Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
D daclaw
+6 / 6

Chusta do noszenia niemowlaków w chuście. Nie podpasowała ani żadnemu z dzieci, ani żadnemu z rodziców. Jak dla mnie, zaprzeczenie wygody i ergonomii. Ale po propagandzie, jaka szła na szkole rodzenia...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hermes_Trismegistos
+9 / 11

Czy to realne wydać 3000 $ na kosmetyczkę podczas jednej wizyty? Wykąpali ją w DomPerignon i obłożyli plastrami wołowiny Kobe?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Chung
+2 / 2

@Hermes_Trismegistos Myśle, że jak pójdziesz gdziesz w Hollywood do kosmetyczki to jest "standardowa cena". Problem jest, jak osoba chce na siłę pokazać, że należy do wyższej sfery niż jest w rzeczywistości. Laski najczęściej kupują wtedy ubrania za połowę pensji, a faceci auta za połowę ich rocznych zarobków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hermes_Trismegistos
+7 / 7

@Chung "faceci auta za połowę ich rocznych zarobków." o! to przechodzone Tipo jest wyznacznikiem statusu ?:D:D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar saz06
+2 / 2

@Chung Akurat auta za połowę rocznych zarobków to w Polsce nic szczególnego. Ceny samochodów mamy "zachodnie" a wypłaty 3x niższe. Za roczną pensję przeciętnego Polaka można kupić co najwyżej jakiś w miarę przyzwoity samochód używany, który nie rozpadnie się po roku. Na "szaleństwa" raczej nie wystarczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+2 / 2

@saz06 ja kiedyś kupiłem Forda Focusa z 2009r. miał przejechane trochę ponad 100tys km, Serwisowany tylko w ASO przez poprzedniego właściciela. Pełna dokumentacja napraw, wymian itd. .za 14500zł wtedy było to tak, ja wiem... około 40% mojej rocznej pensji, może trochę mniej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar saz06
0 / 0

@Pasqdnik82 No właśnie,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Chung
0 / 0

@Hermes_Trismegistos @saz06 nie do końca zrozumieliście moją wypowiedź. (chociaż jesteście blisko) Chodzi o to, że jak ktoś zarabia najniższą krajową (2300zł) x12 = 27.5k rocznie, to kupuje auto za 15k, aby się "pokazać" że stać go na jakiekolwiek auto. Jak ktoś zarabią srednią krajową (4700zł - 2x więcej) x12 = 56k rocznie to kupuje auto za 30k. Jak ktoś jest "programistą 15k z wykopu" i netto ma 10k to kupi auto za ponad 50k. Często te wartości (ile wydadzą na auto) są dużo większe, nawet 2x większe. I w praktyce aby oszczędzać i reinwestować ludzie wydają roczne zarobki na auto, które najczęściej wymienią po 5 latach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nowyloging
0 / 0

@RomekC Tak, tak, tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

A jak naziesz 3000 dolarów wydane u kosmetyczki, @Nowyloging?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+7 / 7

Kilka dni temu miałem kupić bitą śmietanę w proszku do rozrobienia na piankę.
Niezbyt uważnie przeczytałem napis na opakowaniu i w rezultacie zamiast bitej śmietany kupiłem jakiś specyfik, który dodaje się do bitej śmietany. Opakowania były podejrzanie małe, więc kupiłem 4 szt bodajże po 90 gr za opakowanie.
W ten sposób przewaliłem 3,60 zupełnie bez sensu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
0 / 2

@JanuszTorun Po pierwsze nie kupiłeś "bitej śmietany" to był jakiś śmietanfix.. nazwa nie sugerowała że to dodatek do śmietany właśnie? :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
0 / 0

@Pasqdnik82 -- Ponieważ nie była to gotowa pianka śmietanowa, tylko preparat w proszku, to pomyślałem, że może śmietanfix jest określeniem proszku, z którego po dodaniu mleka ma dopiero powstać bita śmietana.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jakisgoscanonim
-2 / 6

Ja nigdy nie przepłaciłem za nic. Nie jestem debilem, ale za to znam pewną parę wyjątkowo głupich osób. Są to moi rodzice, wiele razy przewalali swoje pieniądze na głupoty, crapy, awaryjne urządzenia, łatwo psujących się rzeczy itd. Nie, nie myślę, że mieli pecha, po prostu byli głupkami i kompletnie nie mieli pojęcia jak kupować dobrze. Wiem, że raz dali się zwieść jakiemuś sprzedawcy i nawet o tym nie wiedzieli. Rzecz psuła się wielokrotnie, aż gwarancja wygasła. Płacili spore pieniądze za 2 kolejne naprawy i już więcej nie dali gdy ta rzecz kolejny raz się zepsuła. Płacili tylko dlatego, że serwisanci mówili, że warto, bo to dobra rzecz(pomijając faktu, że to było dość awaryjne, przestarzałe, badziewne i słabe guano za sporą cenę jak na taki szrot). Janusze kochają takich, łatwo ich robić w konia, tacy ludzie całkowicie ufają sprzedawcom i serwisantom, prawdziwy skarb, bo wystarczy powiedzieć i już kupią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
+2 / 4

Dla mnie wszystko, co jest oferowane w tzw. sprzedaży bezpośredniej to strata pieniędzy. Te wszystkie cudowne garnki, odkurzacze, kosmetyki i środki czystości, to jedna wielka ściema.
Nie neguję ich jakości, ale produkty o identycznej, jeśli nie lepszej jakości, można kupić za 1/4 ceny tych cudow marki Zepter, Rainbow, Amway, Philipiak, itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem