Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
409 499
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar YszamanY
+65 / 97

nie bronię ich, ale po prostu jej nie wierzą, bo celebryci zrobią wiele by zaistnieć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saset
+17 / 37

@YszamanY podejrzewam, że bardziej wykorzystują w odpowiednim czasie swoje tragedie a nie je wymyślają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar YszamanY
0 / 20

@Saset być może ,nie wnikam , ale na tym polega ich zarobek , majdan z żoną, wieniawa, nawet sam Lewandowski

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+14 / 18

@YszamanY
U Lewandowskiego to trochę nadużycie. Może jego żonie to potrzebne dla rozgłosu. Jego cała kariera przeszła bez skandali, afer, jakiś jazd. Jest wręcz aż nudny - z zachowania (oczywiście w pozytywnym sensie) czy wypowiedzi.

Jedynie teraz narobił trochę rabanu z przejściem do Barcy. Tak uparł się. No, ale to i tak nic w porównaniu z wieloma innymi piłkarzami.

Majdan tak - całą karierę jechał na picu. Pomogło celebryctwo. Bramkarzem był takim sobie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iasafaer
+5 / 17

@Saset A skąd przekonanie, że nie wymyślają?
To by znaczyło, że w środowisku celebrytów normą są tego typu tragedie.
Jakie jest prawdopodobieństwo, że tak wiele sławnych osobistości przeżyło taką tragedię?

W takim razie mamy dwie możliwości - albo zjawisko to jest bardzo powszechne w społeczeństwie (w co szczerze wątpię), albo ludzka tragedia, zwichrowana psychika jest pewnego rodzaju przepustką do sławy.
A skoro te tragedie pozwalają im osiągnąć w życiu taki sukces - to nie chcąc oczywiście niczego sugerować - może nie należy tego rozpatrywać w kategoriach, aż takiego dramatu?
W końcu... umówmy się. Dobra sztuka rodzi się z dramatów. Wzdychamy ochy, achy nad sztuką zapominając tak naprawdę, że przytłaczająca większość znakomitych dzieł to wynik traum, tragedii, ludzkich dramatów, głębokich depresji, poświecenia swojego życia dla tejże sztuki.
Ludzie normalni nie tworzą sztuki.

Zatem, jeśli ktoś dotarł na przysłowiowy szczyt dzięki swoim dramatom to niech się mimo wszystko powstrzyma nad użalaniem się. Można bowiem domniemać, że byłby przysłowiowym "nikim", gdyby nie ta tragedia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yankers
-2 / 8

@kikurenty Zależy, jeśli "wybaczyła" oprawcy oraz odbyła dobrą terapię, to bez problemu by to zrobiła. Zresztą, to nie ona tylko studio jej narzuca to jak ma wyglądać teledysk.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 sierpnia 2022 o 17:08

avatar Xar
+6 / 6

@Iasafaer jest tez druga opcja - takie zdarzenia sa o wiele powszechniejsze niz sie o tym na codzien mowi, tylko w pewnych srodowiskach osoby czuja sie juz na tyle malo niepewnie ze sa w stanie o tym mowic. I jesli tak jest, to to dopiero jest tragedia...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I isiek
+2 / 2

@kikurenty gdzie ja żyłem w tej nieświadomości i do tej pory nie widziałem tego żenującego teledysku?
O k... jakie dno.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wrednota
0 / 0

@Iasafaer jest to zjawisko powszechne. W UK sa oficjalne dane na ten temat i problem dotyczy 25% dzieci. W Polsce nie wiem. Zakladam ze podobnie. Prawie nikt sie jednak do tego nie przyznaje. Dopiero skrajne przypadki wychodza na jaw. Celebryci po prostu maja posluch w miediach i ich historie sa naglasniane. Jak sie nie jest slawnym to molestowanie nikogo nie obchodzi. Teraz naglasniane sa skandale wsrod ksiezy i sama skala pokazuje jak powszechne to jest zjawisko. Sa jeszcze przeciez nauczyciele, lekarze itd itd. Pracowalem kiedys w telefonie zaufania dla samobojcow. Gwalty w domu dokonane przez brata albo ojca lub ojczyma to byl co drugi telefon. Przerazajace.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iasafaer
0 / 0

@wrednota Pracując w telefonie zaufania ulegasz jednemu z błędów poznawczych. Spotykasz się z danym zjawiskiem nader często, bo wynika to ze specyfiki pracy.

Ja zakładam też kwestię rozmycia się definicji.
Bo na przykład zgodnie z wykładnią stosowaną przez szeroko rozumianą lewicę to ja prawie codziennie gwałcę swoją żonę. Oni mówią wprost o "kulturze gwałtu".

Być może jestem zbyt naiwny i za bardzo wierzę w ludzi, ale naprawdę jest mi sobie bardzo trudno wyobrazić - a wyobraźnię i empatię mam rozwiniętą dość mocno, tak uważam - że jest to tak powszechny problem. Bo tak jak wyżej powiedziałem, jeśli w opinii lewicy ja średnio co drugi dzień gwałcę żonę to możemy sobie tak naprawdę dobierać liczby obrazujące skalę zjawiska w sposób dowolny.
A na to wszystko nakłada się jeszcze ten problem, że trudno jest zweryfikować słowa potencjalnej ofiary.
Warto przecież nadmienić, że o ile "modne" stało się ostatnimi czasy wywlekanie takich spraw, o tyle równie często słyszymy ostatnio o osobach niesłusznie skazanych w tego typu sprawach.
Pytanie ilu ojców, wujków, sąsiadów, kolegów zostało skazanych przez niesłuszne oskarżenia. Tego też nie wiemy. Takich telefonów też zapewne nie odbierałeś, wszak z więzień raczej na telefon zaufania nie dzwonią - a z resztą kto by im tam wierzył prawda?
Znacznie bardziej uderzające jest wyznanie dorosłego faceta, który nagle po 30 latach uznał, że zebrał się w końcu na odwagę powiedzieć, że go w dzieciństwie ksiądz dotykał, albo gwiazdeczka pop, która uznała, że teraz jest najlepszy moment, by powiedzieć o gwałcie przez ojczyma, czy innego tam wujka.

No nie. Zejdźmy na ziemię.
I żeby mnie ktoś nie zrozumiał źle. Ja absolutnie nie staję tutaj w opozycji do ofiar. Pierwszy rzucę kamieniem w księdza pedofila, czy innego gwałciciela. Tylko chcę też aby było jasne jak słońce - wiarygodność tych "coming outów" jest wysoce wątpliwa.
Poza tym mówimy o dzieciach i ich słowach. Bez jaj. Co może dorosła osoba pamiętać z dzieciństwa, żeby rzucać takie oskarżenia? Zdajesz sobie sprawę jak niesamowite projekcje może wywołać ludzki mózg? Jaka jest wiarygodność słów człowieka, który nagle stwierdza, że 20 lat temu był molestowany przez wujka?! Szczególnie w czasach, gdy lewica wbija ludziom takie idiotyzmy do głów jak "kultura gwałtu"? Jest coś takiego w psychologii jak wmówienie sobie urojonego zdarzenia z przeszłości. Nie wiem jak oni to fachowo nazywają. Natomiast lewica swoją narracją lubi dramatyzować skądinąd normalne wydarzenia w naszym życiu.
Kur...a ja pamiętam kiedyś na jednym z fanpage'y związanych z lewicą taki tekst "Sprawdź czy byłeś/aś w przeszłości molestowany/a! Może o tym nie wiesz!"
Czy to jest normalne? Czy człowiek, który pamięta swoje dzieciństwo przez mgłę może racjonalnie ocenić sytuację będąc pod wpływem bombardowania takimi ideologiami? Przecież lewica prowadzi niekiedy tak agresywny "marketing", że człowiek mógłby uznać, że pudrowanie tyłka niemowlakowi to gwałt.
Albo jak ja w dzieciństwie miałem ciężkie zapalenie "siusiaka" i rodzice przy nim "majstrowali" smarując jakimiś maściami, czy innymi to już byłem molestowany, czy jeszcze nie? Jak to ocenić po 20 latach mając nad sobą tak agresywny lewicowy ideologiczny "marketing"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wrednota
0 / 0

@Iasafaer niestety to nie takie proste. Jedni robia wszystko zeby zapomniec i nie myslec o tych sprawach. Inni mecza sie cale zycie i maja odwage mowic o swych traumach po kilkunastu latach. Np widok wujka na weselu moze obudzic traumatyczne wspomnienia. Niestety w kwestii molestowania dzieci dochodzi do tego ze czesc po prostu nie wie ze sa molestowane. Nie ma to nic wspolnego z lewica i ideologia. Moj przyjaciel dopiero jak mial kilkamascie lat zrozumial ze to co mu robiono to nie byla nieprzyjemna zabawa tylko cos gorszego. No bo skad mial wiedziec jak mu wmawiano ze tak ma byc i wszystko OK. Tych spraw jest teraz tyle naglasnianych bo czasy sie zmienily i mozna w koncu to zglaszac. Ludzie widzac innych ktorzy odwazyli sie mowic o traumach sami o nich mowia. Jedyny moment ktory budzilby moje watpliwosci to oskarzenia o molestowanie po rozpoczeciu procesu o rozwod. Jezeli chodzi o lewice i jej pomysly to moim zdaniem przesadzasz. Naglasniane sa jedynie skrajne idiotyzmy bo one najlepiej sie sprzedaja w mediach. Dodam od siebie ze nie uwazam zony za wlasnosc i kazdy ma prawo powiedziec nie i nie miec ochoty. Zgwalcenie wlasnej zony to tez gwalt i moim zdaniem powinno sie to skonczyc interwencja. Moim zdaniem promowanie przez lewice wolnosci seksualnej jest duzo bardziej problematyczne. Jest bardzo duzo ciaz wsrod mlodziezy i duzo gwaltow po zastowaniu substancji. Z tego wzgledu trudno mi wrzucic te wszystkie ideologie razem. Bo jak widac lewica to i facet twoj wrog i krzywe spojrzenie to gwalt, a z drugiej kazdy z kazdym zawsze i wszedzie bez zadnych ograniczen to tez lewica. Lepiej wiec dyskutowac konkretne problemy i pomysly niz cala ideologie. zwlaszcza jezeli sa wewnetrznie sprzeczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iasafaer
-1 / 1

@wrednota Ja nie uważam tego za problem powszechny. To zwykły błąd poznawczy.
Nie interesuje mnie, czy ktoś 20 lat zbierał się na odwagę. Wiarygodność takich "zeznań" jest bliska zeru.
Twoje przekonania również opierasz wyłącznie na emocjach, zero wiarygodności.
Łykasz te wyznania i bierzesz za pewnik tylko na podstawie tego, że po prostu wywołują one w Tobie silne emocje.
Rzucanie liczbami w stylu 25% dzieci padło ofiarą molestowania lub gwałtu to tak odrealniona liczba jak tylko się da. 25% dzieci to znaczy, że każdy, dosłownie każdy ma w rodzinie KILKA takich przypadków. Ty, ja, każdy. To totalny odlot. Czyste wariactwo. To właśnie głosi lewica - wszyscy gwałcą, wszędzie molestowanie. Był nawet taki słynny wywiad "Jasia Kapeli", który stwierdził otwarcie, że sam zna osobiście kilku gwałcicieli. No jaki trzeba mieć odlot, żeby tak mówić to nie wiem.
Już 10% dzieci to są liczby ogromne. To by oznaczało, że mijasz się w pracy, wśród znajomych i rodziny z kilkoma gwałcicielami co najmniej. Nie wiem czy czujesz ten absurd, ale jeśli nadal uważasz, że "najwyraźniej tak jest" to współczuję postrzegania rzeczywistości. To musi być traumatyczne, żyć ze świadomością, że wokół Ciebie są sami zwyrodnialcy. A Ty przecież mówisz o skali 25 procentowej. Toć to w niemal 40 milionowym kraju oznacza niesamowitą liczbę osób zamieszanych w ciężkiego kalibru kryminał.

Nie i jeszcze raz nie. Niech będzie, że mam znieczulicę na ludzką tragedię.
Nie ufam ludziom, którzy po 20-30 latach odkopują brudy dzieciństwa samemu nie mając pewnie pewności, poza iluzorycznym "nagle zdałem/am sobie sprawę, że...".
Niech będzie, że "ignoruję skalę tragedii".
Jestem przeciwny sianiu strachu, szczególnie gdy może być on pożywką dla oszustów i naciągaczy.
W dzisiejszych czasach jest tak łatwo oskarżyć człowieka o przestępstwo seksualne, że bardziej solidaryzuję się z niewinnie skazanymi. Bądź co bądź zgwałcony, czy molestowany 20 lat temu nie traci życia za kratami.
Myślę, że trauma sprzed wielu lat jest niczym w porównaniu do lat utraconych za kratami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wrednota
0 / 0

@Iasafaer Popraw mnie jezeli zle zrozumialem. Uwazasz ze takiego pedofila nie powinno sie karac jezeli ofiary zglosily to po ilus latach a nie od razu? Moim zdaniem Ty tez masz skrzywienie poznawcze dotyczace powszechnosci tylko w druga strone. Ofiarom nie wierzymy. Oprawcow nie mozna karac bo to moze byc naduzycie. Ogolnie nie ma problemu bo ja go nie widze…. Lewica wciska ludziom bzdury itd ja jestem raczej konserwatywno prawicowy ale by mi przez glowe nie przeszlo bagatelizowac gwalty i pedofilie. Z drugiej strony zwiekszylbym kary i odpowiedzialnosc za skladanie falszywych zeznan. Zgadzam sie w zupelnosci ze naduzycia w tej sprawie tez moga komus zniszczyc zycie. Mimo wszystko roznimy sie tym ze ja uwazam ze takie sprawy sie nie przedawniaja i jak ktos sie zglosi po 30 latach to mozna to rozpatrywac jak nowa. Oczywiscie z domniemaniem niewinnosci. Jednak jak tych ofiar jest kilkanascie to mysle ze mozemy sie zgodzic ze konsekwencje musza byc i 20 lat wiezienia jednak sie nalezy a nie tylko przeniesienie na inna parafie....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 sierpnia 2022 o 15:43

I Iasafaer
0 / 0

@wrednota
Generalnie co do zasady przestępstwa seksualne są jednymi z najtrudniejszych spraw do udowodnienia. W przytłaczającej większości przypadków jest to słowo przeciwko słowu i to nawet, gdy mówimy o sprawach "świeżych". Jak zatem w ogóle taką sprawę rozpatrzeć po latach? A co dopiero po 20?
Gwałt, czy molestowanie niekiedy jest trudno udowodnić nawet jak ofiara zgłasza się na drugi dzień, a co dopiero po 20 latach!
Domniemanie niewinności? Zaostrzenie kar za fałszywe zeznania? I tak źle i tak niedobrze.
Każda ze stron ma swoją rację. Równie dobrze na domniemaniu niewinności może zyskać prawdziwy winny, a z drugiej strony na zbytnim pokładaniu wiary w słowa domniemanych ofiar tracą niewinnie oskarżeni.
A jest takie powiedzenie - lepiej, ażeby 10 winnych chodziło na wolności, niż 1 niewinny miałby zostać niesprawiedliwie osądzony.
Ja widzę u Ciebie tendencję w drugą stronę, czyli... poświęcić kilku niewinnych, żeby zrobić dobrze ofiarom. Niemniej ktoś kto wypowiedział kiedyś te słowa doskonale rozumiał wagę sprawy i wiedział, że lat straconych za kratami odzyskać nie sposób, podczas gdy ofiara jednak nadal ma wolność i możliwość dalszego życia. Choćby ze zwichrowaną psychiką, czy jako kaleka - ale jednak wolna.
A co powiesz temu jednemu niewinnemu? Że jest ofiarą konieczną, bo ojeju ktoś ma traumę?

Ofiara nie jest pępkiem świata. Nie można systemu dopasowywać do emocji.
System ma być przede wszystkim rozsądny.
Nie wierzę osobom, które wyznają takie rzeczy po wielu latach. Nie dość, że wiarygodność licha, to jeszcze ocena sytuacji po latach wysoce wątpliwa. Jak do diabła można wierzyć 10 letniemu dziecku, które po 20 latach wyznaje, że zostało zgwałcone?! Przecież to z psychologicznego punktu widzenia jest jakiś odlot. Nie mamy żadnego pojęcia jak 10 letnie dziecko zapamiętało daną sytuację i czy możemy w ogóle wierzyć, że przytaczane przez nie wydarzenia wyglądały rzeczywiście tak jak mówi. Dorosła osoba przytacza wydarzenia sprzed lat, które zapamiętała jak była jeszcze dzieckiem. Nie dość, że słowo przeciwko słowu to jeszcze wiarygodność żadna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wrednota
0 / 0

@Iasafaer Nie mam ochoty nikogo poswiecac. Niestety prawo nie jest doskonale i jego egzekucja rowniez. Pomylki byly sa i beda. Ja u Ciebie widze tendencje ze wolisz pedofilow i gwalcicieli na wolnosci niz zeby przypadkiem kogos niewinnego nie oskarzono. Zapominasz zupelnie o innych niewinnych- tych ktorzy beda skrzywdzeni przez tych gosci na wolnosci. Zupelnie nie bierzesz pod uwage faktu ze ktos kto juz raz kogos skrzywdzil bedzie to potencjalnie kontynuowal (nie kazdy i nie zawsze oczywiscie). Niestety ani moje podejscie ani Twoje nie jest idealne i ma braki. Zakladam ze wychodzimy z innych srodowisk i mamy inne doswiadczenia. Gdyby bylo dobre rozwiazanie tych spraw ludzie pewnie by je znalezli. Na razie pozostaje nam dyskusja. Napisalem morze tekstu ale nic to juz raczej nie wniesie. Chyba wiec zostawie ten temat jak jest.Milego wieczoru

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 5 razy. Ostatnia modyfikacja: 30 sierpnia 2022 o 21:30

I Iasafaer
-1 / 1

@wrednota W końcu się rozumiemy!
Tak. Wolę kilku pedziów na wolności, niż jednego niesłusznie osadzonego. I generalnie normalni ludzie nieopętani emocjami też tak powiedzą.
Emocje zaciemniają osąd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Ktostamskadstam
+30 / 52

No tak. Coś słuch ostatnio o niej zaginął a że nie ma pomysłu na nową płytę, więc trzeba inaczej o sobie przypomnieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
+12 / 18

Ciekawe zdjęcie tła - jest to domniemane zdjęcie potwora z Loch Ness. Co autor miał na myśli?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Evengeline29
+25 / 39

Kiedy była na fali to była radosna, roześmiana, głośna i kolorowa. Ostatnio zaliczyła bardzo kiepski występ w Sopocie i ogólnie słabo z tą jej karierą i nagle wyskakuje z taką wiadomością, jak bardzo została skrzywdzona, jak jej się nie chce żyć. Ostatnio panuje moda na celebrytki, które nagle po latach przypominają sobie, że X lat temu ktoś je molestował. Nie twierdzę, że ona kłamie, tylko dlaczego akurat w takim momencie wyciągnęła to tak na światło dzienne tuż po ostrej krytyce jej talentu. Nie, to nie bohaterka, tylko zdesperowana gwiazdeczka która chwyta się wszystkiego, by pozostało o niej głośno.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawelusa74
-1 / 37

Nastepna szuka rozglosu, to powinno byc karane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LubieHamaki
-1 / 31

Autorze demota, jak widać powyżej - nie ma zrozumienia dla Twojego punktu widzenia. A szkoda

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bebzonik
0 / 14

Tam w jakimś teledysku ktoś ją też podobno w gębę klepnął czymś. Margaret, Thank you very much

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
+20 / 36

Faktem jest, że jednak może zwyczajnie zmyślać. Jest to całkowicie możliwe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pela76
+8 / 22

Kariera się sypie, to pora o sobie przypomnieć. I temat na płytę będzie, po wakacjach nowe edycję talkshow. Wszystko przemyślane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seb272
+18 / 20

Tak nie warto !!! Mój kolega po próbie samobójczej po wykryciu zdrady u zony, został przewieziony karetką do szpitala, w szpitalu odmwiono mu nawet konsultacji a ze był po 3 ech piwach ( bo wiadomo ze rzadko ludzie popełniaja samobójstwo na trzezwo) załoga pogotowia nie miala co z nim zrobic, wiec policja przewiozła go na izbe wytrzezwień ze ''szramą'' na szyi. I Tak mu pomog system polski ze ma do zaplacenia 280 zł. A pogotowie i policje powiadomił jego brat do ktorego wysłał pozegnalnego smsa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 23 sierpnia 2022 o 23:52

avatar lingerer
+5 / 7

@seb272 to nie system tylko konkretni ludzie (nigdzie nie jest napisane żeby nie udzielać pomocy pijanemu)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bsch
+1 / 3

@lingerer to ludzie sprawiają, że ten system tak (nie) działa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eref88
0 / 0

@seb272 pracowałem na izbie i pacjenta tzw "s" nie przyjmie lekarz z izby jeżeli pacjent nie miał konsultacji psychiatrycznej bo to psychiatra w szpitalu musi podjąć decyzję o tym czy pacjent się nadaje na wytrzeźwiałke czy nie. Przerabiałem takie sytuacje wiele razy i jedni pacjenci wracali do wytrzeźwienia i po byli odwożeni do szpitala ponownie przez policję a byli tacy którzy mimo bycia pijanym juz nie wracali do nas tylko zostawali na obserwacje w szpitalu ^^

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lingerer
+1 / 1

@eref88 czyli to nie wina systemy tylko konkretnych ludzi
a może po prostu historyjka wyssana z brudnego palca
@bsch przecież to napisałem że nie system tylko ludzie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mleczak77
-4 / 6

@seb272
Zdradziła go żona i poszedł się zabić?? Człowiek porażka.
I do tego zwalać winę na system. Ja pier*ole.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bsch
+1 / 1

@lingerer chodzi mi o to, że system to ludzie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seb272
0 / 0

@eref88 Nie rozumiem jak mozna olac czlowieka ze szrama na szyi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lingerer
+1 / 1

@bsch tak, system opiera się na ludziach, ale to ludzie go wypaczają i na domiar złego twierdzą ż taki on jest bo to nie ich wina.
takie porównanie: komputer pracuje w oparciu o jakiś system (operacyjny) czy to jest OS Windows, UNIX, Solaris czy Workbench każdy z nich miał zalety oraz wady ale błąd zawsze był winą człowieka tylko zależy czy tego, który "tylko" używał go do pracy, czy tego który tworzył "system"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seb272
+1 / 1

@mleczak77 ten człowiek 3 lata wczesniej stracil matke i ojca i dziecko Ty myslisz ze jak duzo mozna udzwgnąc? Czasmi ludzi zycie przerasta

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 25 sierpnia 2022 o 21:02

C Czarny_motyl
+1 / 17

Po pierwsze nie wiemy czy prawda, czy nieprawda, po drugie jeśli nie wierzymy, to można napisać, że się nie wierzy, a nie pie*rzyć od rzeczy o jakimś gołębiu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
+1 / 7

Mam dwa pytania:
1. Ten demot to na serio czy ironicznie?
2. Kim jest ta Margaret i dlaczego powinienem cokolwiek o niej wiedzieć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
+15 / 17

Wszystko zależy od tego gdzie i jak się mówi o swoich traumach. W gabinecie psychologa, w kręgu rodzinnym, a nawet publicznie, ale w jakimś programie poświęconym takim problemom - jak najbardziej można mówić i nie będzie żadnego hejtu. Jeżeli jednak ktoś o swoich traumach opowiada w zwykłej gazecie, w sytuacji gdy nikt go o to nie pytał, to zawsze rodzą się pytania ile w tym prawdy i jaka jest motywacja tego, kto opowiada. Jestem pełen empatii dla skrzywdzonych ludzi, jednak w tym przypadku jestem sceptyczny. Kobiety zgwałcone w dzieciństwie nie opowiadają o swojej tragedii w "Wysokich obcasach". Nie mówię, że to jest niemożliwe, aby to była prawda, ale wygląda to po prostu podejrzanie. Zgwałcenie jest potwornym doświadczeniem, szczególnie dla dziecka. O takiej traumie trudno jest opowiadać nawet osobom najbliższym czy psychologowi, a co dopiero obcym ludziom i to w gazecie. Osoby zgwałcone raczej nie chcą aby cały świat wiedział o ich krzywdzie. Dlatego też w takich przypadkach zawsze należy liczyć się z tym, że cała historia jest konfabulacją, a nawet jeżeli jest prawdziwa, to jest opowiadana dla jakichś korzyści. Nie musi tak być, ale jest to prawdopodobne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alienapacz
+4 / 8

a po co w ogóle wyjeżdżać publicznie z traumami? w jakim celu? żeby się pochwalić, pożalić czy jaki ch..uj? co to zmienia że publicznie powiem ci mnie kiedyś spotkało? to już historia, twardym trzeba być a nie miętkim

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Speerek_Jagodowy
+9 / 15

Metoo jednak niczego nie nauczyło opinii publicznej. Jak takie oskarżenie wysuwa osoba publiczna, a zwłaszcza kiedy najpierw idzie z tym do mass mediów i społeczeństwa a nie do prokuratora, to są poważne przesłanki aby jej po prostu nie wierzyć. Rację miał Michalkiewicz, że teraz ta zaraza przywędruje z Ameryki do Polski i na dobre zadomowi się tu nad Wisłą przemysł molestowania. To i tak cud że choćby taki Deep wygrał, bo daje to nadzieję że czasami fałszywe oskarżenie wyjdzie na jaw, ale tego już się nie da już odwrócić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Madrian_PL
+5 / 5

A potwór z Loch Ness, potwierdza, że to prawdziwie szczera góralska prawda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 sierpnia 2022 o 15:55

M molotov
+3 / 11

Takie rzeczy zgłasza się na policję i do prokuratury, a nie do portalu internetowego.
Jak nie zgłasza, to najzwyczajniej zmyśla, żeby o niej gadano... albo tak jej się podobało, że nie chce zgłosić, a tylko się pochwalić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TheBigShow
-2 / 2

*to jest twoja bohaterka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Ciawarez1
+1 / 5

została zgwałcona jak miała 10 lat, średnia prędkość #meetoo to około 20lat. Wiec strzelam że teraz strzeliła jej trzydziecha

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar WiosnaApKain
+7 / 9

Dlaczego jakoś ciężko mi uwierzyć w "ciężkie przeżycia" gwiazdeczki bez talentu. która nagle je upublicznia kiedy jej kariera definitywnie się kończy a telewizja nie jest zainteresowana żadnymi reklamami czy talk show z jej udziałem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jasiu1971xxx
0 / 4

Zakładam, że niedługo zacznie reklamować nową płytę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar auto1
-2 / 8

Zapewne ci po prawej maja racje

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mrooki
-1 / 5

Może tak, może nie, a jeśli nawet, to po co się z tym obnosić? Jeżeli się z tym obnosi, to w jakimś celu. Szukanie publicznej litości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kostuch
-1 / 5

i prawidlowo. CH nas obchodza czyjes traumy.. kazdy ma swoje problemy i traumy. idz do psychologa albo znajomym lub rodzinei sie wygadaj a nie upubliczniach swoje problemy jak jakis atencujesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VipeRsan
-1 / 3

Tja.... Była w szkole im Amber Heard?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gieroj777
0 / 2

celebrytki na traumach też chcą wypłynąć. ta woda za nią to loch ness? pływające coś jakby znajome z innych zdjęć;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ansset_
+3 / 3

Poszlo dziewcze na terapie? Nie wiem!
Wylewa lzy na forum publicznym? Wylewa.
Nie ma to zadnej wartosci terapeutycznej, tylko - NAWET JESLI JEST PRAWDA - budzi zgorszenie.
Mam nadzieje, ze te panie omawiane w mediach spotka sprawiedliwosc. Jakkolwiek rozumiana.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem