Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
897 914
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
G Geoffrey
-2 / 6

A weź ty sie palnij w łeb. Jak to 95% ludnosci Ameryki południowej, jak wszystkie trole wiedzą, że indian zabili niedobrzy amierikańcy? A gdzie niedobrzy amerykańscy kapitaliści zabijający "rdzennych" amerykanów? Co, tam było 200% indian?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zbych00
+1 / 7

sprawdź gdzie Ameryka Południowa - to nie dziki zachód

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
+3 / 3

@Iiyrryyr3iit - bzdury opowiadasz. Kościół katolicki jest odpowiedzialny za najwyżej kilkaset tysięcy ofiar. Nazistowskie Niemcy - ponad 6 milionów samych tylko Żydów, reżim stalinowski - około 12 milionów ofiar, nie licząc ofiar wojny, reżim Mao Zedonga - około 60 milionów ofiar. Te liczby nijak się do siebie nie mają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iiyrryyr3iit
-1 / 1

@Quant_ użyj google do wyszukania informacji. Zabili miliony

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Geoffrey
+3 / 11

Brawo. Najmniejsze i najodważniejsze kraje Europy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+2 / 14

Słówa tracą wartość i przestają znaczyć cokolwiek jeśli się ich nadużywa. Rosjanie popełniają zbrodnie niewątpliwie. Wojna to wojna a żołdactwo to żołdactwo. Szczególnie z takich armi jak rosyjska, gdzie pies jest więcej wart niż szeregowiec. Mają w tym tradycje bo na przykład marszałek Żukow zapytany przez Eisenhowera jak sobie Armia Czerwona radzi z polami minowymi odpowiedział, że bardzo prosto. Piechota naciera tak jakby żadnego pola nie było. Kto przejdzie to przejdzie a jak za mało przejdzie to się podeśłe drugi rzut i w kóncu ktoś tam przejdzie. Ludzie traktowani jak zwierzęta zachowują się jak zwierzęta. Nie ma więc cienia wątpliwości - Rosjanie mają na sumieniu dużo zbrodni. Może nawet bardzo dużo.
Ale to nie jest zorganizowane ludobójstwo. Zbrodnie ale nie ludobójstwo.
Na różne zjawiska powinniśmy stosować różne nazwy. Ludobójstwa dopuścili się Niemcy w czasie II Wojny Światowej. Przez około 3,5 roku mordowali Żydów, średnio około 4700 dziennie. Świątek, piątek. Dzień po dniu. To było ludobójstwo. Turcy są szacowani na jakieś 2500 zamordowanych mężczyzn, kobiet i dzieci ormiańskich dziennie przez około półtora roku. To było ludobójstwo. Stalin jest trudny do oszacowania ale sama kolektywizacja to może i z 8000 trupów dziennie przez jakieś dwa lata. To było ludobójstwo.
Żołdactwo rosyjskie popełnia horrendalne zbrodnie. Poza tym Rosjanie nie przejmują się ludnością cywilną i walą "po wsiech". Zbrodnie wojenne? Absolutnie.Czy jeśli się da powinniśmy osądzić i ukarać tych, którzy się tego dopuszczają? Oczywiście. Ale to jeszcze nie jest ludobójstwo.
Słowa należy szanować bo tracą znaczenie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
+5 / 5

@jeszczeNieZajety - masz dużo racji, ale w swoim generalnym wniosku jesteś w błędzie. Ludobójstwo jako pojęcie zostało zdefiniowane w Konwencji ONZ w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa podpisanej 9 grudnia 1948 roku i ratyfikowanej przez większość krajów świata - w tym ZSRR, co rozciąga się na dzisiejszą Rosję jako spadkobiercę ZSRR. Zgodnie z tą definicją, ludobójstwem jest każdy przypadek "celowego wyniszczania całych lub części narodów, grup etnicznych, religijnych lub rasowych, zarówno poprzez fizyczne zabójstwa członków grupy, jak i wstrzymanie urodzeń w obrębie grupy, stworzenie warunków życia obliczonych na fizyczne wyniszczenie, czy przymusowe odbieranie dzieci". To jest dokładny cytat z konwencji. A teraz do rzeczy co do tej wojny: istnieją wiarygodne dowody na to, że Rosjanie realizują tak zwane listy proskrypcyjne, czyli listy nazwisk różnych ważnych postaci ukraińskiego życia politycznego, społecznego czy kulturalnego. Takie listy dostają dowódcy poszczególnych jednostek odpowiedzialnych za zajęcie i okupację danego terenu. Następnie wyszukują ludzi z listy i ich na miejscu mordują. Całe to przedsięwzięcie zostało pomyślane jako sposób na pozbawienie Ukrainy wszelkich elit i oczywiście nie jest niczym nowym w Rosji. Listy proskrypcyjne były tworzone i realizowane podczas drugiej wojny czeczeńskiej, a także w Syrii (w porozumieniu z reżimem Assada, który dostarczał danych osobowych ludzi do eliminacji). Jakbyś nie kombinował, to tego rodzaju działania wyczerpują znamiona ludobójstwa. Uchwała, którą zaprezentowano w democie, z pewnością została poprzedzona pracami ekspertów od prawa międzynarodowego. Polecam Ci wywiad z doktorem Alexandrem Hintonem - jednym z wiodących ekspertów od prawa międzynarodowego dotyczącego zbrodni ludobójstwa. https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8406027,wojna-w-ukrainie-ludobojstwo-rosyjskie-wojska-zbrodnie-putin.html

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
-2 / 2

@Quant_ Nie będę się spierał - nie jestem prawnikiem. Bardzo możliwe, że to co robią Rosjanie spełnia wymogi definicji ONZ. Ale dla mnie nazywanie tego co robią Rosjanie ludobójstwem jest (moje osobiste wrażenie) przesadą. Deprecjonującym rzeczywiste ludobójstwo. Tak, popełniają zbrodnie. Tak, ze wszystkich sił trzeba ścigać, karać i piętnować zbrodniarzy. Ale - SZCZĘŚLIWIE - liczba ofiar nie idzie w miliony i - SZCZĘŚLIWIE - narodowi ukraińskiemu nie grozi zagłada. Nic nie poradzę. Nie podpisywałem żadnej konwencji i ja rozumiem słowo ludobójstwo "tradycyjnje". Ile do tej pory zginęło Ukraińców? Nie sądzę by więcej niż 200 tysięcy. To dużo i to jest okropna zbrodnia. Absolutnie. Ale 200 tysięcy zamordowanych z narodu liczącego ze 40 milionów to nie to samo co 3 miliony zamordowanych żydów polskich czy kto wie ile (1,5 miliona ?) zamordowanych Ormian. To są inne zjawiska. Inna skala.
Tak to odczuwam. Nic nie poradzę. Analogia: 200 tysięcy dolarów to nie jest mało. Ale to nie jest fortuna. Nawet jeśli Urząd Skarbowy będzie to nazywał fortuną.
Więc OK - według prawa międzynarodowego Rosjanie dopuszczają się ludobójstwa. Według mnie dopuszczają sie okropnych zbrodni, Ale nie ludobójstwa. Na szczeście zresztą bo nikomu nie życzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tadek73
-4 / 14

Niemcy byli pewni swego po odkryciu zbrodni w Katyniu i powolali miedzynarodowa komisje ds. zbadania tej zbrodni.
Nie przeszkodzilo w tym nawet zablokowanie udzialu w tym Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza przez Sowietow.
Komisja ta ustalila stan faktyczny i jej ustalen nie mogla wypaczyc zadna propaganda sowiecka.
Dlaczego Ukraincy nie domagaja sie powolania podobnej komisji np. w sprawie Buczy jak zaproponowal Orban?
Boja sie wyniku miedzynarodowego sledztwa?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MarcelinaMarcelina
+2 / 6

@Tadek73 czy Orban zaproponował do tej komisji swoich ludzi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tadek73
-2 / 2

@MarcelinaMarcelina zaproponowal komisje jako taka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N next_1
0 / 6

też mi coś - i co z tego wynika??? ja też uznaje Kaczyńskiego, Maciarewicza i Sasina za zdrajców - i co z tego wynika? kompletnie nic. Liczą się czyny a nie słowa. Biskupi też ciągle tylko ubolewają i apelują od 45 lat - no i co z tego wynika?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
+2 / 2

Te wszystkie uchwały parlamentów i senatów mają znikome znaczenie. O wiele ważniejsze jest aby takie treści znalazły się w ogólnodostępnej przestrzeni informacyjnej. To, że Rosjanie dokonali ludobójstwa na Ukrainie, powinno się znaleźć przede wszystkim w encyklopediach, podręcznikach do historii, w Wikipedii i tak dalej. Kto za kilka lat będzie wiedział o treści uchwały czeskiego senatu? Nawet dzisiaj mało kogo to obchodzi. Natomiast z Wikipedii miliony ludzi będą korzystać przez dziesięciolecia. Niedawno w sieci pojawił się screen z rzekomej Wikipedii, gdzie Putin został opisany jako zbrodniarz wojenny (było to nawet na Demotach). Oczywiście w Wikipedii niczego takiego nie ma, a sam screen był swoistego rodzaju protestem, a może nawet żartem. Jednak trzeba dążyć do tego, aby takie treści naprawdę się tam znalazły. Pal licho uchwały senatów, niech prawda o ruskich zbrodniach zostanie utrwalona w powszechnie dostępnych źródłach informacji. Szczególnie w Internecie, bo właśnie to źródło ma w dzisiejszych czasach największe oddziaływanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fioletowy21
+1 / 1

Gdy czytam komentarze to widzę że poprzez zasadę,, Dziel i rządź '' świetnie sobie z nami radzą. Mem o tym, że kolejne kraje uznają napaść kacapów na wolny kraj jako zbrodnie nie ma w sobie nic szlachetnego. Dziwi mnie że jeszcze się o tym dyskutuje a do tego polemizuje o historii z 1939. Wydaje mi się, że już nie ma o czym dyskutować bo barbarzyństwo tych "ludzi " pokazało że cywilizacja to za mało. To się wydarzyło na naszych oczach i już z nami zostanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem