Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
73 107
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K kozaalfa1
+8 / 10

Moralnie tak - daje wyzwolenie się z grzechu... co daje przyzwolenie na popełnianie nowych. NIKT nie naprawia szkód. Wyspowiadał się, Bóg mu przebaczył i super! Teraz jest wolny, może robić co chce, np. komuś wyrządzić szkodę, z której się potem wyspowiada, i tak dalej. Jeśli nie ma refleksji nad popełnionym grzechem (a po spowiedzi już grzechu nie ma), to nic nie daje w gruncie rzeczy taka spowiedź, poza przyzwoleniem na popełnianie kolejnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nitaki
0 / 4

@kozaalfa1 w sakrament spowiedzi powinno być wliczone mocne postanowienie poprawy i zadość uczynienie (Bogu) i bliźniemu. Więc jeżeli ktoś do tego podchodzi z nastawieniem opartym o tak zwane "warunki dobrej spowiedzi" to ma refleksję nad popełnionym grzechem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Thevipervip
+8 / 12

Spowiedź jest po to by przypomnieć malutkim o ich miejscu w szeregu. Dlatego wierni muszą kleczec, kłaniać się i przedstawiać pogardę wobec siebie i swojego ciała. Kościół to firma nastawiona na zysk, obecnie kk ma w Polsce zaraz po własności publicznej, naj więcej gruntów wszelkiej maści. Dając na tace karmimy tych trolli w czarnych kieckach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+6 / 6

@Thevipervip żeby oni żyli tylko z tych pieniędzy które trafiają na tacę i np jak ktoś rozlicza PIT to niech przekaże sobie ten 1% na Kościół Katolicki... ja wtedy nie widzę problemu, ale KK jest mocno dotowany od dawna przez wszystkie rządy... a PiS bije rekordy w tym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk_kazio
+1 / 1

oskarzac mozna tego który popelnil przestepstwo - a przyznanie, naprawy itd to tylko okolicznosc lagodzaca co najwyzej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 5

"Panie policjancie, przyznaję, wystrzeliłem 3 magazynki w szkole, trup słał się gęsto, zachowałem się źle. Ale ponieważ umiem się do tego przyznać, to nie możesz mnie oskarżyć, ani tym bardziej za to karać"

Zadziała?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nitaki
+1 / 5

@DonSalieri wg. nauki KK (i pewnie nie tylko) spowiedź uwalnia od grzechu, ale nie od kary za niego. To że ktoś się wyspowiada tuż przed śmiercią nie oznacza, że od razu pójdzie sobie do nieba i ominie go kara za wszystkie grzechy, których się dopuścił, lecz czeka go czyściec.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Anonim_Gall
0 / 0

@nitaki Co w takim razie oznacza "uwolnienie od grzechu"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
+1 / 7

Uhu, nadeszła kontra do dewotów o spowiedzi.

To, że się wyszeptało obcemu facetowi w tajemnicy obrzydlistwa, które zrobiło się bliźnim, a potem odbębniło kilka modlitw, to nie daje nic skrzywdzonym, więcej: daje wolność do czynienia dalszego zła, bo pokuty nie dało się zbytnio odczuć.

Tak, tak, wiemy: zadośćuczynienie. A przepraszam ja bardzo, czy ksiądz mówi: "Twoje grzechy ZOSTANĄ odpuszczone pod warunkiem, że zadośćuczynisz tym, których skrzywdziłeś? Że przeprosisz obmawianych? Powiesz prawdę w miejsce kłamstwa? Ach, nie?

No, to tyle w temacie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem