Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
470 517
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar kondon
+17 / 23

Nie mam pojęcia czy dana historia jest prawdziwa, jednak przesłanie już tak.
Dzieci trzeba wychowywać, czyli uczyć je co jest dobre, a co złe, a nie tresować, że za określone rzeczy należy się kara i uczyć je tego, jak tej kary unikać.
Ludzie powinni rozumieć co robią i kontrolować własne emocje. Nie szukać wymówek do czynienia zła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
+11 / 15

@kondon Niby tak, ale jakoś nie wszyscy bici i wyszydzani przez rodziców lądują w więzieniu, nawet mało który. Jakby tak było to całe pokolenia przeszłyby przez placówki penitencjarne, miejsca by zabrakło. Ja też byłem bity i ponizany przez rodziców. Nie powiem, że nie odcisnęło się to na moim dorosłym życiu. Ale nie łamię prawa, nawet mandatów nie mam.
Myślę, że mimo wszystko dużo zależy od tego jak ktoś pokieruje swoim życiem, a nie będzie zwalał całej winy na złych rodziców. Oczywiście nie próbuję pomniejszać cierpień dzieci maltretowanych, bo sam do nich należę. Psychiatryki są pełne dzieci, młodzieży i ludzi dorosłych, na których spadła agresja najbliższych. Ale mimo wszystko trzeba czegoś więcej żeby zabić człowieka. Czasem to "coś złego" już siedzi w ludzkich głowach.
Ludzie, którzy mieli dobre dzieciństwo, też potrafią w życiu dorosłym skręcić w złą drogę i krzywdzić innych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 sierpnia 2022 o 19:30

K kawanalawe
+5 / 5

@profix3 Pewnie, że nie wszyscy tak skończą. Traumy nie skreślają żadnego człowieka. Poza tym, jakie by nie były, przychodzi taki moment, że trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Ale nie ma wątpliwości, że ludzie, którzy traumy przeszli, mają znacznie trudniej i w interesie nas wszystkich jest, by było ich jak najmniej. Masz wielkie szczęście, że w twojej głowie siedzi coś dobrego i przetrwało. Oby tak ci zostało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
-3 / 7

@kawanalawe Ale przez takie traumy przeszli niemalże wszyscy do lat 90 XX wieku. Każdy z moich braci czy kolegów był lany. Rodzice działali w takim trybie od pokoleń. Kto się martwił psychiką dzieci???? Nikt! Dziecko miało być posłuszne i nie podskakiwać, nie odzywać się za dużo, chodzić do kościoła, całować księdza i rodziców w rękę. Coś tym temacie zaczęło się zmieniać dopiero w tym wieku, tzn XXI. I jakoś nie widać, żeby mileniasi mieli mniejsze problemy z prawem. Ba są rozwydrzeni, rozpici, wciągają masę gówna i cały czas mają jakieś konflikty z prawem. Wnioski nasuwają się same. Nie do końca agresja ze strony dorosłych rodzi przestępców. Oczywiście napiszesz mi, że brak zainteresowania, olewnictwo, zbytnie pobłażanie dzieciakom, może mieć tak samo negatywne skutki. I zgodzę się z tobą. Ale w takim razie albo nie ma sposobu, żeby obniżyć agresję, albo to tak na prawdę nie ma aż takiego dużego wpływu jak powszechnie się uważa. Agresję niektórzy noszą w sobie inni nie. A obok tego jest tego jest jakiś niewielki procent "neutralnych", których wychowanie pchnie w tą albo w drugą stronę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 sierpnia 2022 o 23:07

avatar kondon
+3 / 3

@profix3 Nie twierdzę, że jest tylko jedna droga.
Staram się zwrócić uwagę, że ta metoda "wychowawcza" nie jest najlepsza i że alternatywą nie jest brak wychowania, jak to niektórzy starają się tłumaczyć.
Jeszcze raz, wychowywanie to uczenie co jest dobre i co złe, a nie za co należy się kara.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
+4 / 4

@profix3 Ja miałam szczęśliwe dzieciństwo, za co jestem swoim rodzicom niezmiernie wdzięczna. Ale wokół mnie były dzieciaki, które były bite, albo miały rodziców nadmiernie wymagających, albo znęcających się psychicznie, albo alkoholików... Tak się złożyło, że prawie żaden z tych dzieciaków nie skończył dobrze. Jeśli nie w więzieniu, to ich losy potoczyły się w kilku przypadkach nawet tragicznie. Oczywiście nikt i nic nie daje gwarancji udanego życia. Ale nie da się ukryć, że ktoś, kto był bity, ma znacznie mniejsze szanse. Rodzimy się z jakimś charakterem, a z czasem nabywamy osobowość. Jeśli ktoś ma "skłonności do agresji" i w dzieciństwie przejdzie traumę związaną z przemocą, na 100% będzie przemocy nadużywał. I to wcale nie jest tak, że powinniśmy temu przeciwdziałać tylko ze względu na tych, którzy trafiają do więzień. Powinniśmy temu przeciwdziałać głównie ze względu na ich ofiary, na siebie samych i na swoje rodziny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 1 sierpnia 2022 o 21:37

P profix3
+4 / 4

@kondon Ja powiem więcej, nie ma gorszej metody na wychowanie niż bicie. To niszczy relacje z dzieckiem, wywołuje niskie poczucie własnej wartości, książki o tym napisano. My swoją córkę wychowujemy bez przemocy, za to z dużą porcją miłości; licząc na to, że będzie dobra i silna. @kawanalawe Zgadzam się z wami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 sierpnia 2022 o 23:06

G GLight
-1 / 1

@kondon nawet jak historia jest prawdzwa to to jest wyznanie osoby która woli zrzucać winę na innych a prawda jest taka że jesteśmy sami odpowiedzialni za swoje czyny... każdy ma wolny wybór i albo pracuje nad sobą lub nie... każdy ma powody do robienia złych moralnie rzeczy ale jednak więkrzość radzi sobie, i nie mówcie, że nikt biedactwu nie pomógł bo nawet najwiękrza pomoc nic nie da jeżeli ktoś sam nie chcę być dobrą osobą... zresztą nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie piękne kity potrafią osadzeni wciskać....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+1 / 1

@GLight Co do zrzucania winy i odpowiedzialności, to pisałem o tym niżej.
Tutaj odnosiłem się do odpowiedniego wychowywania, które mogłoby zapobiec całej tej sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar TomorrowNeverKnows
+9 / 13

@DonSalieri Masz dzieci? Jeśli tak to bardzo Im współczuję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ochrety
+4 / 4

@DonSalieri Widzę, że nie znasz skutków ubocznych prób wychowania człowieka w oparciu o agresję i zastraszanie.

3 lata - kłótnia sama w sobie nie jest zła. Dziecko potrzebuje nauczyć się walczyć o swoje i równocześnie radzić sobie z tym, że inni też będą o swoje walczyli. Potrzebuje wielu prób, żeby nie dać się zniszczyć, a równocześnie nie zniszczyć drugiej osoby. Mało który dorosły to potrafi, a wymaganie tej umiejętności od przedszkolaka jest jak oczekiwanie od niego, że obliczy całki. Możesz oczekiwać, ale Twoje oczekiwania nic dobrego nie dadzą.

7 lat - bijąc dziecko, zwiększasz jeszcze bardziej jego lęk związany z sytuacją odrabiania lekcji. Przy zbyt dużym, a jeszcze gorzej, do tego długotrwałym lęku, skupienie się i wykonanie zadania będzie o wiele trudniejsze, a często wręcz niemożliwe.

12 lat - jeśli nie dałeś trzylatkowi możliwości nauczenia się dbania o własne potrzeby i szanowania potrzeb innych, i nikt nie zrobił tego za Ciebie, nie ma możliwości, żeby samo osiągnęło tę umiejętność i mogło z niej korzystać jako nastolatek.

I tak, to że jesteś nędznym rodzicem (o ile masz dzieci, a Twoja wypowiedź to nie trollowanie) z dużym prawdopodobieństwem jest konsekwencją tego, że sam nie miałeś przestrzeni do tego, żeby stać się zdrowym dorosłym, a równocześnie nie zrezygnowałeś z możliwości rozmnażania się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Anonim_Gall
+2 / 8

To prawda. Problem w tym, że razem z rodzicami powinni siedzieć z nim rodzice rodziców, rodzice rodziców rodziców, rodzice rodziców rodziców rodziców itd.... aż do Adama i Ewy czy jak kto woli Homo erectusa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Duergh
-3 / 13

Co za bzdury, Tak jest niech morderca obwinia innych za swoje czyny, co za czasy...
Nie ma usprawiedliwienia dla czegoś takiego, bestialskie morderstwo? Zakładając że historia prawdziwa to mam nadzieje że karę śmierci miał jak najszybciej po procesie, żeby kolejny zwyrodnialec nie obciążał kosztami utrzymania uczciwych obywateli w swoim państwie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
+5 / 9

@Duergh Sęk w tym, że obwiniać sobie może, ale to on mordował i teraz go za to zabiją. Życia to niestety nikomu nie zwróci. A można było temu zapobiec...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+2 / 2

@Duergh Nie chcę oceniać, czy jego obwinianie innych ma w ogóle sens, bo nie znam sytuacji.
Natomiast podejście rodziców na pewno już było nieodpowiednie i jest duża szansa, że całej tej sprawy można było uniknąć. Wielu seryjnych morderców miało bardzo złych rodziców.

W ogóle to bardzo ciekawa kwestia, jak wiele w życiu zależy od nas, a ile od miejsca w którym się znajdziemy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Duergh
-1 / 1

@kondon może i było niewłaściwe i byli złymi rodzicami, też nie znam sytuacji ale mimo wszystko NIE odpowiadają za jego czyny, a on próbuje zrzucić właśnie winę i konsekwencje(mówiąc że powinni tam siedzieć zamknięci z nim) za swoje czyny na nich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+1 / 1

@Duergh Dla nas i wyciągania wniosków nie ma to żadnego znaczenia w świetle obecnych przepisów i sposobu myślenia.

Taka sytuacja, ktoś powiedzmy wychował się w jakimś dzikim plemieniu kanibali, jakoś do nas przyjechał i kogoś zjadł. Jak go traktować? Jak chorego psychicznie? Skąd miał wiedzieć, że u nas tak nie wolno? Skąd miał wiedzieć, że to w ogóle coś złego?
Nie traktuj tego jako argument na obronę osoby z demota, tylko eksperyment myślowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Duergh
+1 / 1

@kondon Generalnie dlatego w prawie jest zasada że nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania, nawet nie wiedząc że czyni coś złego i tak za ów czyn ponosi pełną odpowiedzialność.
Lata temu pamiętam była sytuacja bodajże z Niemiec że ktoś zjadł część ciała jakiegoś swojego znajomego ZA jego zgodą (nie pamiętam tylko czy pośmiertnie czy jeszcze za życia) i właśnie były dyskusje jak taki czyn traktować, bo niby jest to całkowicie niezgodne z prawem a jednocześnie było to za zgodą "pokrzywdzonego" (koniec końców z tego co pamiętam to został skazany). Ale też ciekawa sytuacja to hipotetyzowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@Duergh Dlatego pisałem, że według prawa i sposobu myślenia tak to wygląda.
Tylko zastanawiając się głębiej, czy od każdego można tego wymagać? Od chorych psychicznie nie wymagamy, tylko co jest chorobą?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A antyfrajer
0 / 8

Znowu długie moralizatorskie g. caffa smęci bo już dawno tego nie robiła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
0 / 4

Tym skazańcem był młody Albert Einstein. Po usłyszeniu treści listu kierowca więziennego autobusu wstał i zaczął klaskać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qbikkkk
+1 / 1

mogl wiecej napisac, moze jeszcze by pisal i zyl...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dragoo
-3 / 3

Nie popieram przemocy! Ale jeśli ktoś nie rozróżnia klapsa od regularnego łomotu i rzucania o ściany to ma problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cozabalwantonapisal
0 / 2

Nie ma źródła? Fake. Łapka w dół.
Moralizatorstwo w tym stylu wsadź sobie w buty. Albo napisz kazanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A antypiseczka
+1 / 1

Kolejna moralizatorska historyjka, śmierdząca fejkiem na kilometr. Tak czy inaczej - za płotem mamy sąsiadkę, którą nazywamy "matka roku". Dzień w dzień z jej domu dobiegają wrzaski i wulgaryzmy, kierowane do dwójki dzieci. Słychać też odgłosy plaskaczy, którymi "wychowuje" pociechy. Podobnie odnosi się do psa. Zastanawiam się czasem, po co jej te dzieci i pies, skoro ich najwyraźniej nienawidzi. Tatusia tam brak. Jakimi ludźmi będą w przyszłości te dzieci, skoro zaznały tylko przemocy psychicznej, fizycznej i ciągłego poniżania? Będą musiały wykonać olbrzymią pracę nad sobą, żeby sensownie funkcjonować w rodzinie i społeczeństwie. A najprawdopodobniej niestety przeniosą te patologiczne zachowania na własne dzieci i tak ten łańcuszek będzie kontynuowany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
+1 / 1

@antypiseczka Zrób coś. Jeśli tylko możesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kula6
-1 / 1

czyli zamiast przed śmiercią czuć wstyd i żal obwinił kogoś za coś co zrobił. pewnie że bicie dzieci jest złe ale porządne pogrzebanie nawet nastolatkiem może go postawić do pionu. znam przykłady z własnej rodziny, a i sam nie raz dostałem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q quzz93
-1 / 1

@kula6 może i obwinił, ale słusznie. Bo pokazał im, że to ich działania podejmowane latami sprawiły że jest tam gdzie jest, że nie pokazali mu nic innego poza przemocą. Przemoc rodzi przemoc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maggdalena18
0 / 0

Uczmy naszych dzieci? Nie, uczmy NASZE DZIECI.
Dzieci, a potem występuje ONO. Powinno by BĘDĄ ONE ZARAŻAŁY.
Ciężko sprawdzić tekst przed puszczeniem go w świat?

Wielu seryjnych morderców miało np. sadystyczne matki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem