Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
286 289
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Antypisior
+8 / 8

współczuję tak "hojnych" rodziców

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+6 / 8

* Kiedy po kilku latach zapytała: co planujesz na święta?
* Odpowiedziałem: zamierzam odpocząć i miło spędzić czas.
* Świetnie! W takim razie: co mam specjalnego dla ciebie ugotować?
* Nie ma takiej potrzeby. Święta spędzę w Grecji.
* Ale jak to?!
Opowiastka z upy, ale mogłaby być prawdziwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+4 / 4

@irulax I niejednokrotnie jest. Choć sam mam dobre kontakty z rodzicami, to znam jednak wiele osób, które takie kontakty utrzymuje na niwie czysto formalnej. Telefon na urodziny, w dzień matki, ojca itd.
Rodzice oczywiście zdziwieni: jak to, przecież daliśmy ci wszystko! No i wtedy następuje przykra konstatacja: daliście wszystko, oprócz jednego: miłości i zaangażowania.

I tu pojawia się najistotniejsza z kwestii: różnica pomiędzy wychowaniem dziecka, a jego wyhodowaniem.

Można "wyhodować" znakomicie wykształconego lekarza, inżyniera, prawnika. Można mu zapewnić znakomity start, znakomite warunki rozwoju i super, to jest ważne! Ale... jeżeli za tym nie będzie szło zainteresowanie dzieckiem, a swoiste przekupywanie własnej nieobecności w życiu dziecka za pomocą pieniędzy i super wakacji raz na rok, to po wielu latach dziecko zacznie "oddawać" to, co dostało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+2 / 4

Druga sytuacja jest dość częsta - gdy facet kupuje żonie wiertarkę, drona albo piłę mechaniczną, to za jednym zamachem załatwia idealny (w sensie: oryginalny i niepraktyczny) prezent i sprzęt dla siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zxcvbnasdfgh
+5 / 5

Wiesz dlaczego dzieci nie dzwonią do Ciebie na starość? To już wiesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem