Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
161 176
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
-5 / 5

Mam prostszy pomysł. Olać maturę całkowicie i bazować na ocenach ze wszystkich klas szkoły średniej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 5

Oczywiście że testy wstępne na uczelnie powinny być i na tej podstawie powinno się przyjmować studentów. Jednak nie wyklucza to matury, aby zaliczyć maturę nie trzeba wiele wiedzieć czego jestem świetnym przykładem, co prawda z matematyki byłem dobry ale z polskim miałem problem bo nie potrafiłem trafić w klucz a jednak miałem około 50% na maturze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H konto usunięte
-2 / 4

@kibishi Właśnie, nie trzeba wiele wiedzieć, trzeba nie myśleć samodzielnie. Mam szeroką wiedzę z zakresu filozofii, historii (różnych okresów, różnych periodyzacji, w tym historii uzbrojenia średniowiecznego, historii społecznej i historii ekonomii oraz historii wojskowości), teologii, kulturoznawstwa, antropologii (w tym antropologii kulturowej), religioznawstwa, pisarstwa, poezji, zielarstwa i ziołolecznictwa etc. etc.

Matury jednak nie zdałem, teraz kibluję na kasie, wśród ludzi, którzy nie słyszeli o książkach takich jak "Epos o Giglameszu", "Nibelungenlied", "Saga Rodu Laxadalu", "Saga o Volsungach". Ludzi, którzy mają mnie za dziwaka, wręcz świra, ponieważ uczę się Japońskiego i zapodziałem raz w socjalnym kartki z ćwiczeniami do hiragany. Ale na studia się dostali moi znajomi, którzy przeczytali tylko "Kubusia Puchatka" a "Lalka" to było dla nich wyzwanie, ludzie, którzy szukali ze mną grobu Bolesława Prusa a znaleźliśmy grób Aleksandra Głowackiego i stwierdzili, że nie znaleźliśmy tego grobu. Więc do jasnej cholery! gdzie tutaj sprawiedliwość? Ci debile, ci dyletanci, parweniusze, spełniają moje marzenia, jeden taki poszedł na archeologię (specjalizacja: uzbrojenie średniowieczne), ja się go pytam czy zna budowę miecza średniowiecznego a on, że zna, więc pytam jasno i wyraźnie, czym jest sztych a czym zastawa a czym moc, a gość, że sztych to całe "ostrze". Flamberg mi się w kieszeni otworzył, czym jest flamberg, pan student oczywiście nie wiedział.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 5 lipca 2022 o 20:21

K kibishi
0 / 0

@Hostis_Humani_Generis To powiem że ciekawie bo Epos o Gilgameszu wspomniałem w swojej pracy maturalnej, nawet dostałem w jego sprawie pytanie :D, chociaż w sumie temat pracy pozwolił mi nie korzystać z lektur: "Źródła i funkcje literatury fantasy". W sumie to też ciekawa sprawa bo mimo że lektur nie czytałem to chyba jako jedyny umiałem spędzić całą lekcje w bibliotece rozmawiając z bibliotekarką na temat książek, nie mówiąc o tym że wyrabiałem średnią za całą klasę, hiraganę potrafię z katakaną mam większy problem :D. Co do budowy mieczy średniowiecznych to o też bym musiał się chwilę zastanowić bo wydaje mi się że kiedyś o tym czytałem, jednak nie wiedzieć co to Flamberg to uważam że dla kogoś interesującego się bronią to hańba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar raviK
0 / 2

@Hostis_Humani_Generis "o książkach takich jak..." czyli wszystkie te tytuły do absolutnie niczego nie są potrzebne poza byciem humanistą i profesorowaniem na uczelni w celu kształcenia kolejnych oderwanych od wszystkiego humanistów... echhhh...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H konto usunięte
-2 / 2

@kibishi No widzisz, cieszy mnie, że Ty zasłużyłeś na swoje wykształcenie, niestety są ludzie, którzy nie zasłużyli, natomiast są ludzie, którzy nie zdobywszy go, sądzę, że zasłużyli, już pomijając mnie, bo wuj ze mną, ale moja Żona, kobieta znająca sześć języków, która matury nie zdała i pracuje tak jak ja, na kasie... to już hańba dla polskiego systemu edukacji.

@raviK Pominę Cię milczeniem, bez tych "niepotrzebnych" książek, nie byłoby ducha na świecie, gry, filmy etc. opierałyby się tylko na bezmyślnym mordobiciu i seksie, ponieważ nawet nie wiesz ile z dzieł światowej kinematografii tudzież gier, które być może Ci się podobają, są dla Ciebie natchnieniem, opiera swe fundamenty na tych "niepotrzebnych" książkach do "profesorowania" dla niepotrzebnych "humanistów". Wracaj do swojego mordobicia, kija bejsbolowego, piłki, dziwek i alkoholu oraz do swojego biznesu, który także notabene korzysta z dorobku kultury, chociażby mnogość biznesmenów, korzysta ze "Sztuki Wojennej" Sun Zi, między innymi Jeff Bezos. Widać żeś za tępy na sztukę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Hostis_Humani_Generis To mogę Ci powiedzieć, że wykształcenie to nie wszystko i nawet średnie bez matury w wielu wypadkach wystarczy aby pracować w konkretnym zawodzie, w zespole gdzie pracuje nie wszyscy poszli na studia, zresztą na studiach nie ma mojej specjalizacji ani nawet nie wspomina się o zagadnieniach z nią związanych więc i tak wszystkiego trzeba było się nauczyć w pracy.

Jeżeli chodzi o porażki systemu edukacji to jest ich wiele, na pierwszy rzut mogę dać choćby to że na koniec szkoły średniej miałem z angielskiego ledwo 2 a potem napisałem maturę podstawową na 98%, powód takiej różnicy był prosty słaba nauczycielka która nie umiała nic poza tym co w podręczniku gdzie ja uczyłem się angielskiego w praktyce poznając ludzi w grach mmo.

@Hostis_Humani_Generis Jeżeli chodzi o lektury to nie udało mi się żadnej przeczytać w całości w szkole średniej ale byłem liderem w ilości przeczytanych książek, po prostu preferowałem inne gatunki i miałem bardzo ogarniętą Panią w bibliotece szkolnej. Swoją drogą na pracy maturalnej miałem temat pozwalający mi nie korzystać z lektur, aby było ciekawiej panie polonistki z komisji nie przeczytały tych książek z mojej pracy (mimo że mają taki obowiązek) więc pytania miałem właśnie tak jak wspomniałem wcześniej o różnych rzeczach, o których coś wiedziały mimo że to nie było jakoś mocno związane z głównym tematem pracy. Ogólni uważam że aktualny kanon lektur jest totalną głupotą, zamykanie się w kilku gatunkach i narzucanie dzieciom co mają czytać powoduje niechęć z ich strony do sięgania po książki, moim zdaniem powinno to wyglądać zupełnie inaczej, raczej dałbym 1-2 lektury w roku + 2 książki wybrane przez dziecko które musi w odpowiedni sposób zaprezentować, tylko oczywiście było by to sporo pracy dla nauczycieli i musieliby wyjść poza schemat, coś nowego przeczytać, poznać więcej gatunków i autorów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H konto usunięte
-2 / 2

@kibishi Tu masz rację, ja bym w ogóle wywalił lektury, dałbym tylko spis lektur dostępny dla każdego, dla tych, którzy nie mają pomysłu, albo po prostu chcą się dowiedzieć o czymś czego nie znają a co akurat jest w kanonie lektur, sam kanon lektur byłby nieobowiązkowy i tak jak mówisz, to bardzo dobry pomysł, dziecko miałoby wybierać książki, które chce przeczytać i zaprezentować.

I taka ciekawostka, bo lubię się dzielić takimi rzeczami, tylko UWAGA, COŚ STRASZNEGO! Spojlery!
Spojlery z Sagi Wiedźmińskiej Andrzeja Sapkowskiego oraz z dzieł Johana Wolfganga Goethego pt.
"Król Olch".

Andrzej Sapkowski napisał opowiadania oraz Sagę z cyklu Wiedźmińskiego, jeśli czytałeś lub grałeś w grę, wiesz, że Ciri ścigał Dziki Gon. Dziki Gon to w istocie Elfy z innego Świata, z Tir Na Lia- Świata Olch. W świecie Wiedźmina, Elfy to Aen Sidhe- Lud Wzgórz a Elfy Dzikiego Gonu, to Aen Elle- Lud Olch.
W Powieści Johana Wolfganga Goethego, tego samego, który napisał niesławne "Cierpienia Młodego Wertera", pojawia się wiele odniesień do mitologii germańskiej oraz celtyckiej, dzięki temu powstał, sławny na zachodzie (niestety nie w Polsce), "Król Olch" opowiadający o Królu Leśnych Elfów.

Wspominaliśmy o Eposie o Gilgameszu, nie wiem czy wiesz (na pewno wiesz), Gilgamesz był postacią historyczną, był on królem Uruku (Uruk mówiło się po Akadyjsku, w Polsce oraz Europie Wschodniej, używamy semantyki Akadyjskiej, natomiast Gilgamesz był Sumerem a w języku Sumeryjskim Uruk, to Unug). Według Eposu, Gilgamesz był w 2/3 człowiekiem i w 1/3 bogiem i przetrwał Potop, ten od Noego, co ciekawe w mitologii hebrajskiej, Noe był człowiekiem, który przetrwał Potop. W mitologii Sumeryjskiej i Akadyjskiej, również pojawia się również człowiek, który wraz z rodziną i zwierzętami przetrwał Potop, nazywał się on Ziusiudra Utnapisztim Atra Hasisa (gdzie Ziusiudra, to jego imię, Utnapisztim to przydomek oznaczający "On znalazł życie a Atra Hasisa, to nazwa rodu). W mitologii hebrajskiej, jeśli przeczytamy Torah Safer i Torah Be Alpe, wiemy, że Noe zabrał ze sobą oprócz swojej żony Namah i synów Sema, Chama i Jafeta oraz ich żony i dzieci, oprócz rodziny zabrał on Króla Nefilimów o imieniu Ogg.

Nefilimowie pojawiają się szczątkowo w Biblii Paulińskiej tudzież Tysiąclecia, ale w Torah, jest Księga Henocha, która przez KK została uznana za Apokryf. Opowiada ona o szczegółach, kiedy Synowie Boży, zstąpili na ziemię i spłodzili z ludzkimi kobietami Nefilimów, Synowie Boży to Aniołowie, a konkretnie 200 Czuwających pod wodzą Azazela i Szemihazeya. Co ciekawe opowiada o pierwszej żonie Adama, Lilith i o tym, że Kain był synem Lilith a nie Ewy (Hawy). Nefilimowie, to olbrzymy, giganci i nadludzie, Księga Henocha mówi, że to z ich powodu, a nie z powodu ludzi, Jahwe zesłał Potop.
W mitologii Sumeryjskiej i Akadyjskiej mamy przekaz, że jakoby Ziusiudrę i ludzi ocalił Bóg słodkich wód, magii i mądrości o imieniu Enki. Abraham, jak wiesz, nazywał się drzewiej Abram z Ur i był on Akadyjczykiem z Hebiru, stąd później nazwa Hebrajczycy i wyznawał Boga Enkiego.

W grze Gothic, Gothic 2 i Gothic 3, mamy trzy bóstwa Innosa, Adanosa i Beliara, którzy byli braćmi i czymś więcej, byli wspólnym bytem, obdarzonym autonomią. Co ciekawe, w mitologii Sumeryjskiej mamy trzech Bogów o podobnych właściwościach Anu, Enkiego i Enlila i też został zesłany Potop przez Adanosa w serii gier Gothic, tam też mamy orka, który nazywa się Uruk.

Piszę o tym, ponieważ, czytając niektóre dzieła z kanonu lektur, już nie mówię o bzdurach Orzeszkowej czy seksistowskim, gwałcicielskim manifeście Reymonta p.t. "Chłopi". Ale o dziełach Starożytnych i o naszym raviK'u, który twierdzi, że te książki są niepotrzebne, zabolało mnie to bardzo, bo w wielu miejscach, w wielu tekstach kultury, nie tylko książkach ale też komiksach, mangach, anime, filmach, serialach, animacjach, grach etc. można odnaleźć odniesienia do kultury wyższej.
Do "Eposu o Gilgameszu", "Królu Olch", "Pieśni Nibelungów", "Sadze o Beowulfie,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 lipca 2022 o 22:10

K kibishi
0 / 0

@Hostis_Humani_Generis Nie spotkałem ani jednej lektury w której bym zauważył te nawiązania, za to tak jak mówisz wiele jest ich w książkach fantasy, anime, mandze, grach itp. Niestety kanon lektur jest słaby, do tego większość czyta się tragicznie. Zresztą pisałem prace maturalną na temat "Źródła i funkcje literatury fantasy" więc o takich nawiązaniach też miałem sporo, dlatego między innymi było pytanie o Gilgamesza. Kanon lektur i to co jest omawiane na Polskim bardzo ogranicza ludzi, którzy poza lekturami w czasach szkolnych nie czytają książek, a takich ludzi jest bardzo dużo, za bardzo jest tam skupianie się na właśnie takich dziełach jak "Nad Niemnem" lub "Chłopi" a nie ma wielu gatunków, niestety jest to wina raz że listy lektur i ministerstwa ale również nauczycieli polskiego, przy mojej pracy maturalnej było to świetnie widać że nauczyciele nie mieli pojęcia o książkach które wybrałem, mimo że mieli obowiązek się z nich przygotować, no może poza wiedźminem ale pytania też raczej nawiązywały do całej sagi i były tylko od jednej polonistki z komisji, a przecież specjalnie wybrałem popularne dzieła, Silmarillion Tolkiena, coś ze "świata dysku" Pratchetta i właśnie "Wiedźmina" a do wyboru miałem sporo, w szkole średniej przeczytałem 142 książki głównie z fantastyki dzięki temu że miałem świetną kobietę w bibliotece szkolnej.
Tak jak teraz piszesz to dziwi mnie że nie słyszałem o wspomnianym przez Ciebie "Królu Olch", pozostałe dzieła znam.

Szczerze mówiąc to przez takie rozmowy szkoda mi, że nie mam już za bardzo czasu i siły przysiąść do dobrej książki, praca wymaga ode mnie ciągłego dokształcania się przez co często mam już dość czytania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
0 / 14

Zbyt radykalne. Już lepiej by było - wprowadzić maturę jedynie podstawową, aby przypadkiem nie wypuszczać kompletnego głąba, który ledwo co ogarnia tabliczkę mnożenia lub nie umie napisać bezbłędnie jednego zdania, a wyższy poziom (lub inne przedmioty) zdawać przy naborze na studia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rex4
+3 / 3

@LowcaKomedii, nie rozumiem ocen Twojego komentarza. To jest idealne rozwiązanie na te czasy.
Matura ma zaświadczyć, że zdający ją ma minimalną wiedzę powszechną. Wyobrażam sobie, że studia wymagają minimum i nieco więcej z wybranej dziedziny.
w ogóle nie rozumiem tego ciśnienia na papiery. Zamiast obniżać poziom matur można przestać ich wymagać w zawodzie . Niemniej studia *wyższe* jednak do czegoś zobowiązują. Stąd pomysł podstawowej matury uważam za dobry.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A amroth_86
+1 / 3

@LowcaKomedii To byłoby dobre rozwiązanie, bo zostawiając same egzaminy to mógłby być zbyt duży koszt dla uczelni. A w takim przypadku odsiewamy kompletnych głąbów.
Jest też plus/minus egzaminów, one są w podobnym czasie na wszystkich uczelniach, więc ciężko będzie aplikować do kilku na raz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M muddless
+3 / 3

dokładnie, to że ktoś idzis na filologie angielską nieznaczy ze niemusi umieć liczyć.. bo bedzie pracował za pól darmo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O ottakijeden
+10 / 16

Sorki. Ale jak nie potrafisz zdac matematyki na poziomie PODSTAWOWYM to nie nadajesz sie na studia. Poziom matematyki podstawowej jest tak banalny, wymagane jest do zdania 30%. I najważniejsze. Nieumiejętność matematyki nie czyni człowieka humanistą...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A amroth_86
+2 / 4

@ottakijeden Dokładnie tak. Jak ktoś nie ogarnia takiej prostej matmy to niech nauczy się w zawodówce jakiegoś fachu(i też nieźle zarobi) zamiast iść na słabe studia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eofen
+4 / 6

Egzaminy wstępne na studia, były kiedyś, gdzieniegdzie jeszcze stosują, nie wiem dlaczego już nie jest to powszechne...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kapseldooranzady
+7 / 9

Co za bzdura! W ogóle nie róbmy egzaminów! Biedny prawnik czy lekarz nie musi obliczać delty.
To po co robimy liceum?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
-1 / 3

To już tak nie jest? Kiedyś na filologię angielską, trzeba było zdać egzamin wstępny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar raviK
0 / 0

@Sok_Jablkowy na każde studia (przynajmniej techniczne) trzeba było zdać egzamin, część pisemną a potem ustną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S starydziad
-3 / 5

A po co w ogóle matura? Stres i niepewność, tak nie można znęcać się nad młodzieżą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+6 / 8

Dawniej tak było, że na niektóre kierunki były egzaminy wstępne. Na te mniej oblegane przyjmowali "z łapanki". :)
Co prawda zapewniały dodatkowy stres, ale takie egzaminy były bardziej sprawiedliwe dla wszystkich. Moi znajomi byli osobami niegłupimi ale zbyt leniwymi aby bić się o dobre oceny w szkole średniej. Z sukcesami dostali się na PW i skończyli z dyplomem. Możliwe, że teraz nie dostaliby takiej szansy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
+1 / 5

No to witamy w PRL-u gdzie matura maturą, a egzamin wstępny każda szkoła/uczelnia miała swój.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
-4 / 6

Ja w ogóle nie widzę większego sensu w maturze. Tylko stres, zupełnie niepotrzebny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zelalem
+4 / 4

To było kiedyś i nazywało się :egzamin wstępny na studia.

Według mnie powinny istnieć niezależnie od siebie i egzamin wstępny i matura.
Matura dotyczyłaby materiału szkoły ogólnokształcącej i wykazywałaby, że uczeń jest ogólnie i wszechstronnie wykształcony. We wszystkich (istotnych) przedmiotach.
Natomiast studia powinny dawać wykształcenie kierunkowe. Niezależnie od matury, każdy kończący szkołę średnią mógłby przystąpić do egzaminu na studia i wykazać się odpowiednimi zdolnościami w danym kierunku.
Informatyk mógłby więc zostać magistrem informatyki nie umiejąc geografii, bo do matematyki to mu niepotrzebne.
Natomiast ktoś, kto miałby i maturę i magisterkę byłby wykształcony dobrze ogólnie, z wszystkich przedmiotów i kierunkowo wyspecjalizowany w wybranej dziedzinie studiów.
W takim przypadku przykładowy informatyk znałby również geografię....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar SteveFoKS
+1 / 1

Lepiej by zrobić specjalizacje w liceum na podobne do tej ze szkoły w Wielkiej Brytanii, bo z tego co wiem studia ogólne są dla pedagogice na kierunku wczesnoszkolnym, czyli rzadkość. Kolejnym ważnym udogodnieniem powinno być lepsze zagospodarowanie próbnych matur w moim pomyśle obydwie matury powinno być obowiązkowe a z wyników z dwóch prób powinno się wybierać najlepszy jako ostateczny. Oszczędziło by to cenny czas i podwyższyło poziom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+3 / 5

Ale wiesz, że matura to potwierdzenie pewnych umiejętności? Od maturzysty możesz wymagać, by umiał liczyć ułamki, coś wiedział o ludziach z banknotów, znał fabułę "Pana Tadzia", czy nie kojarzył aminokwasu z zupką chińską.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

Kiedyś były nawet egzaminy wstępne do szkoły średniej. Czy nowy system jest lepszy? Nie wiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cylindryk
+1 / 1

Imo inaczej. Na matmę wprowadzić "podatki", a na maturze - przykładowe zeznania podatkowe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem