Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
175 184
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
0 / 4

A teraz mi powiedźcie jakie to niby są te "inteligentne funkcje"?

Bo dla mnie smartdom, to jak smartmłotek XD... Od młotka oczekujesz jednego - że można po prostu nim walnąć w coś. Tak jak od domu, oczekujesz że po prostu będzie ci w nim ciepło, nie napada ci na łeb i będzie urządzony tak jak chcesz.

Widzę taki dziwny trend wciskania wszystkiego "smart" do każdego produktu. Kiedyś była podobna mania na dopisywanie "turbo". Bo wiadomo, turboodkurzacz był super, turbopłatki też. Za sam fakt że coś było "trubo", ludzie się zabijali XD...
Teraz dokładają smart...
Bo po ki ch**j ci smart czajnik? Przecież jego jedyną funkcją jest zagrzanie wody na herbatę XD. Albo smart lodówka? Ma chłodzić i tyle. Ewentualnie jeszcze mieć urządzenie do produkcji lodu.

A jak będzie taki hiper smart dom i padnie prąd to nawet do domu nie wejdziesz XD...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bartoszewiczkrzysztof
+1 / 1

@rafik54321 ''Bo po ki ch**j ci smart czajnik? Przecież jego jedyną funkcją jest zagrzanie wody na herbatę XD''
Mi to też nie potrzebne, ale jak ktoś lubi mieć przygotowaną, o odpowiedniej temperaturze wodę, jak wróci do domu, to wtedy ma to sens ;)
Przykładowe dane z ''aledrogo''
''Wyświetlacz ze wskazaniem temperatury
Łączność - Bluetooth Low Energy
Funkcje: możliwość utrzymywania zadanej temperatury wody, możliwość podgrzania wody o wybranej godzinie, 5 predefiniowanych temperatur''

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@bartoszewiczkrzysztof tylko dalej to się mija z celem. Bo skąd wiesz, czy będziesz w domu o 15.15 czy 15.30. A woda w czajniku potrafi się wystudzić w 15min. Może nie do temp pokojowej, ale wystarczająco aby herbata już się nie zaparzyła jak trzeba.
Musiałbyś to włączać np pod koniec drogi do domu XD. No i sama woda nagrzewa się może z 2min. Jest sens? Złudna oszczędność czasu dość wysokim kosztem środków.
Do wskazań temperatury wystarczy po prostu czujnik temperatury na czarjniku. Albo jak w frytkownicy, ustawiasz temp docelową i już. Pyk. Prosta elektronika...

Jak dla mnie, taki smartdom, żeby miał sens, to musiałby "sam o siebie dbać". Czyli bardziej coś na zasadzie pokojówki automatycznej. Żeby dom sam robił pranie, układał w szafach, sam sprzątał, mył naczynia itp. To faktycznie mogłoby być użyteczne. Jednak to tak mało realne. Jak najbardziej wykonalne technicznie, ale po prostu drogie i skomplikowane.

Jednak z tymi smartdomami, widzę jeden duży kłopot.
Bo jeśli taki smartdom, ma mieć np zamykane zdalnie okna, drzwi, system alarmowy i inne "bajery" to wystarczy zręczny haker do tego aby do domu się włamać bez śladu. Bo sobie jakimś tabletem złamie zabezpieczenia, otworzy drzwi, weźmie co chce, wyjdzie, zamknie dom, usunie dane i szukaj wiatru w polu.

Systemy bezkluczykowe w autach też miały być nie do złamania. A okazuje się że taki wóz jest łatwiej buchnąć niż 20letniego złomka XD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tescior
0 / 2

@rafik54321 @bartoszewiczkrzysztof
ludzie małej wyobraźni!

jak wracam do domu, to brama i garaż otwierają się same,
oświetlenie na zewnątrz włącza się samo jeśli po zmroku otwiera się brama albo drzwi domu,
czajnik nie musi się włączać o 13:05, może się włączyć jak parkujesz samochód,
na telewizorze w salonie może się wyświetlić obraz z kamery na podjeździe jeśli ktoś zadzwoni domofonem,
włączenie netflixa może wygasić światła i opuścić rolety,

nie chce mi się dalej wymieniać, czy to obowiązkowe wyposażenie - nie, czy jest przyjemne - jasne.
Gotować można na kaflowej kuchni opalanej węglem, ale z lenistwa już tak nie robimy.
Nadążaj

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@Tescior ale do otwierania garażu i domu, nie potrzeba smartdomu, tylko pilota XD.

"oświetlenie na zewnątrz włącza się samo jeśli po zmroku otwiera się brama albo drzwi domu,oświetlenie na zewnątrz włącza się samo jeśli po zmroku otwiera się brama albo drzwi domu," - do tego wystarczy czujnik zmierzchowy, a nie zintegrowany system.

"czajnik nie musi się włączać o 13:05, może się włączyć jak parkujesz samochód," - i zaoszczędzisz całe 10s XD...
"na telewizorze w salonie może się wyświetlić obraz z kamery na podjeździe jeśli ktoś zadzwoni domofonem," - a potem i tak musisz ruszyć tyłek aby otworzyć drzwi, poza tym na samym domofonie możesz mieć odpowiedni ekran.

"włączenie netflixa może wygasić światła i opuścić rolety," - i po co? Równie dobrze możesz mieć czujnik głosu i na głosową komendę "światło" może zgasnąć.

"czy jest przyjemne - jasne.czy jest przyjemne - jasne." - jest przerostem formy nad treścią. Olbrzymie skomplikowanie, niewielka korzyść.
Bo wszystkie te smarfonkcje, oszczędzają minimalną ilość czasu. A te które oszczędzają nieco więcej, już dawno są w użytku jako odrębne urządzenia. Jak np brama automatyczna.

"Gotować można na kaflowej kuchni opalanej węglem, ale z lenistwa już tak nie robimy." - rozpalenie węgla trwa nawet kilkanaście minut. Włączenie kuchenki elektrycznej czy gazowej, trwa moment. Dodatkowo kuchnia węglowa wymaga długiego rozpalania przy każdym użyciu, lub marnowania opału po przez ciągłe utrzymywanie ognia. To wymierne korzyści, bardzo duże w stosunku do kosztów.
A tu próbujesz wmówić że super opcją jest to, że włączy się czajnik sam, bo zaoszczędził ci całe 5s na naciśnięciu guzika. No jprdl rewolucja XD...

"otwiera się brama albo drzwi domu," - no i cyk włamanko elegancko... Drzwi antywłamaniowe już nie są antywłamaniowe, bajeczka... Człowieku. Cyk laptopikiem i wchodzimy do siebie.
A jak będzie awaria prądu to do swojego domu nie wejdziesz wcale, odmrażaj jajca na podjeździe XD...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tescior
-1 / 1

@rafik54321 ty serio w 19 wieku jeszcze żyjesz ;)

Telefonu też nie używasz komórkowego, przecież do stacjonarnego wystarczy podejść, ile oszczędzasz może 15 sekund
A samochód odpalasz korbą czy rozrusznikiem? Ile oszczędzasz, może 30 sekund, co z ciebie za człowiek jeśli nie możesz korbą pokręcić przez góra 30 sekund.

Nie wystarczy czujnik zmierzchowy bo nie potrzebuję oświetlenia jak jest ciemno, tylko jak z niego korzystam - czyli przychodzę/wychodzę z domu.
Nie zaoszczędzę 10 sekund, tylko żona dostanie herbatę jak wejdziemy do domu a nie za 5 minut.
Nie mam ochoty mieć czujnika głosowego, który za każdym razem jak ktoś powie, że "światło dziś było słabe na zdjęcia", będzie mi wyłączał oświetlenie.

Przerost formy nad treścią to głupi opór "Bo ja prawdziwy mężczyzna dam radę sam bramę otworzyć! Nie będzie mi jakiś komputer decydował".

Oczywiście, że oszczędzają minimalną, a ile mają oszczędzać, to jest postęp właśnie, od ogółu do szczegółu. Zwalczyliśmy już konieczność wytopienia tłuszczu z bobra, żeby świeczki zrobić, teraz standardem jest naciśnięcie przełącznika. Teraz idziemy następne pół kroku dalej...

I cyk, jak myślisz, że do włamania, ktoś będzie potrzebował automatyzacji to się mocno zdziwisz jak do twojej skobelkiem zamkniętej szopy ktoś się wbije...

Ludzie się włamują i będą się włamywali, jak postawisz opancerzonego skorpiona śmierci też ci się jakiś psubrat wpakuje do domu bo tak to to już jest, że na każde zabezpieczenie są minimum dwa sposoby go obejścia, i co, mam mieszkać w schronie. z betonowymi drzwiami?

Jak mam awarię prądu, to otwieram bramę przestawiając wajchę w mechanizmie bramy
...ręcznie...
jak jakiś wieśniak (nie ze wsi, mentalny...)
takie rzeczy...

Swoją drogą ciekawe w co będziesz tym "cyk laptopikiem" stukał, żeby wejść do siebie...
ech

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Tescior a ty sobie dajesz wmówić potrzebę która nie istnieje.

Telefonu stacjonarnego nie mogę ze sobą zabrać. Drastyczna różnica.

"A samochód odpalasz korbą czy rozrusznikiem?" - powodzenia w odpalaniu z korbki czegoś ze znacznym silnikiem. Poza tym duża część małolitrażowych jednośladów wciąż posiada kickstarter ;) .

"Nie wystarczy czujnik zmierzchowy bo nie potrzebuję oświetlenia jak jest ciemno, tylko jak z niego korzystam - czyli przychodzę/wychodzę z domu." - to również można załatwić pilotem.

"Nie zaoszczędzę 10 sekund, tylko żona dostanie herbatę jak wejdziemy do domu a nie za 5 minut." - i tak potem ręcznie musisz wyjąć szklankę, wrzucić herbatę i zalać ją. Możesz to zrobić w czasie grzania wody.

"Nie mam ochoty mieć czujnika głosowego, który za każdym razem jak ktoś powie, że "światło dziś było słabe na zdjęcia", będzie mi wyłączał oświetlenie." - a ja nie mam ochoty używać do wszystkiego smartfona który lubi się zacinać i nie mam ochoty dostawać pierdyliarda powiadomień.

"Przerost formy nad treścią to głupi opór " - bynajmniej. Bo chodzi po prostu o stosunek kosztów do wymiernej korzyści.
Bo weźmy np młotek i młotek pneumatyczny. Ten pierwszy jest tani, prosty i robi to co na robić. Ten drugi wbija gwoździe szybciej i precyzyjniej jednak jest wielokrotnie droższy i nie możesz używać zwykłych gwoździ, tylko musisz użyć dedykowanych na taśmie.
Czy jest sens kupować młotek pneumatyczny jeśli wbijasz 5 gwoździ rocznie? Oczywiście że nie. Zysk z rozwiązania jest niewielki w stosunku do pieniędzy które trzeba wydać. I to samo dotyczy smartdomu.

Bo np z taką pralką a praniem ręcznym temat wygląda zupełnie odwrotnie. Bo owszem, koszt pralki jest wyższy niż tarki, ALE, zyskujemy całe popołudnie. Bo wypranie ręczne 5kg ubrań trwa godzinami. Dodatkowo nie da się ręcznie prać w temperaturze np 60 stopni, bo się poparzysz.

"Oczywiście, że oszczędzają minimalną, a ile mają oszczędzać, to jest postęp właśnie, od ogółu do szczegółu." - bynajmniej. Produkty mają być coraz oszczędniejsze, coraz bardziej oszczędne a nie mniej.
I tak jak mówię, gdyby np zrobić taką smartpralkę, która ma kosz na brudną odzież, obok wsypujesz np 5kg proszu do prania, a na dole by była szuflada na już złożone i suche ubrania - super opcja. To byłby postęp. Bo wtedy jedynie ciuchy wyjmujesz ze sprzętu i wkładasz do szafy. Oszczędzasz dużo czasu. Jednak sam włącznik czasowy, to niewielki plus.

"Teraz idziemy następne pół kroku dalej..." - raczej centymetr XD...

"I cyk, jak myślisz, że do włamania, ktoś będzie potrzebował automatyzacji to się mocno zdziwisz jak do twojej skobelkiem zamkniętej szopy ktoś się wbije..." - żeby sforsować fizyczny zamek, trzeba użyć siły, a to robi hałas. Hałas to ryzyko przypału.
A do zautomatyzowanego zamka podchodzisz, czekasz 5s aż oprogramowanie hakerskie zrobi co ma zrobić i wchodzisz. Nawet jak ktoś cię przyuważy to uzna że "masz klucze" więc nic nie powie. A jak sąsiad zobaczy że koleś próbuje łomem wywalić drzwi, to temat jest prosty XD.

"że na każde zabezpieczenie są minimum dwa sposoby go obejścia, i co, mam mieszkać w schronie. z betonowymi drzwiami?" - oczywiście że każde zabezpieczenie da się włamać. Sednem jest to, aby łamanie zabezpieczenia było nieopłacalne. To jest najlepszy sposób.

Bo np z włamaniami do aut. Jest zasada 60s. Chodzi o to, że od momentu kiedy złodziej podchodzi do auta, do momentu odjazdu ma minąć mniej niż minuta, bo to względnie "bezpieczny czas". Jeśli w tym czasie złodziej się nie wyrobi to odpuszcza.
A nowoczesne auta bezkluczykowe kradnie się "na walizkę". Są 2 urządzenia, nadajnik i odbiornik. Chodzi o to, że te 2 walizki, robią za "przedłużacz sygnału" kluczyków które są w domu. Wchodzi takich dwóch gości, szuka odbiornikiem sygnału kluczyka przez ścianę, a drugi z nadajnikiem stoi przy aucie. Auto wykrywa kluczyk, tak jakby był w kieszeni złodzieja i otwiera się zamek, silnik odpala. Tyle go widzieli. Kradzież w 10s. To spróbuj tak szybko ukraść civica VI z immoblizerem XD...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

CDN
Samo sforsowanie stacyjki potrwa dłużej, a jeszcze musisz immo obejść, a tu nie ma OBD przez które sobie zgrasz sygnał ;) .

"Jak mam awarię prądu, to otwieram bramę przestawiając wajchę w mechanizmie bramy
...ręcznie..." - a jak otworzysz drzwi do domu? Też wajchą? XD. Złodzieje lubią to! Haha.
Właśnie dlatego np do bramy ta "wajcha" powinna mieć zwykły zamek na kluczyk na takie sytuacje. Tak samo "smartdrzwi". Elektronika, elektroniką, ale mechaniczny zamek też jest potrzebny.
Bo weźmy chociażby taką sytuację. Jest pożar w domu, wszystkie smartdrzwi i okna pozamykane. Stopiła się instalacja i doszło do zwarcia, bezpieczniki wyłączają zasilanie. Ludzie w środku zatrzaśnięci na amen :/ . Bez mechanicznego systemu otwierania, w tej sytuacji nic by się nie dało zrobić.

Dlatego postęp - tak, ale niech to daje dużą wymierną korzyść. Bo rocznej lodówki też nie wymieniasz tylko dlatego, że nowy model zużywa o 1% mniej prądu. Gdyby zużywał o 50% mniej - fajna opcja.

"Swoją drogą ciekawe w co będziesz tym "cyk laptopikiem" stukał, żeby wejść do siebie..." - nie ja. Haker który by się włamywał.

Ostatnio włamano mi się na konto bankowe. Co ciekawe, na 99% przez telefon. Ostatecznie jedyne co haker dał radę zrobić to doładować konto mojej narzeczonej XD. Bo tylko to był w stanie. Gdybym używał top smart mądrej apki na telefon, pewnie bym miał konto wyczyszczone do cna. Jednak ja pozostałem przy staromodnej metodzie autoryzacji, metodzie fizycznej i zdanie haker był bezradny.

Postęp jest dobry, ale musi być poparty dużą dogodnością, dużą oszczędnością czy wymierną korzyścią, a nie mini bajerem.
Jest taki robocik Anki Vector. Też niby słodziak. Mały robocik, który trochę robi za asystenta google, a oprócz tego udaje zwierzątko. Wg ciebie obowiązkowy sprzęt? Jak dla mnie gadżet, który nie ma mieć wielkich funkcji a być demem technologicznym.

A też pamiętaj że te wszystkie smartfunkcje domu, też pożerają prąd, więc nie są zbyt ekonomiczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tescior
0 / 2

@rafik54321 czyli teraz to ty decydujesz o "potrzebach" innych ludzi?
Rozumiem, że jak nie masz okresu, to przybory _potrzebne_ w tym czasie uważasz, za fanaberie?
Ok, to wyjaśnia w sumie wszystko...

Jak chcesz się dowiedzieć czegoś o bezpieczeństwie fizycznych zamków (mój też jest fizyczny jakby co...) to wyszukaj sobie na youtube kanał lockpickinglawyer.
Podchodzisz i oprogramowanie robi co ma zrobić.. ech, masz pojęcie o hakowaniu z amerykańskich filmów chyba.

Zacinanie się telefonów, to nie jest uniwersalny problem, mój się "zacina" może raz na rok a może wcale, w sumie to nie pamiętam kiedy ostatni raz się zaciął...

Ja ciebie nie przekonam, ty mnie nie przekonasz, czas się rozejść. Jeśli tylko, że 5 razy w roku światło włączasz, albo bramę otwierasz to jak najbardziej rozumiem brak "potrzeby", ale dla wielu bardziej standardowych przypadków, sekundy oszczędzone na takich rzeczach szybko się sumują.
Brama 4 razy dziennie po 10 sekund x 300 dni w roku to jest 12 000 sekund, 200 minut, ponad 3 godziny poświęcone na coś innego.

Czy warto było poświęcić tydzień, żeby wszystko "poustawiać"?
PEWNIE
...


Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Tescior nie decyduję, jednak to by nie był pierwszy super hiper wynalazek który wylądował na śmietnisku niepamięci.
Weźmy chociażby disc-meny. Też niby były super, ale co z tego skoro żarły baterię jak głupie, były duże, a zaraz potem pojawiły się odtwarzacze MP3?

Albo konsolofon, jak nokia N-gage? Koncept wydawał się idealny. Game boy'e były popularne, telefony komórkowe też, skrzyżuj jedno z drugim, no jak mogło się nie udać? A jednak nie wyszło. Ciężko powiedzieć czy problemem była pamięć telefonu, brak wiary wydawców w produkt, czy po prostu nikt takiego sprzętu nie chciał.

Uważam za fanaberie rzeczy których nie używasz.

Obejrzałem kilka materiałów z kanału który podałeś i widzę kilka problemów. Po pierwsze, głównie otwiera on zamki niskiej jakości. Takie czasem da się otworzyć znacznie szybciej, wystarczy mieć niepasujący klucz który wejdzie w zamek, przekręcić klucz na ile się da i na siłę stuknąć młotkiem albo przesuwać kluczem w przód i tył :/ . Żadna sztuka. Nawet wytrycha nie trzeba. Z lepszymi zamkami takie numery nie wyjdą. Lub wykorzystuje wady fabryczne produktów. Niech spróbuje takiego numeru z pancerną szafą XD...

"Zacinanie się telefonów, to nie jest uniwersalny problem, mój się "zacina" może raz na rok a może wcale, w sumie to nie pamiętam kiedy ostatni raz się zaciął..." - bo tu zależy od tego jak producent się przyłoży do roboty. Może ci potem wydać "łatkę" i twój telefon będzie do bani.

"sekundy oszczędzone na takich rzeczach szybko się sumują." - i dziennie zyskasz całe 3min. Co za oszczędność? XD. Można 3min dłużej robić kupę XD.
"Brama 4 razy dziennie po 10 sekund x 300 dni w roku to jest 12 000 sekund, 200 minut, ponad 3 godziny poświęcone na coś innego." - albo po prostu nie parkować wozu za bramą? Byłoby szybciej XD...

A nie bierzesz pod uwagę, że taki smartdom, to jednocześnie skarbnica wiedzy o tobie? Dokładnie jest rejestrowane kiedy podjeżdżasz, kiedy wyjeżdżasz. Co w domu robisz, czego nie. Takie informacje mogą być hiper użyteczne dla ludzi o niecnych zamiarach.

Nie patrzysz dalej niż 2m w przód. Opisałem ci przykład niby wygodny, aplikacja bankowa z autoryzacją sms. A jednak zawodzi. Mój sposób staroszkolny mnie uratował.
Totalnie nie odniosłeś się do smartpralki z pełną automatyzacją. Bo są np piece węglowe z automatycznymi podajnikami. I te są super. Nasyp z 50 czy 100kg opału, podpal raz i mieć wylatane w piec przez 2-3 tygodnie, zamiast latać codziennie do pieca. Super opcja.

Też nie odniosłeś się do argumentu kradzieży "na walizkę". Zamki mechaniczne owszem, da się sforsować, ale to wymaga sporo czasu i jeszcze więcej zręczności. Oprogramowanie, może przebić zabezpieczenia w kilka sekund, i możesz do tego wysłać byle idiotę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tescior
-2 / 2

@rafik54321 aa
a do tego płaskoziemca
;PP

przyznam, tego się nie spodziewałem.

Więc tak:
nie dramatyzuj, zamek w drzwiach, dalej jest zamkiem w drzwiach, jak nie ma prądu to sam się nie odkręci ale kluczem dalej mogę, nie wiem skąd to przekonanie, że jak prądu nie ma to się z domu wyjść/wejść nie da

Co ma pralka do tego, co to za pomysł, jak się pojawi to zweryfikujemy czy będzie "używalna" jeśli tak, to może i taką kupię, zobaczymy...

I co ma walizka do rzeczy, rozumiem że teraz chcesz, żeby co auta się zabezpieczało czym konkretnie.
Jeśli nie zrozumiałeś co potrafi zrobić przypadkowy youtuber to wytłumaczę ci dokładniej...
ci którzy tym na życie zarabiają, wciągają go nosem jeszcze przed śniadaniem, większość fizycznych zamków ma ten problem, że idziesz je oglądnąć, a potem kupujesz identyczny (albo siedem) szukasz hindusa czy innego internetowego magika i dwa tygodnie później umiesz otworzyć ten konkretny w 7 sekund, z systemami it nie jest tak prosto
...zwykle...

Z aplikacją bankową też popisałeś się pięknie, zainstalowałeś sobie jakieś gówno na telefonie i potem masz pretensję do świata, że zły...
aa, chyba że to było chwalenie się zapobiegliwością, tylko widzisz, jeszcze bezpieczniejszy byłbyś jakbyś używał gotówki
ale gotówkę też łatwo ukraść, lepiej wymieniać się barterem, dużo ciężej ukraść całą krowę albo 3 tony prosa, za które spokojnie można by dostać no nie wiem, trzy miesiące czynszu czy tam może wikt i opierunek dla dwóch osób na pół roku



Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

Właśnie nic na telefonie nie instalowałem. Apki po aktualizowane. Jak ktoś chce to się wladuje.
Po drugie nie byle taki youtuber bo ma wytrychy a legalnie możesz je kupić tylko na firmę.

Poza tym co z tego że kupisz 7 zamków skoro każdy z nich będziesz rozbrajał godzinę? No i ty sugerujesz elektroniczne zamki. Bo albo mogą to być zamki jak w domofonach przy bramce ale to można z kopa wyłamać, albo coś poważniejszego..

Jesteś zakochany w zbędnej technologii, dziecko marketingu. Koniec tematu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bartoszewiczkrzysztof
0 / 0

@Tescior ''ludzie małej wyobraźni!''
Nie wiem cy zauważyłeś, ale ale zacytowałem komentarz rafik54321 i odniosłem się do konkretnego przedmiotu :-P Owszem znam funkcje ''inteligentnego domu''.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tescior
0 / 2

@bartoszewiczkrzysztof to tylko "zawołanie" nie miałem na myśli nikogo konkretnego na myśli.

Na początku nie wiedziałek, że rafik nosi foliową czapkę...

@rafik54321 widzę, że nie tylko nauka (ćwiczenie) jest ci obce ale też jakiekolwiek podstawy technologii. Nie ma czegoś takiego, że "jak ktoś chce to się właduje", no chyba że cię pegazusem łamią bo jesteś politykiem jakimś może. To by w sumie wiele wyjaśniało, bo kompletne oderwanie od rzeczywistości to podstawowa cecha "dobrego" polityka...

wytrychy są nie legalne mówisz? Uff, jak dobrze, w takim razie żaden wredny włamywacz się do domu nie włamie, no przecież musiałby mieć nielegalne wytrychy za 200 zł
;)

A elektroniczny zamek to ty wymyśliłeś, ja mówiłem że sam się może otwierać, u mnie akurat Sherlock fizycznie kręci normalnym zamkowym kluczem..
Tak swoją drogą magnetyczne zamki są w bankach, więzieniach i jednostkach wojskowych, tam też na kopa wypadają, nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A ababoli
0 / 0

Inteligentny rząd (PiS) to taki, który łączy się z portfelami POlaków. I w nocy, bez zostawiania żadnych śladów i bez świadków, wydobywa pieniądze, żeby spłacić dziurę budżetową 500+ i nowego ładu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J konto usunięte
+2 / 2

Opisałeś złodziejski dom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eGzu
0 / 0

Od kiedy to wifi kopie kryptowaluty?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem