Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
194 208
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+7 / 21

Z wodą z kranu jest kilka problemów.
Po pierwsze jakość tej wody bywa drastycznie różna.
Po drugie, picie jej bezpośrednio z kranu jest średnio rozważne, gdyż o ile mogę uwierzyć że z oczyszczalni ta woda jest porządnej czystości, o tyle już nie bardzo wierzę w to że po drodze do kranu się odpowiednio "nie uszlachetni". Jakby nie patrzeć z oczyszczalni do kranu jest dobrych kilka lub nawet kilkanaście kilometrów :/ .

Więc najbardziej sensownym kompromisem wydają się systemy filtrujące pod kran, ale tu też ich cena bywa zabójcza :/ .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 8

Ciekawe bo akurat normy emisji spalin dla pojazdów mają najmniej rygorystyczne wśród krajów rozwiniętych.
Dlaczego z kranówka by miało być inaczej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
+5 / 7

@PIStozwis
Not true, and here's why >>>
Był np. taki trwający od 2014 roku problem dotyczący wody pitnej w mieście Flint (Michigan, United States).
Szacuje się, iż skażoną wodę z miejskich wodociągów mogło pić 6 do 12 tysięcy dzieci, co może doprowadzić w przyszłości do wielu problemów zdrowotnych. Dodatkowo liczba dzieci z podwyższonym poziomem ołowiu we krwi szacowana była na 5% w samym 2015r.
12 osób zmarło na skutek zatrucia... itd.

@rafik54321
Read this >>>
https://en.wikipedia.org/wiki/Flint_water_crisis

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 stycznia 2022 o 9:50

avatar johnyrabarbarowiec
+2 / 2

@PIStozwis Kolego, w USA normy zależą od stanu, a zwykle nawet nie stanu, a hrabstwa bądź miasta bo czasami wyrobienie normy w jednym miejscu stanu nie jest możliwe w innym. USA to całkiem inny twór niż Europa, tam nie da się wszystkiego regulować. Druga kwestia to czystość wody, tak, w USA mają czyściutką wodę bo dość popularne są tam filtry w instalacjach wodnych, w takiej sytuacji leci woda ładnie filtrowana, niemniej w niemal całych USA woda prosto z kranu nieprzefiltrowana lub nieprzegotowana jest niezalecana do spożycia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Painkiler1
+7 / 15

Woda w kranie nie musi spełniać tych samych rygorystycznych norm co woda butelkowa, dodatkowo badania które pokazują wodociągi dotyczy wody na początku ujęcia, a nie u ciebie w kranie - niestety wiem jak wyglądają nasze krajowe linie wodociągowe i z czystym sumieniem zostaję przy wodzie butelkowanej...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar misteriusz
-4 / 10

@Painkiler1 Sąsiad miał kontrolę sanepidu wiedząc, że ma kiepskiej jakości wodę postanowił że ich oszuka. Kupił wodę butelkową (popularnej firmy ale już nie pamiętam jakiej) i dał do kontroli jako własną. Wynik jaki otrzymał: woda nie nadaje się do spożycia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Painkiler1
+6 / 6

@misteriusz Pracuję w branży, więc podejrzewam że sąsiad zrobił jakieś machloje - woda butelkowana ma średnio kilkukrotnie większe restrykcje dotyczące zanieczyszczeń śladowych czy kontaminacji w stosunku do wody wodociągowej, nie wspominając o tym, że woda która jest butelkowana pochodzi ze źródeł, gdzie woda nie miała styku z ludzką cywilizacją, natomiast woda wodociągowa to często woda z ujęć powierzchniowych która jest filtrowana - niestety filtracja też ma swoje limity i nie wszystko jest odseparowane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+1 / 1

@Painkiler1
woda wodzie nie rowna, kiedys probowalem wody butelkowanej marki supermarket, i smakowala dokladnie tak jak kranowa. standarty o ktorych mowisz tycza sie wody mineralnej, ale nie kazda woda w butelce nia jest

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Painkiler1
0 / 0

@mieteknapletek Standardy i kryteria bezpieczeństwa i jakości żywności dotyczą każdej wody butelkowanej - smak jest zależny od rodzaju użytej wody(mineralizacja, głębokość odwiertu itp), także te same kryteria jakości i bezpieczeństwa musi spełniać woda źródlana, mineralna jak i woda specjalnego przeznaczenia np wysokozmineralizowana lecznicza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Erecer
+2 / 6

Najlepszy system to własna studnia, własne filtry i badanie wody co roku. Lecz takie coś jest drogie. Poza tym jest jeszcze problem, że taką czystą wodę musisz w coś wlać co nie wyleje się po drodze, a pojemnik bedzie łatwy w utrzymaniu czystości, trwały i przy tym lekki. Plastik?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MIKKOP
+2 / 2

Woda z kranu jest zdatna do picia na terenie wodociągów. Czyli do miejsca gdzie rury stają się własnością spółdzielni, administracji, osiedla itd.
Mam nowy dom, wiem jakią mam WŁASNĄ instalację więc tej wodzie ufam.
Ale w 100-letniej kamienicy u siostry już bym sie nie napiła, bo nie wiem jaką mają instalację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D didja
+5 / 5

Irytuje mnie to utożsamianie wody źródlanej lub gorszej z wodą mineralną, i to o wysokiej zawartości minerałów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
+1 / 3

Gdy zabieram ze sobą kranówkę to po dwóch dniach smakuje jak z kałuży i pojawia się zielone przebarwienie. Butelkowana bez problemu wytrzymuje dwa lata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomasz3652
+1 / 3

@BrickOfTheWall   Zapewne masz rację. Tylko czy taka niepsująca się woda / żywność to na 100% oznaka zdrowia? Psucie się jedzenia to naturalny proces. Oczywiście woda w sklepie nie może zepsuć się po dwóch dniach, więc producent musi ją "podrasować".
Jeśli oglądałeś film "Super Size Me" to wiesz że frytki z McDonald's też wytrzymują dwa lata, ale czy to jest zdrowa żywność?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
+1 / 1

Jak ktoś ma wodę z kranu z własnej studni to inna bajka. Do dziś pamiętam ten smak w domu babci. Woda normalnie z oczyszczalni jest badana na wyjściu z oczyszczalni, a po drodze ma do przejścia sporą drogę zanim wyląduje u mnie w mieszkaniu i w mojej szklance.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
0 / 0

@Michael_M u nas były bardzo płytkie pokłady wód i ta woda była słabej jakości. Woda zbierała syf z otoczenia. Zaś, że to było zawsze gospodarstwo, to zbierała to co wydaliły krowy i świnie. Oraz to co się rozlało no podwórku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MG02
0 / 0

W Polsce płaci się w PLN a nie w dolarach. Chociaż w sumie może i racja. Jeszcze parę lat rządów PiS i złotówka nie będzie miała żadnej wartości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pereplut
+1 / 1

Dwa słowa wyjaśnienia tego zjawiska: Flint, Michigan.
Dziękuję za uwagę, mam nadzieję że pomogłem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antycyponek
0 / 0

Nie można porównywać butelkowanej wody do kranówki, bo to jak porównać grillowaną karkówkę do gówna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Regis9
0 / 0

W treści demota pisze o dolarach. Ja tam nie mieszkam proszę o coś normalnego byle poza inflacją...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dncx
0 / 0

Od lat kupuję wodę mineralną, o silnym zmineralizowaniu. Ma smak lekkiej wody gazowanej, szczypie w język. Pije konkretną wodę od konkretnej firmy (firm). Natomiast piję też wodę z kranu, mamy specjalny filtr, ale smak tej wody, nawet po przefiltrowaniu pachnie wodociągami. I na niewiele się zda owa filtracja. O wartościach spożywczych nawet nie wspominam. Natomiast woda nadaje isę do picia tak jak pijemy wódkę, spirytus czy wino. A, że mogą nam większe ilości zaszkodzić? Cóż .Woda też szkodzi jak się przegnie ilość picia. Naomi ast woda sama w sobie jest przecież używana do mycia, do gotowania jedzenia, prania. I do tego nadaje się świetnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 stycznia 2022 o 17:31

avatar johnyrabarbarowiec
0 / 0

Weź poprawkę na to, że kranówka kranówce nie równa. W Radomiu mógłbym wypić kranówkę bez problemu, tak prosto z kranu, w Nowym Sączu czy Zakopanem bez przefiltrowania lub przegotowania musiałbym być mega spragniony żeby to zrobić, ba, w Zakopanem zdarzało się, że woda leciała lekko brązowa. Co ciekawe, w Polsce mamy i tak wysokiej jakości wodę z kranu, w wielu krajach nawet w Europie nie zaleca się picia wody bezpośrednio z kranu, tylko po przefiltrowaniu lub przegotowaniu. W USA na ogół nie zaleca się picia wody bezpośrednio z kranu, niemniej w USA bardzo popularne są filtry wody, takie w dzbankach jak dostępne u nas lub takie które są w instalacjach wodnych, w Azji natomiast bardzo popularne są takie filtry w instalacjach, ale z racji na oszczędzanie filtrów często stosuje się 3 kurki, na ciepłą, zimną i filtrowaną wodę. Co do opłacalności, nie uwzględniłeś jednego, filtry wody kosztują na bieżąco, o ile takie do instalacji wychodzą najtaniej w przeliczeniu na m3 wody i są najwydajniejsze, o tyle zakup zestawu i wmontowanie go do instalacji to bardzo duży koszt, do tego same wymienialne wkłady są mega drogie choć jak wspomniałem, są znacznie wydajniejsze niż dzbankowe, a skoro jesteśmy przy dzbankach, jeśli nieco się wkręcisz w temat nawet w Polsce, to zauważysz, że taki jeden wkład do filtru kosztuje ok 15 PLN i nie mówię tutaj o Bricie która potrafi kosztować po 25 PL od sztuki, mówię tutaj o takim wkładzie do Aquaphoora czy jakoś tak to się nazywa. 15 PLN starczy Ci na jakieś 100l wody, dolicz jeszcze samą wodę i kanalizację. W USA potrafi być podobnie z kosztami wody, więc jak szybko sobie policzysz, różnica doopy nie urywa, z tego powodu wielu Amerykanów dla wygody woli wodę butelkowaną niż filtrowaną. Poza tym, woda butelkowana występuje w wielu wariantach np. gazowana, mineralna czy smakowa. Kranówka po przefiltrowaniu ma właściwości wody źródlanej niegazowanej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem