Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
577 620
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
G Gicio
+8 / 16

Homoseksualistą jest się lub nie . Nie można na niego przejść.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xardas132
+5 / 7

@Rydzykant Mylisz homoseksualizm z biseksualizmem. To był po prostu kult hedonizmu, a nie nauka homoseksualizmu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pergamin
+6 / 8

@Rydzykant akceptacja nie oznacza praktykowania. To, że akceptuję to, że są osoby homoseksualne, nie oznacza, że lubię mężczyzn i uprawiałbym z nimi seks. Co to za pokrętna logika?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-2 / 4

@Pergamin
W przypadku starożytnej Grecji, w większości polis homoseksualizm był w pełni akceptowany. Jednak presja społeczna, a czasem również okoliczności sprawiały, że był on również powszechnie praktykowany. Niekoniecznie w pełnej formie analnej, jednak intymne związki między dojrzałymi mężczyznami około czterdziestki a młodymi chłopcami, tak zwanymi efebami, w wieku od 12 do około 17 lat były tam niezwykle popularne.
Dlatego zgadzam się, skłonności homoseksualne są faktycznie wrodzone, jednak podejmowanie czynności homoseksualnych lub wchodzenie w homoseksualne związki (wbrew naturalnym skłonnościom) częstokroć było działaniem "wyuczonym". Słusznie @Xardas132 zauważył, że w zasadzie ludzi ci byli w większości biseksualistami. W młodości, zafascynowani dojrzałymi partnerami, tworzyli związki homoseksualne. W dojrzalszym wieku, gdy natura upominała się o swoje prawa, przechodzili na heteroseksualizm. Oczywiście hedoniści korzystali z wszelkich dostępnych rozkoszy ciała, lecz to już ani nie była natura ani edukacja, tylko nieokiełznane czerpania przyjemności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pergamin
-2 / 2

@Rydzykant widzisz, obecnie presja działa w zupełnie drugą stronę. Osoby homoseksualne, szczególnie chyba słyszy się to o mężczyznach i są tego głośne przypadki, wchodzą w związki z kobietami i nawet mają dzieci. Pytanie - czy to jest powód własnie braku akcpetacji społecznej i presji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-2 / 4

@Pergamin
Odnoszę wrażenie, że żyjesz w XIX lub XX wieku. To wówczas ludzie musieli ukrywać swoje preferencje seksualne. Właśnie dlatego tak wielu homoseksualistów ukrywało się pod sutanną. Inni, tak jak piszesz, dostosowywali się do oczekiwań społecznych, znajdowali żony i płodzili dzieci. Bez tego nie mieli szans na robienie kariery, utrzymywani kontaktów towarzyskich, a w wielu krajach wręcz lądowali w wiezieniach.
Dziś, będąc homoseksualista, możesz wykonywać dowolny zawód. (Możesz nawet być prezesem partii rządzącej i żyć z kotem) Nikt na spotkaniu rekrutacyjnym nie zapyta cię o żonę czy dzieci. Oczywiście nadal istnieje presja środowiskowa (zwłaszcza w małych miasteczkach) ale wówczas wystarczy... zmienić środowisko. Zamiast żyć na garnuszku rodziców albo wykonywać zawód kultywowany od pokoleń, wystarczy przenieść się do dużego miasta. Jeśli nie będziesz zachowywał się zbyt ostentacyjnie, to nawet sąsiedzi nie zainteresują się twoimi preferencjami. Bo poza starymi plotkarami, kogo coś takiego obchodzi? W dużym mieście znajdziesz towarzystwo o podobnych zainteresowaniach. Jeśli będziesz unikał łysoli o byczych karkach, pozostaniesz bezpieczny (pomimo swojego heteroseksualizmu, ja też unikam "byczych karków").

Pytasz o brak akceptacji społecznej. Fani PiS nie akceptują PO. Fani PO nie akceptują PiS. Motorowodniacy nie akceptują żeglarzy i kajakarzy, a tamci nie akceptują motorowodniaków. I wszyscy oni są znienawidzeni przez wędkarzy. Podziały i brak akceptacji są wszędzie. A ty oczekujesz akceptacji dla homoseksualistów. Podziwiam twój naiwny optymizm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
+7 / 11

DOKTOR teologii. To smutne. Wiem, że teologia nie jest nauką, ale żeby wcale nie uczyła myślenia?
Choć to zabawne, słowa ze zdjęcia są prawdziwe. Naukowe argumenty obnażają demagogię i brak wiedzy oraz argumentôw... Przeciwników homoseksualizmu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kraken11
+9 / 9

Tylko, że obecność homoseksualizmu w naturze ma swoje podłoże naukowe. Były prowadzone nawet badania i wysnuwane są już pierwsze hipotezy jeśli chodzi o obecność homoseksualizmu u Homo sapiens. Natomiast stan duchowny i celibat nie mają żadnej podpory w przyrodzie, a tymbardziej nie jest zgodny z Teorią ewolucji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 lipca 2022 o 13:02

T Tescior
-1 / 3

@kraken11 no popatrz, udało ci się odkryć sens bycia duchownym! brawo, odkryłeś to do czego doszli koło 13 wieku.

To jest właśnie niezgodne z instynktem (a nie ewolucją, btw...) "poświęcenie" dla "większego dobra"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
0 / 2

Gdyby cały gatunek ludzi poszedł do seminariów, to ludzkość wcale by nie wymarła. Autor tego tekstu pomylił deklaracje z rzeczywistością. Księżom nie wolno kopulować, ale to nie znaczy, że nie kopulują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kobo7
0 / 0

@Quant_ Nic nie pomylił, trafił w punkt. Facet w sukience == część rowerowa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
0 / 0

@kobo7 - nie wiadomo jaki jest procent homoseksualistów wśród księży. Na pewno jest tam ich statystyczna nadreprezentacja w stosunku do danych z całej populacji, ale równie oczywiste jest, że nie wszyscy księża to homoseksualiści. Istnieje całkiem spora liczba księży, którzy mają dzieci. Poszczególne diecezje mają nawet fundusze alimentacyjne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zelalem
+3 / 3

Gdyby cała ludzkość poszła do seminariów, to najpierw Ziemia stałaby się wolna od sapiens, a dopiero potem od homo...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rkcb
+2 / 4

Ach!
Gdyby tak na teologii byłby przynajmniej jeden semestr biologii z elementami genetyki. Obowiązkowy.
Rozmarzyłem się...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sfzgkkp
0 / 0

W seminariach z roku na rok jest coraz mniej kleryków.
Czy przypadkiem nie jst to skutkim "przejścia" kleru na homoseksualizm?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem