Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
93 101
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P Pasqdnik82
+12 / 16

@koszmarek66 Ale tu chodzi o posła Solidarnej Polski.... tak więc zatwardziałego wroga wszystkich homo, trans, bi.... itd... Ale to może taki sam zatwardziały wróg takich ludzi jak ten polityk z Węgier z partii Orbana, który spieprzał z gejowskiej imprezy przez okno :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+3 / 3

@koszmarek66 Dla mnie oczywistym jest, że sąd powinien rozpatrywać takie sprawy w kontekście szkód wizerunkowych, jakie takie wyznanie może uczynić, a nie dowodzić lub zaprzeczać czyjejś orientacji. Ponadto dyskutowałbym, czy kwestia przywołanej przez Ciebie "tajemnicy klubowej" powinna mieć zastosowanie w odniesieniu do polityka, który kreuje się na obrońcę tradycyjnych wartości, a rzekomo w wolnym czasie czyni zupełnie na opak. W praktyce sprawa jest trudna dla broniącego się, bo musi udowodnić, że nie jest wielbłądem. Stąd też zapewne stwierdzenie przez sąd, że jako polityk powinien mieć grubszą skórę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
-1 / 3

@Pasqdnik82 @Eaunanisme Topowi politycy to dym i szkiełka. Większość z nich to aktorzy trzymający się jakiegoś wizerunku, dzięki któremu są rozpoznawalni. Prywatnie najczęściej są inni. tak podobni do siebie, że są z przeciwnikami na ty i potrafią się spotykać na zamkniętych imprezach, z których przecieki się zdarzają a wtedy my jesteśmy zszokowani a oni wypierają się jak żaby błota. Nie znamy ani Kaczyńskiego, ani Tuska ani nawet Kanthaka. A jeśli jest gejem i posłem SP to jego rzecz. Nasza - czy na niego zagłosujemy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+3 / 3

@koszmarek66 Żeby było jasne. Nie jestem zwolennikiem "wyrzucania z szafy" na siłę. Tylko zastanawiam się, czy fair wobec wyborców jest utrzymywanie fikcji. Wiadomo nie od dziś, że polityk dla władzy własną matkę sprzeda. Zastanawiam się jednak, czy w naszym interesie, jako społeczeństwa, jest przymykanie oczu na hipokryzję? W sensie, po co komuś ułatwiać robienie ludzi w konia? Stwierdzenie "To jego prywatna sprawa" jest dla mnie właśnie takim "Oj tam, oj tam". Jak komuś to nie przeszkadza, to jego sprawa. W sumie w rzeczywistości 3/4 głosujących sprawa wrażenie niewrażliwych na prawdziwe oblicze polityków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+1 / 1

@Eaunanisme W zasadzie napisałeś jak jest. Polityk sprzeda własną matkę więc tym bardziej może zwodzić i oszukiwać wyborców. Polityk nie dba o interes społeczeństwa tylko o swój. Wyborcy w swej masie są w większości ślepi, nierozsądni, naiwni, pazerni. Nasze rozmowy o moralności są na poziomie i w ogóle ale dla tego polityka o "zszarganej" opinii ma znaczenie tylko jak się z tego wykręcić. Czy taki Kanthak, Mejza czy Macierewicz pomimo wizerunkowego zaorania zniknęli z polityki? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+2 / 2

@koszmarek66 Tu też wchodzi kwestia, czy, jak to określiłeś, "wizerunkowe zaoranie" powinno oznaczać zniknięcie z polityki. Logika podpowiada, że tak. Z drugiej strony, czy ktoś by wtedy w tej polityce został, gdyby wszyscy musieli być bezwzględnie kryształowi? I najważniejsze - czy dla prawicowego wyborcy ma znaczenie np. fakt zamiłowania jego posła do bycia "dawcą fellatio", jeśli jednocześnie przyczynia się do pożądanego przez tego wyborcę zakazu parad równości w jego mieście? Jeśli realizowany jest większy cel, to może faktycznie nie ma co się czepiać szczegółów..?

Plot twist :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 lipca 2022 o 14:21

avatar koszmarek66
0 / 0

@Eaunanisme Tych paradoksów, mam wrażenie, jest tym więcej im poglądy polityka są bardziej na prawo lub na lewo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+1 / 1

@koszmarek66 Ależ oczywiście! Bycie konsekwentnym w skrajnych poglądach wymaga zdecydowanie więcej wysiłku, niż w poglądach umiarkowanych. Z drugiej strony zyskuje się w zamian za to wyrazistość na tle innych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
-1 / 11

Pewnie nie każdy zajrzy do źródła, na co liczy autor demota, więc podam króciutki cytat:
"sąd potwierdził, iż doszło do zniesławienia i Kowalówka podał nieprawdziwe informacje".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar romeksz
0 / 0

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomac
0 / 10

Ten demot to manipulacja. Sprawdźcie źródło. Pokrótce: Sąd stwierdził, że Kowalówka kłamał, ale mimo to go uniewinnił, ponieważ według sądu "jako polityk Kanthak powinien być bardziej odporny na ataki". Co do autora demota użyję jego słów: "Wnioski zostawiam wam".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar romeksz
0 / 0

@tomac „Z informacji Polskiej Agencji Prasowej wynika, że warszawski rząd odrzucił oskarżenie o zniesławienie, którego miał dopuścić się Michał Kowalówka. Sąd uznał działacza Lewicy za niewinnego względem zarzucanych mu czynów.”

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomac
-1 / 1

@romeksz Owszem, sąd odrzucił oskarżenie, ale nie dlatego, że jakoby Kowalówka mówił prawdę. Odrzucił dlatego, bo uznał, że polityk nie zasługuje na taką ochronę swojego dobrego imienia, jak przeciętny szary człowiek. Podam dwa cytaty ze źródła demota. Pierwszy cytat: "Sąd odrzucił oskarżenie o zniesławienie, z jakim Jan Kanthak (Solidarna Polska) wystąpił do sądu przeciwko działaczowi Nowej Lewicy Michałowi Kowalówce. Sąd uznał w środę, że jako polityk Kanthak powinien być bardziej odporny na ataki." Drugi cytat: "Komentując środowy wyrok w rozmowie z PAP, poseł zwrócił uwagę, że sąd potwierdził, iż doszło do zniesławienia i Kowalówka podał nieprawdziwe informacje. Jednak według sądu polityk powinien być odporny na takie ataki. Dlatego sąd uniewinnił działacza Nowej Lewicy."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
+4 / 12

Ale trzeba być jełopem, żeby odrzucony pozew nazywać przegranym.
Jak już taką paszę dla idiotów ciśniesz to nie dawaj źródła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem