Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
199 232
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
H Horsman
+4 / 8

Bardziej chodzi o to, że na placu zabaw jest więcej Ukraińskich dzieci niż Polskich

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S smirnofaus
-2 / 20

A skąd się wzięło ludobójstwo na Wołyniu? Z debilnego nacjonalizmu którego pełno i u nas, oraz bardzo "mądrej polityki" polskich władz wobec Ukraińców na kresach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dakonto
-1 / 13

@smirnofaus
Stosunek Polaków do Ukraińców w okresie międzywojennym był porównywalny do obecnego stosunku rosjan do Ukraińców. Polacy traktowali Ukraińców jako niższą klasę, trochę powyżej zwierzęcia. Pogardzano nimi, a w nich tliła się nienawiść i żądza wyrównania rachunków krzywd. A że była wojna, w której każda strona pławiła się w krwi słabszych, no cóż.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+5 / 7

@smirnofaus
To też. Inną przyczyną był nacjonalizm. Banderze i reszcie marzyła się czysto ukraińska Ukraina, bez Polaków, Rosjan czy innych narodowości. I to cały czas jest żywe w ideach nacjonalistycznych na całym świecie. Dlatego zawsze będę im przeciw. Prędzej czy później prowadzą do wrogości i wojny.

Kolejną przyczyną była chciwość. Czy naprawdę sądzicie, że sąsiad analfabeta (na Wołyniu poziom analfabetyzmu był wysoki) zabijał sąsiada, bo tak bardzo wierzył w nacjonalizm, chociaż nie przeczytał żadnej książki o nacjonalizmie, a właściwie nic nigdy nie przeczytał, bo nie umiał? Nie. UPA rekrutowało ich do udziału w zbrodniach, obiecując, że będą mogli zagarnąć majątki Polaków, często skromne, ale jednak zawsze to lepszy dom i więcej ziemi.

To było tak, że UPA to planowała odgórnie całą akcję, wysyłała swoich ludzi w teren, a ci rekrutowali miejscowych do pojedynczych akcji, obiecując właśnie możliwość zabrania dla siebie tego, co zostanie po polskich sąsiadach. Potem ci sami ludzie szli dalej i organizowali taką samą rzeź w kolejnej wiosce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J johndoe_
+2 / 4

@dakonto Nie za bardzo. Raczej taki, jak Ukraińców do Rosjan po 2014. Czyli odmawiano im prawa do autonomii czy do używania ich języka jako urzędowego ale nikt ich nie mordował, nie wywoził na Sybir i tak dalej. A już Machiavelli zauważył, że lud najbardziej nienawidzi władzy za drobne szykany. Potężne represje powodują strach i uległość, przywileje zjednują sympatię, natomiast najgłupsze co można zrobić to być pośrodku (czyli drobne szykany, ewentualnie mieszanka słabości z punktowym okrucieństwem). A my to właśnie zrobiliśmy. Dlatego Ukraińcy nas znienawidzili a ruskich po Hołodomorze się bali. Na tej samej zasadzie zresztą my do tej pory boimy się niemców, a ruskich, których ostatnia okupacja była znacznie lżejsza od niemieckiej, raczej nienawidzimy. Taki paradoks historii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gicio
-3 / 5

W Polsce też był nacjonalizm , a Bandera był obywatelem Polski .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Czubbajka
0 / 8

Skoro przerasta ją sytuacja w piaskownicy, to jaka z niej "Niezłomna"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eref88
+1 / 5

@Czubbajka bo ona jest ułomna ^^

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+7 / 13

Jeśli ta piaskownica była na Wołyniu to dzieci by raczej znalazły porąbane kawałki innych dzieci. Strzał w tył głowy to bardzo lekka śmierć w porówniu na przykład do przybicia widłami do drzwi stodoły. Mój ocjciec uciekł szczęśliwie ale to i owo widział i mi opowiadał. Przez całą wojnę bał się i Niemców i Ruskich ale niczego się nie bał tak jak wpadnięcia żywcem w ręce Ukraińców. Strzał w tył głowy to była łaska.
Warto pamiętać, że ci, co rąbali dzieci żywcem wykonywali rozkazy ludzi, którym obecnie na Ukrainie stawia się pomniki. Nazywa się ulice i place ich imieniem. Dziś. Nie 80 lat temu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 maja 2022 o 16:06

F FanFiction
-5 / 13

@jeszczeNieZajety
Tak to było 80 lat temu i wtedy Ukraińcy zaszlachtowali 100 000 naszych. A Niemcy na wojnie dodatkowe 5 500 000+.

I to było 80 lat temu. Te 5 Ukrainek i 8 dzieci które mieszka niedaleko mnie ma mnie za to przepraszać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+8 / 8

@FanFiction Oczywiście, że ONE nie mają za co przepraszać jeśli chodzi o zbrodnie sprzed 80 lat. Niemcy też już się naprzepraszali. Ale, ALE Niemcy nie mają nazw takich jak jakiś HitlerPlatz, nie nazywają uilc imieniem Hitlera. Popatrz na Ukrainę. Kto tam jest bohaterem. Teraz. Nie 80 lat temu. Niedawno widziałem zdjęcia faciów z napisami "SS Galizien" na kurtkach. Zdjęcia zrobione teraz., Nie 80 lat temu.Chciałbyś ich mieć za sąsiadów? A pewnie będziesz miał.
Dla formalności by jakiś idiota nie pieprzył głupot. Uchodźcom trzeba pomagać. Nie ma dyskusji. Moi rodzice różne rzeczy mi opowiadali o wojnie. Na przykład pamiętam jak mama mi opowiadala o pewnej Niemce z Hamburga, która w 1943 wylądowała w Warszawie z dziećmi. Niemcy, wobec morderczych nalotów alianckich ewakuowali część ludności cywilnej między innymi do Generalnej Guberni. Nikt na nich palca nie skrzywił. Mimo, że byli to Niemcy.
Nie ma nic lepszego niż pokój i przyjaźń. Ale nic nie poradzę. Mam zasadnicze trudności z przyjaźnieniem się z kimś kto Banderę i kolegów uważa za bohaterów i wzór do naśladowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S smirnofaus
+2 / 4

@jeszczeNieZajety Ale co z tego, że przeprosili? Gadać każdy może. Nie oddali kasy, dzieł sztuki, nie odbudowali zniszczeń. Firmy takie jak bmw czy bayer nadal funkcjonują, więc w dupę niech sobie wsadzą te przeprosiny. Więc tokiem rozumowania niektórych powinienem każdego Helmuta nienawidzić za to co wyczyniał jego dziad.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+3 / 3

@smirnofaus Ja w ogóle nikogo nie nienawidzę. Ja tylko oświadczam, źe nie podoba mi się to kto jest bohaterem narodowym na Ukrainie. Budzi to moje obawy na dalszą przyszłość. To wszystko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J johndoe_
0 / 2

@jeszczeNieZajety Mądrze piszesz i w kwestii ukraińskiej masz całkowitą rację. Ale rację ma też @smirnofaus Zdawkowe przeprosiny niemców to taki ochłap rzucony podludziom, podczas gdy realna polityka niemiec jest raczej wobec nas wroga. Nawet w sferze pamięci historycznej - vide akcja "polskie obozy" nakręcona przez agenta BND Alfreda Benzingera. A co do pomników to firerowi rzeczywiście ich nie stawiają bo go nie lubią (za to że przegrał, nic innego). Ale już takiemu Bismarckowi to bardzo chętnie i ulice i pomniki robią, a to przecież on jest autorem słów "Bijcie Polaków, ażeby aż o życiu zwątpili. Mam wielką litość dla ich położenia, ale jeśli chcemy istnieć, to nie pozostaje nam nic innego, jak ich wytępić".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R ruskm
0 / 2

@jeszczeNieZajety u nas Piłsudskiemu, a budował obozy koncentracyjne i także ma wielu n sumieniu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S smirnofaus
-1 / 1

@jeszczeNieZajety No i obawy są słuszne. Ale dla nich Bandera to jak dla nas Piłsudski, nie zwracamy uwagi na jego złe uczynki, tylko na to co zrobi dobrego dla Polskil. Oczywiście Piłsudski nie ma na sumieniu takich okrucieństw jak UPA ale także stosował metody terrorystyczne, i nie cofał się przed mordowaniem przeciwników. A Bandera dla części ukrów jest człowiekiem który pół życia spędził w więzieniach polskich i obozach niemieckich za walkę o niepodległość Ukrainy. A dla nas to zwykły skur**yn. Ktoś tu podał też dobry przykład Bismarka, dla Niemców to bohater, żelazny kanclerz a dla nas prześladowca Polaków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jacek83218
0 / 2

@jeszczeNieZajety
Niestety my też hołubimy podobnych "bohaterów". Łupaszkę i podobnych. Widzimy cudze za lasem, ale nie swoje pod nosem. Z resztą wolę mieć za sąsiadów ludzi którzy sobie uważają za bohatera Banderę, ale nie mają zapędów inwazyjnych niż tych którzy mają za bohatera Stalina i chcą mu dorównać w okrucieństwie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+1 / 1

@Jacek83218 Czy Ty na pewno wiesz kto komu mógłby dorównać w okrucieństwie? Bo mnie się wydaje, że to co robią Rosjanie to wciąż nie jest to co "żołnierze" Bandery robili z Polakami. I czy pewien jesteś, że banderowcy nie przypomną sobie o Zakierzońskim Kraju?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jacek83218
+1 / 3

@jeszczeNieZajety
Nie mają w tym interesu po prostu. Chcą być częścią zachodu także nawet pewnie im to do głowy nie przychodzi. Może jakimś ekstremistom tak, ale przeciętny Ukrainiec nawet o tym nie myśli. Za to przeciętny rusek nie miałby nic przeciwko temu żeby armia w imię imperium przemaszerowała się przynajmniej do Odry, Ruskie bardziej wielbią Stalina i Putina jak Ukraińcy Banderę. Ale oczywiście onuce muszą mieszać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
-1 / 1

@Jacek83218 Nikt nie wie co będzie. W szczególności nikt nie wie jak za na przykład 10 lat będzie wyglądała scena poltyczna na Ukrainie. W Polsce Jarosław by dojść do władzy a potem by się przy niej utrzymać założył Polsce na szyję stryczek. Polski na świadczenia socjalne w takiej skali nie stać. Na dłuższą metę to się musi skończyć katastrofą. Ale nie ma szans by coś z tym zrobić. Nikt, kto wspomni o jakichkolwiek ograniczeniach w świadczeniach nie ma szans na dostanie się do sejmu. Dzięki Jarosławowi Wielkiemu polski Titanic płynie pełną parą a orkiestra gra. I nic nie można zrobić.
Kto wie jak i na jakie argumenty będą walczyć politycy ukraińscy.? Oczywiście nikt. nie wie. Są dwa zasadniczo możliwe rozwoje sytuacji na dłuższą metę. Albo Ukraińcom uda się wyrzucić Rosjan z Ukrainy albo nie. Jeśli się uda to będą rozgrzani zwycięstwem. Jakiś ukraiński Kaczyński może w walce poltycznej użyć argumentu, że jego przeciwnik nie jest ukraińskim patriotą bo porzucił pradawne ziemie ukraińskie. I tak dalej.
A jak Rosjan się z Ukrainy wyrzucić nie da to będą mieli Ukraińcy poczucie krzywdy. Mogą chcieć poszukać jakiejś rekompensaty gdzie indziej. Znów, ktoś może w tym zauważyć paliwo wyborcze.
Co prawda moim zdaniem najbardziej bać się powinni Mołdawianie. Ale jestem pewien, że i o nas ci Ukraińcy, którzy noszą kurtki z napisem "SS Galizien" nie zapomną.
Oczywiście są to tylko możliwości i dodatkowo ze stosunkowo niskim prawdopodobieństwem. Ale dalece niezerowym.
Trochę to jest jak z poduszką powietrzną. Można cale życie jeździć i nigdy jej nie potrzebować. Nie można jeździć bez poduszki bo się nie wierzy w wypadek. Odpowiedzialne rządy polskie (tak, ja wiem to tak trochę science-fiction) powinny brać pod uwagę i wymienione przeze mnie możliwości. Politykę państwa trzeba planowąć na lata a nie na następne pięć minut. Może wszystkiego nie wiem. Mam nadzieję, że nie wiem. Że wbrew temu co się mi wydaje władze polskie, obojętnie jakich barw politycznych coś robią. Na początek powinna być i trwać penetracja służb środowisk ukraińskich. Może wtedy by wiedzieli, że "aktywistka" ukraińska planuje oblać farbą ambasadora Rosji w trakcie składania wieńców. I do idiotycznego i ośmieszającego Polskę incydentu by nie doszło.
Jak na razie to ja mam wrażenie, że to raczej my jesteśm spenetrowani przez obce służby niż, że nasze służby penetrują kogokolwiek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jacek83218
-1 / 1

@jeszczeNieZajety
Ja w każdym razie bardziej się obawiam tego co widzę teraz, a gdybać nie zamierzam. Teraz mamy dyktatora który wyprał ludziom łby i nie mieliby nic przeciwko atakowi na Polskę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polkong
0 / 18

Każdy kto w obecnej sytuacji wspomina Wołyń jest ruskim trolem albo konfiarzem czy innym kretynem. Nie czas na to. Tak mamy w Polsce dużo ukraińskich dzieci - i bardzo dobrze bo im ruska bomba na głowę nie spadnie. Próby wzbudzania wrogości do nich to skrajna podłość. Jakim trzeba być sk-synem, żeby napuszczać ludzi na dzieciaki to naprawdę jest dla mnie nie do zrozumienia. To że się mogą tu schronić niech będzie początkiem relacji w których żadne Wołynie nigdy więcej się nie wydarzą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+5 / 7

@polkong Słusznie prawisz, ale... By nie popełnić tego samego jeszcze raz trzeba sobie uświadomić co złego zostało zrobione. Jeśli niektórzy Ukraińcy wciąż uważają (a uważają) Banderę czy Szuchewycza za bohaterów do naśładowania to ja nie mam pewności co do tego co będzie.
Jasne - zapomnijmy o Wołyniu. Ale oni chyba też powinni? Do tanga trzeba dwojga.
Co nie znaczy w żaden spoosób, ze nie mamy pomagać uchodźcom. Musimy pomagać. Musimy pomagać kobietom i dzieciom nawet jeśli wciąż pokazują się ludzie z napisem na kurtce "SS Galizien". Nawet jeśłi w ich domach wiszą portrety Bandery. Pomagać. ale nie oczekiwać za dużo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O onlywoman
-4 / 6

@polkong Widzisz są tacy, co film oglądali i to tylko pamiętają.O ruskich zbrodniach filmu nie było, więc nie muszą przepraszać. Dziś domagają się przeprosin i pomników, choć w Polsce do dziś nie ma pomników Wyzwolenia. Tam morduje ten sam oprawcą, który mordował Polaków, który mówił że polaczków trzeba wymordować i to im nie przeszkadza, a przeszkadza, że 80 lat temu coś się wydarzyło i przeszkadza udzielenie pomocy. W takiej właśnie Polsce dziś żyjemy żłośliwej i zawistnej.Byle tylko jeszcze do nawału tragedii nogę komiś podłożyć. Nie sądziłam,że dożyję takich czasów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polkong
-4 / 6

@jeszczeNieZajety Są pewne granice których cywilizowany człowiek nie przekracza. Historyczne zaszłości nie usprawiedliwiają szczucia na dzieciaki chroniące się w Polsce. To jest totalny wstyd i tyle. Kto to robi jest mam nadzieję tylko idiotą, bo jeśli robi to z wyrachowania to znaczy że ma solidnie z głową.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+3 / 5

@polkong Jeśli rzeczywiście ktoś szczuje na ukraińskie dzieci to jest debil. W najlepszym przypadku.
Pisałem już o tym ale i tu wspomnę bo pasuje. W 1943 roku w Warszwie zjawiła się jakaś liczba kobiet i dzieci z Hamburga ciężko bombardowanego przez aliantów. Wiem to z opowiadań mojej mamy, która miała jakiś z nimi kontakt.Nikt w Warszawie wtedy, WTEDY, nie skrzywił na te kobiety i dzieci palca. Więc debilstwo ludzi dziś szczujących na dzieci ukraińśkie jest oczywiste.
@onlywoman Jak to nie było filmu o rosyjskich zbrodniach? Przecież był "Katyń".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
-3 / 5

@jeszczeNieZajety
To najpierw zapytaj Ukraińców, co wiedzą o Banderze i UPA. Mam przyjaciela z Ukrainy, często rozmawialiśmy o różnych ciężkich tematach, o tym też. On dobrze wie, co robiło UPA, ale powiedział mi, że wielu Ukraińców nie wie o tych masakrach. Tego u nich w szkołach nie uczą. Także dla większości kult Bandery nie ma nic wspólnego z wrogością wobec Polaków.

W końcu historycy polscy i ukraińscy powinni usiąść przy stole i wyjaśnić wszystkie kwestie sporne raz na zawsze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J johndoe_
+1 / 5

@polkong Chyba masz omamy. Nikt ze wspominających Wołyń nie szczuje na ukraińskie dzieciaki uciekające przed wojną. Po prostu nie obiecujemy sobie zbyt wiele po relacjach ze współczesnymi Ukraińcami i nie liczymy na żadną wdzięczność. Co nie znaczy że można przestać być człowiekiem i zniżać się do poziomu banderowca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J johndoe_
+1 / 3

@El_Polaco Histeryczna reakcja w postaci zakazu ekshumacji dowodzi że oni doskonale wiedzą w czym rzecz, tylko nie chcą się przyznać. I z jakimi historykami chcesz coś wyjaśniać? Z takim na przykład Wiatrowyczem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+2 / 2

@johndoe_ Fakt, że bandyta Putin napadł na Ukrainę nie uczynił z automatu aniołków z Ukraińców. Ani nie zmienił historii. Mój ojciec otarł się w czasie wojny o Ukraińców. Cud, że żyje. Dla uczciwości trzeba dodać, że ukryli go inni, normalni Ukraińcy. Szkoda tylko, że te duchy przeszłości (?) wciąż są obecne.w zyciu dzisiejszej Ukrainy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S smirnofaus
0 / 2

@polkong Trolla to łatwo poznać o tym, że podaje przykład jakiegos ukra przestępcy z nożem, mówiąc że to uchodźca. A wśród uchodźców nie ma prawie w ogóle młodych facetów, oni przyjechali tu już dużo wcześniej. I jeśli nie potrafią się zachować to powinni być z miejsca deportowani z dożywotnim zakazem na Schengen.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem