Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
88 99
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar wichniak2
0 / 2

Brak Lewego był kluczowy a więc wina selekcjonera jak najbardziej, szkoda że bez Lewego przegrywamy choć obiektywnie byliśmy dominujący. Także z kolei obecność Szczęsnego również jest kluczowa i to po raz kolejny ale baraże przed nami i teoretycznie mogą się jeszcze zrehabilitować w co osobiście wątpię.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-3 / 3

@wichniak2 inni bramkarze z obecnej kadry nie są lepsi. Szkoda, że Fabiański odszedł. Bo kogo mamy jeszcze do wyboru? Grabarę, który bardziej skupia się ma gwiazdorzeniu i mediach społecznościowych, ma charakter podobny do Ibrahimovica (kim to ja nie jestem), a to, że znają go tylko Polacy i kibice jego klubu, którzy za nim nie przepadają, a on sam nie jest jakiś wybitny, to inna sprawa. Skorupskiego, któremu nawet San Marino wbiło? Na bramkarzy z Ekstraklasy nie ma co nawet patrzeć, bo nasza liga to jeden wielki kabaret. A z taką obroną, to nawet najlepszy bramkarz nic nie zrobi.

Fakt, Lewandowski powinien zagrać, ale wina leży po stronie reprezentacji. Z naszych to nawet najlepszy trener nic by nie zrobił. Gdybyśmy tak grali za Górskiego, to nawet byśmy nie grali na mistrzostwach, a 3. miejsce mieliśbyśmy chyba w snach.
Winny jest też system szkoleniowy. Brakuje nam techniki, co widać, gdy gramy z mocnymi drużynami, typu Włochy, Hiszpania. Nawet, gdy gramy z drużynami, które grają "brzydko" , ale jakoś odnoszą sukcesy, to mocno obrywamy. Przykład- mecz ze Szwecją.
Nawet nie trzeba innych drużyn, bo nie każdy je ogląda. Wystarczy porównać Casha na tle reprezentacji. Od razu widać, że nie urodził się w Polsce i nie zetknął się z "polską myślą szkoleniową".

No to teraz pozostaje nam tylko zmienić trenera akurat na baraże. Przegramy? To znowu. I tak dalej. No i potem ściągnąć do klubów kilku podstarzałych gwizadorów 5-lig, którzy nadal są lepsi niż nasi piłkarze.

Szczerze- nie wiem, na kogo byśmy musieli tam trafić, by wygrać i awansować. Pewnie znowu potrzebne będą obliczenia typu "jeśli reprezentacja x wygra z y różnicą ... bramek, a reprezentacja a nie przegra z b to...".

Jeśli nasza obrona nadal będzie tak funkcjonować, to żeby nie przegrać: bramkarz musi łapać dosłownie wszystko lub musimy mieć 100% skuteczności ataku. Ale najpierw jeszcze trzeba te okazje wypracować. A bez Lewego to praktycznie niemożliwe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
0 / 0

@Cammax Myślimy bardzo podobnie bo też żal mi że tak potraktowano Fabiańskiego że w końcu sam zrezygnował bo go pomijano, fakt że też miał swoje problemy zdrowotne i idealny nie był to jednak był taki "normalny" a Szczęsny to taki pajac, no nie lubię go po prostu za jego bezmyślną grę a to że nie widać nikogo lepszego to prawdziwy dramat. Sousa po prostu zlekceważył ten mecz uznając że ważniejsze jest przygotowanie do baraży, no to niech przygotowuje. Nie wiem po co chcemy jechać do tego Kataru, żeby znowu dostać łupnia i narobić wstydu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-1 / 1

@wichniak2 też mi się wydaje, że zlekceważyliśmy Węgrów. W końcu tam nie było części składu, graliśmy na Narodowym, mieliśmy wsparcie całych trybun, no Węgrzy mieli zakaz stadionowy (przynajmniej w teorii, bo znając naszych, to i tak jakimś cudem ich wpuścili, bo "przyjaźń).
Tyle, że zapomnieliśmy o dwóch rzeczach:
1. Mimo że Węgrzy przegrali z Albanią, to nadal są od nas lepsi (na ten moment),
2. Nie mamy obrony.
Rozumiem, że nasi też mają prawo być zmęczeni, ale mogli odpoczywać na meczu z Andorą. Aż tak beznadziejni chyba nie jesteśmy, żeby ich bez Lewego nie pokonać.

Moim zdaniem dopóki nie zaczniemy lepiej grać, to lepiej żebyśmy nie awansowali na MŚ. Nawet drużyny nierozstawione są od nas o wiele lepsze. Wiadomo, to nadal nasi, ale każdy normalny woli oglądać na MŚ światowe potęgi, takie jak Włochy, Portugalia itd. niż Polskę, która jakimś cudem się zakwalifikowała i jak zwykle będzie mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor. To bez różnicy, czy skompromitujemy się w barażach, czy już w Katarze. A w barażach będzie mniejszy wstyd, bo przynajmniej tylko na całą Europę, a nie na cały świat.
-Włochy/Portugalia- wiadomo, nie mamy szans, szybki wpier**l i do domu,
-Rosja/Szwecja- też, ale wstyd zrobią nie tylko piłkarze, a również politycy swoimi wypowiedziami o odwetach i reparacjach,
-Szkocja/Walia- "byliśmy faworytem, a wyszło jak zwykle".

Jedno jest pewne- jeśli jakimś cudem awansujemy, to Szczęsny znowu coś odwali, jak zwykle na turniejach:
-2012 faul, czerwona kartka i karny (w sumie trudno powiedzieć, czy gdyby nie sfaulował, to Grecy by nam nie wbili),
-2016 kontuzja i pewnie dlatego nam się udało wyjść z grupy,
-2018 wyjście z bramki, dzięki czemu Senegal wygrał,
-2021 samobój (w tym roku to większość goli była "zasługą" naszej obrony).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+1 / 1

@Cammax Masz świetną pamięć i sporą wiedzę, ja aż tak się bardzo nie interesuje piłką, pożyjemy, zobaczymy. Jest pewne że świat futbolu uciekł nam wiele lat temu i raczej nigdy go nie dogonimy a dzięki kilku talentom, stać nas na sprawienie czasem jakiejś niespodzianki w uzyskaniu dobrego wyniku z lepszym przeciwnikiem. Baraże jednak to gra na 100% i nikt tu się nie będzie podkładał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polski_niewolnik
-1 / 5

No i super. Zlikwidować tą patologię jaką jest PZPN, zaś sportem narodowym oficjalnie uczynić piłkę siatkową albo skoki narciarskie. W tych dwóch Polacy odnoszą ogromne sukcesy na arenie międzynarodowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Karbulot
0 / 0

Nie wszystkie mecze można wygrywać. Souse trochę poniosło z eksperymentowaniem, co było widać po kopaninie na polu karnym i mnóstwo zmarnowanych szansach. Ale musiał oszczędzać czołowych piłkarzy na baraże, szczególnie że widać było, że Węgrzy ostro faulowali. Mecz w sumie o pietruszkę, chociaż oczywiście lepiej byłoby wejść z wyższego pułapu. My niestety mamy niefarta do Węgrów, bilans ogólny meczów z nimi jest dla na niekorzystny. Szczęsny znowu wpuścił "szmatę", może jednak trzeba było postawić na Fabiańskiego, a nie robić Szczęsnego stale głównym bramkarzem. Problem z naszymi piłkarzami jest taki, że są dobrzy, więc grywają w zachodnich klubach. A co za tym idzie, mało maja okazji potrenować wspólnie, co przekłada się na słabe zgranie i zrozumienie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
0 / 0

Jeżeli wcale niemały kraj europejski stać jedynie na to aby mieć jednego jedynego topowego piłkarza, o czym to świadczy? Przegramy całe MŚ bo Robercik np. dostanie sr@czki na tydzień? :)))))))))
Na szczęście piłki nożnej nie oglądam, nie interesuję się. Dawnie człowiek się nakręcał a wychodziło jak zawsze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K korn82
0 / 0

Tak ciężko napisać kilka linijek tekstu bez literówki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bihar
0 / 0

Przed meczem z Węgrami:
- W końcu atakujemy, a nie się ciągle bronimy jak cioty licząc na kontratak.
- Sousa nie wie kogo wybierać, tylu mamy świetnych graczy na każdą pozycję!
- Sousa TOP! Metality TOP! Poland TOP!
- Super, że nie liczymy na szczęście tylko sami pracujemy na wynik na boisku!
- Zasługujemy na ćwierćfinał MŚ2022
- Potrafimy grać z silnymi! (Anglia, Hiszpania)

Po meczu z Węgrami:
-Bzencek wruc!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem