Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
39 49
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
U ubooot
+2 / 4

tylko że my jesteśmy na początku wzrostów a nie na końcu, wieloletnie drukowanie złotówki na kiełbasy wyborcze prowadzi do katastrofy. Więc nie wzoruj się na historii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obiektywny1
0 / 0

A ten pierwszy wykres to dlaczego tylko do 2017 ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
0 / 0

@Obiektywny1 Bo pochodzi z PAP. Po prostu tak opublikowali. Autor demota źródła podał, źródeł pytaj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar samodzielny68
+2 / 4

Nie ciesz się. Wcześniej nie było 7 lat rządów populistów. Wysokie stopy procentowe zostaną, albo czeka nas katastrofa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mrooffka
+1 / 1

A przyjrzałeś się temu wykresowi w ogóle? Gdzie tam widzisz wzrost o ponad 5 punktów w ciągu 8 miesięcy? Bo ja tam widzę maksymalny skok o 2 punkty w ciągu prawie 1,5 roku. Widzisz jakąś różnicę czy podwyżka to porostu podwyżka i ch**? A widzisz też różnicę w cenie mieszkań może? Np cena takiej kawalerki w roku dajmy na to 2013 a dzisiaj? To ja ci powiem jaka jest różnica. W roku 2014 kupiłam kawalerkę w pipidówku dolnym za 80k. Dzisiaj ta sama kawalerka w tym samym pipidówku kosztuje 220k. W 2014 banki wymagały 20% wkładu własnego co daje 16k. Dzisiaj banki też wymagają 20% wkładu własnego co daje 44k. Czyli żeby kupić kawalerkę w pipidówku przy minimalnym wkładzie własnym trzeba wziąć 176k kredytu zamiast 64k jak w 2014 co daje prawie 150% wzrost kwoty kredytu. W pipidówku dolnym! Teraz średnia krajowa w 2014r wynosiła 4047zł, a w tym roku wynosi 6220 co daje wzrost jedynie o 65%. Teraz rozumiesz różnicę czy dalej nie? Teraz kumasz co ludziom z budżetami robi skokowy, nagły, nieprzekładający się wzrost wynagrodzeń wzrost rat kredytu bo taka jedna partia postanowiła dodrukowywać bez końca pieniądze i rozdawać na prawo i lewo? Czemu ludzie, którzy jedne czego oczekiwali od życia to własny kąt i stabilizacja maja teraz wypruwać z siebie flaki i za to płacić?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem