Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
326 350
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
G gemini1234
-1 / 15

Po przeczytaniu tych wynaturzeń, polecam wizytę u dobrego psychiatry.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+9 / 11

Wychodzę z domu do ogrodu z kubkiem kawy w ręce, siadam na ławeczce i się delektuję...
albo stwierdzam, że:
jakiś przelatujący ptak może mi nasrać na głowę
słońce świecące na moją skórę cały czas kombinuje jak mi tu czerniaka wykonać
na buty włażą mi mrówki, które potrafią kąsać znienacka
jeśli się zamyślę to gorąca kawa wyleje mi się na nogi
właśnie, kawa! Już długo po niej nie zasnę, będę pobudzony i komuś nawymyślam...
A wystarczyło z tego domu pod lasem, gdzie rosną rydze i borowiki ceglastopore, pojechać 20km do miasta na jakąś najlepszą włoską kawę, o smaku węgla drzewnego, za naście złociszy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar paralipomena
-1 / 1

Ale co nas nie zabije, to nas wzmocni ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mirame13veces
+1 / 7

Podobno Lem powiedział, że nie wiedział, ilu jest na świecie idiotów, dopóki nie zaczął używać internetu. Ja dodałabym do tego liczbę bardzo kreatywnych ludzi z poczuciem humoru, których też w tym internecie znajduję.
Bardzo dziękuję za zrobienie dnia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nexpron
-1 / 1

Lubimy heheszki, ale do czasu ... Większość kleszczy przenosi boreliozę - proponuję zapoznać się z tematem choćby na forach Gazety Wyborczej, jak bardzo ta choroba "łatwa do wyleczenia wg. NFZ" jest wyleczalna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D darwin_in
-1 / 1

Smieszchne bardzooo Hehehue lvona, musisz byc smutnym czlowiekiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SaaB25
-1 / 1

Normalnie jakbym morawieckiego słyszał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vinyard
+1 / 3

Tak sobie czytam komentarze i widzę coś strasznego: tylko jedna osoba, tj. @mirame13veces zrozumiała przekaz zgodnie z intencją autora czyli jako, lepszy czy gorszy (kwestia gustu odbiorcy), monolog komika/standupera i ta jedyna osoba została zminusowana. Reszta komentujących wzięła tekst dosłownie i jedzie po autorze (bardziej lub mniej kreatywnie).
Co do samego tekstu jest on wyraźnie celowo przerysowany (znak rozpoznawczy każdego poprawnego tekstu kabaretowego), ale porusza ważne kwestie, o których wielu ludzi zapomina wyruszając na grzyby. Kwestia nieznajomości grzybów i zatruć tym spowodowanych powtarza się każdej jesieni. Borelioza czy inne świństwa, których można się nabawić od kleszczy też zbierają żniwo. A mimo to każdej jesieni mamy kolejny wysyp "grzybiarzy", którzy we własnym tylko mniemaniu są specjalistami w temacie, a potem lądują na SOR z całą rodziną i jak mają dużo szczęścia udaje się ich uratować.
A wystarczy się nie nadymać i przyznać, że się nie jest wybitnym znawcą grzybów i zwyczajnie spytać kogoś, kto się naprawdę zna, albo poczytać w internecie o rozpoznawaniu grzybów i można bezpiecznie "podelektować" się tymi specyfikami. Chociaż z tym "bezpiecznie" to bym nie przesadzał, bo faktem jest, że grzyby wyciągają z ziemi wiele szkodliwych substancji (to też jest w tekście i nie jest niczym odkrywczym jeśli ktoś uważał na biologii w podstawówce). Wartości odżywcze czy zdrowotne grzybów też są znikome (i tu też wychodzi zadęcie zwolenników grzybiarstwa, którzy uparcie twierdzą, że jest inaczej wbrew opiniom specjalistów).
Osobiście lubię pospacerować po lesie, ale grzyby zbieram tylko jeśli natrafię przypadkiem na jakiś, który znam. Jak nie mam 100% pewności to nie podnoszę a tym bardziej nie jem. Ale skoro ktoś lubi, zna się na tym, nie obarcza swoim hobby innych ("no, Halynka, żem ci nazbieroł grzybkuf to ty teraz ładnie ugotuj";)) - to droga wolna, niech sobie zbiera, jeśli sprawia mu/jej to przyjemność.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zyo
+1 / 1

Śuper

Odpowiedz Komentuj obrazkiem