Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
264 269
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
U ubooot
+3 / 7

buchanka to akurat wypas terenówka, niezniszczalna. Tylko do codziennej jazdy nie mówiąc o biznesie się nie nadaje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
-2 / 4

@ubooot , ciekawe,bo niektórzy uważają to za najbardziej awaryjny samochód świata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U ubooot
+1 / 3

@adamis62 dlatego pisze że do codziennej jazdy nie bardzo ale jak ktoś lubi wyprawy w dzicz to ma też czas na codzienne naprawy, które nie są skomplikowane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+2 / 10

Ciekawe jakby zrobić taki demot o naszym przemyśle motoryzacyjnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 8

@fissiu nasz przemysł motoryzacyjny został zaorany przez władze PRL-u. Poczytaj o np projekcie "Beskid", autko zostało podkupiona przez renault i wydany jako Clio. Podobnie np Romet chart, gdyby został wydany dekadę wcześniej to pozamiatalby rynek. Znowu np ursus który miał przyzwolenie na działalność trzymał się mega długo i dobrze. Do dziś seria c jeździ po polach ;) .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-4 / 4

@rafik54321 twingo nie clio,

Ursus miał przyzwolenie na produkcję zabytków, bo nie byłoby żadnych ciągników, nowocześniejsze projekty były blokowane

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-2 / 2

@pejter może i twingo. Wszystkie renówki takie same XD...

Oczywiście że ursus też miał bana na rozwój, jak wszystko. Tylko właśnie upadek polskiej motoryzacji nie wynikał z tego że polskie zakłady nie potrafiły czy nie chciały. Nie było pozwolenia.
Można by przytaczać choćby syrenę sport. Auto śliczne, taki "biedniejszy kuzyn astona martina DB5" XD.
WFM miał niemal gotową umowę z suzuki na kupno ich silników. WFMki z silnikami suzuki byłyby bardzo godną konkurencją.
Star 266 to legendarna konstrukcja która i dziś daje radę w terenie.

Można by wyliczać i wyliczać.
Ba, nawet był polonez z silnikiem lanci. Objechał legendarne audi quattro :/ .

Wystarczy powiedzieć że dużą część inżynierów w BMW stanowią Polacy :/ .

Do kolejnych zaoranych projektów PRLu można by dołożyć komputer KT 202, który wyprzedził komputery IBM o jakąś dekadę (a w komputeryzacji 10 lat, to wieki XD).

Znowu warto też wspomnieć że romet tak do końca nie upadł. Co prawda z starym rometem nie ma to zbyt wiele wspólnego, zwłaszcza konstrukcyjnie, jednakże romet to chyba najlepszy "chińczyk" jakiego można kupić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
+2 / 8

@rafik54321, co ma Clio do Beskida???? Miałem okazję dokładnie przyjrzeć się obydwu. Pewne podobieństwa są. Oba mają 4 koła, tyle samo szyb, klamki u drzwi, i nawet kierownicę z tej samej strony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
-1 / 3

@rafik54321 , z tym kt 202 to już popłynąłeś. Wiem, że t o owiazkowa pozycja w naszej technicznej mitologii, ale tyle ma on wspólnego znasza myślą techniczna, co motocykl Junak.
Pań Karpiński, agent SB wysyłany na zachód w wiadomych celach, coś tam podpatrzył, coś skopiował i wyszło mu to cudo, które zrobiło ogromne wrażenie na towarzyszach rad ieckich, ale na pewno nie na zachodzie.

Pamiętam tę epopeję o Karpińskim stworzoną przez Przegląd Techniczny pod koniec lat 70tych. Nawet w nią wierzyłem jako nastolatek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 3

@adamis62 No to porównaj sobie specyfikację KT202 z aktualnie wtedy produkowanymi IBM. Zobaczysz że różnica jest olbrzymia i nie wynikała tylko z "podpatrzenia". Gdyby to było kopiowanie, specyfikacja KT202 byłaby bardzo podobna, wręcz identyczna. A nie była. Była znacznie lepsza.

No i znowu, skoro wg ciebie, dla radzieckich to był taki super projekt, czemu go zaorano? Właśnie dlatego że to był zbyt dobry projekt, a w PRLu, nic nie mogło być polskiego lepsze niż radzieckie. Taka była doktryna. A że Polacy wymyślili coś, czemu nikt wtedy nie mógł dorównać to - cyk zaorać projekt i koniec tematu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
-2 / 4

@rafik54321 , widzę, że masz spiskowe podejście do naszych technologii w czasach PRL.
KT 202 zaorał się sam poprzez realia socjalizmu. Wymagał części montażowych z zachodu, co było kosztowne, a procedury pozyskiwania dewiz na ich zakup ciągnęły się miesiącami

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-2 / 2

@adamis62 przed chwilą mówiłeś że to było "podpatrzone". Co za problem by było skopiować układy? W tamtych czasach to był standard.
Przecież sam mówiłeś że to wszystko było szpiegostwo. To jak niby mieli przeszpiegować zachodni komputer, nie jumając choćby procesora? XD...
To tak jakby podkraść projekt myśliwca bez projektu poszycia oraz silnika XD. Nie trzeba być inżynierem, aby wiedzieć jakie są kluczowe elementy komputera. Nie kradnie się projektu zasilacza do komputera, bo to łatwo można zastąpić. Kradnie się przede wszystkim procesor, RAM, grafikę i oprogramowanie.

Raczej sam masz mocne teorie spiskowe.
Doktrynę polityczną o której mówię można było zobaczyć na każdym jednym kroku, we wszystkich dziedzinach przemysłu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
-2 / 4

@rafik54321 , taaaa...., PRL i produkcja procesorów do komputera lepszego od zachodnich. Hahahahaha

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Thevipervip
+3 / 9

Ruski trol napisze że ideału się nie zmienia. Ja na pisze że to ruski złom, ale przypomnę polskiego super woza, mianowicie tarpan honker przy przebiegu 30k km potrafił nie mieć już podłogi i części drzwi. Polecam kanał motobieda gdzie prowadzący punktuje takie motoryzacyjne patologie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-4 / 8

@Thevipervip Weź rozpęd i się tak stuknij w ścianę.

Dziś oczywiście, że jeśli postawisz taki PRLowski pojazd, często z astronomicznym przebiegiem, obok współczesnej nówki sztuki, to oczywiste że nie ma podjazdu. Nie ta technologia.
To tak jakbyś chciał powiedzieć że nokia 3310 to był złom i wgl nie działał, a dzisiejsze telefony to są hiper super.

Nie bierzesz również totalnie poprawki na to, jaka była polityka w tamtych czasach.
Rząd rzucał "przetarg", ale oczekiwał z marszu gotowego projektu. Nie pozwalano na zbudowanie np setki prototypów. Prototyp był jeden, góra pięć. Co na tym przetestujesz? Nic.
Do tego wiecznie była jedna doktryna - używać jak najwięcej części które już są w obiegu. Nie wymyślać nic nowego. To czego ty się spodziewałeś?

Dopiero końcówka PRLu zaczynała troszkę luzować politykę, ale już było za późno. Ciężko 40 lat zaległości technologicznych odbębnić w 5 lat.
A jednak rometowi się z Chartem to udało. Romet chart 210, nawet dziś nie odbiega tak bardzo od współczesnych motorowerów.
Skrzynia biegów z przesuwanym wodzikiem - jest. Co prawda 3 biegowa, ale pojawiały się skrzynie 4biegowe plug&play do tego motoroweru.
Wielotarczowe, mokre sprzęgło - jest. Hydrauliczne zawieszenie przód i tył - jest. Pełne oświetlenie jak w motocyklu - jest. Akumulator - jest. Zapłon CDI - jest.
Czego brakuje? Rozrusznika, hamulca tarczowego na przodzie i silnika 4T. Z grubsza to wszystko.

Oczywiście trzeba na polską motoryzację narzekać, że złom, że to czy siamto. Jednak gwarantuję ci, że jeśli np VW by był pod polskimi politykami tamtych czasów, to dziś skończyłby jak polonez. Bo to w polityce był problem, a nie w zdolnościach polskich inżynierów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
+1 / 7

@rafik54321, czyli Tarpan, to był świetny samochód, tak? No bo odpowiadasz @Thevipervip tak, jakbyś chciał to udowodnić. Przecież napisał prawdę. Z Tarpana śmiała się cała Polska, już od pierwszych egzemplarzy było wiadomo, że to złom. Już sam fakt zaprojektowania samochodu rolniczego z napędem na tył jest absurdem. Nie jeden naiwnie wjechał załadowany w paskudny teren, a po odciążeniu paki już wyjechać nie mógł.
Nikt tu nie kwestionuje zdolności naszych inżynierów. Po prostu dziadostwo socjalizmu nie miało prawa wyprodukować czegoś porządnego. Wszystko, no może oprócz młotków, co wtedy produkowano, w dłuższej perspektywie było skazane na porażkę. Bo nie sztuka zaprojektować, a nawet wyprodukować dobrą rzecz. Sztuką i wielką niemożliwością dla socjalistycznych gospodarek było utrzymać jakość na dłużej, i co było normalne na zachodzie, modernizować ciągle produkt na przestrzeni lat.
Większość chińskich firm zaczynało od tandety, ale zarobione na niej pieniądze szły na polepszanie jakości, i dzisiaj wiele produktów nie odstaje jakością od podobnych zachodnich. Identycznie było w Japonii przed wojną. Jej produkca byla wtedy na świecie symbolem tandety i obiektem żartów.
W PRL wszelkie zyski ypracowane przez przedsiebiorstwa wysysała ciągle głodna pieniędzy, beznadziejnie, bo ideologicznie zarządzana gospodarka. Jeśli np. Romet wypracował zysk, to większość z niego szła do centrali, a to był dziurawy worek. Pieniądze ne rozwój, z wielką łaską i w ilościach dużo mniejszych od potrzeb rozdzielano centralnie. Chory system oparty na chorych zasadach produkował chore produkty. Czego tu bronić?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciarnal
0 / 2

Doskonałości nie trzeba ulepszać

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cagenicolas
-1 / 1

perfect from beginning

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
-1 / 1

UAZ BUCHANKA - ideału się nie poprawia.

Bo nie zna życia kto nie jechał Buchanką na ryby gdzieś w dzikie ostępy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem