Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
372 415
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar kondon
+12 / 12

Ehhh, Ty to masz władzę...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
+1 / 11

Jak widzisz po ocenach, Polacy tęsknią za kapusiami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+4 / 6

@Buka1976 Należy odróżnić donos, który ma wyłącznie zaszkodzić danej osobie, od uzasadnionej skargi na czyjąś niekompetencję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mikv
+4 / 10

Ja ostatnio kupowalam wedline w niewielkim sklepie Spieszylo mi sie, poza tym nie czuje sie komfortowo w maseczce, wiec staram sie ograniczac czas w sklepie. Niestety jedna z pan postanowila w czasie obslugi dowiedziec sie od kolezanki jak wykapac kotka, bo maz przyniosl z ulicy. Dowiedzialam sie, ze kotek byl obrzydliwy , zapchlony itp, ze pani ma w domu jeszcze psa i dwie fredki oraz uslyszalam wszystkie historie dotyczace zwierzakow, dzieci i meza. W miedzyczasie do sklepu doszla nastoletnia pociecha pani ekspedientki, wiec trzeba bylo zalatwic prywatne sprawy na oczach i uszach klientow. Nie wzywalam kierownika, ale nastepnym razem bardzo sie zastanowie, czy nie jechac do innego sklepu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alop29
0 / 4

A co to za zwierzę FREDKA? Można to w zoo zobaczyć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Karbulot
+1 / 3

@alop29 Nie widziałeś Fredki Merkurki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bartoszewiczkrzysztof
+3 / 7

Nigdy nie podjąłbym się takiej pracy. Siedzisz i wysłuchujesz skarg pieniaczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N konto usunięte
+1 / 9

Pracowałem niegdyś u pewnego dużego przewoźnika przesyłek kurierskich.
Ludziom się wydaje, że jak zapłacili to ch...j, ma być. Jakieś było ich zdziwienie, że jednak nie.
Bywało, że siedziałem obok kierownika po skończeniu zmiany i tylko rechotaliśmy z tych skarg, bo przecież każdy doskonale wiedział, że zamówienie palety cegieł na czwarte piętro mieszkając przy drodze z zakazem wjazdu powyżej 3,5 tony nie mogło się udać, a wbrew pozorom takich zamówień było w skali miesiąca całkiem sporo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maja123456
0 / 4

@Nace92 To trzeba bylo to zamowienie dostarczy d dwoch samochodach, jak jeden przkraczal 3,5 tony, ale zeby n a to wpasc, to trzeba pomyslec, a nie rechotac. Tak, jak czlowiek zaplacil to ch*j i ma byc. A jak nie ma, to przewoznik ma zwrocic pieniadze i wyjasnic, ze nie moze zrealizowac zamowienia. Proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N konto usunięte
0 / 0

@Maja123456 Moja droga. Przewoźnik nie jest od tego. Nie każdą przesyłkę można podzielić. Problem leży często w sprzedawcach, którzy deklarują nieprawdziwe dane odnośnie masy przesyłki co i tak często wymusza na przewoźniku robienie fikołków i przeładowywanie samochodów.
Widzisz, bajer polega na tym, że pomiędzy klientem, a przewoźnikiem jest jeszcze sprzedawca i to on jest winien zaistniałej sytuacji - prawie zawsze.
Sprzedawca powinien uzyskać od Ciebie informację odnośnie możliwości dostarczenia przesyłki, a Ty jako klient masz wręcz obowiązek umożliwienia bezpiecznego dostarczenia przesyłki - ale kto by tam czytał umowy przewozowe prawda? Szczególnie, że to nie Ty kupując ją podpisujesz tylko Twój sprzedawca, który ma to w dupie.
Ty masz wiedzieć, co legalnie może wjechać na ulicę prowadzącą do Twojej posesji. Nikogo nie interesuje, czy Ty się na tym znasz, czy nie. Masz wiedzieć. Jak stoi Nak 3.5t to masz o tym poinformować. Szczególnie jak zamawiasz 5 palet węgla na zimę.
Wiesz, że to na inwestorze spoczywa obowiązek uzyskania stosownych pozwoleń, jeśli dojazd do obiektu takowych wymaga? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maja123456
-2 / 4

Nie znam podstaw prawnych. Uwazam ze uczciwie byloby gdyby to dostawca sprawdzil czy moze dojechac tam i tam. Czlowiek zamawiajacy moze nie miec prawa jazdy i zwyczajnie nie musi miec wiedzy o znakach drogowych. Uwazam, ze dostawca powinien to sprawdzic i ew anulowac swoja usluge, skontaktowac sie z klientem itd. Wszystko mozna, o ile sie chce. Nie wiem natomiast co na to prawo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar tomekbydgoszcz
+12 / 18

Pierwsza w pełni uzasadniona, druga idiotyczna. Punkt obsługi to nie ma być zapora informacyjna tylko filtr. Dla tej firmy dobrze, że piszesz (@Wolfi1485) w czasie przeszłym, bo się na to stanowisko zwyczajnie nie nadawałeś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maja123456
0 / 6

@tomekbydgoszcz Dokladnie. Widze, ze im nizsze stanowisko, tym wieksza ludzie mysla ze maja. Autor demota mial obowiazek przyjac skargi i przekazac dalej, bo nie do niego nalezalo stwierdzenie waznosci zgloszenia. Tak samo ochroniarze, mysla ze maja uprawnienia policjanta;) Nie, nie maja. Nic nie moga. Z zatrzymania obywatelskiego moze dokonac kazdy z nas. Tak samo jak kazdy moze uzyc gazu pieprzowego czy innego rodzaju broni dopuszczonej, ale tylko w momencie zagrozenia i tyle. Pamietajcie, ochroniarz nic nie moze. Zatrzymac was rowniez, ani nawet dotknac, jak nie ma ku temu wyraznego powodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ochrety
+2 / 4

Zachowanie pierwszej kasjerki jest chamskie. Zdarzają się tego typu zachowania w różnych branżach, ale to oznaka lekceważenia. Nienawidzę tego. Osoba, która się skarżyła, mogła wierzyć jeszcze, że takie żałosne zachowania nie będą uznane w społeczeństwie za normę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+4 / 4

Generalnie, to na swojej pracy należy być skupionym. Odwracanie się do koleżanki i pi***lenie o głupotach rzeczywiście może zmierzić klienta, szczególnie, gdy okazuje się później, że zamiast cytryny, pani kasjerska skasowała nam awokado i zorientowaliśmy się dopiero w domu, bo przy zakupach za 100-150 zł nie można tego zweryfikować na miejscu (sam to przeżyłem).
Tym samym, taka skarga jest zasadna, a z pracownikiem powinna zostać przeprowadzona rozmowa.

Skarga druga, to chleb powszedni osób związanych z obsługą klienta. 90%, to zazwyczaj bzdury, ale i tu zdarza się mieć klientom rację. Również ze swojego doświadczenia mogę tu wymienić przykład, kiedy 2-3 miesiące temu dokonywałem zakupów w mojej osiedlowej aptece. Poprosiłem o produkt "x", który bardzo często tam kupuję. Nowy pracownik, którego wcześniej nie spotkałem, z grobową miną powiedział "nie mamy czegoś takiego." Z uśmiechem pozwoliłem sobie zauważyć, że dość często kupuję tutaj ten produkt i wiem, że prowadzą jego sprzedać. "Nie mamy czegoś takiego..." Poprosiłem zatem kierownika apteki - farmaceutę. Ojej, produkt się znalazł...

Strasznie, ale to strasznie nie znoszę nierzetelności podczas wykonywanej pracy. Błędy zdarzają się każdemu, ale nierzetelność jest wynikiem świadomego działania.

Konkludują - nie każda skarga jest niezasadna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R reevox
+3 / 3

wygląda na to że mama w końcu wygoniła cię z komputera, dostałeś pierwszą pracę i jesteś Panem i władcą niezadowolonych klientów. Brawo Ty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R reevox
+2 / 2

Pewnego razu w Delikatesach Centrum kupowałem ser żółty i wydawało mi się że co jakiś czas ekspedientka jakby sięgała po coś za maszynę. W domu okazało się że w środku plastrów tego sera co chciałem był całkiem inny ser, na drugi dzień grzecznie odczekalem swoje w kolejce i przy klientach powiedziałem że znalazłem jakiś stary ser wymieszany z tym który chciałem, babka zrobiła się czerwona ale nie była jakoś zaskoczona tylko powiedziała że "skoro tak się już stało to odda mi pieniądze" . Powiedziałem że nie przyszedłem po pieniądze tylko żeby nie pozbywała się w ten sposób przeterminowanych serów bo kupuję je również dla dzieci. A najlepsze jest to że kiedy stałem w kolejce, to widziałem jak jej koleżanka dorzucała do krojonej wędliny jakaś inną schowaną za maszyną. Mogłem iść do kierownika bo pewnie to było za jego przyzwoleniem ale w sumie po co. Niech klienci wiedzą czego mogą się spodziewać po tym stoisku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maja123456
-2 / 4

@reevox Dzieki ze o tym powiedziales! Nie kupie nic w tych delikatesach. Ja z kolei chcialabym przestrzec przed kupowaniem ryb w carefourze, niby swiezych. Nie kupujcie tego ludzie! Widzialam, ze ekspedientka MYJE ryby pod biezaca woda. Zatkalo mnie. Jedyne co zrobilam, to zaczepilam innego klienta, zeby zobaczyl co ekspedientka robi i zeby nie kupowal tych ryb, bo sa nieswieze jak widac. Jak chcecie ryby, to kupujcie je tylko w sklepach typowo rybnych, nigdy w markecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolfi1485
0 / 0

O, główna, dziękuje Panie/Pani admin, chociaż wcześniej miałem kilka o wiele lepszych rzeczy, które nie weszły. Aż w szoku jestem, że to jest, a inne nie, ale ok - pamiętam jakie są zasady na tej stronie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Trutututumajtkizdrutu
0 / 0

No i dlatego obsluga w Polsce jest do dupy. Mieszkam w Stanach od 20 lat i tutaj nie dosc ze zawasze kasjerzy usmiechnieci i zagaduja milo do ciebie to ci jeszcze towar do toreb spakuja i spytaja czy do samochodu moze zaniesc? Raz bylam w sklepie i jakurat zaczelo lac jak kasjerka konczyla pakowac, zawolala jakiegos innego pracownika z parasolem i ten odprowadzil mnie do auta zebym nie zmokla. Aha i wszyscy przy kasie stoja, a mimo tego zadowoleni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maja123456
-2 / 4

@Trutututumajtkizdrutu Wszystko fajnie, ale to osttanie zdanie, ze pracownicy stoja 8 h jak slup i sie ciesza, to juz przegiecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Trutututumajtkizdrutu
0 / 0

@Maja123456 Jak slup nie stoja, zmieniaja sie i zmieniaja to co robia, troche postoja na kasie, ida pozniej pomoc produkt wylozyc, ida na przerwe itd. Pracowalam w swoich poczatkach w Stanach w sklepie z ubraniami i tak u mnie bylo, troche na kasie, troche na sklepie. Nie wiem jak to wyjsnic i dlaczego stoja i dlaczego sa zadowoleni. Amerykanie maja inna kulture. Nie przynosza swoich frustracij z zycia osobistego do pracy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maja123456
-1 / 3

@Trutututumajtkizdrutu Bo maja inna kulture, musza wrecz byc usmiechnieci, ale czy to wlsnie w stanach nie ma duzo osob chorych psychicznie, z depresja? Zaden czlowiek nie jest w stanie codziennie w pracy byc usmiechniety, to nie jest normalne. Oni to potem odchorowywuja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
0 / 0

A nie wpadłeś na to, że pracodawca zatrudnił cię po to byś zbierał informacje o tym co klientów wku-wia, złości i zniechęca??? A potrzebuje tch informacji po to by zmienić te rzeczy i aby klienci nie przenosili się do konkurencji a najlepiej jakby wydawali tutaj więcej pieniędzy z których jest płacona również twoja pensja.

Zachowywałeś się jak gliniarz który udaje ślepego bo "NIE BEDE KONFYDENTEM PRZEZ KTÓREGO DOBRE CHŁOPAKI OGLONDAJO ŚFIAT ZZA KRAT".
To jest jak wojna:
Skoro zaciągnąłeś się do armii - to walczysz razem z tą armą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 29 października 2021 o 20:12

avatar Gats
0 / 0

Za takie kategoryzowanie ludzi
Janusz-złodziej
Suka skazana na sukces
Autorze demota należy się 40 nahajów na gołą dupę.
Nabierzesz trochę moresu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem