Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
549 563
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
H humberto
+2 / 2

Zastanawiam się czemu tu nie może wkroczyć Crowdfunding? Z jednej strony Polacy narzekają, że oprocentowanie na lokatach jest śmiesznie niskie, z drugiej strony kredyty są drogie. Można by połączyć interesy jednych z drugimi olewając banki.

Przypuszczam, że główną przyczyną jest brak uregulowań. Na przykład kwestia wpisu do hipoteki takiego finansowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
+1 / 1

@humberto
@humberto
Wiesz, czym jest kreacja pieniądza? Nie sposób uczciwie konkurować z bankami, gdy z każdego posiadanego tysiąca pożyczają 20 tysięcy.
Nie jest też tak, że Polacy zrzucą miliardy złotych, zwłaszcza że wraz z odpływem gotówki z banków podniesie się oprocentowanie lokat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humberto
0 / 0

@Laufer Kojarzę o co chodzi, ale nie znam się na tym. Nie twierdzę, że takie rozwiązanie mogłoby wyprzeć banki, ale mogłoby być dobrą alternatywą dla obydwu stron.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
0 / 0

@humberto
Właśnie kwestia w tym, że to nie jest alternatywa. Jak ktoś ma pieniądze, to ma lepsze rozwiązania niż tworzenie parabanków z niskim oprocentowaniem. Dla zupełnych laików - obligacje państwowe. Bezpieczne (musiałaby zbsnkrutować Polska) i powyżej obecnych lokat.
Taka inicjatywa jak proponujesz jest zwyczajnie skrajnie nieopłacalna. Prędzej już można założyć nowy bank.
Pozabankowe pożyczki są na niskie kwoty i wysokie oprocentowanie (chwilówki).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humberto
0 / 0

@Laufer Ok, chyba czaję. Myślałem że obligacje skarbowe są kiepsko oprocentowane. Wygląda na to że długoterminowe są OK. Masz rację.

"3,70 % w pierwszym rocznym okresie odsetkowym, w kolejnych rocznych okresach odsetkowych: marża 1,25% + inflacja, z roczną kapitalizacją odsetek. Pomijając pierwszy rok , pozostałe lata zawsze powyżej inflacjii. "

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
0 / 4

Przytocz jeszcze, jakie warunki trzeba spełnić, by otrzymać taki kredyt. Mając pięcocyfrowe zarobki, nawet w Polsce możesz darować sobie standardowe oferty i uderzać bezpośrednio do bankowego sprzedawcy, by uzyskać lepszą.
Przy zarobkach i kosztach życia w niektórych krajach, kredyty na 700 tys. są w mniejszym stopniu zagrożone.
Avant Money nie musiałby płacić podatków bankowych, czy co próbujesz zasugerować?

Oczywiście, w Polsce banki przerzucają wszelke ryzyko na klientów jak tylko mogą (zmienne oprocentowanie), pobierając przy tym solidną marżę. Nie to, że w innych krajach banki są bardziej moralne - sytuacja gospodarcza i konkurencja wymusiła niektóre z praktyk. Nie byłoby niczym zaskakującym, gdyby trafiając na nasz rynek od razu zwiększyłyby kosztów kredytów - bo kto zabroni?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kondraxk
0 / 2

@Laufer Nie sugeruję, podaję dane bezpośrednio od brokera. Naturalnie warunków do spełnienia jest długa lista, dając konkurencyjne warunki jednocześnie muszą minimalizować ryzyko inwestycji. Osoba zmagająca się z finansami z pewnością takiego kredytu nie dostanie. Z drugiej strony - w Polsce prawdopodobnie również.

Jeśli indywidualne oferty w Polsce dla beneficjentów 5cyfrowych zarobków są porównywalne z ofertami Avantu - tylko się cieszyć. Ale czy faktycznie są?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AVictor
+1 / 1

@Laufer Sprawdziłem z ciekawości, by dostać tam na 30 lat kredyt na 700 tys. trzeba mieć zarobki ponad 15 tys. zł miesięcznie. Raty mogą mieć stałe oprocentowanie maksymalnie na 10 lat.. Czyli to wszystko ma sens, udzielają kredytu osobą które mają zarobki na tyle duże że są w stenie spłacić w ciągu 10 lat, obracają pieniędzmi częściej i dzięki temu są w stanie zaoferować lepsze kredyty.... a zarabiają pewnie głównie za prowizję a nie za oprocentowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kondraxk
+7 / 11

@next_1 Słuszna uwaga, takoż zaiste wiele lat temu uczyniłem i zgroza mnie obecnie ogarnia na wieści z rodzimego kraju. Z czego kredyty hipotecze są jedynie kroplą w morzu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
-2 / 8

Kiedyś zadałem takie pytanie specowi od kredytów.
Odpowiedź jest prosta - chodzi o walutę w Polsce, która nie jest stabilna i nie ma do niej zaufania. Gdyby w Polsce było Euro, nie ma problemu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Lulus
+6 / 6

@Laufer @elefun - ja z kolei słyszałem wersje, że po prostu to z powodu podejścia większości ludzi: "zastaw się, a postaw się". Dlatego banki mają podejście, niczym do kraju postkolonialnego, bo ludzie się na to godzą. Niech z tą ofertą wyskoczą do Francuza, czy Hiszpana - raczej podziękuje. A Polak - Polak weźmie, bo wszyscy tak żyją. I patrząc na realia ludzi dookoła, to jestem w stanie w to uwierzyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gbbyk1
+1 / 1

@Lulus Nie rozumiem jak ludzie się na to godzą - co mają wyjść na ulice i zdewastować pół miasta?
Nie mają wyjścia, a mieszkać gdzieś trzeba. Co do domku z przykładu - w krajach bardziej rozwiniętych które gonimy, taki domek to norma, nie trzeba być w grupie 5% najlepiej zarabiających w kraju, by coś takiego kupić. W Polsce niestety do tego to się sprowadza. Więc jeśli banki robią z ludzi baranów, to mamy wszyscy mieszkać w lepiankach? System polityczny jest jaki jest, co władza to nic się specjalnie nie zmienia a każdy kombinuje jak może by jakoś sensownie funkcjonować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D damos
+3 / 7


Czy może dlatego, że nie jest to okradanie, tylko wycena marży w stosunku do ryzyka?
Dlatego, że EUR jest dużo bardziej stabilne?
Dlatego, że dużo bardziej bankom opłaca się pożyczać Państwu, zamiast ludziom – jest to znacznie bezpieczniejsze?
Dlatego, że Państwo zauważyło dopiero teraz inflację i chłodzi gospodarkę podnosząc stopy procentowe osobom mającym kredyty zamiast chłodzić gospodarkę w inny sposób? Np. poprzez emisję wyżej oprocentowanych obligacji nie zadłużając się w bankach, tylko u obywateli i jednocześnie skłaniając banki do walki o klienta? Ściągnie Państwo nadmiar pieniądza, ograniczy inwestycje i nieco inflację.
Dlatego, że banki mają takie, a nie inne obciążenia fiskalne związane z kredytami i depozytami, a w przypadku obsługi Państwa nie ma tych obostrzeń?
Każdy kolejno wpuszczony rozsądny bank robiłby to samo w takich warunkach rynkowo-fiskalno-prawnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Deithwen_PL
+1 / 1

@damos Argumenty? Tutaj jest pytanie dlaczego spółka z UE (irlandzka) nie jest wpuszczona na rynek UE (polski). Tutaj nikt nie będzie wiedział co to jest LTV ani skąd w ogóle biorą się fiducjarne pieniądze bo państwo ma własne i "tera to dajom a przedtem to nie dawali". Argumenty tutaj nie przejdą,a demot za chwilę będzie mieć hehe pięćset plusów bo "PiS kradnie ale dobrze że rzondzi bo jak rzondziło PEŁO to źle było".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Koruptos
+1 / 1

Skąd założenie, że Avant Money po wejściu na polski rynek miałby warunki porównywalne z ofertami z innych rynków? Na innych rynkach nie ma ryzyka walutowego, ryzyka politycznego (zmiany prawa i podatków z dnia na dzień, "bo tak"), ryzyka prawnego (skoro polski rząd nie wykonuje wyroków TS to dlaczego miałby respektować jakiekolwiek inne wyroki? Jak w takiej sytuacji Avant Money miałoby odzyskiwać środki niespłacane przez Polaków?), ryzyka geograficznego (wojna tuż za granicą), dodatkowych obciążeń fiskalnych (podatek bankowy) i innych? Ryzyko kosztuje, zwłaszcza na rynkach finansowych. Dlatego w Polsce jest drożej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

"Skąd założenie, że Avant Money po wejściu na polski rynek miałby warunki porównywalne z ofertami z innych rynków?"
Z dooopy, @Koruptos ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O olekksander
+1 / 1

Widzę, że kondraxk niezbyt zna się na ekonomii ale pieprzyć farmazony bardzo lubi... WIBOR krajowy (bo mamy złotówkę), a to co jest w europie (bo mają euro) to są dwa światy. Przekonaj rząd żeby zaczęli działać w kierunku wprowadzenia euro to też będziesz miał takie kredyty...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Peppone
+2 / 2

Po pierwsze, ci od franków też tak myśleli, potem dostali kursem. Z EURPLN może być podobnie.
Po drugie, jak już się bierze kredyt, to w walucie, w której się zarabia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pacio6
+2 / 2

- Jak masz wkład 150k, nie kupujesz domu za prawie 800k.
- Stopy urosną, ale potem spadną, i bardziej prawdopodobne jest to, że będą na niższym poziomie niż obecnie przez 25 z tych 30 lat. Branie teraz kredytu ze stałą na 30 lat byłoby straszną głupotą, bo WIBOR jest rekordowo wysoki, na tyle wysoki, że mimo ostatnich podwyżek stóp w maju, on sam przestał rosnąć (pierwszy sygnał do stabilizacji).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Adamowitch94
-3 / 3

Jedynym podmiotem, który może zakazać komukolwiek działalności na terenie danego państwa, jest właśnie to państwo.

I to się nazywa interwencjonizm. Wmawiają wam, że "rząd interweniuje dla dobra całego kraju". A wy w to wierzycie, bo ten sam rząd wmówił wam to ustami nauczycieli rządowego programu nauczania. I teraz jesteście j*****ani w dupę. Albo zaakceptujecie ideę wolnego rynku, albo będzie j****ani do końca życia.

Stonoga miał rację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawel1481
+1 / 3

Oho, ktoś nie znający się na ekonomii, wymądrza się na temat banków i kredytów.
Otóż w strefie Euro stopy procentowe nadal są na poziomie bliskim 0%. Dlatego w Polskim banku kredyt w Euro tez mógłby być sporo tańszy. Pytanie, czy po jajach z Frankami, banki chcą udzielać takich kredytów. Bo jak Euro skoczyło do 5zł, wzięcie takiego kredytu mogłoby być jednym z najtańszych kredytów (o ile strefa Euro nie zechce zwiększać stóp procentowych). Ale strefa Euro z takimi Niemcami wewnątrz, dość dobrze sobie radzi ekonomicznie, chyba nie będzie musiała zwiększać stóp procentowych.
To tylko my Polacy pozostaniemy zawsze Europejskimi niewolnikami, bo nabierzemy kredytów, a za kredyty, nakupimy mnóstwo Chińskiego badziewia. Jak telefony na raty itp. To jest jedyny powód naszej biedy. Nasza własna głupota konsumpcyjna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 maja 2022 o 13:46

avatar RomekC
0 / 0

"ktoś nie znający się na ekonomii, wymądrza się na temat banków i kredytów"
Co w tym dziwnego, @pawel1481? Np. wymądrzający się o covidzie znają się na wirusologii? Przecież jesteśmy narodem w którym niemalże każdy zna się na wszystkim.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z ZdzichuMalek
0 / 0

a w ogóle chciał?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Geoffrey
0 / 4

Weź sobie korzystny kredyt walutowy, a potem patrz jak rośnie cena Euro, a Twój kredyt z miliona zmienia się w dwa miliony. Poproszę 100 punktów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Qrvishon
+1 / 1

Zauważcie jak nagle zamknęli mordy wszyscy drący się że oszukali ich na frankach i chcą na złotówki zamienić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R romeknowak
+1 / 1

Ależ proszę sobie pożyczyć pieniądze na ten dom w walucie EUR, nie widzę problemu. Koszt będzie zdecydowanie niższy niż złotówkowy. Zresztą wiele ludzi wzięło kredyty walutowe np frankowe i koszty tych kredytów cały czas są niskie, ciekawe czemu ludzie mają problemy z ich spłatą i sądzą się z bankami.
Musi minąć wiele pokoleń zanim polskie myślenie zmieni się z postawy roszczeń na wiedzę ekonomiczną. Choć obawiam się, ze jak szkoły podstawowe nie będą uczyć podstaw ekonomii to mentalność ludzi się nie zmieni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jaqb1
+1 / 1

Pierwsze błędne założenie to takie że euro będzie zawsze kosztowało 5 złotych. Frankowicze 15 lat temu też uważali że zawsze będzie to 2 pln. Drugie to brak wiedzy że stopa procentowa w strefie euro wynosi dokładnie 0%.
Czy Wy naprawdę nic nie nauczyliście się na franku szwajcarskim?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bajk4
+1 / 1

Jak się nie ma miedzi, to się na d**e siedzi. Nikt nikogo nie zmusza do brania kredytów. Po drugie...Witamy w PiSiarni....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niuniuni
-1 / 1

Chyba coś się autorowi mema wykrzaczyło w głowie. Gdyby ten 'tani' bank oferował kredyty w Polsce, to taki kredyt byłby znacznie droższy, bo takie mamy stopy procentowe. Wysokie koszty kredytu to tylko i wyłącznie wina rządu, który porozdawał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
5 5g3g
0 / 0

Spytaj frankowiczow jak się może skończyć kredytu w walucie obcej.
A co jak będzie, jak WIBOR spadnie do 0,5%, trzeba będzie dorzucić marzę by wymianie walut, euro umocni się wobec złotówki o 100%. jak wtedy będą wyglądać te wyliczenia? Jakim wtedy złodziejem okaże się Avant?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem