Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
752 777
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A a5tech
+17 / 17

Trzeba by sprawdzić zysk takiej z zakazem i bez zakazu (w podobnych lokalizacjach itd) i wtedy się okaże czy to dobry pomysł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+17 / 21

Nie widzę problemu w istnieniu takich restauracji. Tylko znowu określ wiek "dziecka". Czy musi być pełnoletnie, czy 16 lat wystarczy czy ile?
Znowu do klubów GoGo, też nastolatków nie wpuszczają, a czasem trzeba mieć min 21 lat XD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Peppone
+8 / 8

@rafik54321 - a niech restauracja sama określi, od jakiego wieku wpuszcza. No, ale to przejaw wolności, więc może się władzy nie spodobać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kozaalfa1
+2 / 18

Nie trzeba - wystarczy zwiększyć koszt za zniszczenie mienia wewnątrz zakładów. Jak babka przyjdzie z bąbelkiem do restauracji i bąbelek nabroi (zacznie krzyczeć np.) to dać do rachunku karę za przeszkadzanie. Od razu się nieprawidłowe-bezstresowe(nie każde bezstresowe jest złe) wychowanie skończy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+13 / 15

@kozaalfa1 O ile zniszczenie mienia (talerza, kubka itd.) można łatwo wycenić, to w jaki sposób - Twoim zdaniem - należałoby wycenić "przeszkadzanie" w postaci darcia papy? Kelnerzy powinni zostać uzbrojeni w decybelomierze?
- Uuu, Pani synek przekroczył dopuszczalny poziom hałasu o 11 decybeli. To będzie 100 zł i dwa punkty karne w naszym rejestrze. Ma Pani prawo odmowy przyjęcia "mandatu".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kozaalfa1
-1 / 1

@Ashardon Faktycznie - trudno by było to wycenić. Ale wydaje mi się, że jest na to sposób. Można po prostu dać opłatę za przeszkadzanie. Niezależnie od "siły" przeszkadzania taka sama "kara". Albo wysokie domyślnie ceny, a jeśli klienci są kulturalni i spoko się zachowują dostają wysoką zniżkę. Przykład: Ryba kosztuje 20zł - w owej restauracji kosztuje 40zł a jeśli klient zachowuje się kulturalnie dostaje zniżkę 50%. Pytanie kto miałby wycenić kulturalność klienta. Wydaje mi się, że byłoby to wyceniane przez kelnerów - na paragonie jednak musiałaby się znajdować uwaga do klienta jeśli by się zachowywał źle, w odwrtotnym przypadku nie byłoby trzeba dawać uwagi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 15 września 2021 o 8:59

V VenarNarco
0 / 4

Nagminne niszczenie mienia przez "bombelki" i "kaszojady" to prawdziwa plaga. Dziwię się, że Morawiecki nie zajął się tą sprawą osobiście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kaczor666
+1 / 1

@Ashardon
Nie rozumiesz? nie będzie "mandatów" za darcie japy, bo nie będzie takiej możliwości. Dorośli mają prawo odpocząć. Po ciężkim dniu, po pracy, w reszcie, bo chcą i mają prawo nie słuchać bachorów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P piabea
+31 / 37

Jako matka dwójki dzieci jestem za. Nie każdy lubi spędzać czas w towarzystwie dzieci. I nie musi lubić. Dzieci mają czasem swoje humory i wtedy fajnie iść w miejsce, gdzie nie będą przeszkadzały innym. A gdy uda się dzieci pozbyć i chce się samemu zjeść bez słuchania płaczu, marudzenia, to taka alternatywa jest super. Żadnych dzieci w lokalu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paveu69
0 / 2

@JanuszTorun - ja jako ojciec 2 dzieci powiem że tak, powinny być takie restauracje. Co z tego że Twoja córka akurat jest grzeczna? Musisz z nią zaliczyć wszystkie knajpy? Co się stanie jak na 20 restauracji w mieście 3-4 będą miały zakaz? Idź do pozostałych. Dajcie ludziom wybór, to ich restauracja. Nie chcą dzieci to idźcie do innej, co za problem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
+20 / 20

Jak być powinno: prywatne restauracje, tak jak wszelkie prywatne działalności, mają całkowite prawo wybierania klientów oraz wybierania osób, które chcą zatrudnić. I nikomu nie muszą się z tego tłumaczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
-2 / 4

@Melotte Chyba, że chodzi o szczepienie, wtedy to jest segregacja i dyskryminacja - tako rzecze Konfederacja ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 września 2021 o 10:41

avatar Adamowitch94
+2 / 2

@sw3 Państwo ma być z zasady neutralne. Nie wolno mu nikogo dyskryminować, nigdy, nigdzie, z żadnego powodu. Ani w szkole, ani w sądzie. Ani prawem karnym ani prawem gospodarczym. Ani w podatkach, ani w składkach. Nigdy, przenigdy, nigdzie, przenigdzie.

Co innego osoby prywatne. Na wolnym rynku prywatne podmioty dokonują wyboru, tzn. wybierają lepsze kosztem gorszego. Dzięki temu z czasem krystalizuje się coraz lepsza i lepsza rzeczywistość, w której żyjemy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rimcem
-1 / 1

@sw3 co konkretnie rzecze Konfederacja ? Z linkiem - żebyś nie przeinaczał słów pod swoje teorie spiskowe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A antonux
+4 / 4

"Bombrlek" nie musi zniszczyć niczego w restauracji. Wystarczy, że swoim zachowaniem obrzydzi posiłek innym ludziom. Poza tym...dziecko, jak dziecko, gorzej, jak mamusia takiego małego bombelka, zechce przewijać mu pieluchę przy innych gościach restauracji.
Sam raz byłem takiego czegoś swiadkiem. Żołądek do gardła podchodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tauri83
-3 / 9

A niby dlaczego miały by zakazać? Moje dzieci (5 i 8 lat) są dobrze wychowane, wiedzą że trzeba poczekać przy stoliku na posiłek, jemy go (nie urządzamy wojny na "żarcie) płacimy i wychodzimy. To jest kwestia wychowania i przekazania pewnych standardów z zachowaniem się wśród ludzi. Jezeli jest inaczej to świadczy to o rodzicach którzy sami mają problem z odnalezieniem się w miejscu publicznym wśrod innych ludzi. To jest fundamentalan kwestia wychowania i szacunku do innych, których brak wśród plebsu. Bydło wychodzi z założenia że jak płace to mi wolno wszystko a innni to chamy i prostaki. Jak mnie wkur... takie podejście!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Man_Trucker
+6 / 6

@Tauri83 - Tak Twoje, jak moje i pewnie wielu innych ludzi dzieci są dobrze wychowane. Niestety często mam spotkania z partnerami biznesowymi i najlepszym miejscem do tego jest restauracja. Nawet najlepiej wychowane dzieci potrzebują porozmawiać, potrzebują sie poruszać etc. Jeśli chcesz mi powiedzieć, ze Twoje siedzą spokojnie przez cały posiłek i nic nie mówią, to trzeba sie raczej martwić. Stad tez uważam, ze restauratorzy powinni mieć wolność w wybieraniu grupy docelowej. To rynek reguluje, czy tacy restauratorzy przetrwają, czy nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
+2 / 2

A może po prostu limit decybeli? Zdarzają się i normalne dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arokub
-2 / 8

Nie, to nie jest dobry pomysł, bo nie każde dziecko to "bombelek". Czy nie wystarczy regulamin, że w razie robienia syfu i hałasu, mają zapłacić, dostaną spakowane jedzenie i won.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kasia107
+1 / 1

święte słowa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

Jest to dobry pomysł też ze względu na możliwości lokalowe. Jak restauracja ma przygotować krzesełko dziecięce, przewijak i tym podobne rzeczy, to często to zabiera i tak nieduże miejsce. A także ze względu na możliwe ukierunkowanie wystroju lokalu do odbiorcy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A akam91
+1 / 1

Jestem za:)
Powinny być takie miejsca

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fahrmass
0 / 0

Jeśli ktoś na tym potrafi zarobić - wówczas jest to dobry pomysł. W przeciwnym razie niekoniecznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Adamowitch94
+2 / 2

Spotyka się 8 osób:
- jedna osoba chce iść w lewo
- druga osoba chce iść w prawo
- trzecia osoba chce iść prosto
- czwarta osoba chce iść do tyłu (wracać się)
- piąta osoba iść w dół (kopać w dół)
- szósta osoba chce iść do góry (polecieć)
- siódma osoba chce zostać tam, gdzie jest
- ósma osoba chce najpierw poczekać, a dopiero potem gdzieś iść

W socjalizmie ludzie widzą siebie jako kolektyw, tzn. całość, nierozerwalną grupę. Kłócą się między sobą, dokąd ma iść grupa. Wreszcie obierają wspólny kierunek, który podoba się tylko jednemu z nich, a całej reszcie wadzi.

Na wolnym rynku ludzie widzą siebie jako indywiduum, tzn. niezależne, samostanowiące jednostki. Szanują wolność drugiego człowieka i nie narzucają nikomu swojej woli. Nie kłócą się. Każdy idzie tam, gdzie chce. W efekcie każdy jest zadowolony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+1 / 1

@Adamowitch94 wszystko fajnie, tylko psychologia tłumu działa już inaczej, 3 osoby działając są w stanie zmienić kierunek przemieszczania się 150 osobowej grupy i działa to w każdej możliwej rzeczywistości polityczno - ekonomicznej :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Adamowitch94
0 / 0

@acotam43 Mój komentarz to metafora naszego skłóconego, polskiego społeczeństwa. PIS chce A, PO chce B, Konfederacja chce C, SLD chce D. I tak mija nam czas na kłóceniu się (szczególnie na demotach), dokąd powinno iść nasze społeczeństwo. A potem obieramy jakiś kierunek, który zawsze będzie dla kogoś krzywdzący.

Aby zbawić nas od tego bezsensu, proponuję, żeby każdy szedł tam, gdzie chce. I już. Proste i skuteczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pluszakxyz
+4 / 4

no właśnie, niech każdy sam decyduje jakich chce mieć klientów, jeśli nie chce dzieci w swojej restauracji, to powinien mieć do tego prawo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kaczor666
+3 / 3

Najlepszy na świecie. Nawet, gdyby miało być drożej. Chętnie zapłacę za możliwość konsumpcji smacznych dań bez wycia kaszojadów, oglądania wywalonych karmiących cycków i smrodu pieluch.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+2 / 2

To bardzo dobry pomysł podobnie jak bukowanie wakacji w hotelu tylko dla dorosłych. Imprezy rodzinne z dziećmi mają się nijak do romantycznych wypadów więc lepiej dla wszystkich kiedy spędzają czas w podobnym sobie gronie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szogo
+2 / 2

uważam że tak ale nie we wszystkich ,dużo zależy od samej restauracji ,jej stylu ,klimatu ,menu ,oraz podejścia ,w poważnych restauracjach czy takich które są pod spotkania towarzyskie oraz biznesowe ,całkowity zakaz bombelków ponieważ nie po to się idzie do takiego lokalu oraz wykłada się duże pieniądze żeby się użerać jeszcze z dzieciakami jakiejś karyny która nie dość że nie panuje nad dziećmi to jeszcze przeszkadza innym w posiłku czy spotkaniu co jest niedopuszczalne. Co innego z restauracjami familijnymi czy fastfoodami ,byle by karyny czy sebixy plinowały dzieciaków a jeśli będzie darcie ,rzucanie jedzeniem ,bieganie itp to natychmiastowe usunięcie z sali skoro nie umieją się zachować w towarzystwie oraz opłata za zamówienia _+ koszt uszkodzeń.
Przypominam że posiłek jest jednym z najważniejszych czynności i nie powinno się przy nim denerwować a tym bardziej jak człowiek wyjdzie na miasto i płaci za niego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Trutututumajtkizdrutu
+2 / 2

A czemu nie? Chociaz sama mam dzieci to zupelnie rozumiem jak ktos nie chce aby krzyku dzieci psoly mu wieczor. Tak samo do kina na pewne filmy dzieci nie powinno sie przyprowadzac, bylam swiadkiem jak na film dla doroslych, krew sie leje, strzelanie, przeklenstwa idioci rodzice zabierali maluchy ktore biegaly miedzy fotelami a raz nawet wzieli niemowlaka ktory rozdarl sie pare razy az skoncu ich wyprosili. kto ich wpuscil na sale wogole?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DominikZi
+1 / 1

Zrobisz knajpę 18+ to wszystko w porządku.

Zrobisz knajpę 13+ to wszystkim nagle odpie*dala.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F frytek84
0 / 0

zależy od wychowania jak sobie nie radzą rodzice to mogą iść do maka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dbgoku
+1 / 1

Mam 2-letnią córkę i rozumiem, że ludziom mogą przeszkadzać hałasy związane z dzieckiem. Nie da się panować nad wszystkim u takiego malucha. Ogółem uważam też, że właściciel sam powinien decydować o formie jego restauracji, przecież to jego pieniądze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F farfadea
+1 / 1

Jako matka dwójki dzieci jestem na tak :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bauvvanek
0 / 0

tak

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maggdalena18
0 / 0

Jak to powiedziała moja przyjaciółka, która ma dziecko: po to zostawiam je pod czyjąś opieką, żeby wyjść i odpocząć bez wrzasków dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem