Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
+
683 705
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S Saset
+5 / 5

Każda osoba z którą pogadamy pokaże swoje cierpienie lub kawałek życia na swój sposób. Moja znajoma ma chorego syna po wypadku. Przykre ale każdy wie, że pozwoliła by ze szkoły odbierał go sąsiad, który często po pijanemu jeździ. Mieli wypadek. Wiem, że ona bezpośrednio nie przyczyniła się do tej tragedii ale nie chciało się jej jeździć po dziecko i to jej błąd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nenesh
+6 / 8

Oczywiście, że warto pomagać, ale nie może to polegać na stałej opiece i utrzymaniu osoby uzależnionej, która nic sama nie robi, by poprawić swoją sytuację. Otwierając nad taką parasol ochronny można jedynie wyeliminować podstawową motywację i utrwalić w beznadziei. Opisana kobieta przeżyła tragedię i współczuję, ale zamiast uciekać w alkohol mogła jednak o siebie zawalczyć, iść na terapię, zwrócić się o wsparcie do jakiegoś stowarzyszenia. P. Minge de facto nie zrobiła dla niej nic dobrego, ot jednorazowo zasponsorowała posiłek i podwózkę, dowartościowując samą siebie swoją empatią. Jutro ta kobieta najprawdopodobniej znów kupi alkohol i nic nie zmieni. Może jedynie tyle, że z większą nadzieją zacznie się rozglądać po ludziach wokół. Wędka, nie ryba. Wsparcie w organizacji miejsca w ośrodku terapeutyczno-odwykowym byłoby o wiele lepszym rozwiązaniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KittySzczerbacka
-1 / 3

jednorazowy ale istotny, na takim etapie siedząc na zimnie i płacząc kolejnym mogła być śmierć, gest dobrej woli może obudzić iskrę instynktu przetrwania

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tanka
+2 / 2

Bez sensu. Jak od niej wyszła z domu to nie zauważyła tego medalika na siedzeniu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bajk4
-3 / 5

Przekaż to info do tych sk....li na stronach "wSieci", "DoRzeczy"" Tam jest normalnie Sodomia i Gomoria. Wyzwiska, pomowienia, jeden widział, drugi wziął.... Ocenianie innych mamy we krwi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+4 / 4

Z tym podejściem pracowników stacji to wierzę. Kilkanaście dni temu w second handzie widziałam faceta (od tyłu) staruszek, w marynarce. Położył na półce encyklopedie i wyjął portmonetkę, taką srebrną, błyszczącą, wysłużoną. Przykuło to moją uwagę i obserwowałam. Poszperał, nic nie znalazł, schował z powrotem, książkę odłożył i szedł do wyjścia. Zastanawiałam się czy nie podłożyć kasy i nie powiedzieć "to chyba pana", ale jeszcze by powiedział, że nie, a kto inny by stwierdził, że jego. Więc po prostu podeszłam i zapytałam czy chciałby tę encyklopedie. Z twarzy to już było widać, że "menel", jakieś zeschnięte rany, niedogolony, takie tam. Ucieszył się, podziękował. Podeszliśmy do kasy, a tam facet z miejsca zaczął go przeganiać i mówić mi, żebym mu nic nie kupowała. Powiedziałam, że o nic nie poprosił i zapłaciłam marne grosze za książkę. Kasjer trochę pogroził tamtemu, że ma nie wracać itd. Staruszek jeszcze podziękował i zwiał ze sklepu. Chwile pogadałam z kasjerem, podkreśliłam, że o nic mnie tamten nie prosił i co innego flaszka, a co innego książka.
Ja rozumiem, jakby faktycznie nagabywał ludzi, ale nikomu nic złego nie robił i nawet nie śmierdział. (Nie żebym wąchała, ale smrodu za nim nie było). Jeśli nawet ludzie z własnej woli często kupują mu ubrania, czy właśnie książki, to sprzedawca nic na tym nie traci, bo ani to klientów nie płoszy, ani szkody nie wyrządza, a jeszcze w sumie zarabia, więc nie wiem skąd aż taka reakcja. Tylko z samego faktu, że to biedak?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
+4 / 4

Wszystkim wzruszonym proponuję przeczytać opowieść byłej pracownicy pani Minge. Laska opisała w jaki sposób była przez swoją szefową upokarzana i obrażana z byle powodu. Opisała również w jaki sposób pani Minge ocenia ludzi, mizdrząc się do bogatych i wpływowych zaś biednych traktując jak niewidzialnych. Jeżeli w opisanej przez Ewę Minge historii jest choć żarno prawdy, to była to akcja wizerunkowa, bo w rzeczywistości jest to zepsuta materialistka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem