Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
232 239
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+2 / 16

Stwierdzenie że ktoś jest otyły to fakt. Wyzywanie od "grubasów" to już obelga.
Tak samo jak stwierdzenie że ktoś ma wadę kręgosłupa to fakt. Nazywanie kogoś "garbusem" to już obelga.
I to jest subtelna ale kluczowa różnica. Między bezemocjonalnym stwierdzeniem faktu, a chęcią poniżenia drugiej osoby.

Bo może i ta kobieta się obżera. Możliwe. Jednak możliwe jest też to, że ma jakieś problemy natury emocjonalnej ze sobą i w ten sposób nieskutecznie próbuje sobie z nimi radzić :/ . Wtedy takie obelgi tylko pogłębią problem.
A może faktycznie jest po prostu chorobliwym łakomczuchem :P . A może ma jakiegoś niewykrytego guza, który powoduje otyłość.
Kto wie? Trochę więcej zrozumienia.

Z drugiej strony, taka otyła osoba też nie powinna podawać siebie za "wzór doskonałości" i uznać konstruktywną krytykę odnośnie swojej tuszy. Taki stan ciała nie jest zdrowy i to też jest fakt.
Więc jeśli ktoś by się zapytał np "czy próbowała iść do lekarza z swoją nadwagą?" to ona NIE powinna się za to obrazić. Takie pytanie to forma zainteresowania się cudzym problemem, próba pomocy. To pozytywne.
Ale jak któryś debil powie "te, wieloryb, weź się schowaj bo straszysz" to jest debilem :/ . Nawet jeśli ktoś się chorobliwie obżera, to i tak nie należy tak krytykować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SzalonyTamburynista
-1 / 1

Ciekawe czemu Cię minusują? Może same grubaski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+6 / 10

To nazwanie grubej osoby grubą to hejt? No przecież szczupła to ona nie jest, nie ma nawet lekkiej nadwagi... gdzie przy lekkiej rzeczywiście jeszcze nazwanie kogoś grubym to może być krzywdzące... ale kobieta jest rzeczywiście gruba... wręcz mocno otyła. Wyzywanie i obrażanie takiej osoby by np ze sobą skończła nazywanie jej hipototamem, słonicą itd to rzeczywiście jest słabe, ale gdy ktoś napisał tylko "gruba/ mocno otyła jesteś" to to nie jest żaden hejt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+5 / 11

@Pasqdnik82 a powiedz mi jaki sens ma hejtowanie i nazywanie osoby grubej grubą jak nie po to tylko, zeby zrobilo jej się przykro? Przecież ta kobieta ma lustro i widzi jak wygląda , to ma taki sam sens jak łażenie za ślepcem i mówienie mu, że jest ślepy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
-1 / 7

@acotam43, bycie grubym nie jest dobre. A więc jest złe. Pijaństwo też jest złe. Czyli pijak wie, że pije, więc nie ma potrzeby przypominania mu o tym?
Otyłość nie jest jakimś tam i dywidualnym problemem. Jest poważnym problemem społecznym i dotyka nie tylko otyłych, ale i całe społeczeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+6 / 6

@adamis62 no właśnie przypominanie pijakowi ze pije ma jeszcze mniej sensu - pijak potrzebuje terapii I konkretnej pomocy. Mowienie osobie w depresji "wez się w garść " ma podobny wydźwięk, kompletnie nic nie daje

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+1 / 3

@Pasqdnik82 @adamis62 A jaki sens ma mówienie pijakowi, że jest pijakiem? Raczej trzeba mu powiedzieć, że pije za dużo, żeby pomyślał o terapii, a nazwiesz go - zgodnie z chorobą - alkoholikiem. Mówienie "jesteś pijakiem" to już hejt i obrażanie go, a nie nazywanie rzeczy po imieniu.
Podobnie nazwanie osoby otyłej grubasem to już nie jest nazywaniem rzeczy po imieniu, tylko obrażanie. Nie daje rozwiązań, może za to pogłębić problem - a bez znajomości psychiki danej osoby nie wiesz, jaki wpływ będą miały na nią twoje słowa. Nie znasz też etapu, na którym jest i nie wiesz co robi.
Przykład? Wróćmy do alkoholika. Proponuje ci piwo, ty go nazywasz pijakiem, podczas gdy on nie tknął alkoholu od miesięcy. Proponował zerówkę. Albo sam nie miał zamiaru pić. Ale przyklejasz mu taką, a nie inną etykietkę: może nie pić, ale dalej jest pijakiem, to czemu ma się męczyć?
Jeżeli nazwiesz grubasem otyłą osobę, która niedawno straciła dobrych kilka kilo i jest dumna z efektu - i w tym momencie podcinasz jej skrzydła. Co nie znaczy, że nie możesz wspomnieć o diecie, czy o fajnych zajęciach sportowych. Bo jeżeli ktoś nic z tym nie robi - to może go zmotywujesz, albo zaciekawisz. Jeżeli ktoś coś robi - to nie przyczynisz się do stwierdzenia, że "tyle się męczyłem, a nic się nie zmieniło, bez sensu, nie warto".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
0 / 0

@acotam43 Jak napisałem, ja w tym sensu nie widzę i osobiście tej osoby bym nie nazwał grubą/grubaską... tym bardziej że jej nawet nie znam i nie czuję potrzeby by w ogóle komentować i wchodzić na jej profil. Ale gdy tak się stanie, samo nazwanie grubą nie jest wg mnie hejtem... inne wymienione już tak. Mnie nazywali okularnikiem zezowatym i jakoś mi to nie przeszkadzało w szkole.... nie żaliłem się, niech sobie gadają. Idąc tym tokiem co piszesz też powinno mi być przykro i żalić się że mnie hejtują bo noszę okulary i mam zeza :P No noszę i mam i to jest fakt, Kobieta może powinna zadbać o swoją samoocenę skoro tak bardzo jej przykro gdy ktoś jej mówi "jesteś gruba". Nie znam jej bloga, nie wiem o czym pisze, nie wiem jaka jest przyczyna tego, że jest taka jaka jest... czy to choroba jakaś, czy ładowanie w siebie kilogramów fastfoodów., ludzie są różni więc skoro coś prowadzi w necie powinna się spodziewać tego, że znajdzie się grupa mniejsza lub większa ludzi, którzy będą tak pisać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piekielnymops
+4 / 8

Chwalić się że ma duży biust przy takiej sylwetce to jak chwalić się że ma się dobre hamulce w samochodzie w momencie kiedy spadamy z nim w przepaść.

Nie powinno się obrażać kogokolwiek ale każdy powinien mieć świadomość że opinia innych o nas nie musi być pozytywna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bse
0 / 0

a co ja mam powiedzieć? W żadnym sklepie nie moge dostać butów 48, czasem obchodze 3-4 galerie i jak mam szczęście to trafia się 1 para. To nie dyskryminacja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S ShadowUser
0 / 0

@Bse dyskryminacja bo prywatnej firmie nieopłaca się masowo produkować butów pod nietypowy rozmiar? Chyba żartujesz. Nie każdy producent czegokolwiek chce zbawiać świat i pomagac ludziom w ten czy inny sposób pokrzywdzonym przez los, większość zwyczajnie chce zarobić na produkcie i tyle nie ma w tym żadnej dyskryminacji. Ja mogę sobie narzekać że jako szczupła osoba, w miare zbudowana nie mogę znaleźć ciuchów na siebie bo większość sklepów sprzedaje najmniejszy rozmiar M-ki które i tak są często w rozmiarze L-ki bo standardy sie zmieniły. Ale po co? Trend jest taki, że społeczeństwo tyje i nic dziwnego że S-ek prawie nie ma, a o XS-kach można często jedynie pomarzyć, nie wina producentów a konsumentów. I trudno pochodze w ciuchach które lekko na mnie wiszą, korona mi z głiwy nie spadnie, a juz na pewni nie nazwe tego dyskryminacja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ochrety
+1 / 1

@ShadowUser Jestem wysoka i dość szczupła (nie chuda) i S, a często nawet XS jest na mnie dobre. Zastanawiałam się, gdzie drobne kobiety znajdują ładnie dopasowane ubrania dla siebie. Ale są marki, które zwracają się z ukłonem w stronę pań z iksem lub kilkoma iksami przed eską. Np. Mohito. U tych marek nigdy nie kupię najmniejszego rozmiaru. A kupowanie najmniejszego rozmiaru daje wielu paniom frajdę, może dlatego firmy rezygnują czasem z klienteli wśród drobniutkich pań, bo wolą mieć więcej klientek o przeciętnej budowie ciała, które cieszą się cholernie, że zmieściły się w najmniejszy rozmiar i z radości robią u takich producentów duże zakupy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bse
0 / 0

@ShadowUser to był raczej taki żart, żeby podkreślić głupote tej sytuacju. Mój błąd, zapomniałem gdzie jestem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S ShadowUser
0 / 0

@Bse nie no mój błąd, jak drugi raz przeczytałem to faktycznie czuć że Twoj poprzedni komentarz był żartem, pardon.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S ShadowUser
0 / 0

@Ochrety nie myślałem o tym w ten sposób, ale faktycznie cos może w tym być, ale myśle że takie socjotechniki nie sa kluczowym powodem, a jednak to o czym pisałem wyżej, średnia waga ludzi idzie w góre, więc producentom coraz mniej opłaca się robić ubrania dla szczupłych isób, i jest to mocno niepokojacy trend, a takie oszukiwanie się przesuwaniem skali rozmiarowej jedynie pogłebia problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Ciupekkk
+1 / 3

Gruba kobieta chwaląca się wielkim biustem jest jak bezdomny który chwali się ze ma w uj wolnego czasu :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem