Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
180 193
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A konto usunięte
+3 / 7

...wielu profesorów przyklaskiwało i przyklaskuje tym demokratycznie wybranym dzbanom.
Ojciec Anżeja(profesor) to nawet startował z list PiSu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 sierpnia 2022 o 18:54

K kibishi
+6 / 6

Jest dość prosta metoda aby ten problem rozwiązać, jest to ograniczenie prawa do głosu na podstawie prostych kryteriów, konkretnie prawo głosu powinni mieć jedynie ludzie którzy uczciwie pracowali, w sektorze prywatnym, przez ponad 50% czasu poprzedniej kadencji, inaczej mówiąc Ci którzy dokładali się przez ponad pół poprzedniej kadencji do wspólnego worka o wydawaniu z którego decyduje rząd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rex4
+1 / 1

@kibishi, coś w tym jest. Choć nie wiem czy 0-1. Może ci pracujący powinni mieć podwójny glos?
Z drugiej strony jak decydować się na mądre pomysły, jeśli ich realizacja trwa ponad kadencję?
Tyle pytań…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+3 / 3

@rex4 Czemu uważasz że osoba która się nie dokłada ma mieć prawo decydować? To tak jak byś zrobił imprezę składkową i ktoś kto przyszedł na krzywy ryj miał decydować co za jedzenie będzie zamawiane.
Podwójny głos byłby dużo trudniejszy do realizacji jeżeli wybory mają być tajne. Do tego przy podwójnych głosach było by dużo większe pole do popełniania błędów przez komisje, a już jak wiadomo zdarzają się błędy a czasem nawet celowe zmienianie wyników, ograniczając ilość wyborców zmniejszamy obciążenie komisji a więc szanse na błąd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rex4
0 / 0

@kibishi, technikalia są do opanowania. A czemu w ogóle mają mieć glos? Też są częścią społeczeństwa.
Mógłbym się zapytać, czemu ktoś robiący dzieło / projekt ma nie mieć głosu? Ma się na etat za minimalną zatrudnić (o ile płacę minima przewidujesz)? Itd.
Sprawa jest bardziej złożona. Może wysokość płaconych podatków. Ale tu z kolei można swoje interesy cementować wśród najbogatszych. To co, z limitem głosów?
To jest naprawdę ciekawa sprawa. Jak to zorganizować, żeby żadna mała grupa kasą (w tym przekupstwem), manipulacją ani w ogóle niczym nie zdominowała większości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 1

@rex4 "czemu ktoś robiący dzieło / projekt ma nie mieć głosu?" Nigdzie nie mówiłem że trzeba mieć umowę o prace, wystarczy uczciwie pracować niezależnie od rodzaju umowy.
Oczywiście że można szukać problemów w tym rozwiązaniu jednak nadal będzie ono lepsze niż aktualne gdzie żul z pod sklepu ma takie same prawa jak osoba pracująca, przecież zawsze razem z prawami powinny iść obowiązki bo inaczej system będzie musiał upaść.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rex4
0 / 0

@kibishi, mniej więcej tu:
przez ponad 50% czasu poprzedniej kadencji,
Dzieło nie ma do końca czasu pracy poza terminem. Z drugiej strony chcący mieć głos „robiłby” dzieło za 5zł przez 4 lata.
Tak szukam problemów (i nawet zastanawiam się nad rozwiązaniami) bo generalnie krok jest w dobrą stronę, więc mi się podoba.
Nie wykluczałbym całkiem pozostałych, w tym emerytów i rencistów, bo spora grupa z nich wypracowała swoje. A z drugiej strony przez lata uczę się pokory i widzę jak wiele spraw widziałem w uproszczony sposób w latach młodzieńczych. Trudno mi było sobie wyobrazić (i ciągle jest) życie za kilkadziesiąt lat. A pokusa postawy: olać emerytów, oni już nie pracują i nie obchodzą mnie ich problemy jest zbyt groźna.
Jak dam piszesz, to jest punkt wyjścia, a nad wagami głosów i innymi aspektami można popracować. A obowiązki z prawami – stwierdzenie jest bardzo celne.
Tylko kto w ogóle miałby odwagę coś takiego wdrożyć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+2 / 2

@rex4 Na umowie o dzieło nigdy nie pracowałem i w sumie nie znam dokładnie jej zasad więc faktycznie trzeba by znaleźć rozwiązanie, chociaż jeżeli ktoś chce głosować to zwykle robi to już świadomie, poza tym nie można być jednocześnie bezrobotnym i pracować na umowie o dzieło oraz podejrzewam że nie trudniej się wtedy utrzymywać z zasiłków.
Jeżeli chodzi o emerytów to wykluczenie ich nie powoduje dużego zagrożenia ponieważ ludzie już wcześniej myślą o tym okresie w życiu, do tego ludzie świeżo na emeryturze nadal by mieli prawo głosu więc reprezentacja tej grupy by była, nie mówiąc już o tym że dzieci tych ludzi też by szukały jakiegoś rozwiązania problemów tej grupy, niestety wiek daje się we znaki wielu ludziom i zarówno fizycznie jak i psychicznie, ich stan się pogarsza przez co są bardziej podatni na manipulacje, nie bez powodu są obierani za główny cel przez złodziei i oraz "handlowców na prezentacjach". Dodatkowym argumentem jest to że nasze społeczeństwo się starzeje więc pozwalanie na dużą reprezentacje grupy już nie produkcyjnej będzie prowadzić do zwiększenia jej przywilejów kosztem ludzi w wieku produkcyjnym.
Aby wdrożyć sam pomysł ograniczenia prawa do głosu trzeba będzie kogoś odważnego, tylko że bez tego kraj stacza się dość szybko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yankers
0 / 0

@kibishi "...konkretnie prawo głosu powinni mieć jedynie ludzie którzy uczciwie pracowali, w sektorze prywatnym, przez ponad 50% czasu poprzedniej kadencji..."

Takie coś spowoduje bardzo wysoką korupcję wśród urzędników i służb, względnie całkowity paraliż służb, chyba że policja, straż pożarna czy ochrona zdrowia mają być w 100% prywatne, to zaś jeszcze gorsze problemy, bo prywatna policja ew. przyjeżdżająca tylko po uiszczeniu opłaty, powoduje skokowy wzrost przestępczości.

Poza tym wszystkim, to masa problemów, choćby takich że ludzie pracujący w prywatnych firmach (licząc że firmy należące do Skarbu Państwa to nadal budżetówka) nie stanowią nawet 1/4 społeczeństwa i nawet jest ich mniej niż biernych zawodowo.

"Nigdzie nie mówiłem że trzeba mieć umowę o prace, wystarczy uczciwie pracować niezależnie od rodzaju umowy."

To rodzi proste problemy. Już widzę oferty na OLX czy innym Allegro, w których do kupienia byłoby prawo do głosowania za kilka stówek :)

"poza tym nie można być jednocześnie bezrobotnym i pracować na umowie o dzieło"

Raczysz żartować czy aż na tyle nie znasz prawa panującego w kraju w którym żyjesz?

"nie mówiąc już o tym że dzieci tych ludzi też by szukały jakiegoś rozwiązania problemów tej grupy"

Optymista z Ciebie widzę :)

"niestety wiek daje się we znaki wielu ludziom i zarówno fizycznie jak i psychicznie, ich stan się pogarsza przez co są bardziej podatni na manipulacje"

Fakt że ktoś pracuje nie czyni z niego osoby inteligentnej. Debil z IQ 70-75, który jest w pełni podatny na manipulację, też może wykonywać prostą nieskomplikowaną pracę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 sierpnia 2022 o 12:00

K kibishi
0 / 0

@yankers Wyjaśnisz czemu miałoby to powodować korupcje? Bo nie widzę powiązania między ograniczeniem prawa głosu a korupcją wśród urzędników.

"Poza tym wszystkim, to masa problemów, choćby takich że ludzie pracujący w prywatnych firmach (licząc że firmy należące do Skarbu Państwa to nadal budżetówka) nie stanowią nawet 1/4 społeczeństwa i nawet jest ich mniej niż biernych zawodowo." Stanowią około 1/3 społeczeństwa, ludzie aktywnych zawodowo w sektorze prywatnym jest trochę ponad 12 mln.

"To rodzi proste problemy. Już widzę oferty na OLX czy innym Allegro, w których do kupienia byłoby prawo do głosowania za kilka stówek :)" Jeżeli ktoś jest w stanie zapłacić kilka stówek to znaczy że jakoś zarabia bo socjal dla bezrobotnych by w takim wypadku zmalał do minimum potrzebnego do życia.

"Fakt że ktoś pracuje nie czyni z niego osoby inteligentnej. Debil z IQ 70-75, który jest w pełni podatny na manipulację, też może wykonywać prostą nieskomplikowaną pracę " Ja nigdzie nie napisałem że jak ktoś pracuje to jest inteligentny tylko że dokłada się do wspólnej skarbonki z której rząd wydaje pieniądze więc takiej osobie należy się prawo głosu. Emeryci za to żyją ze składek aktualnych pracujących, mimo że przepracowali w swoim życiu trochę to już się do pracy często nie nadają nie tylko z powodu problemów fizycznych ale również, dlatego że umysł już tak jasny jak wcześniej nie jest, słyszałeś o czymś takim jak demencja starcza? Moja babcia w tej chwili już nie potrafi powiązać wnuka z jego imieniem, jednak na wybory będzie chciała iść bo jej w telewizji powtarzają, że "jest super dzięki rządowi", na prawdę uważasz że tacy ludzie powinni mieć prawo głosu?
"Optymista z Ciebie widzę :)" Nie optymista, ludzie starsi często są obciążeniem dla swoich dzieci i dlatego systemowe rozwiązania problemów emerytów będą miały poparcie też młodszej części społeczeństwa, w sumie z powodów czysto egoistycznych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PMY
+5 / 5

@jeykey1543 To nie jest kwestia demokracji samej w sobie. Jak na razie nikt nic lepszego nie wymyślił. Problem leży w charakterach ludzi. Niemcy się sprzedali za obietnicę wielkich Niemiec a znaczna część Polaków się skurvviła za obietnicę 500+.Pozdrawiam fana Barcelony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 sierpnia 2022 o 19:22

J Jur4578
-3 / 3

A jakie masz inne propozycje, synku?

Dyktatura (Jaruzelski / Kaczyński)?
Monarchia (np. obecny prezydent i jego potomni zasiadają na tronie po wsze czasy),
Feudalizm - potomkowie chłopstwa pańszczyźnianego pozostają niewolnikami - jestem ZA.
Lewactwo - kolejna dyktatura, tylko z inną ideologią - możesz mieć poglądy tylko zgodne i ich teorią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
0 / 0

@Jur4578
Podejrzewam, że większość średnio obchodzi system w jakim żyją, ważne, żeby ich opcja była u władzy. A czy to monarchia, demokracja parlamentarna czy cokolwiek innego jest już dla nich bez znaczenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-1 / 5

Boszsz, kolejny pryszczaty konfederata…

Dziecko, wróć do szkoły i poucz się historii. Hitler NIE ZOSTAŁ wybrany demokratycznie. NSDAP nigdy w wolnych wyborach nie osiągnęła wyniku pozwalającego na sprawowanie samodzielnych rządów. Hitler nie został wybrany kanclerzem w wyborach. W styczniu 1933 roku, po kolejnym kryzysie gabinetowym, prezydent Hindenburg desygnował Hitlera na stanowisko kanclerza Niemiec. A potem naziści uzyskali kontrolę nad aparatem państwowym, a zwłaszcza policją, i w ciągu kilku miesięcy doprowadzili do zawieszenia swobód obywatelskich, likwidacji niezależnej prasy, usunięcia z Reichstagu opozycyjnych posłów i aresztowania przeciwników politycznych. Przestań powtarzać brednie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 sierpnia 2022 o 1:14

S Schneemil
0 / 0

Problemem nie jest moc głosów tylko polityk, który w zamian obiecuje gwiazdkę z nieba, żeby się nachapać.
Jeżeli pozwalamy, żeby do wyborów startowali złodzieje, to się nie dziwmy, że potem mamy taką demokrację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem