Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
548 551
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A antyfrajer
+6 / 12

I co z tego? W zakichanych stanach jedna fiolka insuliny bez ubezpieczenia zdrowotnego w Stanach kosztuje $275 (1034,50 zł!) a tam mało kto jest ubezpieczony. Wiec ch. kogo obchodzi za ile sprzedali patent jak firmy farmaceutyczne kroją na potęgę.
https://cukrzyca.pl/koszt-leczenia-cukrzycy/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 sierpnia 2022 o 11:33

avatar Xar
+1 / 3

@antyfrajer masz pretensje do ludzi ze sie nie ubezpieczaja czy ze firmy sprzedaja towar za cena jaka chca?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A antyfrajer
0 / 0

@Xar to nie jest pretensja, to jest fakt o tym jak jest w stanach. Bo z demota wynikało by, że skoro coś jest za 1 dolca oddane to powinno być też produkowane tanio (bo bez opłat licencyjnych) poza tym wiele firm mogło robić to a wtedy też cena idzie w dół.
Co do ubezpieczeń to tam nie jest to wcale takie oczywiste ani obowiązkowe jak u nas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
-1 / 1

Toronto leży w Kanadzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kasztan528
+2 / 2

@koszmarek66 Tam jest przecinek po "amerykański".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
-2 / 2

@Kasztan528 A ja się tylko ironicznie zastanawiam jakie znaczenie ma tu fakt uzyskania patentu w USA. Czy gdyby patent był kanadyjski to za ile by go sprzedali w Kanadzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lkb81
0 / 0

Na moje szczescie mieszkam w UK i mam wszystko calkowicie za darmo, nie musze sie o nic martwic, mam freestyle libre i jest to bardzo pomocne urzadzenie, pomaga zapobiec powiklaniom w przyszlosci dzieki lepszej kontroli no ale tylko typ 1 dostaje to urzadzenie, koszt leczenia cukrzyka typu 1 jest zdecydowanie mniejszy bo jest nas tylko od 5-10% wszystkich przypadkow cukrzycy, reszta to typ 2 ktoremu mozna zapobiec wlasciwie sie odzywiajac i nie siedziec w domu aha i jeszcze jedno, cukrzycy typu 1 nie mozna odziedziczyc, mozna tylko predyspozycje a do tego dochodza jeszcze inne nieznane czynniki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bubu2016
0 / 2

Czepiam się słówek.
Insuliny nie "wynaleziono", to przecież nasz własny hormon. 100 lat temu jej istnienie zostało odkryte.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
+1 / 1

@Bubu2016 Dokładnie, a opatentowana została metoda jej pozyskiwania, a nie sama substancja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
0 / 0

@LordL bo oczywiscie nie mozna opatentowac substancji chemicznej :-) chociaz w democie nie ma ani slowa o tym, ze patent byl na substancje, wiec nie ma czego poprawiac

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
-2 / 2

Dobrze, że autyzmu nie powoduje...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Madman07
+1 / 1

I tu wkracza pewna firma w USA która opatentowała... ułożenie złącz na płycie głównej komputera. Ułożenie, nie rodzaj. Po prostu pomyśleli sobie 'a damy złącza z drugiej strony płyty, dawaj patent!'.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GLight
-3 / 5

...taa odkrycie insuliny zachamowało, lub raczej uniemożliwiło faktyczne wyleczenie choroby... pomyślcie co lepiej dla firmy farmaceutycznej, sprzedawać ludzią abonament na życie i płacić łapówki by nie było postępu z wyleczeniem, czy pozbyć siè choroby na dobre?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gomore
+1 / 3

@GLight A wiesz jak wcześniej "radzono" sobie z cukrzycą? Utrzymywaniem chorych (często dzieci) na diecie głodowej. I tak umierały, jak nie przez cukrzycę to z głodu. Badania nad leczeniem innym niż insulina trwają. Jeśli uważasz, że należałoby zaprzestać produkcji insuliny i pozwalać ludziom umierać aż znajdzie się inny lek to nie potrafię Cię nazwać inaczej jak debilem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GLight
-1 / 1

@gomore trwają oczywiście jakieś pozory trzeba utrzymywać ale nie łódź się pieniądz światem kręci nie zdajesz sobie sprawy ile przełomów zostało albo kupionych albo uciszonych bo nie opłacalne byłoby wyleczenie choroby z którą jednak żyć można, a że za leki trzeba płacić, no cóż ktoś na tym zarabia i płaci żeby przełomu jednak nie było...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GLight
0 / 0

@gomore ...i nie czarujmy się cukrzyca to choroba/mokry sen farmaceuty, bo bez ich leku pacjent żyć nie może a firm produkujących dużo nie ma więc i cena może być niebotyczna, no przynajmniej na tyle na ile owieczki dadzą się golić.. a jak chcesz przytoczyć "polską insulinę" to gratuluję, brałem i w życiu się tak źle nie czułem jak na niej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zwierze_z_
0 / 2

@gomore Gadasz waść androny. Nie dieta głodowa tylko ketogeniczna, a od niej się nie umierało, chyba że była źle prowadzona. Głównie z powodu dodatku węglowodanów złożonych. Sama dieta keto jest super ale przy cukrzycy typu 1 trzeba cholernie uważać. Najlepszym rozwiązaniem jest jeść jajka, ryby i podroby. Kompletnie nic więcej. Inna sprawa jeżeli rodzisz się już z tym schorzeniem, jako że mleko matki zawiera niewielkie ilości cukrów, należy wprowadzić na jakis czas niewielkie ilości insuliny. Do czasu wprowadzenia pokarmów stałych z 0 zawartością węgla.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gomore
0 / 0

@Zwierze_z_ za diabetyk24.pl
"W roku 1919 Dr Frederich Allen wydał książkę "Całkowite ograniczenia dietetyczne w leczeniu cukrzycy" która zawiera opisy przypadków leczenia pacjentów metodą głodową. Już wówczas widziano zależność, pomiędzy ilością jedzenia, w szczególności węglowodanów, a nasileniem objawów cukrzycy. Stosowanie głodówek faktycznie mogło łagodzić objawy choroby, choć oczywiście nie mogła być to metoda stosowana przez dłuższy czas, z powodu ryzyka śmierci głodowej. Niemniej na początku XX wieku wielu pacjentom z cukrzycą typu 1 przedłużano życie, w oczekiwaniu na wynalezienie lekarstwa na cukrzycę, nad którym w tamtym czasie intensywnie pracowano."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gomore
0 / 0

@GLight folijka nie uwiera?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zwierze_z_
0 / 0

@gomore i? Generalnie była to jedna z metod, która i tak nie zyskała uznania środowiska. Więcej osób wprowadzano w stan który, która symuluje głodówkę, a w istocie jest bardzo odżywcza. Robiono to w przypadku cukrzycy t1 czy epilepsji, wydłużając życie pacjentom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D darkwitcher
0 / 0

I teraz porównajcie sobie - tacy ludzie z misją, a po drugiej stronie szmaciarze sprzedający leki na SMA za miliony dolarów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem