Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
167 190
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar PMY
+12 / 22

A może ludzie po prostu mądrzeją?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DutchiesHostel
-4 / 6

@PMY Hej! Wiara jest kwestia sporna.
Co nie jest kwestia sporna to fakt, ze prawie kazdy budynek, w ktorym teraz jest kosciol byl zaprojektowany dawno temu i ani troche celem jego budowy nie bylo zbieranie na tace a byla nim terapia muzyczna.
W naszym swiecie podczas codziennej gonitwy ciezko sobie uzmyslowic, ze rasa, ktora pobudowala wszystkie katerdy rozumiala, ze czestotliwosc dzwieku ma zbawienny wplyw na zycie( aka komorki w Twoim ciele ).

Sugeruje jednak wybrac sie do kosciola, szczegolnie takiego starego z oryginalnymi organami i poczuc to na wlasnej skorze, lub przeprowadzic badanie jakie formy fizyczne przybieraja wibracje dzwiekowe z roznych kosciolow. Nie jest to trudne do znalezienia, tylko trudne do uzmyslowienia sobie.

Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
+2 / 6

Na górnym zdjęciu widzę wyraźnie zarys głowy jadowitego węża z wytrzeszczonymi gałami, który pokazuje nam kły z jadem, oraz wysuwa badawczo swój język. Aż mnie ciarki po plecach przeszły - tego się nie da odzobaczyć, sorry!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
+3 / 7

@keinPole zapraszam do Wężowej stolicy Apostolskiej - Papieska Sala Konferencyjna w Watykanie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-5 / 5

@keinPole
To jest typowy efekt robienia zdjęcia obiektywem typu "rybie oko".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
+2 / 4

...to dlaczego siedzisz tu, zamiast nawracać i spełniać swoje najważniejsze powołanie - głosić Słowo Boże, czyli Dobrą Nowinę ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-3 / 3

@swietyczlowiek
Odpowiem przekornie:
Głoszenie Słowa Bożego w budynku kościelnym jest jak dawanie szklanki zwykłej wody człowiekowi, mającemu już w ręku szklankę z ulubionym sokiem. Prawdziwym wyzwaniem jest namówienie alkoholika, żeby przemyślał swoje życie i zamiast się upijać, spróbował czegoś innego. Dlatego wybieram drogę apostoła pomiędzy gimbo-ateistami ;)

A teraz na poważnie:
Niestety (albo na szczęście) nie jestem "dobrym katolikiem". Moje poglądy są bardzo odmienne od tego, co głoszą parafialni księża albo fani PiS. Co więcej, nawet nie zachęcam swoich rozmówców do katolicyzmu. Jedynie sugeruję im, by zastanowili się nad własnym światopoglądem. Zastanowili się, czy ateizm i skrajny materializm jest faktycznie najlepszym rozwiązaniem. Sugeruję, by znaleźli odpowiednią dla siebie ścieżkę rozwoju duchowego. Nie dbam o to jaką siłę nazwą bogiem (jeśli w ogóle potrzebują jakiegokolwiek "boga") byleby tylko nie był to Kim Ir Sen, Kaczyński albo inna postać nie mająca nic wspólnego z duchowością.

Skoro określasz siebie mianem "swietyczlowiek" sugeruję byś poczytał tłumaczenia dzieł Lao Tsy. Nie znajdziesz u niego bogów, świętych itp. Natomiast pokaże ci on "Drogę" która może cię zaciekawić.
(Jeśli taka literatura jest dla ciebie za ciężka, proponuję "Tao Kubusia Puchatka". Jest o tym samym, ale w bardziej łagodnej formie)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
-1 / 1

@Rydzykant Ok, dzięki,
Nie zaprzeczam istnienia bogów, ani nie zaprzeczam też "czajniczka Russela", Przeszkadza mi KK w Polsce i na świecie taki jaki był i jaki jest.

Jeśli myślisz, że jestem wojującym gimbo-ateistą to się pomyliłeś.
Ateizm wyklucza istnienie jakichkolwiek bogów, a ja dopuszczam istnienia wszystkich bogów, jak i dopuszczam, że mogą to być urojenia poszczególnych osób.

Wg mnie to bajki, mity i legendy, a katolicki bóg - to żydowskie bajki i legendy...

Jeśli się odwołujemy to nazw konta, to pewnie jesteś fanem ojca Rydzyka, więc polecam Ci po prostu iść do spowiedzi i nic nie trzeba czytać. :)...
Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-1 / 3

@swietyczlowiek
Przeszkadza Ci sam KK czy też przeszkadzają Ci kościelni hipokryci i kombinatorzy, powodujący tak wiele szkód na świecie?

Natomiast odnośnie mojego nicku, byłeś blisko, ale jednak nie trafiłeś:
1. Ry(d)zykant - człowiek przedstawiający ryzykowne poglądy, niemile widziane w danym środowisku.
2. Rydzyk kant - tego chyba nie muszę wyjaśniać.

Gdybyś poczytał moje wpisy wiedziałbyś, że najbardziej wkurzają mnie ludzie mieszający politykę i wiarę. Czyli politycy udający ostentacyjną religijność oraz kapłani wykorzystujący swoje "miejsce pracy" do szerzenia porpagandy politycznej oraz zapewnienia sobie pozycji "nietykalnej świętej krowy".
Religia ma sie zajmować rozwojem duchowym, a nie popieraniem kolesi.
Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
-1 / 1

@Rydzykant ... głownie przeszkadza sponsorowanie KK ze przez Państwo, czyli wszystkich podatników. I to że KK to jest zwykła firma i jak każda firma powinna płacić podatki i utrzymywać Państwo, a nie na odwrót, i to że KK miesza się do szkół i polityki.

Plus to że, nie niosą odpowiedzialności za przestępstwa - jazda po pijanemu, pedofilia, molestowania. Im bardziej zależy na wizerunku KK, niż na dobrze poszczególnych członków - czyli wiernych.
Miej Boga w sercu...
Natomiast w KK nie ma Boga. Nie ma, wiesz, tej Miłości, umiłowania wrogów, i bliźnich... jest nienawiść...dużo agresji, perfidii i hipokryzji...

Są urojenia. Kult. Tradycja. Obrzędy... itd...

A zwierzchnicy KK w ogóle nie wierzą w Boga, im wyższy stopień ma kapłan w tej sekcie - tym jest większym arogantem i chamem, często jest po prostu bezbożnikiem.
Są wyjątki, oczywiście...
Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
-1 / 1

@Rydzykant "Gdzie ty widzisz te puste kościoły?
To raczej ateiści głównie siedzą na demotywatorach i hejtują."

- to demotywator, one często nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a często trafiają w samo sedno, są też różni katolicy...
nie przejmuj się jakimś obrazkiem, który nic nie wnosi w Twoje życie. :)
Hej tują, bo mają dość tego, co wyprawia KK i PiS - prokościelny...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-1 / 3

@swietyczlowiek
Mogę zgodzić się z argumentem, że finansowania instytucji religijnych z budżetu jest nieuczciwe. Z dwoma uwagami:
1) Należy zaprzestać finansowania jakichkolwiek wyznań (za chwilę zbiorę minusy za "antysemityzm" - sprawdź ile Polska im płaci)
2) Należy zaprzestać finansowania także innych aktywności, z których korzysta tylko część społeczeństwa (tu zbiorę minusy od kiboli, bo stadiony na Euro kosztowały potworne pieniądze i do dziś większość z nich przynosi straty finansowe - cały czas są dotowane z budżetu!).

Brak ponoszenia konsekwencji za popełnione przestępstwa (czy to kryminalne czy gospodarcze) jest przykładem klerykalizmu. Tak, jestem antyklerykałem. Co nie przeszkadza mi być człowiekiem wierzącym.

Teoria, jakoby księża czy też hierarchowie nie wierzyli w Boga jest bardzo naciągana. Na podobnej zasadzie można powiedzieć, że wszyscy sędziowie są przestępcami i kompletnie nie wierzą w to co robią, bo przecież niektóry z nich z nich złamali prawo. Skoro nie obracasz się w określonym środowisku (wśród kapłanów albo sędziów) to na jakiej podstawie stawiasz poważne zarzuty? Bo przeczytałeś coś w mediach? Media interesują się sensacją, dobro i miłosierdzie są mało medialne.

O "kulcie" nawet nie warto z tobą rozmawiać. Tak samo jak z głuchym nie ma sensu rozmawiać o III koncercie skrzypcowym Rachmaninowa. Przecież jego zdaniem muzyka nie istnieje.

p.s.
Zakończę nieco przerobionym cytatem z Katona Starszego
"A poza tym PiS trzeba oderwać od władzy."
(Niestety Katon nie dożył dnia, gdy jego nawoływania zostały zrealizowane - trochę mnie to martwi)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
-1 / 1

@Rydzykant o nie, właśnie ja jestem nie głuchym, lecz "muzykiem ze słuchem absolutnym"... jeśli chcesz metaforami...

kult to nie wiara czy jakieś urojenia, nie ?

Posłuchaj Jordana Pettersona, może Ci się spodoba.
:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-2 / 2

@swietyczlowiek
Jako "muzyk ze słuchem absolutnym" powinieneś doskonale znać dziedzinę w której się wypowiadasz.

-Zacząłeś od próby obrażania rozmówcy. To nie jest postawa eksperta, tylko hejtera.
-Ponoć dopuszczasz zarówno możliwość zarówno istnienia jak i nieistnienie bogów, a jednocześnie nazywasz wiarę w bogów urojeniami. To dość niespójna koncepcja.
-Słyszałeś o księdzu Janie Kaczkowskim? Zapewne nie. A takich postaci jest wiele. Czyli twierdzenie o braku Boga w KK oraz braku wiary, miłosierdzia i zaangażowania wśród kapłanów jest baaaaaaaaaaardzo dalekim uproszczeniem. Równie wielkim, jak stwierdzenie że sędziowie kradną. Bo cóż, faktycznie istnieją sędziowie którzy kradną, istnieją też pozbawieni miłosierdzia księża, którzy nie wierzą w Boga. Jaki z tego wniosek?

Podsumowując - jesteś fanem rapu, ale określasz siebie mianem "muzyka ze słuchem absolutnym". W dodatku styl twoich komentarzy pasuje właśnie do rapera, a nie do intelektualisty, czyli wszystko się zgadza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
-1 / 1

@Rydzykant nie nie, nie masz racji,...,
coś zaczynasz po katolickiemu pleść ...,

nie chce mi się odpisywać,

i tak - mam "słuch absolutny" i nie lubię "rapu"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Colargol77
0 / 6

Przyznaję ten Kościół nie robi dobrego wrażenia. Te wszystkie wielkie Świątynie też nie są ciepłe Najładniejsze są malutkie Kościółki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
-1 / 1

@Colargol77 Dokładnie! NIech będzie POCHWAlony!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem