zaangażują w związek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Arianwen
+5 / 5

Rak - Depresja - Trojaczki xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sirjacor
+12 / 12

ŚWIETNA GALERIA!! Młodzi - weźcie sobie to do serca!! Olejcie dziwne komentarze "kieruję się tylko uczuciami" ... jedno nie zaprzecza drugiemu!! Kierujemy się uczuciami ale mamy też mózg, i warto rozmawiać o ważnych rzeczach a nie tylko migdalić się i pierdzieć tęczą :) Dodam jeszcze 3 WAŻNE RADY:
1. Spotykajcie się przed ślubem dużo razy nie sami, ale w większym gronie plus wyjazdy w większym gronie. Sam na sam każdy wygląda dla drugiego cudnie, ale dopiero w grupie zobaczysz zachowania tej osoby do innych, a na wyjazdach, gdzie są różne sytuacje, zmęczenie itp. zobaczysz jak w nich reaguje. Bo tak będzie potem dla Ciebie na codzień.
2. MEGA WAŻNE - czy twoja połówka umie rozmawiać? Umie przepraszać? Umie przyznać się do błędu? Czy umie/chce się zmieniać/pracować nad sobą? Czy jest obrażalska? Jeśli masz 4x TAK a na ostatnie 1xNIE to jest świetnie. Jeśli nie, to pogadajcie o tym bo będzie problem.
3. Kasa - popatrz na połówkę - czy jest skąpa/y czy pieniądze same w sobie są dla niej/niego wartością? Jeśli tak to może być zgrzyt w różnych sytuacjach. Np. chcesz komuś pomóc kasowo, albo coś kupić, wyjechać itp (nie mówię o rozrzutności - to też trzeba sprawdzić czy ktoś nie jest zkupoholikiem itp.
POZDRAWIAM MŁODYCH! CZUJCIE ALE TEŻ MYŚLCIE!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+9 / 9

Dorzucę coś, @sirjacor.
4. Poznaj dobrze rodzinę przyszłego męża/żony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 września 2021 o 15:12

V VaniaVirgo
+9 / 9

Problem jest taki, że zmieniają się ludzie, ich priorytety, możliwości. W wieku np 25 lat można mieć takie czy siakie pragnienia, ale 5 lat później to się może zmienić. Trzeba znać swoje poglądy przed decyzją o wspólnym życiu, ale trzeba pamiętać, że to się może zmienić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gats
+2 / 2

Zaskakująco mądra galeria.
Zgadzam się z każdym jej punktem - nie wszystko w niej będzie przyjemne do uzgodnienia, niemniej życie to nie tylko same przyjemności ale przede wszystkim sztuka kompromisu i negocjacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K korn82
0 / 2

W wiekszośi punktów nie umiałbym sie teraz jednoznacznie zdeklarować, a co dopiero w wieku np. 25 lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@korn82 Ale tu nie chodzi o deklaracje ale o rozmowy. W wieku 25 lat miałeś chyba jakieś poglądy na finanse, dzieci, pracę, miejsce zamieszkania, itd.?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K korn82
0 / 0

@RomekC
Eeeee... bo ja wiem. Głownue to chciejstwo, jakas ogolna wizja wygodnego i ciekawego życia, ale raczej nic konkretnego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@korn82 Nie chcę się za bardzo wymądrzać, ale w takim razie polecam dobrze poznać rodzinę narzeczonego/narzeczonej. Jeśli młody człowiek nie ma obrazu jak chciałby aby wyglądało jego życie po ślubie, to będzie dążył do tego modelu w jakim funkcjonują jego rodzicie.
* Oczywiście nie jest do 100% ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K korn82
+1 / 1

@RomekC
To juz mi dziadek mowił zeby patrzec dobrze na teściową :) i nie chodzilo mu tylko o wygląd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Vertreter
+1 / 1

Mała historyjka. Co jakiś czas na przestrzeni kilku lat spotykałem znajomego z gimnazjum. Cześć-cześć, co słychać?, takie tam.
Spotkanie nr 1: "Poznałem świetną dziewczynę, jest zaje..iście"
Spotkanie nr 2: "No, już dwa lata razem, to chyba coś poważnego"
Nr. 3: "To ta jedyna, pora się ohajtać"
Nr. 4: "Rozeszliśmy się"
Dlaczego? Ona chciała mieć dzieci, on - nie. Mówił o tym otwarcie, ale puszczała to mimo uszu. W końcu podczas jakiejś posiadówki u wspólnych znajomych nie wytrzymał i po jej kolejnym stwierdzeniu typu "jak się już urodzi, to się do tego przekonasz" uznał, że ma dość, i że dla niego posiadanie dziecka to nie zakup auta na kredyt, na zasadzie "weźmy, jakoś to będzie". Nie chciał któregoś dnia zostać postawionym przed faktem dokonanym ani zastanawiać się czy może jej w ogóle dalej ufać. 5 lat związku poszło w piz... Co więcej, wspomniani znajomi uznali go za niedojrzałego buca, najwyraźniej zakładając, że w tym związku nie ma prawa do własnego zdania i oczekiwań.
Nr. 5: Nowa dziewczyna, która faktycznie ZROZUMIAŁA, co oznacza zdanie "nie chcę mieć dzieci i nie będę ich miał".

Powodzenia, stary.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 września 2021 o 21:37