Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
382 400
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar konradstru
+5 / 7

To nie jest poprawne politycznie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gorza
+8 / 10

Czy bycie ludzkim jest teraz wyjatkowoscia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+9 / 9

Nie, wyjątkowe jest to, że to facet ma dziecko

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 konto usunięte
-2 / 2

@gorza niestety tak, zdarza się co raz rzadziej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptykiem_sie_urodzic
-3 / 11

O ile ten ma miliony na koncie oraz chore serce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+16 / 24

Samotny ojciec. Są 2 opcje, albo wdowiec, albo serio ogarnięty koleś który trafił na ścierę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
+3 / 7

Ciekawe dlaczego kobiety tak chętnie podrywają samotnych facetów przychodzących ze swoim dzieckiem na plac zabaw?
Co prawda obserwacja ta pochodzi sprzed 20 lat, jednak jest to zastanawiające.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
-1 / 3

@Rydzykant Z tego samego powodu, co podrywanie facetów z obrączką. Zakazany owoc bardziej kusi. Dokładnie tak samo łatwiej coś sprzedać w okazyjnej cenie niż oddać za darmo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar grzechotek
+1 / 11

Jeśli ktoś samotnie wychowuje dziecko to bardzo ciężko w takiej sytuacji znaleźć partnerkę/partnera. Jak osoba dowiaduje się o dziecku to następnego spotkania już nie będzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ata11
+20 / 22

Brałabym w ciemno.
Nie muszę być w ciąży. Dziecko odchowane. I odpowiedzialny tata...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar venny01
+11 / 13

@Ata11 O tym samym pomyślałam...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T turbulence
+1 / 13

Tylko wyjątkowy mężczyzna pokocha samotną matkę i z radością przyjmie dar w postaci jej dziecka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@turbulence Czyli 3/4 ogłoszeń na różnych portalach randkowych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T turbulence
0 / 0

@DonSalieri poważnie? No cóż w takim razie kiepsko to świadczy o kondycji Polaków i Polek

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pawel_Kot
+5 / 7

@grzechotek to zależy, czy dziecko wychowywane przez ojca ma matkę. Jeśli tak, to oznacza tylko kłopoty. Jeśli nie, i facet jest dość ogarnięty, żeby się podjąć wychowywania dziecka, to potencjalnie dobry materiał na partnera. Ale jak to w życiu, różnie bywa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T turbulence
+2 / 2

@Pawel_Kot a w drugą stronę tak to już nie działa?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dncx
+3 / 5

Hahahahahahahahahahahahahahaha i jeszcze ha.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 grudnia 2021 o 12:54

B Breva
+6 / 8

Nie wiem dlaczego się tak jedzie po ludziach,którzy akceptują dziecko swojego partnera/partnerki i nazywają ich "jeleniami". Nie jesteśmy lwami,które zżerają cudze potomstwo i muszą mieć koniecznie własne. Dla niektórych ludzi to dobry układ, zwłaszcza dla babki,która nie musi być w ciąży albo może mieć "gratisowe" rodzeństwo dla swojego przyszłego dziecka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@Breva Jesteś kobietą, nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Breva
0 / 0

@DonSalieri Tak, i co w związku z tym?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
-1 / 1

@Breva Duża szansa że będziesz miała dzieci, mała szansa, że będziesz wychowywać obce

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Breva
0 / 0

@DonSalieri Szansa na wychowywanie cudzych jest dokładnie taka jaką sobie ktoś wybierze. Wchodzenie w związek z dzieciatymi jest dobrowolne, nie mówiąc już o adopcjach. No i fakt,że w katolandzie bardziej się obecnie opłaca przygarnąć cudze niż zachodzić w ciąże.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@Breva No właśnie.. nie. Zauważ, jaki jest odsetek samotnych matek, a samotnych ojców. Choćby ze zwykłego rachunku prawdopodobieństwa wynika, że masz małe szanse wychowywać cudze dzieci. Przy czym wchodząc w związek z dzieciatym od początku wiesz, że nie są twoje.

U facetów jest nieco inaczej - wchodząc w związek z dzieciatą, wie tylko, że już istniejące dzieci nie są jego. W trakcie związku, gdy pojawi się ciąża - facet nie ma pewności, że to juz jest jego - kobita z kolei wie to na 100%

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Breva
+1 / 1

@DonSalieri To prawdopodobieństwo miałoby sens gdyby ktoś cię zmuszał do ślubu z pierwszą osobą jaka ci się spodoba. Jeśli ktoś nie akceptuje cudzych dzieci to szansa na to,że będzie je wychowywał jest równa dokładnie zero.

"W trakcie związku, gdy pojawi się ciąża - facet nie ma pewności, że to juz jest jego - kobita z kolei wie to na 100%"
Rozumiem,że jeśli facet zna kobiete od 6 miesięcy i nagle pojawia się dziecko to nie zapali mu się czerwona lampka. Cóż, w takim wypadku idiotów mi nie szkoda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 grudnia 2021 o 0:30

avatar DonSalieri
0 / 0

@Breva Wciąż ma sens - patrzysz z perspektywy mało prawdopodobnej sytuacji.
"Jeśli ktoś nie akceptuje cudzych dzieci to szansa na to,że będzie je wychowywał jest równa dokładnie zero" - pomijając "Oczywiście, że jest twoje, przecież się kochaliśmy zaraz po moim powrocie z delegacji!".

Co do drugiego - "Wcześniak, co poradzisz? Ale silny, zdrowy, już w pełni wykształcony!"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Breva
+1 / 1

@DonSalieri ""Oczywiście, że jest twoje, przecież się kochaliśmy zaraz po moim powrocie z delegacji!""
To o czym piszesz dotyczy każdego patozwiązku a nie stricte partnerki z dziećmi. Jak masz za żonę kurϵ#kę to i po 15 latach małżeństwa możesz usłyszeć "pewnie,że twoje" przy czym twoje nie jest. To jest już temat zdrad a nie przejmowania cudzych dzieci. Mało tego, kobieta też może wejść w związek z facetem,który miesiąc wcześniej przespał się z jakąś babką, ożenią się a za 8 miesięcy gość dostanie pozew o alimenty i to już będzie problem zarówno babki jak i jego bo budżet rodzinny jest zwykle wspólny.

A wcześniaki mają inną wagę, grubość skóry, rozkład tkanki tłuszczowej i inne duperele. Przy lekarzu zawsze by się wydało,że to zwykły noworodek a nie żaden wcześniak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 grudnia 2021 o 20:19

avatar DonSalieri
0 / 0

@Breva Efekt jest ten sam - facet wychowuje nie swoje dziecko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Breva
0 / 0

@DonSalieri Efekt nie jest ten sam bo w jednym przypadku zgadzasz się świadomie na wychowywanie cudzych dzieci w drugim przypadku zostajesz zdradzony albo wkręcony podstępem. To podstawa do rozwodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wluczyryjek
+2 / 4

Bralabym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wojanika
+2 / 2

@rafik54321 Czasami ojciec z dziećmi oznacza, że maluchy po prostu czekało z nim "mniejsze zło" a nie, że tato jest taki ogarnięty.
Ba! Czasami ojciec z dwójką tylko szuka kogoś kto przejmie pałeczkę i zajmie się dziećmi, domem itd.
Nie każdy samotny ojciec to bohater.

Ale nie skreślam na dzień dobry-jak to bywa u samotnych mam i tego jak są postrzegane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-1 / 1

@wojanika Tylko który sąd odda ojcu dzieci "po dobroci" w Polsce? Pamiętajmy że w takiej sytuacji to matka powinna płacić alimenty. Zwykle dzieci dostaje ojciec tylko wtedy, kiedy to matka dzieci nie chce.

Bo kiedy matka dzieci chce, a dzieci by miały lepiej z ojcem, nawet kiedy ojciec dzieci chce, to i tak zwykle dzieci pod opiekę dostaje matka :/ . Co jest dziwne.

Więc sytuacja tutaj jest troszkę inna.
Znowu zwykle samotne matki, kończą jako samotne matki bo związały się z "łobuzem który kocha najbardziej", a potem szukają jelenia który "zadba o nią i jej bombelki": :/ .

Bardzo rzadko jest tak, aby samotny ojciec miał wylatane na swoje dzieci pod opieką.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Haxiu10
0 / 0

Trochę ten demotywator już ma... Jednak postanowiłem napisać komentarz. Ja właśnie jestem takim mężczyzną. Samotnie wychowuję syna. Sąd mi przyznał całkowitą opiekę. I jeśli chodzi o znalezienie kogoś, to jest bardzo trudno. Jestem wręcz trędowaty można tak powiedzieć. To jest temat do dłuższej dyskusji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem