Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1199 1212
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
O OlafJulka
-1 / 3

Ma ktoś linka gdzie można zasięgnąć więcej informacji?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iasafaer
+4 / 4

No, ale to jest przecież typowa zagrywka socjologiczna.
Daj ludziom coś co będą bali się stracić i masz niewolników.
Ludzie mają wciąż zbyt wiele do stracenia, żeby się zbuntować, ale wciąż zbyt mało, by cokolwiek znaczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LUPUS1962
+2 / 4

Ech, ubawi Was ogromnie
W parę chwil balladka ta:
Raz w zaprzęgu szły dwa konie,
Szły w zaprzęgu konie dwa.
Pierwszy był to koń posłuszny,
Który w galop, cwał czy trucht
Pięknie ruszał, grzecznie ruszał
Na najmniejszy bata ruch.
Jupi jupi jaj, jupi jaj, Na najmniejszy bata ruch.
Za to drugi koń był hardy,
Nieposłuszny, pędziwiatr,
W biegu szybki, w pysku twardy,
Furda lejce, furda bat!
Zaś gdy chodzi o woźnicę,
Co na koźle z batem tkwił,
Bardzo on to kierownicze
Stanowisko lubił był.
Jupi jupi jaj, jupi jaj, Stanowisko lubił był.
Ten woźnica dnia każdego
Myślał, mrużąc ślepia złe:
Skarcę konia niegrzecznego,
Gotów jeszcze kopnąć mnie!
Lecz cóś przecież począć muszę
Albo z kozła ruszać precz,
Autorytet się mnie kruszy,
Autorytet ważna rzecz...
Jupi jupi w mordę jaj, Autorytet, ważna rzecz!
Po czym w stajni, już przy żłobie
Ten woźnica bat swój brał,
Brał go tęgo w dłonie obie
I... grzecznego konia prał...
A do niegrzecznego mawiał,
Strojąc głos na srogi ton:
Jak się będziesz, draniu, stawiał,
To zarobisz tak jak on!
Ty jupi jupi, szkapo ty! I zarobisz tak jak on!
Z tej balladki smakowitej
Niech popłynie morał w świat:
Gdy mieć pragnie autorytet
Bandzior, co ma w ręku bat.
Kto się stawia, ten ma z tego
Mimo wszystko jakiś zysk,
A kto słucha i ulega,
Ten najpierwszy bierze w pysk...
Jupi jupi jaj, jupi jaj, Ten najpierwszy bierze w pysk...

Wojciech_Młynarski,Ballada_o_dwóch_koniach

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 maja 2022 o 21:48

P Pomylilem_Strony
-1 / 1

Trochę brednia. OK politycy działają na niekorzyść, ale od gadania i przekonywania ludzi "nic się nie zyska" (OK, gdyby 5 milionów ludzi zdobyło mądrość, współpracowało i przekazywało tą mądrość dalej to za 10 lat byłaby z tego widoczna korzyść - tylko czy to nie utopia?), z kolei jak podejmie się działania zmierzające do poprawy własnego bytu można tym samym nakładem siły zbudować całkiem fajne życie. Okazuje się, że "prawo" jest napisane w taki sposób, że można praktycznie każdy problem rozwiązać legalnie lub zniwelować jego wpływ do "mało istotnego", ale większość ludzi w telewizji usłyszy "nie wolno", "nie da się" i tak sobie siedzą za ogrodzeniem, które ma milion furtek. Kiedyś też tak myślałem jak prawdopodobnie myśli autor plakatu, ale jak się kombinuje, myśli elastycznie i kreatywnie to można wszystko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jadragu
-1 / 1

Co to za piwo?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asidus
-1 / 1

Jedynie pytanie o piwo tu miało jakikolwiek sens.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem