Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
254 264
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+4 / 6

13 rzeczy których moi rodzice nie robili, a wręcz robili na odwrót.
Bo przecież na dzieciaku się najłatwiej wyżyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N next_1
-5 / 9

to są jakieś porady z podręcznika młodej psychloszki czy sprzedawcy fotowoltaiki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albiorix
+6 / 6

@next_1 tak, to uproszczony poradnik wychowania dzieci według współczesnej psychologii rozwojowej. Większość punktów - każdy wie że tak się powinno robić ale nie każdemu zawsze się udaje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 0

W tego typu złotych myślach występuje rodzaj "błędu prezentyzmu", próba nazywania emocji dziecka z perspektywy dorosłego człowieka. Założenie, że dziecko rozumuje i odczuwa jak dorosły i można je traktować jak partnera (dorosłego). Najkrócej rzecz ujmując - tak NIE jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C camper52
+1 / 1

@daclaw masz na myśli bagaż kulturowy czy jakieś różnice w budowie psychiki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Patrztutaj
-2 / 4

Dokladnie badz perfekcyjnym rodzicem tylko czy to sprawi ze dziecko bedzie perfekcyjnym dzieckiem? Nie sadze
Ludzie juz od dziecka ucza sie klamac i wykorzystywac dla swoich celow
Poza tym brak empatii i zrozumienia dla kogos innego jest wszechobecny - kazdy pomysli glownie o sobie i o swych zlych doswiadczeniach majac gdzies doswiadczenia innych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar SteveFoKS
-1 / 1

W pierwszej kolejności świeży rodzic powinien wiedzieć, że świat przyspiesza szybciej niż za jego/jej dorastania, na tyle by doświadczenie rodziców wyczerpie się do 11-12 roku życia ich własnego pierwszego dziecka. A mimo to do tego czasu wychowanie dziecka trzeba dostosowywać do faz dorastania, jeżeli ten okres się zaniedba czy to przez brak dozowania samodzielności i odpowiedzialności (kieszonkowe i wyższe cele niż te za pierwszy miesiąc), czy przez nadgodziny w pracy, negatywną emocjonalność (i próbę wywierania nią wpływu) a samo wychowanie skieruje się na innych czy nawet na szkółkę to z problemy narosną na tyle byśmy wszyscy mieli z tym problem. Szkółka jedynie co teraz potrafi to socjalizację i integrację ma niskim poziomie, więc radzę pominąć państwowe rozwiązania i skierować do odpowiedniej prywatnej szkoły z czesnym powyżej 500+ (dla separacji). A badania potencjału dziecka zacząć przed pierwszą klasą podstawówki. Jeżeli wychowanie uda się do 16 roku życia jesteśmy ocaleni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 lipca 2022 o 18:53

K Kotek_psotek
-2 / 2

20 lat później u psychologa.

Moi rodzice byli tak doskonałymi rodzicami że powstał we mnie lęk, że nigdy im nie dorównam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar SteveFoKS
0 / 0

@Kotek_psotek Bycie rodzicem jest bardzo dobre tylko wiele może na tyle nie tylko zyskać gdzieś przewagę, ale też wymaksować różne dziedziny, których nikt przed np tobą jako jednostką czy potencjalnymi dziećmi nie osiągnął. Nie musisz bać się tego, że nie dorównasz swoich rodzicom w tej roli jaką oni mieli wystarczy, że ogarniasz to co wymasuje kolejne pokolenie ja np łącze w sobie zainteresowanie rzemiosłem wizualnym mimo tego, że moja matka projektowała tylko ubrania a kiedyś suknie ślubne. To nigdy nie zaprojektowałem ubrania ani tym bardziej kobiecego to talent do rzemiosła wizualnego mam w sobie a jedyne potrzebowałem to poczucie , że pora zrobić to po latach grania na kompie zrobić coś swojego tak samo fajnego jak w grach i udało mi się. wystarczyło dąć kasę na to co lubię i nie przeszkadzać...a siedziałem przy tym nagle jak maniak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kotek_psotek
0 / 0

@SteveFoKS
Nie zrozumiałeś mojego dowcipu.

Ale jest po równo, bo ja nie zrozumiałem twojej składni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar SteveFoKS
0 / 0

@Kotek_psotek żarcik na logikę moja odpowiedź to monolog maniaka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M madass07
-1 / 1

ble, ble ble, ble sorry ale dziecko to osobny człowiek i niektóre małe człowieki to małe demony a nie dzieci. Znam takiego jednego a nawet dwóch hagridów masakra tego się nie da wychować. To coś pójdzie w świat z pretensją, głupotą i zdziwieniem, że niczego nie ma położonego na tacy. Najgorsze co rodzic może zrobić to nie wymagać o dzieciaka nic, ignorować podłość charakteru i wmawiać, że jak dorośnie zostanie kimś ważnym i bogatym i nawet nie będzie musiał kiwnąć palcem chociaż nie ma ku temu ani absolutnie żadnych zdolności czy talentów ani zaplecza czy znajomości. Społeczna kaleka, które nie będzie w stanie nawet ogarnąć swojej rzeczywistości a co dopiero coś osiągnąć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
0 / 0

@madass07 Ale widzisz to? "nie wymagać o dzieciaka nic, ignorować podłość charakteru" tu masz przyczynę, a nie, że nie da się wychować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M madass07
0 / 0

@VaniaVirgo wierz mi na mojej drodze było wiele dzieci fajniejszych i mniej fajnych ale te dwa są po prostu straszne. I było takie od maleńkości. Jasne, że to też wina ich matek (ojców brak) które pozwalały im na wszystko nie stawiając żanych granic tylko dlatego, żeby uniknąć ataków agresji i histerii. Ale zawsze takie były bo z takimi podłymi charakterami się urodziły. Nie wróżę świetlanej przyszłości tym dwóm gówniakom. Będą mieli przerypane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
0 / 0

@madass07 Mój młodszy syn też od niemowlaka dawał popalić. Jeszcze zbyt mały, żeby wychować, a wystarczająco duży, by w złości rzucić zabawką, czy zrobić pokaz histerii. Teraz ma 3 lata, 90% czasu aniołek, przyjmujący odmowe itd. jeszcze czasem zdarzy mu się wkurzyć i coś tam popłakać przez chwile, ale coraz rzadziej, coraz krócej i ciszej. Więcej rozumie, więcej można wytłumaczyć. I wiem już, że będzie dobrze, w domu spokój, bez nerwowości, udziela mu się, bo też już łagodny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem