Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
639 654
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
L Liliazalia
+14 / 14

Do rzyci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Przytomny
+10 / 10

W rzyci z takim życiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Andrzej70
+29 / 29

@El_Polaco ja obstawiam polonistę, piękna aluzja i podsumowanie sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
+18 / 18

@El_Polaco
To ironiczny wpis... Błędy są zrobione celowo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+2 / 2

@lolo7
Chyba że tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lestar
+1 / 3

Kiedys bawiłem się w necie jako CzulyWojtek i zawsze lodzie mieli ze mnie beke.No czus ,tesz miałem beke ,a teraz łikend i znowò zatzynam .Do zobatrzenia na forah

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomek_s
+3 / 3

@El_Polaco ja wiem to straszne, ale czego się spodziewać w kraju, gdzie 5/4 ludzi nie rozumie ułamkow?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+1 / 1

Kto wie ten wie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+6 / 10

@kibishi
Bardziej chodzi o następne "pokolenia" nauczycieli. By przyciągnąć lepszy "materiał" i próbować ciągnąć ten wózek w górę. To jest mocno skorelowane z zarobkami. Tymczasem jak mają przyciągnąć dobry materiał?

Są ludzie z potencjałem, którzy mogliby wybrać zawód nauczyciela, ale nie wybiorą, bo w byle robocie zarobią 500 czy 1500zł więcej. Sam miałem epizod jako nauczyciel przedmiotów zawodowych, ale nie mam do czego wracać. Czasem w ciągu tygodnia jestem w stanie zarobić tyle co średnio zarabiający nauczyciel w miesiąc. Bez nerwów, z większą satysfakcją, z docenieniem mojej pracy przez zleceniodawców i bez pierdyliona czynności urzędniczych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+3 / 5

@michalSFS Tylko wiesz że podniesienie zarobków nie koniecznie oznacza podniesienie poziomu nauczania w przyszłym pokoleniu?
Jeżeli nie będzie żadnych korelacji miedzy jakością a zarobkami to nic się nie zmieni, niestety instytucje publiczne nie mają parcia na jakość same z siebie więc dyrektorom nie zależy na tym aby wybrać najlepszych z dostępnych więc czemu ma nauczycielom zależeć na tym aby byli najlepszymi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
-1 / 3

@kibishi
Wiem, że nie jest to rozwiązanie w pełni skuteczne. Zwiększy poziom, ale nie ogólnie, a jednostkowo. Jakaś korelacja między jakością i zarobkami wykreuje się, no, ale mam świadomość, że nie taka jak życzylibyśmy sobie. Przyjdzie część osób ogarniętych bardziej niż inni pracujący w zawodzie (o całkiem niezła pensja, mogę to robić), ale system może ich zrównać.

Nie wiem tylko, co lepszego można zrobić. A raczej - co w obecnych warunkach - przy obecnym ministrze, itp - można zrobić.

Generalnie każdy etap nauczania ma swoje problemy. I tak jak piszesz nie ma parcia na jakość, tylko ilość. Może edukacja na wyższym poziomie (studia) powinna być trudniej dostępna i bardziej elitarna. I bardziej powiązana z biznesem + zapotrzebowaniem. Bez produkcji rzeszy absolwentów, którzy tak naprawdę nie są potrzebni i muszą szukać pracy poza zawodem.

No, ale pobożne życzenia. Rynek decyduje. Temat - rzeka. Wg mnie podniesienie płac trochę poprawiłoby sytuację. Powinno być to powiązane z innymi działaniami, np. zmianą systemu szkolenia, wprowadzeniem większej liczby lekcji/zajęć praktycznych. Jakimś systemem premiowania nauczycieli pod względem wyników (nie ocen, a punkty z ogólnokrajowych egzaminów, olimpiad, itp). Nie wiem, takie tam luźne pomysły podaję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 2

@michalSFS Jeżeli chodzi o studia to powinny być egzaminy wstępne, to by zdecydowanie zrobiło zmianę no i oczywiście ograniczenie miejsc na "darmowych" studiach, zwiększyło by to zdecydowanie elitarność studiów oraz zmniejszyło ilość wiecznych studentów.

Jeżeli chodzi o rynek to w budżetówce on nie działa, niestety tak jak pisałem jakość tam nie ma znaczenia.Zdecydowanie trzeba by znaleźć sposób na premiowanie dobrych nauczycieli bo inaczej to nic się nie zmieni moim zdaniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lingerer
0 / 0

@kibishi wieczny student to tylko jak zmienia kierunki i to nie zawsze, bo za nadprogramowe punkty (opłatę za jeden punkt ECTS na studiach stacjonarnych pierwszego i drugiego stopnia pobieraną za powtarzanie określonych zajęć z powodu niezadowalających wyników w nauce) trzeba płacić

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S stts
+1 / 1

@kibishi Problem w tym, że przy obecnych zarobkach nauczycieli, nikt, kto jest dobry w swojej dziedzinie, nie pójdzie uczyć. Nawet ci, którzy czują powołanie do uczenia, zwykle szybko rezygnują po zderzeniu z przestarzałym polskim modelem edukacji. Końcem końców, jeśli zarobki się nie poprawią, to poziom kształcenia w Polsce tym bardziej się nie poprawi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G goff
0 / 0

Jak program pisany przez rządzących parobków to pretensje proszę na wiejską.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pomylilem_Strony
0 / 0

@kibishi Gdyby tylko dało się powiązać jakoś podwyżki dla parlamentarzystów (+40%) z jakością ich pracy to byłbym za, niestety uważam że zdecydowanej większości podwyżki się nie należą a jak dostaną to wszyscy dlatego jestem przeciw.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Pomylilem_Strony Ja też jestem przeciwnikiem podwyżek dla parlamentarzystów i też uważam że nie poprawią one jakości ich pracy ale to jak wszędzie w budżetówce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mercedes33
+4 / 8

Dziewczyno, żyj i daj rzyć innym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MEATLOAF
+2 / 2

A to nie Pisownia CELOWA

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BruceD
+1 / 1

Przecież to jest celowo tak napisane. I to nie jedyny "błąd". Ale ja bym był w stanie zrobić o wiele więcej błędów niż dwa: "Pszecierz bes nałuczycieli da siem rzyć."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
+1 / 1

@Gundula
"pszećesz bes nałóczyćeli da siem rzyci" - o coś takiego ci chodziło?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mwa
-1 / 5

Nie to żebym negował potrzebę obowiązku nauki w szkole, ale chciałbym zauważyć że już od kilkudziesięciu lat nauczyciel nie jest jedynym źródłem wiedzy ucznia i wydaje mi się że jego rola jest coraz mniejsza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mwa
0 / 0

@Gundula
Toteż piszę że nie neguje obowiązku szkolnego. Ale jeśli chodzi o czytanie czy dodawanie to sporo dzieciaków uczy się tego już w domu czy przedszkolu. A tego co wymieniłeś potem to większość nauczycieli nie robi, zamiast tego uczy schematami, bez indywidualnego podejścia, wbijając informację do pamięci zamiast wyjaśniać. Coraz częściej dzieci wyjaśnień w sprawach np. obecnych wydarzeń szukają w sieci zamiast w szkole.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lector
0 / 0

W drugiej linijce nie ma błędu. Bez dobrych nauczycieli w dobrym systemie edukacji naród daje dupy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bilutek
0 / 0

@Lestar - to Ty byłeś Czuły Wojtek??! Pamiętam! :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem