Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
209 219
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K katem
+6 / 12

@LowcaKomedii, @lolo7: Twierdzicie więc, że mam covid, choć nie mam żadnych jego objawów ? Muszę więc koniecznie iść jutro do lekarza. Ileż ja ludzi musiałam pozarażać, bo od początku pandemii nie mam tych objawów, a to przecież już ponad półtora roku. Pewnie cała ta pandemia przeze mnie, bo nie mam objawów. Co prawda, nie mam też zbyt częstych kontaktów bezpośrednich z ludźmi, ale jednak jakieś mam. Nie wiem czy zdołam sobie wybaczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
-2 / 8

@katem
Nie... Chodzi o to, żeby unikać kontaktów niekoniecznych a przy tych koniecznych zachować pewne określone środki ostrożności... Coś jak z chorobą weneryczną. Fajnie by było jakbyś z nią unikał kontaktów seksualnych ale jak już Cię swędzi i musisz to chociaż kondona ubierz...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kastor86
+1 / 1

@LowcaKomedii "To teraz zadam ci pytanie - po czym poznasz np. że masz polipa, wczesne stadium oponiaka w mózgu, lekką anemię, białaczkę limfatyczną, gronkowca w przedsionku nosa?" po badaniu, bo każda z tych chorób wyjdzie w badaniach, mniej lub bardziej wyraźnie, a tutaj masz sytuację, że nawet w badaniach nic nie wyjdzie i ten matoł mówi, że to jest objaw covida

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
0 / 4

@LowcaKomedii Dziecko - mylisz pojęcia, albo stosujesz niewłaściwe narzędzia do określonej czynności - niektórych spraw nie da się porównać. Oczywistym jest, że trzeba się badać profilaktycznie, aby wcześnie wykryć choroby, o których wspomniałeś. Ale twierdzenie, że "co z tego, że nie masz objawów, bo pewnie masz covida" to już paranoja. Pewnie mam i inne infekcje (przecież człowiek oddycha i je, więc wprowadza codziennie do organizmu nowe mikroorganizmy), ale mój organizm sobie z nimi tak dobrze radzi, że je zwalcza zanim się rozmnożą, rozgoszczą i poczynią jakieś szkody. I to samo dotyczy innych ludzkich organizmów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-5 / 7

@katem "niektórych spraw nie da się porównać." - "dziecko", wiedziałem, że będziesz się teraz tak miotać :)
Jak to nie da się porównać?
Sytuacja 1 - jesteś chora, np. masz polipa. Nie masz absolutnie żadnych objawów, więc zgodnie z twoim całkowicie nierozsądnym podejściem, nie jesteś chora. Czy aby na pewno?
Sytuacja 2 - nie masz żadnych objawów, ale masz w organizmie replikującego się wirusa, na którego niektórzy umierają. Jest go na tyle dużo, że wychwytuje go test. Zgodnie z twoją logiką - jesteś zdrowa. Czy aby na pewno?

"Oczywistym jest, że trzeba się badać profilaktycznie," - ale dlaczego? No przecież nie masz żadnych objawów, więc jesteś zdrowa Bądź konsekwentna. Robienie sobie badań profilaktycznie, gdy nie masz żadnych objawów, to paranoja, prawda? Przecież nie masz żadnych objawów, więc co niby może tobie dolegać? Pewnie masz różne infekcje i jakoś organizm sobie z nimi radzi (ciekawe jak sobie radzi np. z białaczką, ale ok...). Nie trzeba świrować i robić sobie tych badań :)

Dostrzegasz teraz co z twoją retoryką jest nie tak? :) To naiwne i proste myślenie 5-latka - jak czegoś nie widać, to tego nie ma. Normalnie jak ludzie twierdzący, że nie płacą żadnych podatków.

A tak wracając do pierwszego, niezbyt przemyślanego komentarza. Jak to "Twierdzicie więc, że mam covid, choć nie mam żadnych jego objawów ?"? Ktoś tak twierdzi? Ty się właśnie masz przetestować i sprawdzić, czy go masz, oczywiście mając również na względzie to, że test może się mylić. I nie uwierzysz, będzie to niemal identyczna sytuacja, jak z profilaktycznymi badaniami - nie odczuwasz żadnych objawów, a jednak coś jest nie tak :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 października 2021 o 12:58

K katem
+1 / 5

@LowcaKomedii Ty naprawdę uważasz, że co drugi-trzeci dzień powinnam się badać, bo nie mam objawów ? I nie widzisz w tym żadnej paranoi ? A sam się badasz ? Przecież jako zaszczepiony (a nie wątpię, że jesteś zaszczepiony w pełni, co by to nie oznaczało na dziś) też możesz przechodzić bezobjawowo i innych zarażać - wg twoich własnych słów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-5 / 7

@katem "Ty naprawdę uważasz, że co drugi-trzeci dzień powinnam się badać, bo nie mam objawów ?" - przecież piszę, że badania profilaktyczne są zbędne. Pomijając oczywiście fakt, że najwidoczniej nie wiesz ile trwa inkubacja wirusa i co to w ogóle jest.
Ah, w tym porównaniu zapomniałem dodać, że wymienione przeze mnie choroby powodują chorobę jedynie u ciebie. Tutaj natomiast mamy do czynienia z chorobą zakaźną.

"Przecież jako zaszczepiony (a nie wątpię, że jesteś zaszczepiony w pełni, co by to nie oznaczało na dziś) też możesz przechodzić bezobjawowo i innych zarażać - wg twoich własnych słów." - tylko, że dzięki szczepionce wirus nie będzie się replikował w takiej ilości jak u niezaszczepionych :) Druga sprawa polega na tym, że ja przynajmniej zrobiłem coś w kierunku, aby samemu się nie zarazić, a także i innych - szczepiąc się. Ty nie zrobiłaś absolutnie nic i masz na innych wylane. Nawet założenie na kilka minut głupiej maseczki to już o wiele za dużo dla takich jak ty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
0 / 4

@LowcaKomedii Ja robię to codziennie - trzymam się od ludzi z daleka (ochrona w dwie strony). Poza tym - mój system odpornościowy jest lepszy niż ta Twoja szczepionka. I nie możesz temu zaprzeczyć, bo mnie nie znasz.
Ale - nie odpowiedziałeś na moje pytanie - czy Ty się badasz (testujesz) przynajmniej raz w tygodniu ? Przecież jako zaszczepiony możesz też zarażać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-3 / 5

@katem "Poza tym - mój system odpornościowy jest lepszy niż ta Twoja szczepionka." - oczywiście, oczywiście.

" I nie możesz temu zaprzeczyć, bo mnie nie znasz." - poczekaj, a to nie powinno być tak, że to ty masz UDOWODNIĆ, że twój system odpornościowy jest lepszy niż szczepionka i że to na tobie leży ciężar dowodu? Rozumiem, że jeśli teraz powiem, iż jestem o niebo inteligentniejszy od ciebie oraz że nie możesz temu zaprzeczyć, bo mnie nie znasz, to mam rację, prawda? :) To teraz ty będziesz musiała stawać na głowie i udowadniać, że się mylę, tak?
A już tak wracając do tego argumentu-inwalidy, skoro nie przedstawiasz absolutnie żadnych dowodów na to, to spokojnie można te wypociny zignorować.

"Ale - nie odpowiedziałeś na moje pytanie - czy Ty się badasz (testujesz) przynajmniej raz w tygodniu ?" - jeśli czuję potrzebę. Nie odpowiedziałaś na pytanie - wiesz czym jest inkubacja wirusa i ile ona trwa?

"Przecież jako zaszczepiony możesz też zarażać." - to teraz zadam proste pytanie, kto ma zdecydowanie większe prawdopodobieństwo, by zarazić inną osobę
a) osoba zaszczepiona z maseczką na twarzy, stosująca się do zaleceń sanitarnych
b) osoba niezaszczepiona, bez maseczki, niestosująca się do tych zaleceń
? Proste pytanie. Odpowiedz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
-1 / 1

@LowcaKomedii 1. Najlepszym dowodem na wyższość mojego systemu odpornościowego jest to, że praktycznie nie choruję. Nawet katar zdarza mi się rzadko - masz więc dowód. I to chyba oczywisty. Poza tym, jestem obciążona genetycznie - moi rodzice też praktycznie nie chorowali.

2. Częściowo ze względu na swój altruizm (ludzie mogą się czuć bezpieczniej w mojej obecności), a poza tym podoba mi się (a wręcz bawi) ten element anonimowości w świecie pełnym kamer i monitoringu wizualnego i maska nie przeszkadza mi w oddychaniu (czyli płuca mam zupełnie sprawne) - noszę maskę w miejscach zamkniętych (sklepy, galerie).

3.Powrócę do testowania się - odpisałeś "jeżeli czuję potrzebę" - jak często więc tą potrzebę czujesz ? Pytam dlatego, że wszędzie, gdzie żądają testów, muszą one być nie wcześniejsze niż 72 godziny przed momentem ich okazania. Więc widocznie z jakichś względów jest ów czas ustalony w takim wymiarze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-2 / 4

@katem "Najlepszym dowodem na wyższość mojego systemu odpornościowego jest to, że praktycznie nie choruję" - ja też nie, i dwóch moich znajomych, którzy się zaszczepili, również. Co teraz? :)

"masz więc dowód. I to chyba oczywisty." - jeżeli ty coś takiego traktujesz jako "dowód", to mogę się tylko zaśmiać :)

"jak często więc tą potrzebę czujesz " - jeżeli wiem, że będę miał kontakt z dużą grupą ludzi i minie okres inkubacji wirusa od ostatniego testu. A, właśnie, co to jest ten okres inkubacji wirusa i ile on trwa, bo widzę, że unikasz odpowiedzi jak ognia?

"Więc widocznie z jakichś względów jest ów czas ustalony w takim wymiarze." - oh, no i mamy odpowiedź. Jednak nie wiesz. Jednak nie wiesz co to jest okres inkubacji wirusa :)

I dlaczego nie odpowiedziałaś na bardzo proste pytanie na końcu? Wystarczy napisać jedną literkę, a lub b.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
-1 / 1

@LowcaKomedii A co, w takim razie, byłoby dla Ciebie dowodem na wysoką odporność mojego organizmu, jeśli nie jest nim brak chorób ?
Podałeś tylko dwie opcje < a) osoba zaszczepiona z maseczką na twarzy, stosująca się do zaleceń sanitarnych
b) osoba niezaszczepiona, bez maseczki, niestosująca się do tych zaleceń
>
A ja akurat jestem osobą niezaszczepioną, używającą maseczki i trzymająca dystans do ludzi, więc nie chodzę w miejsca, gdzie jest dużo ludzi [to ostatnie akurat nie ma nic wspólnego z zaleceniami sanitarnymi, bo nie znoszę tłumów i od dawna trzymam się z daleka od tłumnych zgromadzeń)

Okres inkubacji podobno (tak podają) wynosi ok 5 dni (do wystąpienia objawów), więc ważność testu wynosząca 3 dni jest jak najbardziej uzasadniona.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kikurenty
0 / 2

@LowcaKomedii list św. mateusza krzywoustego do szuroniaian
Ludu krnąbrny i nieposłuszny, serca zatwardziałego, bezrozumny, ukorz się, posyp głowę popiołem, przywdziej wór pokutny, padnij na kolana swoje, uderz się w piersi, żałuj, może zostaną wybaczone grzechy twoje, które sięgają aż do nieba. Szurianie, byliście nawiedzani falami, a nie przyjmowaliście zbawiennych szpryc, byliście izolowani, a łamaliście święte nakazy, wieszczono wam niejednokrotnie o morderczych skutkach wizyt w lasach i cmentarzach, a nie wierzyliście i nadal tam chodziliście bez okrycia twarzy waszych i zachowania odległości jeden od drugiego. W szynkach, domach rozkoszy brzucha biesiadowaliście pospołu wbrew zakazom, aktywności fizyczne w przybytkach ciała usuktecznialiście, a tam sufity zbyt nisko posadowione wpływały na wasz stan. Dlatego biada wam, jeśli nadal będziecie tak czynić. Prorok wasz, św. adam, brat z zakonu dnia niedzielskiego po raz kolejny głosi wam prorocze słowa. Usłuchajcie go i ulegnijcie słowom jego z pokorą, a łagodne zejście i wieczny odpoczynek będzie wam dany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-2 / 4

@katem "A co, w takim razie, byłoby dla Ciebie dowodem na wysoką odporność mojego organizmu, jeśli nie jest nim brak chorób ?" - coś, co można zweryfikować i jest w jakikolwiek sposób mierzalne :)
Gadanina typu - jestem niemal nieśmiertelny, bo tak mi powiedział pan na youtube sprzedający plan odżywiania i ja go stosuję (przykład użytkownika Ichna) się do tego nie zalicza.

"Podałeś tylko dwie opcje" - tak, podałem dwie i nadal czekam na odpowiedź.

"więc ważność testu wynosząca 3 dni jest jak najbardziej uzasadniona" - nareszcie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-2 / 4

@kikurenty Milutko. To jakaś pasta na szur stronkach czy w przypływie geniuszu sam wymyśliłeś?

Ale skoro mowa o wiecznym odpoczynku, to tak tylko przypomnę:
" Całkowita liczba zgonów dla okresu od początku Narodowego Programu Szczepień, tj. od 27 grudnia do 5 czerwca bieżącego roku wynosi 47 033. Jak się okazuje, zmarło 730 osób zaszczepionych dwoma dawkami szczepionki (79 proc. to osoby po 70. roku życia). Osoby, które przyjęły tylko jedną dawkę (3170 zgonów). Dane ze Stanów Zjednoczonych pokazują zaś, że 99,2 proc. osób, które umierają na COVID-19 to osoby niezaszczepione. Podobnie sytuacja wygląda w Holandii i Francji – ponad 90 proc. zgonów dotyczy osób, które nie przyjęły szczepionki przeciw koronawirusowi."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
-1 / 1

@LowcaKomedii Hahahaha!!! To mój brak infekcji jest niemierzalny. OK. Może znasz metodę mierzenia MOJEGO poziomu odporności. Co dzień mój system odpornościowy jest wystawiony na ewentualne infekcje, więc codziennie następuje jego weryfikacja. Zaznaczam, że nie pisałam nigdzie, że uważam się za nieśmiertelną, a już tym bardziej nie powoływałam się na jakieś opinie zobaczone na you tubie. Jeżeli się na coś powołuję, to jedynie na moje własne doświadczenie i obserwacje. Odporność na infekcje nie oznacza, że nie zachoruję np. na jakiegoś raka.
A propos odpowiedzi - dałam Ci odpowiedź przecież - akurat taką, która się chyba nie mieści w Twoim wyobrażeniu, że może taka istnieć. Tamte pozostałe w ogóle się do mnie nie odnoszą i mnie nie dotyczą, a za innych nie odpowiadam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-3 / 3

@katem "Hahahaha!!! To mój brak infekcji jest niemierzalny." - emm, no tak? To może wypunktuję ci, a ty spróbujesz to ogarnąć:
1) Ty jedynie PISZESZ, że nie łapiesz infekcji
2) Jesteś anonimowa i troszeczkę nienaukowa
3) Co to znaczy - nie łapię infekcji? Jakich? Jak często? Kiedy ostatnio chorowałaś? Na co? (miliony pytań)
4) Jaki jest twój styl życia w porównaniu z innymi
5) Jesteś tylko nic nie znaczącym, pojedynczym przypadkiem
6) A jeśli ten brak infekcji spowodowany jest trzymaniem dystansu i dezynfekcją? Przeszło ci to przez myśl?
W zasadzie na każdy taki pseudo dowód mogę odpisać równie rzeczowym - ja i dwóch moich znajomych również. I obalone :)

"Co dzień mój system odpornościowy jest wystawiony na ewentualne infekcje, więc codziennie następuje jego weryfikacja" - mój też, i co w związku z tym? Chyba każdej osoby jest narażony i nie jesteś wyjątkiem, więc co to niby za "argument"?

"A propos odpowiedzi - dałam Ci odpowiedź przecież - akurat taką, która się chyba nie mieści w Twoim wyobrażeniu, że może taka istnieć." - czyli nie otrzymałem. Rozumiem, że aż nie może ci to przejść przez gardło, chociaż dobrze wiemy co powinnaś napisać.
Miałaś tylko dwie możliwości do wyboru, a ty uciekasz, miotasz się, piszesz jakieś wywody nie na temat. Zachowujesz się dokładnie jak Morawiecki próbujący odpowiedzieć na pytanie ile kosztuje chleb.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 października 2021 o 11:30

K katem
0 / 0

@LowcaKomedii Trzecią możliwością jest dosyć często występująca: niezaszczepiony, używający maseczki i trzymający dystans (stosujący się do zaleceń sanitarnych) oraz czwarta opcja: osoba zaszczepiona, nie używająca maseczki i niestosująca się do zaleceń sanitarnych - dlaczego tych opcji nie uwzględniłeś ? Nie pasują do Twojej narracji ? I prawdopodobieństwo zarażenia innych jest podobne w przypadku zarówno przez osobę zaszczepioną jak i niezaszczepioną, gdy obie nie używają maseczki i nie stosują się do zaleceń sanitarnych.

Co odporności - nie kwestionuję Twojej, skoro uważasz, że masz ją słabą i musisz wzmacniać szczepionkami to przecież Twoja ocena i Twoja decyzja - z tym czujesz się pewniej. A ja czuję się pewniej bez "wzmacniania" mojej odporności szczepionką, do której nie mam zaufania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-3 / 3

@katem "Co odporności - nie kwestionuję Twojej, skoro uważasz, że masz ją słabą i musisz wzmacniać szczepionkami to przecież Twoja ocena i Twoja decyzja" - czyli twoim zdaniem osoby uważające, że mają słabą odporność, powinny się zaszczepić? Nie robią tego osoby z dobrą, które uważają, że warto i że szczepienie, jak zwykle, przyniesie więcej korzyści niż negatywnych skutków, ale właśnie ci, którzy uważają, że mają słabą? Ci, którzy UWAŻAJĄ, że ich odporność jest silna, powinni iść na yolo w przypadku hiszpanki?
Rozumiem, że prezerwatywy są również dla "słabych"?
Co za logika...

Pomijając oczywiście jak durny to argument, to zobacz jaką mamy ładną lukę w twoim rozumowaniu. Zobacz jak te wszystkie osoby z mocnym układem odpornościowym poumierały na covid:
"Całkowita liczba zgonów dla okresu od początku Narodowego Programu Szczepień, tj. od 27 grudnia do 5 czerwca bieżącego roku wynosi 47 033. Jak się okazuje, zmarło 730 osób zaszczepionych dwoma dawkami szczepionki (79 proc. to osoby po 70. roku życia). Osoby, które przyjęły tylko jedną dawkę (3170 zgonów). Dane ze Stanów Zjednoczonych pokazują zaś, że 99,2 proc. osób, które umierają na COVID-19 to osoby niezaszczepione. Podobnie sytuacja wygląda w Holandii i Francji – ponad 90 proc. zgonów dotyczy osób, które nie przyjęły szczepionki przeciw koronawirusowi."

"dlaczego tych opcji nie uwzględniłeś ? Nie pasują do Twojej narracji ?" - widzę, że dalej uciekasz od pytania. Ponawiam więc, ale i zastosuję malutką aktualizację. Pytałem szur vs osoba racjonalna, ale skoro ci nie pasuje.

1) Kto twoim zdaniem częściej zaraża?
a) osoba zaszczepiona stosująca się do zaleceń
b) osoba niezaszczepiona stosująca się do zaleceń

2) Kto twoim zdaniem częściej zaraża?
a) osoba zaszczepiona NIEstosująca się do zaleceń
b) osoba niezaszczepiona NIEstosująca się do zaleceń

Teraz nie powinnaś wić się jak piskorz, a i wziąłem wszystkie opcje pod uwagę, wg ciebie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
0 / 0

@LowcaKomedii Ty normalnie nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-3 / 3

@katem Długo tak będziesz uciekać od odpowiedzi? Zabawnie się na to patrzy :) Normalnie jak w podstawówce.
Chociaż wiesz, brak odpowiedzi jest bardzo wymowny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-4 / 4

@katem Tak tylko nadmienię, że ja dostaję powiadomienia nawet gdy napiszesz komentarz, a później go usuniesz.
Naprawdę odpowiedź na 2 proste pytanka nie przechodzi ci przez klawiaturkę? Serio? Oblężona twierdza aż tak bardzo jest oblężona?

PS Przypomnę się, kiedy będziesz chciała komuś wmówić, że nie jesteś anty :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 października 2021 o 14:16

K katem
0 / 0

@LowcaKomedii Cytuję swoją odpowiedź: " prawdopodobieństwo zarażenia innych jest podobne w przypadku: zarówno przez osobę zaszczepioną jak i niezaszczepioną, gdy obie nie używają maseczki i nie stosują się do zaleceń sanitarnych." Owszem - teraz widzę, że niezbyt gramatycznie ją sformułowałam, ale nie aż tak, żeby nie można było pojąć jej sensu. Uzupełnię ją - owo prawdopodobieństwo jest wyższe w przypadku jeśli osoby (bez względu na zaszczepienie czy nie) nie używają maseczek i nie przestrzegają podstawowych zaleceń higieny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-4 / 4

@katem Czy masz może na nazwisko Piskorz?

To może spróbujmy jeszcze raz:

1) Kto twoim zdaniem częściej zaraża?
a) osoba zaszczepiona stosująca się do zaleceń
b) osoba niezaszczepiona stosująca się do zaleceń

2) Kto twoim zdaniem częściej zaraża?
a) osoba zaszczepiona NIEstosująca się do zaleceń
b) osoba niezaszczepiona NIEstosująca się do zaleceń

Wystarczy napisać 2 literki... Czy dalej będziesz robić Morawieckiego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
-5 / 13

Objawy mogą być bardzo różne ale może i w pewnych przypadkach choroba jest zakamuflowana i nie wykazuje objawów. Niewykazywanie objawów jest groźne bo dalej jest się chorym i można kogoś zarazić. Kogoś kto niekoniecznie będzie już przechodził bezobjawowo. Nie wiem jak to Braunistom z Korony Polskiej wytłumaczyć... Może tak po waszemu. Macie dom. W domu mogą być mityczni źli Żydzi od Solorza i Masoni. Braun to tam Żydów i Masonów nie lubi bo to niby spiskowcy... Żydzi i Masoni mogą otwarcie siedzieć w salonie, śmiać się z Wielkiej Polski i spiskować albo mogą się ukrywać cicho pod podłogą i cicho spiskować. Jak Mityczni źli Żydzi i Masoni ukrywają się i spikują pod podłogą to dom nie jest wolny od spiskujących Żydów i Masonów. Ba... Jak prawdziwy Polak Katolik przyjdzie tam w odwiedziny świętować Intronizację Chrystusa Króla to mogą go sobie upatrzyć i potem iść za nim do jego domu. I tam również siedzieć cicho pod podłoga labo otwarcie usiąść w salonie i spiskować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar waldas81
+6 / 14

Już czas, żeby foliarze założyli swoje ochronne czapeczki z folii aluminiowej, maseczki z kawałka ścierki i pozamykali się w domu bo idzie fala. Najważniejsze, żeby zabezpieczyli duży zapas papieru toaletowego na wypadek posrania się ze strachu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar waldas81
+5 / 11

@lolo7 Foliarze to ci, którzy noszą czapeczki z alu folii, żeby chronić się przed 5G. Noszą maseczki ze ścierki, żeby chronić się przed covidem. Wierzą w każdą bzdurę, którą usłyszą w tv i sie do niej stosują, jak np zamykanie lasu, limit osób na Boże Narodzenie, czy zakaz wychodzenia z domu w Sylwestra. Nazwa foliarz powstała od folii aluminiowej, z której foliarze robią swoje ochronne nakrycia głowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar waldas81
0 / 6

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
-4 / 8

@waldas81
Przecież według covidosceptyków 5g rezonuje z grafenem w ,,szczypawkach'' na plandemię więc się zgadza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mamut3003
+4 / 8

O qfa jak widzę tego typa to mnie mdli, za te brednie które wygaduje powinien być zamknięty w psychiatryku, stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem