Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
167 188
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K kazik8626
+2 / 2

Czyli,że lepiej zbudować ziemiankę z gliny- w sumie to nie głupie cztery żywioły, ziemia przeciwko słońcu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
+2 / 4

Czyli żeglarstwo jest używaniem siły wiatru przeciwko niemu? Tak, możliwe jest żeglowanie pod wiatr, dzięki tzw halsowaniu.
Podobnych przykładów można znaleźć wiele.

@kazik8626
https://hiszpanskiedelicje.com/2022/01/26/botijo/?v=9b7d173b068d
Tu jest małe, przenośne "urządzenie" które bez zasilania elektrycznego pozwala na obniżenie temperatury. Po powiększeniu i odpowiedniej modyfikacji, podobne rozwiązanie postawione za domem i podłączone do kaloryferów może całkiem przyjemnie schłodzić pomieszczenia. Oczywiście pod warunkiem, że dysponujesz swobodnym dostępem do wody.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I isiek
0 / 0

@Rydzykant problem polega na tym, że wilgoć z pomieszczeń będzie się skraplać na tych kaloryferach, więc to wcale nie jest tak genialny pomysł

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
0 / 2

@isiek
Nie jestem pewny co gorsze - wilgotny kaloryfer utrzymujący pewien poziom wilgotności w pomieszczeniu, czy elektryczny klimatyzator usuwający niemal całkowicie wilgoć z pomieszczenia. Klimatyzatory są dobre w serwerowniach, bo sprzęt komputerowy nie lubi wilgoci. Dla ludzi jest to znacznie mniej korzystne.
W niektórych biurach ludzie stawiają elektryczne nawilżacze. Do prawdy super ekologiczny pomysł - podwójne zużycie energii elektrycznej.

Po prostu w praktyce nie ma rozwiązań idealnych. Zawsze jest coś za coś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I isiek
0 / 0

@Rydzykant wilgotność względna w zimę w twoim wentylowanym mieszkaniu wynosi ok 35-40%, więc zbijanie jej latem przez klimatyzatory to nie jest wielki problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hokek
-1 / 3

tak nie do końca, bo klimatyzacja wytwarza więcej ciepła (na zewnątrz) niż "zabiera go" z wewnątrz

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humman
+1 / 1

@hokek A panele pochłaniają część energii ze słońca i wszystko wychodzi na zero

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-2 / 2

@hokek Ale ta dodatkowa energia "na zewnątrz" wynika z nagrzewania się kompresora spowodowanego niedoskonałością silnika elektrycznego zasilanego energią elektryczną z panelu. Czyli ta "dodatkowa" energia cieplna w kompresorze i tak ogrzewałaby np dach, gdyby nie było ani klimy, ani paneli. Łączna ilość energii, jaka dociera na Ziemię, jest jedna. Nie da się "wyprodukować" jakiejś "dodatkowej" energii. Da się tylko przetworzyć/uwolnić energię zawartą w czymś innym (np za pomocą paneli słonecznych).

Tutaj więc mamy sytuację, że energia, która po prostu ogrzałaby dach (i, pośrednio, wnętrze domu), ogrzewa panele, ale tylko częściowo, bo częściowo te panele zasila. Energia z paneli zasila klimę, która przenosi ciepło z wnętrza domu na zewnątrz, sama się przy tym trochę nagrzewając. Na zewnątrz więc ląduje ciepło z wnętrza domu, oraz ciepło z silnika klimy, które bez klimy i paneli byłoby ciepłem ogrzewającym dach.

Albo jeszcze inaczej: Część energii grzejącej dach pozostaje i grzeje dach, a druga część jest zaciągana do pracy, by przenieść ciepło z wnętrza domu na zewnątrz. Łączna ilość energii się nie zmienia, ale część energii (tej "z dachu") użyliśmy, aby energię "z domu" przenieść "na zewnątrz". Nadal jest tyle samo energii na planecie, tylko jest ona w innych miejscach poroskładana.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 maja 2022 o 23:15

H hokek
-1 / 1

@dump78 na dzień dobry błędne założenie. ilość energii na planecie się zmienia przez panele. no chyba że miałbyś dach z takim samym współczynnikiem pochłaniania (w co bardzo wątpię). bez paneli znacznie więcej światła zostaje odbite

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-2 / 2

@hokek Zostanie odbite do atmosfery. To nie jest lodowiec, żeby zmienić albedo całej planety.

I, z łaski swojej, nie zaczynaj rozmowy "na dzień dobry błędne założenie", bo trąci przedszkolem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abigail_su
-1 / 3

Jeżeli produkujesz więcej energii niż jej zużywasz to nie widzę problemu, dodatkowo chłodzisz planetę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mustermann
+1 / 1

@abigail_su
Perpetuum mobile nie istnieje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-2 / 2

@abigail_su O "chłodzeniu planet" możnaby mówić, gdyby ciepło było oddawane jakiejś innej planecie, a nie innemu miejscu na tej samej planecie. Klimatyzacja jest po prostu pompą ciepła, jak lodówka: Przesuwa ciepło w inne miejsce. Więc w jakimś miejscu robi się chłodniej, ale to ciepło nie znika (nie da się zniszczyć energii), tylko jest przenoszone gdzieś "obok". Łączna suma ciepła na planecie pozostaje niezmienna (pod warunkiem, że klimatyzator jest w pełni zasilany panelami słonecznymi, wiatrakami, albo elektrownią atomowa, a nie np za pomocą elektrowni węglowej, bo wtedy sumaryczna ilość ciepła cały czas rośnie).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 maja 2022 o 23:11

J Jur4578
-1 / 1

I dobrze, w czym problem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 maja 2022 o 14:03