Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Są trzy rodzaje kłamstwa. Z filmu "Za duży na bajki"

1:38

www.demotywatory.pl
+
233 247
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Laviol
+9 / 11

A gdzie manipulacja/propaganda czyli kłamstwo dla zysku?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A antyfrajer
+9 / 11

Jest dużo więcej powodów kłamstw. Strach, głupota, miłość to tylko początek listy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 sierpnia 2022 o 11:38

avatar sadisticson
+1 / 3

@antyfrajer dalej są wyrachowanie, socjopatyzm, sadyzm, rozrywka (manipulowanie dla frajdy), chęć zysku, zachłanność i dużo więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
-4 / 4

Nie ma kłamstwa z miłości. Jeśli się w obrębie miłości dzieje kłamstwo to wynikać może ze strachu przed utratą miłości, z egoizmu lub z zazdrości, ewentualnie z głupiej potrzeby "niezamartwiania".
Na czystą miłość składa się szczerość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 sierpnia 2022 o 12:32

avatar RomekC
+2 / 4

@koszmarek66
Sytuacja sprzed kilku dni.
Córka moja pojechała na Woodstock. Gdyby moja teściowa się o tym dowiedziała to nie mogłaby spać w nocy. Ponieważ jest osobą starszą i schorowaną, mogłoby to zaszkodzić jej zdrowiu. Żona mówi mamie, że córka jest w pracy. Moim zdaniem robi to z miłości do matki.
Twoim zdaniem kłamie "ze strachu przed utratą miłości, z egoizmu lub z zazdrości, ewentualnie z głupiej potrzeby "niezamartwiania"?
Twoim zdaniem powinna być szczera?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hermes_Trismegistos
+1 / 3

@koszmarek66 No cóż. Dowiedziałeś się właśnie, że ktoś Ci bardzo bliski jest chory na nieuleczalną chorobę. I wiesz, że ta informacje go złamie. I kłamiesz:/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
-1 / 1

@RomekC @Hermes_Trismegistos Uważam, że w obu opisanych przez Was sytuacjach lepiej być uczciwym i szczerym. Tak, jak sugerujecie, wychowali mnie rodzice i po kilkudziesięciu latach własnych doświadczeń uważam, że to wyrządza ostatecznie więcej szkody niż pożytku. Jeśli się sprawa wyda, a najczęściej się wydaje, "beneficjent" tego kłamstwa traci zaufanie do najbliższych, czasem na zawsze.
Wychowałem swoje dzieci tak, że nie muszą ukrywać swoich planów. Mogę się z niektórymi nie zgadzać ale są dorośli i mają prawo do własnych wyborów. Wystarczy zwykła asertywność.
Ja nie chciałbym być oszukany. Gdybym był chory nieuleczalnie to wiem, że mi żona lekarz o tym powie. O aspektach moralnych w medycynie przegadaliśmy setki godzin. Jeśli mam umrzeć to chcę wiedzieć co się dzieje i dlaczego, i mieć przy sobie bliskich jeśli to będzie możliwe. Jeśli nie... i tak będą ze mną. Żadnych udawanych łez. Albo prawdziwe, albo żadne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jakisgoscanonim
+2 / 2

@koszmarek66
Tylko, że to nie takie proste. Dawno temu miałem duży problem z rodzicami. Stawali się coraz bardziej gorsi.
Grałem w gry komputerowe i im to nie podobało się, tak bardzo. Również nie podobało im się, że za mało jadłem, a także wydawało im się, że żle się odżywiałem, chociaż jadłem to co mi dawali(jakiż wybór miałem?) i to było zdrowe. Uznali, że przez moją dietę nie rosłem, a ból głowy wynika z monitora komputerowego.
Próba przemówienia ich do rozsądku zawsze była daremna, rozmowy nie skutkowały, zazwyczaj natychmiastowo wrzeszczeli, że za mało jem lub za dużo gram i z rozmowy były tylko problemy i stres.
W końcu przez kompletny przypadek odkryto guza przysadki mózgowego i konieczne było jak najszybciej zoperować guza.
Po operacji(po której bardzo dużo straciłem, połowiczna ślepota, większa wada krótkowzroczności, brak węchu) zapytali mnie czemu im nie mówiłem. Skłamałem, że nie mówiłem bo coś tam mi się myślało, że taki ból, że może minie itp.
Dlaczego? Pomyśl sam i na moim miejscu spróbuj im odpowiedzieć prawdę, że mówiłeś im o bólu głowy, ale nie słuchali ciebie. Jak myślisz jak zareagowaliby gdybyś im to powiedział po latach agresywnych zachowaniach rodziców i ich narzekaniach na gry i dietę, a ty już im mówiłeś o bólu już kilka razy, a oni zapytali ciebie o to, czemu nie mówiłeś o bólu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+1 / 1

@jakisgoscanonim Już pisałem. Potrzebna jest asertywność. Ideałem jest żeby z obu stron.
Relacje z rodzicami nie są łatwe. Ale z doświadczenia w obie strony (jako dziecko i jako rodzic) uważam, że wina leży głównie po stronie rodziców. Dziecko, które nie ma możliwości opowiedzenia o swoich problemach, z którymi sobie rady nie daje to najczęściej wina rodziców, którzy nie zadbali o stworzenie warunków do takiej rozmowy.
Do tego potrzebny jest tak rzadko spotykany szacunek do dziecka jako do istoty z własnymi poglądami i emocjami. Ale to też mieści się w asertywności.
Rodzice najczęściej myślą, że jeśli odetną dzieci od ryzykownych znajomości, alkoholu, papierosów, narkotyków, samodzielnego podejmowania coraz trudniejszych wyborów to dziecko wyrośnie na prawego człowieka. "G" prawda! To tak jak wychuchaną roślinkę z parapetu w domu, w końcu trzeba kiedyś wystawić na zewnątrz.
Tzw. bezstresowe wychowanie to ślepa uliczka w drugą stronę.
Masz rację. Tak, to nie jest proste. I większość rodziców nie zdaje tego "egzaminu" pozytywnie. Głównie dlatego jest tyle samobójstw, niechcianych ciąż, alkoholizmu, narkomanii. życia z socjalu, kradzieży.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 sierpnia 2022 o 8:55

avatar RomekC
0 / 0

"Potrzebna jest asertywność. Ideałem jest żeby z obu stron."
Jak się to ma do mojego przykładu z teściową, @koszmarek66?
Żona ma powiedzieć jej prawdę narażając aby dostała jakiegoś ataku w nocy? Już kilka razy była w szpitalu lub na pogotowiu w tym roku. Ma naprawdę słabe zdrowie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
0 / 0

@RomekC Skoro wolisz żeby się dowiedziała od kogoś innego to nic nie poradzę. Bo tak to się najczęściej kończy - dziecko wysyła SMSa z Woodstoka przez pomyłkę do babci, koleżanka się kiedyś wygaduje, ktoś bliski w gniewie lub myśląc że z kuchni nie słychać, itp.
Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. To powiedzenie dotyczy głównie takich zachowań. "W imię spokoju". Z ludźmi trzeba umieć rozmawiać. Niestety jeśli się zawsze mataczyło i zamiatało pod dywan to nie jest łatwo z tej matni wyjść.
Nic więcej Ci nie pomogę. Każdy musi sam dostać ujawnionym kłamstwem po plecach, żeby zrozumieć. Wielu ludzi obrywa i obrywa, nie wyciąga wniosków, narzeka na podłe życie i dalej oszukuje bliskich "w dobrej intencji".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

Jakoś od lat pewne rzeczy ukrywamy przed teściową i nieźle nam to idzie, @koszmarek66 ;-)
Po prostu niektórzy nie są gotowi na prawdę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MG02
0 / 2

To z jakiego powodu morawiecki ciegle kłamie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sadisticson
+1 / 3

@MG02 zaraz zniknie Ci ten komentarz, tak jak mnie dwa inne w podobnym tonie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar komivoyager
0 / 0

@sadisticson tak z ciekawości pytam; jesteś z podlasia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sadisticson
0 / 0

@komivoyager Nie. Kuj-Pom. Czemu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sadisticson
0 / 0

@komivoyager bo napisałem "mnie zniknie"? Jakoś tak wyszło, może przez autokorektę, może przez moją nieuwagę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sadisticson
0 / 2

A Kłameusz Morawiecki to pod którą kategorię podchodzi?
Trochę strachu o to co się z nim stanie po wyborach, ale to jeszcze nie to - jeszcze jest czas do kampanii.
Trochę z głupoty? Nie - głupi to on nie jest, mimo że wygląda.
Z miłości, np do ojczyzny? Haha, bez jaj. Prędzej z miłości do pieniędzy i władzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humman
+4 / 4

Niby za duży na bajki ale największą bajką jest że nie ma tam najpowszechniejszego kłamstwa dla własnej korzyści

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Drukarex
+2 / 2

fajny film polecam :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hermes_Trismegistos
+2 / 2

@Drukarex czytałem recenzje, że dobry, ale Grabowski w tej scenie chyba mnie przekonał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bilutek
+1 / 1

Wczoraj oglądałam, naprawdę fajny film.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem