Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
249 271
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar konradstru
+6 / 8

I co, przestali?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
+4 / 20

Cóż, pseudofeministki zawsze znajdą jakiś pretekst żeby się publicznie obnażyć i pokrzyczeć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kontousun1ete
-1 / 11

Idiotka, przecież żaden którego to dotyczy tego nawet nie obejrzy bo nie ma gdzie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xardas132
-1 / 7

Zamiast robić szopkę mogła przyjechać do Polski i karmić uchodzcow na granicy. Ale wtedy byłaby jak jedna z setek Polek, a o nich nikt przecież nie napisze w prasie. A ona się rozebrała, pokrzyczała i już zaproszą ją zaraz do francuzkiej telewizji śniadaniowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GramDaniel
+7 / 19

Zaprawdę powiadam wam latarnia jej intelektu nie płonię zbyt jasno

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomek_s
+3 / 13

A nie można by przy okazji zaprotestować przeciwko zbrodniom na mężczyznach?
A tak to nadal będą ich torturować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Alarma
-1 / 3

@tomek_s Mężczyźni to obywatele gorszej kategorii. Nie przywykłeś jeszcze?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
0 / 4

Czołem, moje ulubione incelki :-)))) Jak tam życie Wam dziś mija, szkraby? :-))))) Dzienna kwota kobiet już poniżona, czy jeszcze musicie w kilku demotach sobie po kobietach pocisnąć, bo Wam nie staje? :-)))))

Kliknijcie sobie po minusiku. Niech Wam ulży! To tak bardzo pokazuje Waszą wyższość, lepszość i ogólnie MENSKOŚĆ :-)))

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 maja 2022 o 5:46

avatar Alarma
0 / 2

@dump78 uważasz, że w stwierdzeniu faktu jest coś nie tak? Mężczyźni w wieku 18-60 lat na Ukrainie są zmuszeni do walki, kobiety mają prawo do opuszczenia kraju i ochrony swojego życia. Trochę mało w tym równouprawnienia, o którym na zachodzie tak ochoczo się mówi. Może jestem ślepy, ale nikogo nie poniżamy i po nikim nie ciśniemy, ani ja, ani mój przedmówca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
0 / 0

@Alarma

Twój przedmówca jest absolutnym toksycznym męskim szowinistą, co wykazał już w dziesiątkach swoich innych wypowedzi.

Ale widzę,że Ty piszesz rozsądnie, więc spróbujmy:

Jak myślisz? Tak szczerze i uczciwie gdy się nad tym zastanowisz, dlaczego kobietom pozwala się "nie walczyć" (np teraz w Ukrainie), tylko raczej uciekać w bezpieczne miejsce? Wskazałeś, że to jakiś rodzaj braku równego traktowania. Może tak - może nie. Dojdziemy do tego. Ponadto chwilowo ignorujemy fakt, że kilkaset tysięcy żołnierek w Ukrainie walczy każdego dnia. Na razie proszę jedynie, abyś odpowiedział na to jedno pytanie: Dlaczego, wedle Twoich własnych przemyśleń, pozwala się kobietom, nie walczyć, tylko uciekać? Czy uważasz, że -dla przykładu- jakaś "zła baba" tak wymyśliła, aby "dopiec" facetom?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Alarma
0 / 0

@dump78 I tak i nie, dzisiejszy świat obraca się wokół problemów kobiet i każdy kolejny rząd w krajach zachodu przygotowywał specjalną ofertę dla kobiet. W rezultacie powstały takie nierówności jak:
- Mężczyźni wpłacają statystycznie więcej do systemu podatkowego
- Mężczyźni wyciągają mniej z systemu podatkowego
- Mężczyznom jest ograniczana opieka nad dziećmi, otrzymują dużo gorsze wyroki w sądach rodzinnych, a kobiety mają nieograniczone narzędzia do niszczenia życia mężczyźnie (zakładanie niebieskiej karty, fałszywe oskarżenia o przemoc wobec niej i dzieci niepołączone z konsekwencją w razie kłamstwa)
- Mężczyźni za to samo przestępstwo otrzymują statystycznie wyższe wyroki
- W przestrzeni publicznej mężczyzna prezentowany jest jako nieporadny, ciapowaty i nieumiejący sobie poradzić z najprostszymi rzeczami, a wszystko co męskie jest wyszydzane, albo piętnowane już u dzieci (bajki np. świnka peppa, reklamy np. reklama gillette, widziałem też w parę reklam leków i keczupu)
- Brak wsparcia społecznego dla mężczyzn pomimo, że większość osób bezdomnych to mężczyźni, większość samobójców to mężczyźni, większość śmierci w pracy to mężczyźni, mężczyźni krócej żyją itd. Pomimo tego nie tworzy się rządowych programów pomocy dla osób bezdomnych, czy dla osób z myślami samobójczymi tak ochoczo jak np. domów samotnych matek. To samo dotyczy profilaktyki i diagnostyki nowotworów. Więcej funduszy przeznaczane jest na raka piersi i szyjki macicy niż na raka jąder i prostaty mimo podobnej śmiertelności.
- W społeczeństwie powstały obelgi wynikające z tego, że pewna część mężczyzn nie potrafi poradzić sobie ze zmianami społecznymi. Ja uważam, że jest to czyjaś tragedia i niektórzy muszą z tego powodu korzystać z pomocy specjalisty. Uważam że używanie takich sformułowań jak incel w formie obelgi jest nieprzyzwoite tak jak "dałn", czy "debil".

Mógłbym wymieniać więcej. Ale jak już wojna pokazała, że równouprawnienie jest fasadą, która miała przepychać przywileje dla kobiet i kończy się ono tam, gdzie trzeba ponieść koszty to może wyeliminujmy wyżej wymienione nierówności i społeczne problemy mężczyzn? Rozważam też myśl, że skoro my mamy większe obowiązki, to może w ramach rekompensaty miejmy też większe prawa? A może prawa wyborcze tylko dla płatników netto? Może dla tych z kategorią wojskową? A może kobiety na front w roli pielęgniarek i lekarzy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-1 / 1

Alarma

Część 1:

"I tak i nie, dzisiejszy świat obraca się wokół problemów kobiet"

Według Ciebie. Masz prawo do takiej opinii, oczywiście, ale należy zaznaczać, kiedy dzielisz się opinią, a kiedy przedstawiasz jakieś dane.

"i każdy kolejny rząd w krajach zachodu przygotowywał specjalną ofertę dla kobiet. W rezultacie powstały takie nierówności jak:
- Mężczyźni wpłacają statystycznie więcej do systemu podatkowego
- Mężczyźni wyciągają mniej z systemu podatkowego"

Dotyczy to tylko krajów z państwowym systemem emerytalnym i to też nie wszystkich. Sugerowanie więc, że dotyczy to wszystkich krajów zachodu, jest niepoważne.

Ale nawet w tych krajach, w których ma to miejsce, osoby na to narzekające zapominają kto rodzi dzieci i jaki jest to koszt. Ja rozumiem, ze wielu narzekających kobietę ciąży widziało jedynie na PornHubie w dziale "pregnant", ale ciąża, to jednak jest troszeczkę bardziej skomplikowana sprawa. Dodać też należy, że mężczyźni znacznie częściej porzucają dzieci, niż kobiety. Efektywnie więc kobieta nie tylko dziecko musi urodzić, co wyłącza ją z życia zawodowego na rok, czasem na dłużej w przypadku komplikacji (które to są BARDZO CZĘSTE), ale też i później musi mieć to dziecko, czasem więcej, niż jedno, na swoim utrzymaniu. Sugerowanie, że powinno się w jakiś sposób nałożyć wyższe podatki kobietom, albo ograniczyć im dostęp do publicznych pieniędzy, bo "mało dajo dużo bioro" jest nie tylko niepoważne, ale i wprowadzenie tego poskutkowałoby pogłębieniem już i tak katastrofalnej ujemnej dzietności. Ludzie, jako tacy, są zasobem strategicznym państwa, a nie jedynie czyimś widzimisię. W dzietność należy inwestować tak samo, jak inwestuje się w drogi, czy energię elektryczną. Oczywiście fajnie, jakby odbywało się to uczciwie i z poszanowaniem wszystkich osób (np niemających dzieci), ale nadal nie zmienia faktu, że dzietność jest czymś, co jest w państwie potrzebne tak samo, jak woda w kranie. Inaczej państwo literalnie przestanie istnieć. Kobiety ani nie wybrały sobie takiego stanu rzeczy, ani też nie odebrały możliwości rodzenia dzieci mężczyznom. Po prostu ewolucyjnie wyszło, jak wyszło i osoby z macicami rodzą dzieci, czy się to komuś podoba, czy nie. Jesli więc chcemy dzieci, to trzeba jakoś te osoby wspomagać. Pewnie, że można dyskutować, czy aktualny system tego wspierania jest dobry, czy zły i ewentualnie jak go poprawić, ale insynuowanie, że nie nalezy tego wspierać jest niepoważne. Dzietność jest zasobem znacznie ważniejszym od energii elektrycznej, a jednak żadnej zdrowy psychicznie człowiek nie butuje się przeciwko wydawaniu pieniędzy państwowwych na elektrownie. Kobiety rodzą nowe dzieci, czy się to komuś podoba, czy nie (uwierz mi - wielu kobietom się to nie podoba). Dopóki tak będzie, to trzeba wspierać te rodzące kobiety, aby po prostu mieć więcej dzieci. Sposób w jaki należałoby to najlepiej robić, to -jak najbardziej tu pełna zgoda- jest SZEROKIM polem do dyskusji, ale insynutowanie, że w ogóle nie powinno się tego robić, jest po prostu niepoważne.


"- Mężczyznom jest ograniczana opieka nad dziećmi,"

Tym, którzy stosują alkohol, czy innego rodzaju przemoc, słusznie ograniczana jest opieka nad dziećmi. Jeśli natomiast próbujesz insynuować, że mężczyzn w jakiś systemowy, masowy sposób sie dyskryminuje, to poproszę o statystyki. I nie, proszę mi nie podawać jakiegoś jednostkowego przypadku medialnego, gdzieś jakiś ojciec może faktycznie dostał niesłuszny wyrok (najczęściej jest to winą zwalonej roboty adwokata, a nie sądu, rządu, czy "systemu"), tylko proszę o dane pokazujące, że jest to (tj. NIESŁUSZNE odbieranie opieki nad dziećmi DOBRYM ojcom) zjawisko masowe.

"otrzymują dużo gorsze wyroki w sądach rodzinnych"

To prawda. Ale jeśli sugerujesz, że jest to niesłuszne, to proszę o statystyki. Ja wnioskuję, iż raczej przyczyną jest toksyczna męskość i wmawianie jeden drugiemu, że "prawdziwy facet", to powinien być taki, siaki i smaki, ale na pewno nie powinien być empatyczny wobec żony, troskliwy wob

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 7 razy. Ostatnia modyfikacja: 24 maja 2022 o 19:01

D dump78
0 / 0

Część 2:


To prawda. Ale jeśli sugerujesz, że jest to niesłuszne, to proszę o statystyki. Ja wnioskuję, iż raczej przyczyną jest toksyczna męskość i wmawianie jeden drugiemu, że "prawdziwy facet", to powinien być taki, siaki i smaki, ale na pewno nie powinien być empatyczny wobec żony, troskliwy wobe swojej rodziny, powinien odmawiać pójścia "na piwko" z kolegami, które po 3 latach przeradza sie w regularny alkoholizm (kazdy alkoholik, bez wyjątku, zaczynał od "jednego piwka z kolegami"). Tak więc jeśli sugerujesz, iż wyroki są niesłuszne, oraz że jest to zjawisko masowe, to poproszę o jakieś źródło.

"a kobiety mają nieograniczone narzędzia do niszczenia życia mężczyźnie"

Masz na myśli przemoc fizyczną, przemoc finansową, szantaż wyrzuceniem z domu? A nie - czekaj, to mężczyźni.

"(zakładanie niebieskiej karty"

Zakładanie niebieskiej karty nie ma płci. Zakłada ją policja po stwierdzeniu, że dana osoba, bez względu na płeć, jest agresywna. Karta nie jest zakładana na podstawie widzimisię którejkolwiek osoby, tylko po stwierdzeniu przemocy przez policję. W Polsce 72% niebieskich kart jest założona mężczyznom i 12% kobietom. Przypominam jeszcze raz, aby dotarło: KARTĘ ZAKŁADA POLICJA PO STWIERDZENIU PRZEMOCY PRZEZ DANĄ KONKRETNĄ OSOBĘ.

"fałszywe oskarżenia o przemoc wobec niej"

Każdy ma prawo fałszywie kogoś oskarżać i zgodzę się, że oskarżenia kobiet częściej okazują sie niesłuszne. Po prostu w sytuacjach "wątpliwych" mężczyźni częściej odpuszczają, a natomiast kobiety bywają bardziej nieustępliwe. Nieustępliwość skutkuje tym, że -oczywiście- jakiegoś procentu oskarżeń nie uda się udowodnić. Należy zadać pytanie: Ile z nich nie udało sie udowodnić, bo jednak kobieta została zastraszona, zaszantażowana, bądź faktycznie przemoc miała miejsce, ale niesposób jej udowodnić? Zastanawiałeś się nad tym?

No i też, przypominam, oskarżenie, to jeszcze nie jest wyrok. Oskarżyć możesz nawet teraz swoją sąsiadkę o kradzież jabłek. Dopiero sędzia wskaże, czy faktycznie miało to miejsce, czy nie i ewentualnie sąsiadce wymierzy karę. Sugerowanie więc, że "źle jest w państwie" bo jest jakiś-tam procent niesłusznych oskarżeń (mogących mieć miejsce ze wskazanych przez mnie wyżej powodów) jest niepoważne. Problemem byłyby nieśłuszne WYROKI, a nie niesłuszne oskarżenia. Żeby była jasność: Niesłuszne oskarżenia oczywiście też są jakimś problemem, na który powinniśmy znaleźć jakieś rozwiązanie, jednak sugerowanie, ze "mężczyźni mają źle, bo są oskarżani", jest niepoważne. Tym bardziej, że niesłuszne oskarżenia stanowią w USA (kraju, gdzie panuje najsilniejszy feminizm promujący nieustępliwość) 5.9% wszystkich okarżeń. Cieżko nazwać to jakimś masowym problemem. W Polsce, gdzie nadal panuje silna hierarchia partiriarchalna, ten procent jest z pewnościa niższy. Nie dość więc, ze wskazujesz na problem marginalny, to jeszcze (nawet gdyby był masowy) nie jest to problem systemowy, a co najwyżej społeczny. Używanie go jest więc rażącą manipulacją.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 maja 2022 o 20:52

D dump78
0 / 0

Część 3:


"- Mężczyźni za to samo przestępstwo otrzymują statystycznie wyższe wyroki"

Jedyne sensowne statystyki w tym temacie pochodzą ze Stanów Zjednoczonych i tam faktycznie mężczyźni otrzymują wyższe wyroki od kobiet za PODOBNE (nie te same) przestępstwa. Jednak należy również wskazać, że większość skazanych mężczyzn, to mężczyźni ze środowisk ubogich, patologicznych, przestępczych, członkowie gangu. System prawny w krajach zachodu (równiez w Polsce) zawsze przy wyroku bierze pod uwagę coś, co w Polsce nazywa się "dotychczasowym pożyciem skazanego". Jeśli więc ktoś ma stabilne życie, rodzinę, pracę, dom, samochód i jest wzorem do naśladowania, ale (z jakiegokolwiek powodu) zabije kogoś, to dostanie niższy wyrok, niż członek gangu, co do którego możemy podjerzewać, iż nie prowadzi przykładnego życia. Niby w jednym i drugim przypadku przestępstwem jest odebranie komuś życia, ale w tym drugim wyrok będzie niższy. No i -jak się okazuje- osoby ze stabilnych środowisk, bez względu na płeć, dostają niższe wyroki. Ale jednocześnie kobiety ZNACZNIE RZADZIEJ są członkiniami gangów i grup przestępczych. Mamy więc 3 rodzaje "zabójców": Mężczyzn z gangów (najwięcej jest tych właśnie), mężczyzn ze stabilnych domów (tych jest niewielu) i kobiet ze stabilnych domów (również niewiele). ZARÓWNO MĘŻCZYŹNI JAK I KOBIETY ze stabilnych domów otrzymują niższe wyroki (z uwagi na nienaganne życie do momentu zabójstwa). W efekcie w więzieniach mamy: Ogromną liczbę mężczyzn z długimi wyrokami, oraz niewielką liczbą kobiet z krótkimi wyrokami za POZORNIE to samo przestępstwo. Mówienie więc, że "kobiety dostają krótsze wyroki za to samo przestępstwo" jest manipulacją statystyczną.


"- W przestrzeni publicznej mężczyzna prezentowany jest jako nieporadny"

To prawda. Z tym właśnie feministki próbują walczyć. Parę lat temu była wielka akcja protestująca reklamy telewizyjne, w których facet nie potrafi w ogóle przeżyć 5 minut bez swojej żony. Niestety organizacje feministyczne nie są opłacane przez rząd PIS (aktualny rząd opłaca nazistów, np grupę Bąkiewicza), więc więcej tych akcji na razie nie powtórzono. Jesli Ci to przeszkadza to przyłącz się do najbliższej Twojego miejsca zamieszkania organizacji feministycznej i pomóż walczyć z tym stereotypem!

"Brak wsparcia społecznego dla mężczyzn pomimo, że większość osób bezdomnych to mężczyźni"

To prawda. Kryzys bezdomnosci dotyka głównie mężczyzn, ponieważ toksyczna męskość wpaja im od małego, że muszą nie tylko finansowo utrzymywać rodzinę, ale w przypadku problemów (gdy jeszcze da się je rozwiązać) nie powinni szukać pomocy, tylko "być facetami" i "brać wszystko na klatę". Walka z toksyczną męskością i akcje pomocy mężczyznom niestety również ustały po dojściu PIS do władzy i ucięciu finansowania NGO-sów feministycznych. Jesli przeszkadza Ci ten problem, zgłoś się do najbliższej Twojemu miejscu zamieszkania organizacji feministycznej i pomyślcie jak możecie pomóc w Twojej lokalnej społeczności. Na dofinansowanie rządowe nie ma co liczyć, bo PIS finansuje nazistów, a z feministkami walczy. To jest banda starych, toksycznych dziadów, przed których cierpią przede wszystkim mężczyźni. Każda organizacja feministyczna zwraca na to uwagę.


"większość samobójców to mężczyźni"

Dokładnie jak wyżej: Organizacje feministyczne uczą o zjawisku toksycznej męskości już od przeszło 30 lat. Dopiero od kilku lat zaobserwowac można DELIKATNĄ poprawę zrozumienia tego zjawiska przez mężczyzn i POWOLNE zrozumienie, że feministki nie walczą z mężczyznami, tylko walczą z TOKSYCZNYMI mężczyznami wmawiającymi innym mężczyznom (i kobietom), jak mają żyć. To własnie jest cała idea zepsutego partriarchatu wpajającego mężczyznom toksyczną męskośc, a kobiety tresująca na służące niewolnice. Tymczasem każda organizacja feministyczna tłuamczy, ze każda osoba, bez względu na płeć, wiek, orientację seksualną, identyfikację, powinna żyć JAK CHCE i aby nikt nie wchodził sobie w drogę. Bo to właśnie, jak słusznie zauważyłeś, później przed

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 maja 2022 o 20:53

D dump78
0 / 0

Część 4

Bo to właśnie, jak słusznie zauważyłeś, później przede wszystkim mężczyźni popełniają samobójstwa, gdyż nie mogą sobie sami (toksyczna męskość zakazuje im szukania pomocy - a już w szczególności pomocy od BAB, a już w szczególnej szczególności od BAB-FEMINISTEK!) poradzić. A pomoc jest na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba zrozumieć, że jest to pomoc, a nie kolejna próba ataku.


"większość śmierci w pracy to mężczyźni"

To już jest kwestia przestrzegania przepisów BHP, a nie problem systemowy. Przepisy jasno mówią jak nalezy pracować. Natomiast zgodzę się, że fakt, iż nie jest to przestrzegane, wynika z pewnością częściowo z toksycznej męskości ("bądź prawdziwym facetem", "wysokości się boisz pi zdo?", "kask zakładasz, jak jakaś ci pa?").

"mężczyźni krócej żyją itd."

To jest kwestia biologii. Ciężko za to kogokolwiek obwiniać.

"Pomimo tego nie tworzy się rządowych programów pomocy dla osób bezdomnych"

Organizacje feministyczne próbują, ale niestety finansowanie idzie na nazistów przekrzykujących powstańców warszawskich.

"czy dla osób z myślami samobójczymi"

Jak wyżej: NGO-sy pomocowe nie są finansowane, bo kasa jest na wszystko inne. Niedawno PIS wyłaczył równiez telefon zaufania, na który dzwonią głównie samobójcy. Telefon jest teraz finansowany oddolnie przez osoby dobrej woli. Poprzednie rządy może nie były idealne pod względem wspierania inicjatyw oddolnych, ale PIS przeszedł samego siebie i szukając kasy na socjal zabrał ogromne pieniądze NGO-som. Dzięki temu mogą się chwalić jak to oni dają, podczas gdy ratują jedną osobę, a po cichu gdzieś indziej umiera 10.

"tak ochoczo jak np. domów samotnych matek."

Domy samotnych matek są NGO-sami, którym obcięto finansowanie.

No i nic nie stoi na przeszkodzie, abyś założył dom samotnego ojca. Przecież to kobiety zakładają dla siebie, bo widzą, że mają problem. Organizują się, pomagają sobie i tak sobie żyją. Gdyby nie toksyczna męskość, to może mężczyźni nie staraliby się być "prawidziwymi mężczyznami" (cokolwiek to znaczy), tylko jeden z drugim organizowaliby sobie pomoc? ALbo współuczestniczyli w tej pomocy, co by jakiś "dom samotnej matki" przemianować na "dom samotnego rodzica"? Skontaktuj się z jakąś organizacją pomocową w Twojej okolicy i dowiedz się jak mógłbyś pomóc.

"To samo dotyczy profilaktyki i diagnostyki nowotworów. Więcej funduszy przeznaczane jest na raka piersi i szyjki macicy niż na raka jąder"

Jedno i drugie jest finansowane tak samo. Po prostu mężczyźni się nie badają, więc gdy popatrzysz na roczny raport kosztu, to faktycznie zawsze wychodzi, że więcej zrobiono USG jajników, niż jąder. Ale to jest problem toskycznej męskości i bycia "prawdziwym facetem, a nie jakąś pi zdą łażącą po lekarzach", a nie wina kobiet. To właśnie przede wszystkim partnerki notorycznie swoich mężów ZMUSZAJĄ do najróżniejszych badań, bo ci sami iść nie chcą,

"- W społeczeństwie powstały obelgi wynikające z tego, że pewna część mężczyzn nie potrafi poradzić sobie ze zmianami społecznymi"

Masz na myśli nazywanie seksworkerów i seksworkerem "dziwkami" (choć są to osoby wszystkich płci), "szmatami", a czynność "szmaceniem się" i "kur*ieniem się"? Masz na myśli wyzywanie mężczyzn od "pi zd" i "ci p", co notorycznie jedni meżczyźni robią drugim mężczyznom? Też mi się to nie podoba. Nie jest to problem systemowy, ale przyznaję, że też mi się nie podoba. Trzeba pracować nad toksyczną męskością. Jeszcze sporo pracy, zanim mężczyźni zrozumieją, że nie muszą być tacy, jak im kolega każe.

"Ja uważam, że jest to czyjaś tragedia i niektórzy muszą z tego powodu korzystać z pomocy specjalisty."

To prawda. Niestety z powodu toskycznej męskości mężczyźni niemal nigdy nie zgłazają się po pomoc do niemal nikogo, a co dopiero do specjalisty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 24 maja 2022 o 21:08

D dump78
-1 / 1

Część 5


"Uważam że używanie takich sformułowań jak incel w formie obelgi jest nieprzyzwoite tak jak "dałn", czy "debil"."

To jest nieco nadużycie. Albo może nie rozumiesz znaczenia słowa. Wyzywanie kogoś od "debili", czy "dałnów" sugeruje jakiegoś rodzaju deficyt intelektualny tych ludzi. A nawet jeśli ktoś faktycznie ma jakiś deficyt intelektualny, to wyśmiewanie tego jest po prostu słabe. Właśnie przede wszystkim osoba uważająca się za tę "inteligentną" powinna cierpliwie i spokojnie wytłumaczyć takiemu "debilowi", jeśli już trzymamy się tego słownictwa, jakiś problem, a nie wyzywać go i poniżać.

"Incel", natomiast, jest stwierdzeniem wystąpienia konkretnego świadomego i premedytowanego zachowania. Prawdą jest, że pierwotnie słowo to oznaczało PO PROSTU osobę, która jest samotna. Jednak NIKT nie używa tego słowa w tym znaczeniu. Absolutnie wszyscy mają na myśli osobę, której nikt nie chce Z POWODU JEJ TOKSYCZNEGO ZACHOWANIA. Tak samo, jak nazywanie złodzieja "złodziejem" nie jest obelgą, bo opisuje czyjeś świadome i premedytowane działanie (no chyba, że ktoś cierpi na kleptomanię, to osobny temat), tak nazywanie osoby "incelem" tyczy się nie problemu tej osoby z samotnścią, ale jej patologicznego zachowania, a w szczególności (niemal zawsze) nerwowego wyładowywania swoich frustracji na kobietach i obwinianie ich za absolutnie wszystk, co ma miejsce na tej planecie. Jeśli ktoś ma problem z samotnością, to po prostu powinien zasięgnąć pomocy psychologa. Nikt nigdy takiej osoby wyśmiewać nie powinien. Jesli jednak ktoś DECYDUJE SIĘ nie tylko nie zasięgnąć pomocy, ale wręcz poniżać, wyzywać, oskarżać kobiety o całe zło tego świata (nawet nie tylko o całe zło, jakie się tej osobie przytrafiło, ale w ogóle całe zło, jakie ma miejsce wszędzie na świecie), to takie zachowanie jest naganne, patologiczne i powinno być piętnowane - własnie po to, by wskazywać, że nie ma na nie przyzwolenia. A, niestety, nawet na tej tutaj stronce, przyzwolenie na męski szowinizm jest nie tylko duże, ale wręcz jest wychwalane, a komentarze poniżające kobiety zawsze otrzymują ogromną liczbę plusów. ZAWSZE.


"Mógłbym wymieniać więcej. Ale jak już wojna pokazała"

No właśnie wymieniasz dużo , ale całkowicie zgubiłeś wątek. Przypominam, że rozmowa jest o wojnie i o obowiązkowej służbie wojskowej mężczyzn. Pozwól więc, że wytłumaczę Ci dlaczego mężczyźni bronią ojczyzny obowiązkowo, a kobiety nieobowiązkowo:

1. Ktoś ojczyzny bronić musi. Tj. oczywiście możemy umówić się, że państwowość i plemienność w ogóle są przeżytkiem w 21 wieku, a funkcjonować powinny giga-federacje, jak np UE, ale na razie jest to tylko jakieś marzenie. Państwowość istnieje, toteż ludzie będą chcieli jej bronić.

2. Bronić ojczyzny mogą, według podziału binarnego, mężczyźni, albo kobiety.

3. Na wojnie giną ludzie. Możemy spodziewać się, że po wojnie ludzności będzie znacznie mniej (częśc zginie, częśc wyemigruje i nie wróci)

4. Jedna kobieta jest w stanie "wyprodukować" jedno dziecko w mw. rok. Jeden mężczyzna jest w stanie wyprodukować jedno dziecko w dzień (zakładając seks z różnymi partnerkami).

5. Jeśli zabijemy 99% kobiet, to cywilizacja przestanie istnieć. Jeśli zabijemy 99% mężczyzn, to cywilizacja odbuduje się w 2 pokolenia.

Tak wygląda brutalna, brzydka i przykra arytmetyka wojenna, którą bierze się pod uwagę podczas obrony ojczyzny. To nie wynika z jakiegoś rodzaju złośliwości, czy chęci "przywalenia meżczyznom", ani też nie jest "spiskiem feministek" (to feministki właśnie walczą o równe traktowanie żołnierek, a także o ZNIESIENIE obowiązkowej służby przez mężczyzn - czyli po prostu o równość płci). Wynika to z brutalnej artytmetyki biologicznej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 25 maja 2022 o 1:03

D dump78
-1 / 1

Część 6


Kobiety mają gorzej w czasie pokoju, gdyż ponoszą gigantyczny koszt zdrowotny, społeczny, socjoekonomiczny, oraz czasowy w wychowywaniu dzieci - znacznie większy od mężczyzn nawet wtedy, gdy mężczyzna jest wzorowym ojcem. Mężczyźni, za to, ponoszą wiekszy koszt w czasie wojny. Niestety wielu mężczyzn nie dostrzega tego kosztu kobiet na codzień w czasie pokoju, a za to bardzo szybko dostrzega koszt mężczyzn w czasie wojny. Przykre,


" A może prawa wyborcze tylko dla płatników netto?"

To jest inny wątek, ale wg mnie prawa wyborcze powinny być dla WSZYSTKICH osób, ale PO ZDANIU TESTU (jednakowego dla wszystkich) sprawdzającego podstawy wiedzy z zakresu ekonomii, ekologii (do dziś ludzie piernicza bzdury o mitycznej "utylizacji baterii" samochodów elektrycznych, albo że elektrownie atomowe zabijają, choć są najbezpieczniejsze ze wszystkich), prawa polskiego, prawa europejskiego, struktury społeczeństwa demokratycznego (do dziś NOTORYCZNIE ludzie mylą ekologów z ekoaktywistami, choć jednym, co łączy, z drugimi, to 3 pierwsze litery w nazwie), historii współczesnej, oraz politologii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 25 maja 2022 o 1:03

K kawanalawe
0 / 12

Ten facet na prawym zdjęciu patrzy na nią rozbawiony. Ten świat jest do niczego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar U99
0 / 4

W jaki sposób ta akcja ma pomóc kobietom na Ukrainie? Ci, do których jest skierowana mają to głęboko w dupie. Ci, którzy to oglądali, zasadniczo też.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 maja 2022 o 3:37

P Puolalainen
-1 / 5

@U99

Chodzi o to, by mówić o tym, co się tam dzieje. Jakby stała gdzieś z boku, ubrana i z transparentem to nikt by o niej nie mówił. A tak to się rozniesie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maja123456
0 / 8

@Puolalainen tez tak sadze. Prawda jest taka, ze duzo ludzi, w zachodniej europie cos tam uslyszalo w tv, ze gdzies na ukrainie jest wojna i tyle. Moga nie wiedziec co sie dokladnie dzieje, nie sledza tego, bo to ich nie dotyczy. A tak, info rozniesie sie po calym swiecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
-1 / 3

@Puolalainen Ciekawe, że jak facet lata z pitokiem na wierzchu to się go nazywa ekshibicjonistą i zamyka, a jak kobieta to jest aktywistką :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
0 / 4

@DexterHollandRulez Przestań latać po parkach, to przestaną Cię tak nazywać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 0

@dump78 O, już się zaczynają wycieczki osobiste. Szkoda że na nic innego Cię nie stać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-1 / 1

@DexterHollandRulez Skąd wiesz na co mnie stać? Często wyciągasz wnioski o kimś na podstawie jednego zdania?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 0

@dump78 Na nic innego Cię nie stać wobec mnie, najwyraźniej. A w resztę nie wnikam, bo ani mnie to obchodzi, ani to moja sprawa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-1 / 1

DexterHollandRulez Skoro nie wnikasz, to dlaczego jednak ustaliłeś, że "na nic innego mnie nie stać"? Może mnie stać, ale z jakiegoś powodu ograniczam się jedynie do tego? Albo nie wnikasz i nie interesuje Cię to, a więc w związku z tym też NIE WIESZ, na co mnie stać,, a na co nie, albo jednak interesuje Cię to, przemyślałeś to i jedynym, co przyszło Ci do głowy, to że na więcej mnie nie stać. Abstrahując od słabej konkluzywności tego przemyślenia, to nadal jedno przeczy drugiemu. Ale nie martw się: 99% osób, które nie mają niczego do powiedzenia, najpierw wyciąga jakieś pospieszne wnioski o kimś, by -spytani- mówić coś w rodzaju "nie interesuje mnie to" i "ja jestem lepszy od Ciebie, więc nie chce mi się z Tobą rozmawiać". Tak więc jesteś w doborowym towarzystwie :-))))

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 0

@dump78 Przyszłaś, rzuciłaś przytykiem ad personam i niczym więcej, a teraz wypisujesz pogmatwane elaboraty mające maskować własne chamstwo. W związku z tym nadal utwierdzasz mnie w moim pierwotnym przekonaniu.

Jak ktoś kogo nie znam wejdzie do pokoju, pierdnie i pójdzie to też go nie uważam za osobę wysokich lotów, a przecież być może jest geniuszem z problemem gastrycznym! Takim to już widocznie jestem okropnym człowiekiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-1 / 1

@DexterHollandRulez Możesz mieć o mnie opinię jaką zechcesz - bardzo strasznie jest mi to wszystko jedno. Jeśli jednak nie wyrażasz opinii, tylko stwierdzasz jakieś definitywne cechy o mnie, kompletnie mnie nie znając, to zadaję pyytania pokroju "skąd to wiesz". Taki ze mnie inkwizytywny umysł. W mojej opinii jesteś męskim szowinitą. Ale nie wygładasz deklaracji, iż "jestem przekonana, że lubisz gwałcić małe dzieci". Bo nie wiem tego na 100%.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 0

@dump78 Dziękuję, znowu dostaję kolejne informacje potwierdzające pierwsze odczucia. Już wiem że mam do czynienia z kolejną wojującą seksistką - i to jest ten punkt, w którym rozmowa traci sens. Przerzucanie się łajnem z kolejną mizoandryczką mnie nie interesuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-2 / 2

@DexterHollandRulez A jakie to informacje?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Asravaf
0 / 2

@tomek_s bo mężczyźni nikogo nie obchodzą niech sobie sami radzą

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dump78
-1 / 3

Asravaf

Cykl życia incela:

1. Opowiada, że "facet to ma być facet" i że "prawdziwy menszczysna", to [tutaj padają jakieś wymogi z tyłka, czyli klasyczna toksyczna męskość]
2. ...Ale następnie narzeka, że nikt się nim nie interesuje.
3. Jedzie po feministkach, jak po szmatach, choć to feministki przede wszystkim walczą z toksyczną męskością, podwójnymi standardami, walczą o równe traktowaniem mężczyzn i kobiet, oraz właśnie tez o to, że mężczyźni również mają prawo czuć sie słabo i trzeba im pomagać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 maja 2022 o 14:54