Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1333 1348
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Laviol
+15 / 19

@Xar , jeśli nie ma innego wyjścia. Aby wyprodukować takie żagle musimy skorzystać z przemysłu, zużyć surowce, wyprodukować zanieczyszczenia i CO2 w związku z wytworzeniem i transportem, po zużyciu zostaje problem ze składowaniem lub utylizacją, a to kolejne problemy. Żagle dają tylko cień. Drzewa poza cieniem poprzez parowanie schładzają i nawilżają powietrze, tworząc przyjazny mikroklimat, wchłaniają CO2, wytwarzają tlen, mechanicznie oczyszczają powietrze z pyłów. Są żywicielem i siedliskiem wielu gatunków zwierząt, co sprzyja bioróżnorodności. Dodatkowo z liści można stworzyć kompost do użyźniania gleby, a jeśli z jakiegoś powodu drzewo trzeba ściąć, to drewno można wykorzystać na wiele sposobów, a gałęzie przerobić na zrębki i użyć jako ściółki, która zmniejszy parowanie wody z gleby (ewaporację), a to oszczędza zasoby wodne. Do wyprodukowania nowych drzew nie potrzeba budować zakładów przemysłowych, wystarczy kawałek ziemi jako szkółka roślin i wcale nie muszą się znajdować nie wiadomo jak daleko czyli zaoszczędzamy na transporcie i wszystkim co jest z tym związane. Rośliny w takiej szkółce od początku życia poprzez parowanie schładzają i nawilżają powietrze itd. itd.
Co jest dla nas lepsze?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 2 lipca 2022 o 10:26

avatar Laviol
+12 / 12

@Xar, produkować rośliny, a nie nic. To duża różnica, którą opisałam powyżej.
Na przykładowym zdjęciu nie tylko nie ma miejsca na duże drzewa, ale również odpowiednich dla nich warunków, żeby rosły zdrowo.
Dużego placu nie ożaglujesz w ten sposób, już same koszty były by duże, pomijając inne mankamenty, o zyskach z drzew nie wspominając.
Drzewa nie latają jak zapałki - żeby drzewa się nie przewracały czy łamały, wystarczy utrzymywać w odpowiednim stanie zdrowotnym. Sama kiedyś w przygotowanej inwentaryzacji drzewostanu osiedlowego wskazałam dorodną wierzbę płaczącą do wycinki, bo ogromne huby świadczyły o dużej infekcji grzyba i drzewo zagrażało upadkiem na chodnik i zaparkowane samochody. Ja jestem architektem krajobrazu, a Ty jakie masz kwalifikacje, żeby wiedzieć gdzie, kiedy i jakie rozwiązania zastosować, żeby poprawić sytuację środowiskową?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gundula
+7 / 7

@Xar - w razie huraganu zagle nie beda sie skladac i nie beda latac, beda trwac na swojej pozycji jak opoka....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saerion85
+5 / 5

@Laviol Jak to nie wiesz Xar jest znawca kazdego tematu loty w kosmos bodowa rakiet balistycznych napedy fuzyjne reaktory atomowe rozszczepianie atomow wiedze o drzewach i ich zastosowaniu ma w krawedzi malego palca u lewej stopy wiec ty i twoje architekt krajobrazu moze sie schowac :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
+1 / 1

@Saerion85, jasne, co ja tam wiem ¯\_(ツ)_/¯

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
0 / 0

@Saerion85 a co niby jest trudnego w temacie rozszczepienia jadra atomowego albo budowy rakiety? Na odpowiednio niezaawansowanym poziomie te rzeczy serio sa proste

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
0 / 0

@Laviol Właśnie w tym problem. W większości miejsc nie ma warunków na utrzymanie zieleni. Duże przestrzenie są fajne, ale trzeba znowu zdawać sobie sprawę z tego, że ta przestrzeń jest równie wartościowa. Jak deweloper zbuduje o 30% mniej lokali aby zapewnić ładną i udrzewioną alejkę, to zapłacą za to mieszkańcy. No a fundusze ludzi kupujących teraz mieszkania nie są tak porażające, że mogą sobie rozrzucać to na drzewka i alejki. Jeszcze jeśli na terenie inwestycji jest jakaś fajna aleja czy teren zielony, to się to utrzymuje, ale jeśli mowa o nasadzeniu, to wartość dodana jest niewielka. Większość ludzi widzi sadzonki i kiwnie na to ręką, nie warto dopłacać 40 tysięcy do lokalu za to, że między budynkami jest więcej trawy z sadzonkami drzew. I stąd patodeweloperka, ludzi nie stac na więcej, a każdy by chciał gdzieś mieszkać. Place wydają się zupełnie innym tematem. Dziwnym trafem, 90% obrazków o betonozie dotyczy rynków. Tak, jakby miasta można było poszerzyć aby na starówce zmieścić nowy pas zieleni. Albo tak, jakby rynek nie służył do niczego więcej, niż chodnik. Ludzie nie kumają czym różni się plac na rynku od alejki, przynajmniej dopóki w każdym mieście jest organizowana impreza w centrum miasta, ale nie u nich, bo w centrum mają skwerek zamiast rynku. Wtedy to nagle miasto jest złe, bo nie dba o warunki dla turystyki. Wszystkim nie dogodzisz. Swoją drogą, powszechną praktyką na placach rynkowych jest ustawianie tymczasowych pergoli lub parasoli. Są tymczasowe, można to zdemontować na czas dużej imprezy i poza sezonem, dają cień, w upalne dni mozna uruchamiać zraszacze i fontanny aby w takich miejscach było przyjemniej. Cały sekret tkwi w tym, że taki plac ma mieć możliwość szybkiego przezbrojenia pod koncert czy inną imprezę, czego w parku nie zrobimy. Nie kojarzę miast, które mają tak ogromny rynek, że mogą mieć i zieleń, i wystarczająco duży plac. No nowe NY i Central Park, ale to ewenement.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saerion85
-2 / 2

@Xar Ooo znawco bodowy rakiet i roszczepiania atomow oswiec nas my ciemny lud czekamy na twoja madrosc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
0 / 0

@Saerion85 jakim smutnym nieudacznikiem zyciowym trzeba byc zeby wytykac komus wiedze? No coz, ktos musi byc tym zerem bez perspektyw ktore cale zycie hula za najnizsza krajowa bo na wiecej nie pozwalaja umiejetnosci intelektualne...Wyrazy wspolczucia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saerion85
0 / 0

@Xar noo ale nie musze udawac ze wiem wszystko o wszystkim a tak naprawde nie wiem nic tak jak ty wiec luzik a najnizsza krajowa to przeskakuje w swoim zawodzie parokrotnie :) wiec chlopie z betonu zyj dalej w swoim cudnym swiecie z kostki brukowej pozdrowienia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E ewmario
+21 / 25

A może pomyśleć i brać przykład z natury? Tkanka roślin to w 60% węgiel. Wchłaniają dwutlenek węgla i inne zanieczyszczenia oddając nam, ludziom tlen. Dają realną ochronę przed porywistymi wiatrami i ulewnym deszczem. W upalne dni dają schronienie i odparowują wilgoć. Nie chodzi o robienie z miast lasu. Chodzi o to, że ludziom się poj....ało we łbach. Nie ma roślinności, nie ma owafów. Nie ma innych ptaków jak drapieżne sroki, kawki i inne posrańce dachowe. Nie ma cienia. Jest beton. W nocy temperatura nie spada, ponieważ rizgrzany beton oddaje całą noc ciepło. Nie ma wilgotności powietrza. Jest kurz, smog i inne gówna. Dzięki takim kretynom jak np Xar.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Loleth
-1 / 1

@Xar Ale zdajesz sobie sprawę, że spadające drzxewa to nie te młode, tylko stare, zapomniane i nie wycięte bo np. zagrożony gatunek ptaka ma w nim gniazdo i uj, nic nie zrobisz? Po za tym w wichure nikt normalny nie łazi na dwór tylko w domu siedzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pilipiuk8
-2 / 2

@Loleth Zdajesz sobie sprawę że bredzisz? Młode drzewna też się łamią i wyrywają z korzeniami. Duże znaczenie ma pogoda i ziemia na jakiej dane drzewo się znajduje. Auta stoją nawet w wichurę pod drzewami i to na nie może spaść drzewo a od kogo będzie się człowiek upominał odszkodowania? Teraz bo gorąco to wszyscy drzewa a później jak wichura to wszyscy aby wyciąć bo im auto zniszczyło albo okno wybiło. Nie wpadajmy z jednej skrajności w drugą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Loleth
-1 / 1

@pilipiuk8 W takich wypadkach koszta ponosi miasto. Młode drzewa są elastyczniejsze więc spokojnie trzymają wichury. Widać, żeś w mieście wychowany i zero jakiejkolwiek wiedzy bo zobaczyłeś w tv, że stare drzewo się zwaliło w pszczynie mniejszym xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pilipiuk8
-1 / 1

@Loleth No właśnie koszta ponosi miasto. Czyli dla miasta taniej jest wywalić drzewa dzięki temu mają mniejsze koszta. Gdybyś miał jakieś drzewa to byś wiedział że w pewnych porach roku są one bardzo podatne na łamania najczęściej na wiosnę. I to młode drzewa takie 15-20 letnie. No ale co ma wiedzieć człowiek który tylko podziwia roślinność a się nią nie zajmuje XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Loleth
-1 / 1

@pilipiuk8 Gdybyś miał jakiekolwiek drzewa to byś wiedział, że nie chodzi o wrzucenie 1 drzewka na 10 metrów, a gęste posadzenie ich. Tyle w temacie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pilipiuk8
0 / 0

@Loleth Człowieku ale się uśmiałem z twojej ostatniej wypowiedzi. Naprawdę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+1 / 1

Po ocenach wnioskuję, że ludzie wolą żyć bez prądu i wody albo chętnie zapłacą kilka razy tyle za media i mieszkania. Bogaty ten naród.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D damianus1987
+4 / 6

Masz wyobraźnię. Nie było by gwałtownych zjawisk pogodowych gdybyśmy nie wycięli połowy planety w pień a pustych przestrzeni nie wypełnili betonem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jaskierrro
-2 / 8

Trochę mnie już śmieszą ci wojownicy z betonozą. Źli bo parking, źli bo plac równy i za mało drzew. wysokie temperatury w naszym kraju to 3-4 miechy i to max. A potem deszcze, wichury i śnieg. Przychodzi jesień i ludzie narzekają na liście, a to drzewo przewróciło się na samochód. A to ślisko na drodze. A to ktoś się zabił w wypadku o drzewo. A to ptaki srają na ludzi i auta. Bez betonu i chodników narzekania że ślisko że błoto. Chcecie drzew to idźcie do parku. Wyjedźcie na wieś. A tutaj widzę ludzie wyszukują specjalnie takie miejsca byleby pokazać że beton zły. To wcale nie tak że tam za 10m nie ma drzew.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
0 / 2

@jaskierrro Zimą zabetonowane place trzeba odśnieżać i posypywać solą (niszcząc glebę pod nimi tak, że późniejsze ich zrewitalizowanie do zieleni może się nie udać), bo inaczej robi się lodowisko i ludzie łamią nogi i ręce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sacres
0 / 0

Ale nie ma co pytać, bo oni o tym dobrze wiedzą. Po prostu mają to w dupie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M multirosl
-1 / 1

Ciekawe jak żyją na południu Europy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pilipiuk8
0 / 0

Tylko musi być jeszcze jedno zastrzeżenie. Brak odszkodowań spowodowanych przez drzewa. Bez tego nie przejdzie dalej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem