Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
136 139
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K kibishi
+4 / 4

Pierwsze słyszę aby już po 3 oddaniach była zniżka na PKP a kilka litrów już oddałem
Dodatkowych zniżek i bonusów jest sporo więcej, poniżej odnośnik do strony na której jest lista firm dających zniżki krwiodawcom.
dawcomwdarze pl

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

Nie można mieć też choroby autoimmunologicznej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skrzetusky1
+1 / 3

Oddaję krew od 18 roku życia, uzbierałem już ponad 15 litrów (krwi pełnej wraz z osoczem) ale nadal nie mogę zrozumieć dlaczego w pewnym momencie wycofali białe czekolady z zestawu (jestem uczulony na kakao). Czuję się dyskryminowany :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Suzzzi86
0 / 0

szkoda, że ja przez trombofilię nie mogę oddawac ani krwi, ani szpiku...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Assasinsninja
+1 / 1

Ciekawe jak wzrosły jej ceny skoro teraz tyle za nią płacą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 grudnia 2021 o 17:09

K Korona2020
0 / 0

A jak pójdziesz w sierpień wrzesień to dają kredki labo długopisy.
Kiedyś dawali podkładkę na stół, i pomadkę ochronną dla kobiet.
Wszystko zależy kiedy pójdziesz i co mają to dają.
za moich czasów, czyli jakieś 7-8 lat temu, był 1 dzień wolnego, 5 czekolad i książka z grupą krwi od drugiego oddania. Na którego nie mam odwagi bo bądźmy szczerzy, igła do oddawania krwi to końska igła. A te kilka minut dłuży się jakbyś tam godzinami siedział.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tmocek78
-1 / 1

oddaje od wielu lat i tylko w sobote. Nie korzystam z.2.dni wolnego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jaszczuracs
0 / 0

Kiedyś w Krakowie 3 dni nie wolno było pić. Nie wiem jak teraz. Ale tego człowiek nie dowie się z żadnej strony krwiodawca ( no dobra przynajmniej z Krakowskiej)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Moretka
+2 / 4

Tja... A potem sprzedadzą krew w dużej mierze do Niemiec a u nas brakuje. A potem wielki ból dupy... Mój brat oddawał krew kilkanaście lat i pamiętam, jak po przeprowadzce do Niemiec chciał tam oddać krew i usłyszał, że nie trzeba, bo mają w nadmiarze, w szegolnosci z Polski. Zaczęłam sprawdzać info i rzeczywiście - nasza krew w większości jest sprzedawana. Czy dawca nie powinien o tym wiedzieć? No cóż, uratujmy życie kolejnemu Niemcowi a my poczekamy... Brak słów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem