Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
142 155
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
B baranina13
+3 / 9

ale to jest myślnik czy minus?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
+1 / 5

@baranina13 dziwnie to wygląda, ale gdyby chodziło o minus,chyba byłoby byłoby bez spacji

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 20

@pejter

Przypomnij nam, jakie masz wykształcenie?…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
+2 / 10

@13Puchatek Jak to jakie, uniwersytet foliarstwa, znowu zapomniałem dodać w komentarzu, że to ironia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gavron88
-3 / 15

@SatukNimda A Ciebie uczono już że za szybkość w jakim się owe ocieplenie odbywa obecnie jest odpowiedzialna działalność człowieka? Do tego uczono Cię że gdyby nie owa działalność to temperatura by spadała? Nie?
To z całym szacunkiem, po kiego grzyba zabierasz głos?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gavron88
-4 / 12

@SatukNimda Tak, jest naturalny cykl rośnięcia i spadku temperatur, ale człowiek go zakłócił. Obecne badania pokazują że temperatura powinna maleć.
"5-10 tys. lat temu nie było działalności człowieka" - Myślisz że hodowla bydła które wydziela znacznie więcej gazów cieplarnianych od innych grup zwierząt nie miało wpływu na klimat? Słodkie. A teraz napisz coś z sensem co nie było by kompletną bzdurą, dobra?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gavron88
-3 / 11

@SatukNimda 10 tys. lat temu temperatura naturalnie zaczęła rosnąć bo skończyła się epoka lodowcowa, natomiast już wtedy człowiek zaczął zaburzać ten cykl.
"aaa... czyli to tylko hipoteza?" - Jeśli każde badanie nazywasz hipotezą, to nie mamy o czym gadać panie ignorant.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
0 / 14

@SatukNimda

@pejter

Prosiaczku, przestań się mądrzyć. Tak, klimat zmieniał się wielokrotnie, tak, były epoki lodowcowe i ocieplenia. Ale tym razem człowiek ten cykl zaburzył - globalne temperatury NIGDY nie rosły w takim tempie. I przyczynia się do tego działalność człowieka. Naukowcy (NAUKOWCY, a nie bredzący na forach internetowych mądrale) są w tej sprawie jednomyślni jak w mało której - zgodnie z metaanalizą przeprowadzoną przez NASA zgadza się z tym 97% naukowców. Mało która teoria naukowa ma tak wysokie "poparcie". To się nazywa "konsesnus naukowy". I nie zmienią tego brednie kolejnych "fahoffców" z Internetu opowiadających dyrdymały, bo coś tam (choć niewiele) pamiętają ze szkoły i coś wyczytali na forum dla idiotów.

Masz, poczytaj sobie (no niestety, trzeba znać angielski):

https://climate.nasa.gov/scientific-consensus/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 lipca 2022 o 12:19

1 13Puchatek
-2 / 14

@SatukNimda

Boszsz, jak mnie śmieszą tacy idioci… (No sorry, inaczej się po prostu nie da).

Ostatnie z mojej strony, bo naprawdę dyskusja z kimś odpornym na fakty to nie jest mój ulubiony sposób spędzania tak pięknego dnia.

1. PRZECZYTAJ, matołku, to, co Ci w linku podałem. 97% (!!!) naukowców jest zgodnych w tej sprawie. Nie internetowych półgłówków, nie specjalistów od pisania głupich postów po Uniwersytecie Google'a imienia YouTube'a. NAUKOWCÓW. Ludzi, którzy zajmują się tym zawodowo, prowadzą badania, analizują dane i robią rzeczy, których Twój niewielki rozumek i tak nie jest w stanie ogarnąć.

2. Czy nauka jest nieomylna? Nie. Czy wiedza naukowa się zmienia? Jasne. Więc proponuję Ci, żebyś nie wierzył w to, że Ziemia jest okrągła a bakterie i wirusy wywołują choroby. Bo przecież nauka może się zmienić, prawda?

Taki jest stan obecnej wiedzy naukowej. I nie wynika on z widzimisię internetowego głupola wypisującego dyrdymały na forum, tylko z lat badań i analiz gigantycznej ilości danych.

3. Przestań dyrdymalić o "lobbingu" w badaniach naukowych w tej kwestii, bo przypominam Ci, że akurat firmy związane z przemysłem paliw kopalnych należą do najbogatszych i najpotężniejszych na świecie, więc gdyby lobbing tak wpływał na naukę, to raczej słyszelibyśmy, że spalanie ropy jest korzystne dla środowiska.

4. To już szczegół, ale jednak: przestań powtarzać internetowe bzdury, że "Kiedyś wszyscy naukowcy byli zgodni, że tytoń nie szkodzi". Nie, nigdy "wszyscy naukowcy" nie byli w tym zgodni. Byli tacy, którzy tak uważali - ale niemal od początku badań nad wpływem tytoniu na zdrowie większość naukowców była przeciwnego zdania. I ta większość systematycznie rosła w miarę, jak spływały kolejne wyniki badań i pojawiały się kolejne metody badawcze. Więc bez mitologii, proszę.

Podsumowując: wiem, że trudno Ci w to uwierzyć, ale memy, demoty i fora internetowe NIE SĄ wiarygodnym źródłem wiedzy naukowej. Jak chcesz się czegoś dowiedzieć - poczytaj coś poza tym. Możesz zacząć od linku, który Ci podałem. Tam są odniesienia i linki do konkretnych badań, analiz i pracowań.

Jak angielski za słaby, poproś kogoś mądrzejszego, żeby Ci przełożył.

Zacznij myśleć, to naprawdę fajna zabawa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-3 / 5

@13Puchatek To, że nauka nie jest nieomylna to jedno, a to że naukowcy ukrywali swoją wiedzę, w celu korzyści to drugie. Nawet obecnie, kiedy wiadomo, że cholesterol nie jest odpowiedzialny za miażdżycę i UDOWODNIONO sfałszowanie badania, gdzie pominiętą niepasującą do z góry założonych wyników Francję, dalej straszy się tłuszczem i obniża cholesterol tabletkami, wywołując inne choroby żeby hajs się zgadzał, łaskawie dopuszczono kilka jajek na tydzień, natomiast ostatnio odkryto pozytywne dziąłanie kawy, a że kortyzol, nadciśnienie, i jest spryskana DDT, bo w biednych państwach nie jest zakazane, już nie ma znaczenia, także tego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-1 / 11

@SatukNimda

"kiedyś do opinii publicznej przedzierały się tylko te "fakty naukowe", głoszące nieszkodliwość tytoniu."

A kto Ci takich bzdur naopowiadał?…

Ad 1. - oczywiście, nie musisz czytać. Nic nie musisz. Jeśli wolisz umrzeć idiotą - Twój wybór. Tylko nie pitol, że "znasz", bo nie znasz - Twoja wiedza na ten temat sprowadza się (co doskonale widać po tym co piszesz) do internetowych memów i "mundrości" pisanych przez podobnych Tobie nieuków… Innymi słowy: wiesz o tym temacie tyle, co Edyta Górniak o medycynie.

A co do wiedzy z memów - to był kiedyś i taki (wiedza na Twoim poziomie, może załapiesz):

"Wyższe studia. Doktorat. Badania. Publikacje. Habilitacja. Postawić tezę. Przeprowadzić badania. Miesiące w laboratorium. W przypadku medycyny - trzy fazy badań klinicznych. Miesiące analizy wyników. Publikacja w prestiżowym periodyku naukowym, ocena przez tysiące naukowców z całego świata.

Matołek z internetów: „Bzdury!”

A teraz uważaj, skup się, natęż wszystkie swoje nieliczne szare komórki, bo teraz będzie najważniejsze: ten "matołek z internetów" to właśnie Ty.

Miłego dnia w świecie równoległym, pozdrów ode mnie Reptilian i innych mieszkańców płaskiej Ziemi. ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 lipca 2022 o 13:26

1 13Puchatek
+1 / 11

@pejter

Rany Boskie, zaraz mi jeszcze powiesz że szczepionki wywołują autyzm a noszenie maseczek - grzybicę płuc… Możesz mi wskazać te badania, po których "wiadomo, że cholesterol nie jest odpowiedzialny za miażdżycę"? Tylko konkretnie?… I że fałszowano badania?

Bo ja czytałem o tym, że było jedno badanie, którego autorzy uznają, że rola cholesterolu nie jest taka, jak dotąd uważano - i że być może jest mniejsza albo działa w połączeniu z innymi czynnikami. Tyle, że to jak dotąd jest jedna analiza, bodaj sprzed 3 lat, jak dotąd nie potwierdzona przez inne badania (co nie znaczy, że za jakiś czas nie będzie potwierdzona).

A ja Ci mówię o konsensusie naukowym uznawanym rzez 97% naukowców.

Łapiesz różnicę…?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 lipca 2022 o 13:55

1 13Puchatek
-3 / 11

@SatukNimda

No tak, zawsze naiwnie myślę, że jak się komuś fakty pokaże, to może załapie - i tracę czas na "dyskusje" z idiotami… OK, już się poprawiam, do widzenia. Tylko koniecznie napisz jeszcze jakąś błyskotliwą odpowiedź, żeby broń Boże nie wyszło, że ja napisałem ostatni ;-)



Do szkoły, nieuku…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 lipca 2022 o 13:48

P pejter
-3 / 5

@13Puchatek Akurat grzybica płuc to poważny stan grożący śmiercią po kilku dniach, a jak ktoś przeżyje raczej nie będzie do końca sprawny. Trzeba mieć skrajnie wykończony organizm, żeby dostać grzybicę płuc

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
0 / 10

@pejter

"Na wielu kanałach dietetycznych"… Dziękuję, chyba nie mam więcej pytań…

Są badania - na razie jedne, sprzed (sprawdziłem na szybko) czterech lat z 2018 - których wyniki sugerują, że cholesterol nie działa tak bezpośrednio, jak dotąd sądzono.

Zresztą od pewnego czasu mówi się o tym, że kwestię miażdżycy (jak zresztą wiele innych) można rozpatrywać tylko w całościowym obrazie, w którym istotną rolę grają także cechy genetyczne. Natomiast nit na razie nie "udowodnił", że "cholesterol nie jest odpowiedzialny za miażdżycę".

I tak, zgadza się: wiedza naukowa się zmienia w miarę dokonywania kolejnych odkryć. Tyle, że od pewnego momentu te odkrycie prowadzą w określoną stronę. Przy dzisiejszym stanie wiedzy naukowej odrzucanie tezy o wpływie człowieka na zmiany klimatu ma tyle samo sensu, co odrzucanie na początku XX w. teorii wędrówki kontynentów, bo "na oko" i "na logikę" wydawała się niespójna.

Powtórzę: 97% naukowców zgadza się co do faktu, że klimat się zmienia i że za tempo tych zmian odpowiedzialny jest człowiek. 97% to już jest konsensus naukowy w pełnym rozumieniu.

I na koniec:

"97% naukowców publikuje w czasopismach to czego oczekuje wydawca"

Aż się nasuwa złośliwa odpowiedź: cóż, skoro TY tak mówisz, to po prostu MUSI być prawda. Może poczytaj, czym są recenzje naukowe typu peer review - i jak w dzisiejszych czasach dopuszczane są teksty w pismach naukowych. Wydawca opiera się wyłącznie na peer review - gdyby okazało się, że wydawca naciskał na autora badań czy wpływał na metodologię, takie pismo straciłoby cały prestiż i spadło w rankingach naukowych NATYCHMIAST.

Świat naprawdę nie jest tak prosty, jak Ci się wydaje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 lipca 2022 o 19:10

P pejter
-3 / 5

@13Puchatek Czyli ludzie z wykształceniem dietetycznym, cytujący badania są niewiarygodni? Może "pod mikroskopem" też bo nadaje na yt

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Escitalopram
+1 / 3

@pejter Pan diagnosta laboratoryjny z "Pod mikroskopem" to akurat nie jest zbyt dobrym źródłem, bynajmniej nie dlatego, że nadaje na Youtube, tylko dlatego co twierdzi i na jakiej podstawie.
Hipercholesterolemia, czy może raczej wysoki poziom LDL (powszechnie zwany złym cholesterolem) jest ważnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, a statyny zmniejszają ilość udarów, zawałów i innych powikłań miażdżycy i właściwie nie jest to kontrowersyjne jeśli się popatrzy na podręcznik medyczne. Wikipedia też ma fajny przegląd badań na ten temat https://pl.wikipedia.org/wiki/Statyny#Kluczowe_badania_kliniczne. Wysoki LDL nie nie jest jedynym, bo rolę odgrywa też np nadciśnienie tętnicze, palenie tytoniu, cukrzyca, migotanie przedsionków. Oczywiście możnaby się dodatkowo zastanawiać nad tym, że statyny mogą też działać w sposób korzystny w innych mechanizmach niż samo obniżanie poziomu cholesterolu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 lipca 2022 o 20:48

G Greglem
-5 / 11

@13Puchatek w latach 1997-2005 popularny byl temat "dziury ozonowej". W telewizji, prasie, radiu, nawet w szkolnych podrecznikach. Nauczyciele opowiadali uczniom, ze sa badania naukowe, ktore wskazuje, ze za 10-15 lat, promieniowanie sloneczne bedzie tak szkodliwe, ze praktycznie nie bedzie mozna chodzic na zewmetrz, albo bardzo, bardzo krotko. Jako glowna przyczyne podawano maly dodatek do lodowek, frezon, czy jakos tak. Zalecano nawet wylaczanie lodowek, zamrazalek, podczas zimy, i chlodnych nocy. Temat nagle znikl, gdy wprowadzono podatki i przeznaczono setki miliardow z budzetow na ogolnikowe "ratowanie klimatu". Temat ten znikl na calym swiecie. Ot tak. Czlowiek z calym przemyslem dodaje 0.5% CO2, do tego co natura sama produkuje. Nie jest to wartosc istotna, zwlaszcza jesli chce sie ja zmniejszyc do 0.498%, kosztem podatkow, i likwidacji samochodow w Europie, podczas gdy Azja, i Ameryka Poludniowa na ten temat leje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Greglem
-5 / 11

@13Puchatek co do 97% naukowcow, to wspomne tylko, ze jakis rok temu podawano, ze wynalazek w str zykawce jest bezpieczny w 100%, bez skutkow ubocznych, i chroni w 97%, po drugiej dawce. Kazdy telewizyjny "ekspert" to potwierdzil, a jak jakis profesor, lub lekarz napisal cos od siebie co o tym sadzi, to szybko tracil swoj tytul, prace, emeryture, dostawal zakaz wykonywania zawodu, a czesto rowniez zarzuty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
+1 / 9

@pejter

Nie mówię, że "ludzie z wykształceniem dietetycznym, cytujący badania są niewiarygodni" - mówię, że nie jestem w stanie ocenić wiarygodności takich ludzi i takiego kanału. Znam milion kanałów na YT, na których wypowiadają się "znakomici fachowcy i eksperci", a po dokładniejszym sprawdzeniu okazuje się, że to oszołomy, a cytowane badania albo nie istnieją, albo dotyczą zupełnie innych spraw, albo w rzeczywistości mówią zupełnie co innego, niż "pan ekspert" twierdzi.

Dotyczy to SZCZEGÓLNIE informacji dotyczących diety, zdrowego żywienia etc., bo na te temat wypowiada się dziś KAŻDY - a im mniej ma wiedzy i wykształcenia w tej dziedzinie, tym głośniej. Szanuję autentycznych dietetyków i ich wiedzę, ale jeśli chodzi o żywienie i jego wpływ na zdrowie, to na YT i generalnie w mediach można znaleźć informacje (poparte badaniami) na poparcie w zasadzie każdej tezy - nawet, jeśli te tezy są ze sobą dokładnie sprzeczne. Są badania, które potwierdzają wysoką skuteczność i pozytywny wpływ diety keto. Ale przeciwnicy tej diety cytują inne badania, które dowodzą jej nieskuteczności i szkodliwości.

Tyle, że to wszystko ma się nijak do dyskusji o ociepleniu klimatu.

Z dyskusją o ociepleniu klimatu jest trochę tak, jak kiedyś było z dyskusją o teorii ewolucji. Był czas, kiedy ją dyskutowano, były spory naukowe, byli bardzo poważni naukowcy, którzy odrzucali teorie Leclerca, Lamarcka i w końcu Darwina (upraszczam oczywiście). Z czasem jednak, na skutek kolejnych odkryć, badań i analiz teoria ewolucji została przyjęta i zyskała status "teorii naukowej" (https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_naukowa). I oczywiście do dziś są naukowcy, którzy negują teorię ewolucji, ale jest ich garstka.

Z kwestią ocieplenia klimatu jest podobnie (tyle, że ten proces zachodzi znacznie szybciej, bo rozwój nauki jest znacznie szybszy i dysponujemy znacznie potężniejszymi metodami badawczymi, o których nikt nawet nie marzył w XIX w.). Jeszcze jakieś 30 lat temu naukowcy dzielili się na 3 mniej więcej równe części - jedni mówili, że działalność człowieka wpływa na zmianę klimatu, drudzy mówili że nie, a trzeci - że nie da się tego ustalić. Dziś - jak napisałem - 97% naukowców zgadza się w tej kwestii. To jest zresztą istotne cecha poznania naukowego: zgoda na zmianę poglądów, jeśli nauka dowodzi, że jest tak, a nie inaczej.

Czy naukowcy mogą się mylić? Jasne, że mogą. Jednak z kwestią zmiany klimatu i wpływu człowieka jest podobnie, jak z teorią ewolucji: z czasem możemy poznać nowe mechanizmy, możemy doprecyzować pojęcia, możemy uznać, że źle rozumieliśmy jakieś szczegóły albo że ten, konkretny przypadek nie wyglądał tak, jak myśleliśmy - ale na tym etapie raczej nie ma już szans na jakiś twardy dowód, który zanegowałby całą teorię.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
0 / 10

@Greglem

Bredzisz. NIkt nigdy nie mówił, że szczepienia są w 100% bezpieczne (nic nie jest w 100% bezpieczne). Poziom skuteczności 97% podawany był dla wariantu alfa covid-19 - i dokładnie tyle wynosił. Spadał przy kolejnych wariantach, co zrozumiałe (bo kolejne warianty różniły się od "oryginalnego" wirusa) - ale dalej dawał wysoką ochronę.

Więcej nauki, mniej YouTube, serio.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-1 / 9

@Greglem

A na jakim YouTube'owym kanale z teoriami spiskowymi naoglądałeś się takich bredni?

Dziura ozonowa była konkretnym problemem, który został rozwiązany w konkretny sposób. Odstaw YT i poczytaj sobie, co to był Protokół Montrealski, w ramach którego wyeliminowano z powszechnego użycia substancje przyczyniające się do powstawania dziury ozonowej (halony, chloroform metylowy, tetrachlorek węgla i całą listę kilkunastu CFC).

Ludzie, do licha, ja rozumiem, że czytanie książek boli, ale wystarczy nie wstając od komputera sięgnąć do Wikipedii…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 2 lipca 2022 o 11:15

Z Zadisk8
+3 / 5

@SatukNimda
"Ależ... uszatku, ja znam te banały, gdzie internetowi klakierzy, lemingi i pelikany wtórują "niezależnym" naukowcom, "lobbystom" itd."
Skoro tak dobrze znasz te banały, proszę, opowiedz mi parę słów na temat:
Jak zmieniło się wymuszenie radiacyjne górnej warstwy atmosfery w przeciągu ostatnich 150 lat?
Jak zmieniło się stężenie gazów cieplarnianych (weźmy tylko 3 najważniejsze) w tym okresie?
Na jakiej podstawie możemy stwierdzić przyczynę owego wzrostu ?
Czym jest szybki i wolny cykl węglowy?
Jak zmieniła się w tym czasie aktywnośc słoneczna, nachylenie orbity Ziemi, stężenie pyłu kosmicznego, aktywność wulkaniczna czy inne czynniki odpowiedzialne za zmianę klimatu?
Jak szybko przebiegały poprzednie glacjały i interglacjały?

To tylko wierzchołek góry lodowej zwanej klimatologią, prężnie rozwijającej się od 100 lat ( to mniej więcej tyle, ile ma fizyka kwantowa i teoria względności!) dziedzina nauki.

Czekam na odpowiedzi :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Greglem
-4 / 8

@13Puchatek Alez oczywiscie ze mowili. 100% bezpieczne. Nadal tak mowia i beda mowic w telewizji jak ta grypa powroci. Jedynie NOPy, to bole glowy, i lekka goraczka bardzo rzadko. Jaki byl szok, gdy pojawily sie zatory i zawaly, a jaka cen zura, gdy okazalo sie, ze to wcale nie tak rzadko. Zanim pojawily sie inny wariant i niby tego pierwszego wirusa wyparl, chyba w sierpniu, to zachorowalnosc wzrosla kilkunastokrotnie (do 150k dziennie), jak rowniez zgony. Zreszta statystyka, ktora przeszla przez cen zure jest calkiem niewiarygodna. Faktem jest, ze ich twierdzenia o ich wynalazku, byly zmieniane kazdego tygodnia, jesli nie dnia, a wiekszosc (niewygodna) z nich cenz urowana...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-1 / 11

@Greglem

1. Bzdury, żaden naukowiec nie mówił o 100% bezpieczeństwie (za polityków nie odpowiadam, wiadomo, że gadają brednie).

2. Przestań pieprzyć o zatorach i zawałach - nie ma żadnych danych o istotnym wzroście ilości zatorów i zawałów po szczepieniach. Natomiast sam covid - co było wiadomo jeszcze PRZED pojawieniem się szczepionek - zwiększa (nieznacznie) ryzyko udaru.

Zacznij myśleć (to nie boli): w Polsce zaszczepionych jest co najmniej dwoma dawkami ponad 50% populacji (prawie 20 mln ludzi). Gdyby szczepienia powodowały wzrost ilości udarów choćby o 5%, mielibyśmy armagedon udarów i szpitale pełne ludzi po udarach. Przestań bezmyślnie powtarzać internetowe brednie, ile można.

3. W sierpniu 2020 szczepienia trwały dopiero od paru miesięcy, zaszczepionych było jeszcze mało ludzie, większość jedną dawką.

Stop bzdurom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-3 / 13

@Greglem Tak tylko wspomnę, że jak szurasz, to zwróć uwagę na warianty, bo akurat na wariant, na który te szczepionki (patrz: bigpharma mnie nie wyłapie, jak napiszę to magiczne słowo. Strzykawka również), to taką właśnie miały skuteczność.
Zastanawiałeś się dlaczego po przechorowaniu ludzie potrafią ponownie zachorować, gdy panuje inny wariant.
W związku z tym będziesz narzekał, że odporność organizmu jest kiepska, bo deklarowano, że nie zachorujesz, czy może ma to jednak związek z szybko mutującym wirusem?
Pierwszy przykład z brzegu - grypa. Dlaczego zdarza się, że ludzie chorują co roku?
Włączacie to myślenie, i włączyć nie możecie.

" lub lekarz napisal cos od siebie co o tym sadzi" - no właśnie tracili przez to, bo wygadywali bzdury w oparciu o to, co SĄDZĄ, a nie to, co zostało udowodnione, co potwierdzają badania itp.

"wynalazek w str zykawce jest bezpieczny w 100%" - a kiedykolwiek słyszałeś, że o jakimś leku mówiono, że jest w 100% bezpieczny? Chociaż czekaj, to teraz wychodzi na to, że mają być niby w 100% bezpieczne, a te przykładowe nopy w ulotkach, wraz z przybliżoną częstotliwością występowania, to tak dla jaj były napisane?
A czy są bezpieczne - miliardy ludzi na całym świecie ją przyjęły. Niektórzy po 3 dawki. Coś się z tymi ludźmi dzieje? Widzisz jakieś wzrosty zachorowań, trupy na ulicach? Okazały się bardzo bezpieczne. Tylko foliarze zakrzykują rzeczywistość.

PS styl wypowiedzi twojego kolegi kogoś mi przypomina.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Greglem
-4 / 8

@13Puchatek szczepienia trwaly od poczatku stycznia. Policz sobie ile to jest miesiecy do sierpnia. Co do statystyki i danych, to lepiej to przemilczec, gdyz jak wspomnialem, za niewlasciwe wypowiedzi i opinie lekarze i profesorowie dostawali wilcze bilety i zarzuty i to na calym swiecie. Nawet w normalnych szpitalach na zachodzie Europy, lekarze nie chca podawac fizera jako przyczyny, czy zgonu, czy NOPu, bo szef moze dostac nakaz zwolnienia. Ale ponad 200 000 trupow nie wzielo sie z niczego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Greglem
-5 / 7

@LowcaKomedii coronavirusy naleza do rodziny wirusow grypy, ktorych jest zarejestrowanych ponad 40, w tym 8 coronavirae (a podtypy/warianty, nie rejestruje sie jako nowego wirusa, zwlaszcza jesli mutacji w bialku jest tylko kilka, stand tez ciagle okresla sie to jako CoV19, a nie CoV21), jesli tak bardzo zalezy ci na nauce, choc pewnie jedyna nauke jaka poznales to ta z TVP, wzglednie TVN, lub nawet miedzynarodowej tuby CNN. Lekarze i profesorowie, wlasnie wypowiadali sie na podstawie wiedzy medycznej, by skorygowac to co media na zlecenie rzadu, przesylali masom, i za to wlasnie dostawali wilcze bilety, jak za Sta Lina. Podobnie ma sie sprawa "zmian klimatycznych". Trupy na ulicach? Nie bardzo, zwykle ludzie umieraja w domu, lub w szpitalu. Ale przyrost zgonow w kazdym wysoce zaszczepionym kraju? Jak najbardziej. W Polsce jak co roku rekord. Ale wkrotce bedzie kolejna jesieni i zima, tym razem bez gazu i pradu, i moze z kolejnymi "dawkami". Nawet w internecie sa klipy, jak na wizji 30 latkowie dostaja zawaly, inni opowiadaja o szkodach poszczepiennych. W niemieckim malym miasteczku byla dwukilometrowa wystawa z zdjeciami osob z powaznymi NOPami (zgoanami, zawalami, i paralizem) tylko z tego miasteczku dwa tygodnie temu. Na badania co to tak naprawde wywolalo trzeba poczekac kilka lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
+1 / 5

@Greglem

"coronavirusy naleza do rodziny wirusow grypy"

A kto Ci takich bzdur naopowiadał?!

Wirusy wywołujące grypę to ortomyksowirusy, kompletnie inna rodzina wirusów. Ortomyksowirusy to wirusy ssRNA(-), zawierają jednoniciowy RNA o ujemnej polarności. Natomiast koronawirusy to wirusy ssRNA(+) – zawierają RNA o dodatniej polarności.

Naprawdę warto SPRAWDZIĆ, zanim się zacznie powtarzać.

"przyrost zgonow w kazdym wysoce zaszczepionym kraju"

W jakim filmie na YT takie bajki opowiadali? Porównaj sobie liczbę zgonów na covid w poszczególnych krajach w zależności od poziomu wyszczepienia i przestań bezmyślnie powtarzać brednie.

Ot, pierwsze z brzegu dane - tak na szybko, jeden losowy tydzień w 2021 r. (29 listopada - 5 grudnia):

Zgony na milion mieszańców:

Izrael - 3,3
Hiszpania - 3,3
Kanada - 3,7
Wielka Brytania - 12,6
...
Polska - 58.

A teraz sprawdź, jaki procent zaszczepionych był w danym kraju.

Albo takie proste porównanie (dane ze stycznia br).

Australia: ludność 26 mln, zaszczepionych 2 dawkami 93% populacji, liczba zgonów na covid od początku pandemii - 2 673 (103 zgony na milion mieszkańców).

Polska: ludność 38 mln, zaszczepionych 2 dawkami 56% populacji, liczba zgonów na covid od początku pandemii - 102 270 (2 707 zgonów na milion mieszkańców!).

Czyli w przeliczeniu na milion mieszkańców w Polsce (56% populacji w pełni zaszczepione) zmarło PONAD DWADZIEŚCIA SZEŚĆ RAZY WIĘCEJ LUDZI niż w Australii (93%).

Jak mawiał mój ojciec - matematyka jest apolityczna…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 lipca 2022 o 13:58

avatar LowcaKomedii
-3 / 13

@Greglem Te, włączone myślenie, może zamiast się edukować w oparciu o filmiki z żółtymi napisami, warto sięgnąć po poważniejsze źródła informacji?
Zaczynamy:
coronawirusy należą do rodziny wirusów grypy (xDDDDDDDDD)...
Szkoda tylko, że nie...
https://www.britannica.com/story/what-is-the-difference-between-influenza-and-covid-19
grypa należy do rodziny ortomyksowirusów.
To ładnie to myślenie włączyliście...

"Nawet w internecie sa klipy, jak na wizji 30 latkowie" - wow... Czy ty naprawdę uważasz, że jak coś takiego napiszesz, to ktoś ciebie będzie traktował poważnie? Czyli że szczepionki są niebezpieczne, bo ty widziałeś filmik w internecie?
Ale czekaj, jak to wyglądało? "Hej, czekaj, zaszczep się. My cię będziemy nagrywać, gdybyś dostał zawału. Jedziesz!". Tak wyglądał wstęp do tych filmików?
Ja będę bardziej poważny - masz tu raport dot. nopów
W Polsce:
https://www.pzh.gov.pl/serwisy-tematyczne/niepozadane-odczyny-poszczepienne-covid-19/
W USA:
https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/vaccines/safety/adverse-events.html
Zakrzykuj rzeczywistość filmikami antyszczepionkowców w internecie :)

"W niemieckim malym miasteczku byla dwukilometrowa wystawa z zdjeciami osob z powaznymi NOPami" - sam przed chwilą wymyśliłeś to miasteczko, czy ci na jakichś stopnopkach to powiedzieli, a ty łyknąłeś bez żadnej weryfikacji?
Jedziesz, podlinkuj mi jakikolwiek dowód odnośnie tego miasteczka, tylko poważny. Wpisy randomów w internecie lub na facebooku mnie nie interesują.
Kiedy będziesz próbował się z tej głupoty wymiksować i uciekać od odpowiedzi, popatrzmy jak wygląda prawdziwa ilość nopów w Niemczech:
https://www.zusammengegencorona.de/en/vaccine-reactions-and-side-effects-after-coronavirus-vaccination/
"Experts such as those belonging to the STIKO also describe side effects as vaccination complications. The risk of serious reactions following COVID-19 vaccination is very small: The Paul Ehrlich Institute (PEF) reports just 0.2 suspected cases per 1,000 vaccinations – that means only one in 5,000 people on average are affected. Experts thus believe that late-onset effects and long-term side effects are highly unlikely as most side effects usually occur within a matter of hours or days following vaccination. No long-term effects that appear years later are known with previous vaccines and none are expected with the coronavirus vaccines."

To dawaj jakiś dowodzik odnośnie tego miasteczka :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zadisk8
0 / 0

@SatukNimda
Akurat chłodzenie powietrza lodowacami ma znikomy wpływ na klimat, ale coś dzwoni, nie wiesz tylko, w któym kościele - lodowce mają bardzo wysokie albedo.

Dane z tamtych okresów, ba, nawet z o wiele odleglejszych, dostaracza nam paleoklimatologia i glacjoklimatologia. Rdzenie lodowe na Antarktydzie dostarczaja nam informacji o składzie atmosfery nawet sprzed 35 mln lat! Skały osadowe z konkretnych okresów geologicznych również dostarczają nam wiele cennych informacji o klimacie. Stąd wiemy, jaka była temperatura i skład atmosfery w przeszłości, nie musimy jej mierzyć bezpośrednio.

Po odpowiedzeniu na powyższe pytania ( z mojego poprzedniego posta - bo jeszcze tego nie zrobiłeś, no ale to pewnie dlatego, że przecież to wszystko wiesz, bo są to banały ) powienieś sam sobie przytoczyć jednoznaczy dowód na to, że możemy przyspieszyć ocieplenie klimatu. Ale jeśli jednak nie znasz tych banałów, to ja pozwolę Cii je szybko przypomnieć:
Wzrost stężenia CO2 od początku ery przemysłowej z 280 na 407 ppm spowodowany jest spalaniem paliw kopalnych ( wiemy to ze zmian względnej koncentracji 13C/12C w powietrzu - węgiel w paliwach kopalnych ma relatywnie niskie stężenie izotopu 13C, więc jeśli w atmosferze przybywa CO2 ze spalania paliw, to powinniśmy widzieć w spadku tej koncentracji - i tak się dzieje, dodatkowo spadek ten jest w pełni zgodny ilościowo z naszymi emisjami i działaniem cyklu węglowego!). Wzrastają również stężenia innych gazów, głównie N2O oraz CH4. Powoduje to wzrost wspomnianego wcześniej wymuszenia radiacyjnego, czyli zmianę bilansu promieniowania w atmosferze. Potrafimy dokładnie oszacować, ile ta zmiana wynois (ok. 2 W/m^2) razem z wszystkimi nam znanymi wymuszeniami (dodatnimi i ujemnymi). Wiemy, gdzie ta energia się kumuluje (93% w oceanach ) i potrafimy obliczyć, jak bardzo zmienia temperaturę atmosfery, lądód i wód. Dodatkowo, mając dane z rdzeni lodowych, potrafimy oszacować, jakie było tempo zmian klimatu w glacjałach i interglacjałach (których powodem są cykle Milankovica, wynikające ze zmiany eliptyczności orbity Ziemi, precesji i nutacji) - ocieplenie wynosiło wtedy ok. 4 - 5 stopni an 8-12tys lat. Obecnie jesteśmy na prostej drodze, by ocieplic klimat o 4,5 stopnia w 200 lat. To zdecydownaie szybciej, niż naturalne procesy zmian klimatu.

Jak sam pewnie juz zauważyłeś, nie znamy obecnie żadnego mechanizmu, który zgadzałby się ilościowo i jakościowo z obecnymi zmianami klimatu innego niż emisja gazów cieplarnianych przez nasz gatunek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L life_efil
-2 / 6

A może to epoka lodowcowa się kończy? Były już czasy, że na biegunach lodu nie było.. W kredzie oceany ponoć miały ŚREDNIĄ temp. ok 35 stopni..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yoyo2123
+3 / 5

@life_efil tak i wtedy poziom CO2 w powietrzu był znacznie wyższy. Problem w tym, ze ludzi wtedy nie było i nie jesteśmy przystosowani do takich temperatur/stężenia CO2

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L life_efil
+1 / 3

@yoyo2123 no. w punkt. Ziemia da sobie radę bez szkodników dwunożnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yoyo2123
-1 / 1

@life_efil to fakt, ale chyba nie jest to nam na rękę, prawda?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+1 / 1

@life_efil byl tez czas Ziemi-Sniezki
A zeby bylo zabawnie, mala epoka lodowcowa trwala od 1570 do 1900 r.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
-2 / 2

@yoyo2123
Ludzie nie są jednakowi. Część ludzkości przystosowała się do życia w różnych skrajnych warunkach, do niskich temperatur, do wysokich, do powietrza bardzo suchego, do skrajnie wilgotnego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yoyo2123
+1 / 1

@Bimbol nie są, ale ile czasu zajęło przystosowanie się do innych warunków? Jaka była dynamika zmian a jaka jest teraz? Ludzie na pewno przetrwają ale nasza cywilizacja nie koniecznie. Dla planety pewnie to dobrze, dla nas niekoniecznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pierdzideuko
+2 / 6

globalne ocieplenie jest niezaprzeczalnym faktem od 20 lat, być może jego tempo weszło już na katastrofalny poziom z powodu sprzężeń zwrotnych w naturze, tylko w szurskim świecie kontrolowanym przez ruskich przyjemna bryza chłodzi czoła bezmózgich czerepów wierzących w spisek naukowców

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G genash
-1 / 1

Spokojnie, jeszcze do szczytu aktywności słonecznej tego cyklu pozostaje nam czekać 3 lata..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
-2 / 2

No to jhak to jest z tym ociepleniem? Zeszłej zimy było -2 i mi ręce bez rękawiczek zmarzły. Czyli jak komuś uszy zmarzną, to globalne ocieplenie to mit. A jak jest upal, to już prawda?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piworzlop
0 / 0

Irlandia w tym roku maksymalna temperatura 21 stopni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lianzer
-2 / 2

cykle klimatyczne - poczytajcie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zadisk8
0 / 0

@lianzer

No, ja sporo poczytałem, a o co konkretnie Ci chodzi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lianzer
-2 / 2

@Zadisk8 Raz jest zimno , raz jest ciepło. Człowiek ma mniej niż znikomy wpływ na klimat ziemski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zadisk8
0 / 0

@lianzer Proszę o przeczytanie mojego poprzedniego komentarza (z dzisiaj 18:18) i ustosunkowanie się do niego w związku z Twoją opinią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marcin55246
0 / 0

Tak, ziemia pozbywa się wirusa, w sposób ten sam, co nasz organizm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem