Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
64 72
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
L loganwwa
-3 / 11

nie przeczytałem tego, ale czy to oznacza że korepetycje stanieją?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lingerer
+1 / 9

@loganwwa zapomnij, to oznacza żeby dać swobodę belfrom i pod żadnym pozorem nie wolno im kazać pracować

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 11

Czytając ten wywód dochodzę do kilku wniosków:
- nauczyciele mają baaardzo przesadzone mniemanie o sobie. Tekst o popychaniu świata do przodu? Sorka, ale to robią NAUKOWCY! A nauczyciel to najczęściej osoba która naukowcem być chciała ale była za słaba XD.
- jakim cudem, skoro nauczyciele rzekomo odwalają tak dobrą robotę, istnieją korepetycje? Jak istnieje wgl potrzeba korepetycji? I to najczęściej udzielana właśnie przez nauczycieli. Więc robotę którą powinni odwalać w szkole za państwową kasę, odwalają "prywatnie" na boku. To tak jakby drogowcy mieli budować drogi, potem mówili że się nie bardzo udaje, żeby lokalna społeczność sypnęła groszem i nagle się da :/ .
- jest tu mowa o nauczycielach jako osobach inteligentnych. Jednak przy nauce zdalnej wykazali się cechą wręcz odwrotną. Bo jaki jest sens typowych lekcji on line? Mija się to totalnie z celem.
Nie prościej było nauczycielom po prostu założyć kanał na YT, nagrać jeden materiał z danego tematu i puścić go WSZYSTKIM klasom? To nie, wolą powtarzać ten sam materiał każdej klasie z osobna XD.
A potem narzekają że nie mają czasu.
- była mowa o strajku. A czy nauczyciele pomyśleli że strajkując przed końcem roku, nie nabruździli rządowi tylko uczniom? Nie, bo po co?
- polska kultura przetrwała nie dzięki nauczycielom, a dzięki powstańcom. Nauczyciele, sami z siebie, prędzej czy później by się złamali.

Dlaczego na np fizyce, biologii czy chemii tak rzadko uświadczymy eksperymentów? Te przedmioty aż się o to proszą.
Co do historii, dlaczego taki nacisk kładzie się na daty? To mało istotne. Grunt żeby wiedzieć w którym stuleciu dane wydarzenie miało miejsce. Popatrzcie na kanał "historia bez cenzury", o ile ciekawiej jest tam przedstawiana dana historia. Facet ewidentnie się pasjonuje historią.
Podobnie matematyka - to taki przedmiot którego trzeba nauczać w kolejności, trzeba dokładnie wytłumaczyć co i dlaczego. Pominięcie jednego aspektu, odbije się czkawką później! Jednak nauczycieli to nie interesuje, bo po co?
Mój siostrzeniec musi wkuć tabliczkę mnożenia i ma z tym hiper problem. Ostatecznie znalazłem mu grę komputerową w której musi rybką najpierw łapać cyfrę, znak mnożenia, drugą cyfrę, znak = i ma potem złapać odpowiedź. Przy okazji musi omijać rekiny :P .
W przeciągu kilku godzin grania, zrobił postęp większy niż przez ostatni tydzień. A to akurat przykład problemu który występuje u masy dzieciaków. Czemu nauczyciele TEGO nie promują?

Dlaczego nauczyciele nie namówią dyrektorów na zakup projektorów do sal? Dziś są dość tanie i już za 300zł można wyrwać sensowny sprzęt.
Bo co z tego że np w sali od historii jest masa map z różnych okresów, skoro nauczyciele z tego NIE korzystają? To samo tyczy się sal do biologii, fizyki, chemii. Nauczyciele mają wiele środków do nauczania z których NIE korzystają! Nie dlatego że nie mogą, a dlatego że nie chcą.
Kiedyś do książek dokładano płyty z lekcjami. W około 10min na takich nagraniach tłumaczono całą lekcję. To co nauczyciel robi w 45min, program zrobił w 10min, jaśniej, prościej, sensowniej. Dlaczego nauczyciele z tego nie korzystają? Projektor, płyta - nauczyciel prawie nie potrzebny. Mamy wtedy bardzo prosty, przyjemny, bardzo powtarzalny program nauczania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem