Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
59 76
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
G GieniaK
+6 / 14

Edukacja w Polsce upada, aż ciężko się temu przyglądać i być obojętnym. Religia zamiast filozofii. Brakuje też ekonomii i finansów, a o astronomi nawet nie wspomnę.

Młodzież na zachodzie uczy się jak wygląda świat, inwestowanie, jak zarządzać domowym budżetem. No i najważniejsze, moralności opartej na filozofii i etyce, równości i poszanowaniu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
-5 / 9

@GieniaK Problemem szkolnictwa nie jest brak filozofii i astronomii. Ani też nauka inwestowania. Żeby inwestować trzeba mieć pieniądze. Natomiast młodzież powinna przede wszystkim wydawać pieniądze i inwestować w siebie.

Jak zarządzać domowym budżetem? A co tu jest do zarządzania w młodym wieku? Masz opłacić mieszkanie, media i telefon a reszta ma ci starczyć na życie. No i jakiś zapas na nieprzewidziane wydatki jak dentysta, ubrania itd. A i tak większość oszczędności idzie na alkohol -ech pamiętne czasy studiów i mieszkania w akademiku.

Szkoła ma wiele problemów, ale te wymienione przez Ciebie są najmniej ważne. A ze najważniejsze to nauka moralności to właśnie powinnaś chwalić czarnka, bo właśnie to chce robić. Zamiast szkoła uczyć to będzie wychowywać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GieniaK
+2 / 14

@ciomak12
Filozofia uczy o tym, że nie ma jednej prawdy np. prawdy kk. Umiejętność inwestowania to świetny przykład czego nie nauczyli Ciebie. Nawet nie wiesz, że możesz.

Kolejny akapit, to świetny z kolei przykład, beraku wiedzy w tematach, które opisałam. Można by Ciebie jako przykład podać.

Największym problemem polskiej edukacji, jest jej brak. A czartek zadba o to, aby nigdy dobrej edukacji nie było. Dlatego Ziemkiewicz, tak dla przykładu, wyśle dzieci w celach edykacyjnych za granicę. Bo wie chłop, jak to jest w Polsce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
-3 / 5

@GieniaK Co do filozofii to która prawda jest najlepsza? Masz taką? A w ogóle wedle czego oceniasz te prawdy? Gdybyś choćbyś ciutkę zgłębiła filozofii to byś się dowiedziała że właśnie dlatego nie ma jednej prawy, bo to w ogóle nie jest nauka. I nie da się stwierdzić co w ogóle jest "prawdą", co jest dobre a co złe.

Ale zamysł jest ten sam który Ty masz. Uczmy dzieci jakiegoś systemu wartości zgodnego z wartościami państwa.

Co do inwestowania. Ale doskonale wiem, że mogę i obecnie zaczynam inwestować, ale w młodym wieku bym jedynie na tym tracił. Bo w młodym wieku masz inwestować w siebie na czym zarobisz wielokrotnie więcej niż na najlepszym inwestowaniu. Tym bardziej, że u młodych ludzi jest problem z nerwami i uzależnieniami przez co mogą dużo stracić.

Młodzież niech inwestuje w siebie, hobby, wyjazdy, nauka języków, treningi, związki, pasje. Kreatywność rośnie jedynie do 25 roku życia. Potem spada. Zamiast inwestować w kruszce, surowce, akcje, obligacje, krypto, mieszkania itp to mając dwadzieścia lat powiedziałby weź te pieniądze co chcesz zainwestować i lepiej zapisz się na kurs językowy czy wyjedź do innego kraju na kilka miesięcy. Przepłyń się wielkim żaglowcem, czy wyrusz w rejs przez atlantyk. Przynajmniej będziesz miał o czym z dziewczynami gadać. Bo żebyśmy mieli skalę. Jakie oszczędności może mieć ktoś wieku 18-25 lat? 10tys? 20tys? 30tys? No to weźmy 15% zwrotu w rok co jest naprawdę dobrym wynikiem. No to zamiast 20tys masz 23tys. No bardzo fajnie. Tyle że jak byś w tym wieku włożył 20 tys w siebie by zwiększyć kwalifikacje zawodowe to po roku możesz zarabiać 3 tysiące więcej ale miesięcznie.

Inwestowanie Ci nie ucieknie. A życie tak. Mając żonę i dwójkę dzieci nadal będziesz mógł inwestować. A tyle wolnego czasu co w szkole i na studiach już nie będziesz miał. Niech młodzi uczą się więcej zarabiać i mądrze wydawać, a nie inwestować.

Ziemkiewicz wysyła dziecko do Oksfordu, bo wie że Polska nie jest pępkiem świata. I że nie bez powodu to angielski jest kluczowym językiem na świecie. Widzę że żyjesz w jakiejś utopii. Anglia to jedna z największych i najnowocześniejszych gospodarek świata. Będąca jeszcze niedawno światowym imperium nad którym nie zachodziło słońce. Nadal mając jedynie 60mln mieszkańców i żadnych złóż jest to 5 gospodarka światowa. Jak popatrzysz na choćby budżety najlepszych uczelni to może się okazać że przerasta on budżet wszystkich uczelni w Polsce.

I dlatego Ziemkiewicz posyła "dziecko" do 7 najlepszej uczelni na świecie. A nie dlatego że mamy lepszego lub gorszego ministra edukacji. I nie nie wystarczy nauczać filozofii i etyki żeby UJ był lepszy od oxfordu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GieniaK
+3 / 5

@ciomak12 Nie ośmieszaj się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 0

@GieniaK No tak, nie skojarzyłem... rozmawiam z głupiutkim dzieckiem, które przerasta przeczytanie jednego akapitu. Już wszystko jasne. Muszę częściej patrzeć na nicki żeby wiedzieć z kim rozmowa zupełnie nie ma sensu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GieniaK
0 / 0

@ciomak12
Dalej błazenadę uprawiasz.
Dorośnij!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 0

@GieniaK Weź już skończ dziecko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GieniaK
0 / 0

@ciomak12
Dorosnij!
Ja czuję się w obowiązku pouczyć cię o tym. To tylko troska o ciebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 0

@GieniaK I widzisz dziecko jak spadł poziom dyskusji, kiedy dostosowuje się do Twojego "poziomu". Zamiast argumentów to obrażanie i poniżanie. Jeżeli wiec dorastanie ma wyglądać jak u Twoich idolek jak Lempart to dziękuje bardzo, nie bawi mnie chodzenie i krzyczenie wypier*** jako rzekomy przykład dorosłości. I Tobie dziecko życzę tego samego byś dojrzała do tego że dorosłość nie polega na wyzywaniu i rzucaniu tępych odpowiedzi, które uniwersalnie pasują do wszystkiego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gesser
+5 / 11

Chyba najgorsze w tym wszystkim jest to, że nauczyciele nie liczą już na zmiany czy poprawy. Skończyły się już złe nastroje czy nawet rozpacz które były po ostatnim strajku. Nauczyciele się z tego śmieją. Podzielili się na mniejsze grupy, jedna z nich to "mam już niewiele do emerytury, przetrwam", druga to "zmienię pracę, nigdzie nie zarobię mniej niż tutaj," i tak dalej.

Jeszcze trochę tej władzy i nauczycieli w szkole po prostu zabraknie. Już teraz szukanie fizyka, matematyka czy informatyka to katorga. Całę mnóstwo nauczycieli właśnie informatyki nie mają pełnego magistra w tej dziedzinie, tylko są to nauczyciele innych przedmiotów po rocznych podyplomowych studiach. Dlaczego? Bo żaden informatyk nie przyjdzie pracować po studiach do szkoły za 2100 zł na rękę.

Edukacja w Polsce zawsze była dość... średnia. PiS ją zabił w sześć lat.

Morale wśród nauczycieli sięgnęło dna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 17 października 2021 o 23:54

avatar Buka1976
-2 / 10

No ale pieniążki nieba nie spadają. Ja jestem za tym aby nauczyciel siedział w szkole 40 godzin tygodniowo i miał wolne (jeśli nie chodzi do pracy) bezpłatne. Niech ma 50 - 100 zł za godzinę. A co. Ale za godzinę przepracowaną a nie etat 18 godzin. Wg tych kryteriów to ja pracuję 4 etaty nauczycielskie. :))

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gesser
+1 / 11

@Buka1976
Nauczyciel ma etat 40h, z czego 18 to pensum, czyli godziny tablicowe. Cała reszta to przygotowanie do zajęć, sprawdzanie sprawdzianów i kartkówek, szkolna papierologia, uzupełnianie dzienników, wycieczki, zebrania, rady pedagogiczne, spotkania zespołów wychowawczych plus cała reszta obowiązków, nazwijmy, że cyklicznych: np samo wypisanie i drukowanie świadectw to kilka godzin w plecy.

Jak myślisz, skąd w szkole biorą się konkursy i dyplomy po tych konkursach? Przygotowują nauczyciele.
Jak jest szkolna wycieczka, to kto to organizuje, znajduje transport, bilety wstępu, nocleg, wszelkie zgody etc? Nauczyciele.
Te gazetki z informacjami na korytarzach? Też nauczyciele.
Masz w szkole pracownie informatyczną która chociaż jest stara, to wciąż jakoś działa? To akurat nauczyciel informatyki.

Wierz mi, znałem takich, którzy próbowali prowadzić po 40h lekcji tygodniowo. Miałem znajomych fizyków, którzy z racji ogromnego zapotrzebowania, zgadzali się na pracę na tyle godzin w kilku szkołach. Po roku rezygnowali, bo tak się po prostu nie da. Z reguły przypłacali to zdrowiem, bo 40h przy tablicy to ponad dwa etaty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 17 października 2021 o 21:33

avatar Buka1976
-5 / 11

@Gesser To niech robi to w szkole. A nie placze, że do domu robotę musi zabierać. Oczywiście, jak pracuje to niech zarabia. To uczciwe. A jak ma iść do domu to ma mieć wolne, bezpłatne. Co mnie obchodzi co robi w szkole? Jest w pracy od 8 do 16 i problem z głowy.
Dopisano. Jak jest szkolna wycieczka to powinności organizacyjne powinny świadczyć biura podróży lub agencje turystyczne a nauczyciel powinien mieć tylko za zadanie ogarnąć dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 października 2021 o 21:41

T Tibr
-4 / 10

@Buka1976 Dokładnie tak, kuriozalny jest ten argument z braniem pracy do domu (pomijam fakt, że wiele osób pracuję 40h tygodniowo, a i tak bierze pracę do domu, dokształca się).
Wtedy ktoś zawsze wyjeżdża mi że na pewno za większe pieniądze i tu dojeżdżamy do sedana tak za większe ale jego czas pracy to nie 40h a więcej, a skoro ktoś pracuję o połowę mniej to ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gesser
+2 / 4

@Buka1976
To się zdecyduj co piszesz, bo przed chwilą nazwałeś godziny tablicowe etatem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gesser
+4 / 6

@Buka1976 @Tibr
Wasze "mądrości" to drugi powód dla którego niedługo nie będzie nauczycieli w szkołach. To nie przytyk, to fakt.

Nie macie pojęcia o systemie edukacji i o pracy nauczyciela, ale w Polsce przecież każdy jest ekspertem od wszystkiego więc nie wiem, ale wypowiem się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 17 października 2021 o 23:57

I Izyda666
+5 / 7

@Buka1976 Idea bardzo piękna - popieram. Tylko nie uwzględniłeś faktu że w szkołach nie ma przestrzeni biurowej do pracy dla nauczyciela. Sale są oblegane (bo zajęcia), w pokoju nauczycielskim zawsze jest po kilka osób i na niczym się skupić nie można. Dlatego szczerze śmieszy mnie jak czytam o tej propozycji 8 godzin dostępności w szkole - ciekawe gdzie? Na dachu? Żadna szkoła nie dysponuje takim zapleczem technicznym / biurowym by przyjmować petentów, a jeśli dodasz do tego przepisy z zakresu RODO i aktualne przepisy sanitarne - to już robi się śmiech na sali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 października 2021 o 23:53

G Gesser
+6 / 8

@Izyda666
Dokładnie tak. Są szkoły, gdzie na sześćdziesięciu czy siedemdziesięciu nauczycieli w pokoju nauczycielskim jest jeden komputer i jedno ksero. To, że nauczyciele pracują w swoim domu, to nie jest przyjemność dla nauczyciela, tylko ratunek dla szkół.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
+4 / 6

@Gesser Tylko, że pracy nauczycieli w domu nikt nie docenia, nie liczy za pracę, ba - nawet nie zauważa, bo przecież „siedzi„ taki w domu!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
-2 / 6

@Gesser Tak, jeżeli nauczyciel robi 18 i idzie do domu. Tak, to jest etat. I jeśli tylko te jest w szkole to za tyle powinien mieć zapłacone. Czego nie zrozumiałeś?
Cała rodzina nauczycieli. Zdecydowanie, nie znam systemu.
Cytuję dziadka (byłego dyrektora szkoły rolniczej w Ornontowicach) Dopóki kraj będzie płacił za siedzenie w domu, to w Polsce nie będzie dobrobytu.
Słowa skierowane do nauczycieli, którzy nie chcieli pilnować dzieci podczas żniw. "BO ONI WAKACJE MAJĄ".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 2:47

avatar Buka1976
-3 / 7

@Izyda666 Koniowi to. Nie znajdą rozwiązanie. Przeszkody są do usunięcia a nie do głupiej argumentacji. Poza tym śmiech na sali to mnie (i wielu innych) bierze, że argumentem aby stracić się z pracy jest brak krzesła i biurka (w szkole). Pewnie w domu może się skupić, gotując obiad mężowi. Weź mnie nie osłabiaj. Dyskietka i we/wy.
@Gesser 1 komputer i 1 ksero ??? W szkole? Przed chwilą udowadnialiscoe jaką piękną pracownię komputerową ma szkoła. Weźcie nie róbcie herezji. Zaraz się dowiemy, ze każdy nauczyciel kupuje xeroxa do domu, bo szkole nie ma. I to za własne pieniądze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 2:28

G Gesser
+2 / 6

@Buka1976
Nauczyciel w trakcie wakacji ma prawo do sześciotygodniowego, nieprzerwanego urlopu. Bierze się to stąd, że inaczej niż w każdej innej branży nauczyciel nie może dowolnie wybierać urlopu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gesser
+1 / 5

@Buka1976
Xaroxa nie, ale zwykła drukarka ze skanerem i komputer jak najbardziej. W szkole w której pracuję praktycznie wszystkie sale są zajęte od godziny 8:00 do godziny 16:00. Po reformie Zalewskiej brakuje miejsca. I tak, mamy w pokoju nauczycielskim jedno ksero i jeden komputer. W "godzinach szczytu" się nie dopchasz.

Niesamowite jest dla mnie to, że w dobie pracy zdalnej totalnie ignorujesz to, że nauczyciel może pracować w domu. Tak jest - w domu mam materiały, podręczniki, laptop i tam wykonuję większość czynności innych niż prowadzenie lekcji. Za PRL w wielu szkołach jeszcze były gabinety - wierz mi, jakbym dostał, to bym tam siedział.

Tak czy inaczej, chciałbym Cię uświadomić, że każda zmiana którą nauczyciele będą postrzegali jako negatywną, skończy się tym, że jeszcze więcej nauczycieli odejdzie z pracy. Także przykro mi, ale Twoje opinie nie mają tutaj znaczenia, bo spełnij się mokry sen wszystkich krytykujących ostatni strajk nauczycieli - mówili, że nikt siłą nie trzyma i można sobie znaleźć inną pracę. To nauczyciele znajdują sobie inną pracę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 2:58

avatar Buka1976
-3 / 9

@Gesser No tak. Wieeeelka krzywda. 6 tygodni w czasie wakacji, + ferie i przerwy świąteczne.
Straszne. Wobec moich rozpasionych 26 dni w roku toż to biedactwa. Nie mają czasu dychnąć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 4:21

avatar Buka1976
-1 / 9

@Gesser No tak. A dzieciom szkoła dała skanery, komputery i drukarki. Przy czym każdy wieśniak (nauczyciel) traktuje swój przedmiot jakby był jedyny na świecie. Nikogo nie obchodziło, że ryza papieru mi szła na dwa dni, nikogo nie obchodziło, że tusze do drukarek trzeba było kupować raz na tydzień. Weź, przestań bo ci powiem jak kiedyś mój pracodawca: Wiedziałem jakie są warunki zatrudnienia. Jeśli ci nie odpowiada, to zwolnij się i załóż swoją firmę.
Na szczęście posłuchałem. Zrób to samo. Weź kilku kolegów z pracy i załóżcie prywatną szkołę. Jak ci państwowa posadka robi plynckierze na dupie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 3:25

V vetulae
0 / 2

@Gesser nauczyciele nigdzie nie pójdą, to grupa społeczna, która tak jak górnicy absolutnie nie chce się na nic przekwalifikować. Mówię to jako osoba realizująca projekty z zakresu rynku pracy. Kilka lat temu w obliczu niżu demograficznego ruszyło kilka projektów mających na celu umożliwienie przekwalifikowania się nauczycielom finansowanie unijne i krajowe 0 wkładu od uczestników. Nie byliśmy w stanie rekrutować uczestników, nawet bezrobotni nauczyciele nie chcieli zapisywać się na te kursy, studia podyplomowe itd. nie mówiąc, by ktoś odszedł ze szkoły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+2 / 2

@Gesser ja wszystko rozumiem, tak jak pisał @Buka1976 wcale nie mamy nic przeciwko aby nauczyciele zarabiali lepiej. Problem w tym, że nie przyjmujecie argumentów, które piszemy. Chcielibyście pensji rynkowych ale przy zachowaniu przywilej, ktorych nie dadzą się z tym połączyć, a oczekiwania są wysokie. Ja jestem za niech każdy nauczyciel zarabia 10k ale niech to wypracuje. Często przy próbie wypracowaniach jakiegoś sytemu oceny pracy słyszałem argumenty typu, że niestety nauczyciel robi co może ale większość dzieci to debile, których nic nie można nauczyć więc jak można ich oceniać w świetle postępów w nauce uczniów. Trochę tak jakby ktoś w prywatnej firmie twierdził, że jego dział nie ma sukcesów, bo podlegli mu ludzie to idioci.

Co do znalezienia pracy gdzie indziej, oczywiście, że pewnie znajdą, czy za lepsze pieniądze? Z pośród wielu nauczycieli, których znam/znałem (pomijając tych z szkół prywatnych) wielu z nich narzekało na wszystko w pracy, jeden był zadowolony z warunków (oczywiście każdy chce zarabiać lepiej to jest niezmienne i zrozumiałe i nikt nie neguję, że powinni). Różnica pomiędzy nimi była taka, że ten jeden zaczął karierę w prywatnym sektorze po szkole, a ta reszta nie przepracowała prywatnie poza korkami ani jednej godziny.

Oczywiście, że aby podnieść poziom trzeba zachęcić specjalistów, tak robią prywatne firmy z tą zasadą jednak, że nikt nie będzie trzymał kogoś w pracy 20lat gdy jest merytorycznie słaby, wszędzie tam są systemy oceny pracy uzależnione od wyników w pracy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 9:38

S Stary60
0 / 4

@Buka1976 Przecież te Twoje 26 dni robocze to ponad 5 tygodni urlopu i w czasie, który ty wybierasz!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 9:50

G Gesser
0 / 0

@Buka1976 @Tibr

Napiszę to jeszcze raz - przykro mi, ale Wasze argumenty nie mają znaczenia. To nie wy rozdajecie karty. Takie same argumenty padały w czasie strajku, było "można sobie zmienić pracę" i "nikt na siłę nie trzy", więc efekt jest taki, że nauczyciele zaczęli zmieniać pracę i dyrektorzy łatają plany lekcji emerytami, albo zamiast nauczycieli przedmiotu mamy "nauczycieli pełniących obowiązki...". To są efekty.

Użyję prostszych słów: nauczyciele to Sprite, a cała reszta ro pragnienie.

Buka 1976, masz dużo mądrości o warunkach pracy, urlopach i zakładaniu własnych firm. No właśnie tak to wygląda, kolega informatyk miał dość warunków pracy w szkole, więc teraz jest jednoosobową firmą oferującą usługi "programowanie z LEGO dla dzieci w wieku 9-12 lat". Dalej uczy w szkole, tylko teraz dziesięcioosobowa grupa płaci mu 30 zł od łebka za 45 minut zajęć. Za to informatyka na jego miejsce szkoła nie znalazła.

I tak powoli rozmontowuje się system edukacji w Polsce, bo wszyscy mają to w dupie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
+2 / 2

@Stary60 Przy 10 - 12 tygodniach nie musiałbym "wybierać". W roku szkolnym 21/22 mają 187 dni nauki. I 178 dni bez nauki. Ja mam wolnych od pracy (nie zawsze) około 130 dni w roku. Ale! Ja pracuję w nielimitowanym czasie pracy. Czyli walczę od 12 -18 godzin dziennie. A jeśli mamy kierowców w trasie to na telefonie jesteśmy 24/24/7. I my nie mamy możliwości wzięcia roku wolnego (płatnego) na dojście siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 14:12

S Stary60
+1 / 3

@Buka1976 U sąsiada trawa zawsze bardziej zielona.
Pracowałem jako nauczyciel 8 lat, dłużej już nie dałem rady.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 października 2021 o 15:19

T Tibr
-1 / 1

@Gesser czytasz ale odbierasz tylko wybiórczo co uważasz, że ktoś uważa. Wcale nie pisałem, że jak ci się nie podoba to zmień branże. Tylko pisałem jakie są realia, że "trawa o sąsiada wydaje się zawsze bardziej zieloną", ergo w sektorze prywatnym, ani nie jest kolorowo, ani lekko i aby zarobić dobre pieniądze to niekiedy twój dzień pracy trwa 12h a nie nawet 8.

A jak twój kolega od LEGO przeszedł okres zdalnego nauczania?
I skoro uważasz, że 30 zł za 45 to dużo to może policz ilość dzieci, ilość godzin policz koszty w tym największe ZUS i US ile musi od tego interesu zapłacić, że jak jest na własnym rozrachunku/działalności to podczas urlopu nie dostaje poborów i bańka "króla Midas"a pęka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Izyda666
0 / 0

@Buka1976 Mój Drogi pokazujesz tylko swój brak wiedzy o przepisach obowiązujących w szkole. W większości szkół obowiązuje dziennik elektroniczny - więc bez dostępu do komputera nauczyciel prawie nic dziś nie zrobi (bo każdą rozmowę z uczniem, rodzicem, spotkanie nauczycieli musisz opisać w dokumentacji). Obowiązują przepisy sanitarne gdzie nikt nie może "biegać luzem" po szkole. Nauczyciel będzie dostępny w szkole - ale jak? usiądzie z uczniem na schodach przy wejściu do budynku (przy minus 10 stopniach)?
Rozwiązać się da, oczywiście: wystarczy do każdej szkoły w Polsce dobudować odpowiednią ilość sal aby każdy (każdy!) nauczyciel miał swoją salę, tak by zgodnie z RODO mógł przechowywać prace uczniów pod kluczem, bez wglądu osób postronnych, do tego aby sala była wyposażona w komputer z internetem (bo dziennik elektroniczny i praca on-line).
Naprawdę sądzisz, że którykolwiek nauczyciel taszczy te kilogramy papierów do domu bo mu tak wygodnie? On po prostu nie ma innego wyjścia.
Zwróć uwagę, że całe nauczanie zdalne opierało się na wykorzystywaniu prywatnego sprzętu nauczycieli.
To trochę tak jakby kasjera w biedronce zmuszać by nosił do pracy swoją własną kasę fiskalną, a na przerwie obiadowej biegł trzy przecznice dalej do banku rozmieniać drobne bo nie ma z czego wydać...
Nauczyciel wg społeczeństwa: pracuje 18 godzin przy tablicy
Nauczyciel w teorii: pracuje 40 godzin tygodniowo.
Nauczyciel w praktyce pracuje prawie 60 godzin tygodniowo - tylko że nikogo nie obchodzi ile czasu zajmują mu dodatkowe obowiązki poza tablicą (ani kiedy je wykona - dla większości nauczycieli weekendy i wolne wieczory po powrocie z pracy to czysta mitologia)...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 października 2021 o 23:42

I Izyda666
0 / 0

@vetulae Potwierdzam były takie projekty. Proponowano mi kurs operatora koparki - do dziś żałuję, że nie skorzystałam...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
0 / 0

@Stary60 Ja nie mówię, że zawód jest lekki, łatwy i przyjemny. Ja tylko chciałem powiedzieć, że po to jest karta nauczyciela, żeby tą uciążliwość jakoś zrekompensować. Jakiś czas w życiu pracowałem jako kierowca autobusu turystycznego. (Własnego) Wtedy wydawało mi się...... Ale od wydawania się do realiów droga daleka. Praca z ludźmi to już jest kara. Jak pokazało życie, musiałem się lekko przebranżowić bo nie dałem rady. Proponuję to sami. Pieniądz lepszy a i spokój duchowy bezcenny. Jeśli myślisz że idziesz poprzez życie z jakąś misją, to się mylisz. Jak nie ty, to 10 osób innych. (Lub nie) Ale, własne zdrowie jest najważniejsze. Jeśli nie dajesz rady, to znaczy, że to praca nie jest dla ciebie. A jak nabierzesz trochę odwagi na zmiany to możesz się miło zdziwić efektami. Nie mówię, że moja praca to ideał. Nie twierdzę, że po polibudzie nie mógłbym siedzieć za biurkiem projektowym ale chyba zdechłbym z nudów. Ktoś kto pchnął mnie w kierunku własnej działalności zrobił mi dobry uczynek. Nie było łatwo ale po kilku latach można było trochę odsapnąć. Co prawda dzisiejszy rząd robi wszystko aby emocji związanych z prowadzeniem firmy, nie brakło ale da się jeszcze zrobić coś dla siebie.Powodzenia. fajnie się rozmawia bez wyzwisk i bez wieszania psów. Da się? Da. Dziękuję.

Dopisano: Wiele bym dał aby u prywaciarza lub we własnej firmie można było by brać urlop wtedy kiedy dzieci nie idą do szkoły. Brak kontaktów z rodziną to cena za pracę na własnych warunkach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 października 2021 o 2:53

V vetulae
0 / 0

@Izyda666 ja tam wolałabym być operatorem koparki niż nauczycielem, ale kto co lubi. Odpowiedzmy jednak sobie szczerze czy da się przekwalifikować z nauczycielki polskiego na analityka finansowego w ramach jakiegoś kursu, czy nawet podyplomówki? Jeśli się podjęło szereg decyzji życiowych, radykalna zmiana może nie być już możliwa, raczej już nie zostaniesz lekarzem, prokuratorem itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomasz1977
+2 / 4

jestem za, żeby 8h dziennie w szkole był nauczyciel, ale gdzie na mieć stanowisko pracy? komputer, drukarkę. Acha i żadne wywiadówki, szkolenia, konferencje po 16. I jeszcze urlop (może być tyle dni ile inni) nie tylko wtedy, gdy są wakacje, ale i w roku szkolnym

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Izyda666
0 / 0

@Tomasz1977 Ze sprzętu dodam jeszcze niszczarkę (pamiętajmy o RODO).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem