Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
291 307
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P psibrat
+14 / 20

nie wiem czy jest to dziwne. czasem nie masz możliwości np. dojechania do pracy/sklepu rowerem. nie masz czasu, nie chcesz być spocony, nie masz na to kondycji itp. a np. pół godzinki czy godzinkę dasz radę znaleźć na to, żeby się jakoś poruszać. wbrew pogodzie, braku swojego rowera, w dogodnej dla Ciebie chwili. nie każdy może/chce/lubi jeździć rowerem po zasmrodzonym mieście, a pobiegać/pokręcić na klimatyzowanej bieżni, w dogodnym dla siebie czasie znajdzie czas. Dodatkowo można w tym czasie wyłączyć się psychicznie i skupić na przykład na tym co się słucha w słuchawkach (jak to zrobisz jeżdżąc rowerem po mieście to wypadek bardzo prawdopodobny).
Więc ten mem jest prawdziwy w pewnych przypadkach, a w pewnych błędny. Ważne aby coś ćwiczyć, nie gańmy ludzi za to, jak to robią!!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
-1 / 3

@psibrat "nie masz czasu, nie chcesz być spocony, nie masz na to kondycji"
Ale wiesz, że na normalnym rowerze można też spędzić tyle samo czasu co na stacjonarnym, można się tak samo spocić i można jeździć powoli i niedaleko jeśli się nie ma kondycji?
Oczywiście rower stacjonarny ma zalety (normalny ma inne) ale akurat te argumenty są bzdurne.

A co do samego obrazka to dobrze że przyjeżdżają rowerami a nie samochodami (jak pewnie bywa częściej w rzeczywistości).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alfaromeo83
-1 / 15

Też mnie to śmieszy. mieszkam w mieście nad morzem, czyste powietrze a ludzie przychodzą na siłownię biegać na bieżni. Ja biegam w terenie, jest plaża i lasy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
+8 / 8

@alfaromeo83 Może ćwiczą coś poza bieżnią, konsultacje z dietetykiem, czy trenerem, nie zawsze jest pogoda, a jak już mają karnet, boją się kleszczy, komarów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+2 / 2

@alfaromeo83 Na "czystym" powietrzu też można się przewietrzyć czy przeziębić. Też nie trzeba się obawiać że ktoś cię pobije/zgwałci/okradnie. Nie trzeba też planować tras, tylko chcesz przebiec 3km biegniesz 3, chcesz 1,2 biegniesz 1,2 chcesz 10 biegniesz 10. Chciałeś przebiec 20, ale nagle zaczął Cię bardzo boleć brzuch? Po prostu schodzisz i idziesz się przebrać. A nie że zostało Ci jeszcze 10 km do domu i musisz albo szukać komunikacji albo wzywać taksę. Śnieg? Sztorm? Ulewa? Masz tak samo klimatyzowane, wentylowane i oświetlone pomieszczenie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 2

@ciomak12, biegam od ponad 15 lat. Ukończyłem 3 maratony. Głupszych wymówek niż "ktoś cię pobije/zgwałci/okradnie" nie słyszałem. Już te z pogodą i bólem brzucha brzmią w miarę rozsądnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+1 / 1

@RomekC Więc skoro Ciebie nikt nie okradł/nie pobił/ nie zgwałcił TO NIKOMU NIGDZIE SIĘ TO NIE STANIE. Wybacz, ale niektórym dziewczynom nie uśmiecha się bieganie z gazem pieprzowym. Szczególnie jak mieszkają w kiepskich dzielnicach czy mają biegać same po lesie. I ten argument tyczy się raczej wyłącznie kobiet niż mężczyzn.

Poniżej też napisałem dłuższy tekst z zaletami takiej siłowni/klubu fitness. Jak możliwość łączenia biegu i roweru plus innych sprzętów i ćwiczeń. Obecność trenera, możliwość wyskoczenia w przerwie pracy/uczelni. Możliwość ustawiania dystansu i obciążenia. Czy natychmiastowa pomoc w przypadku kontuzji. Ale też ćwiczenie ciągle w jednych stroju. Tzn nie musisz się jakoś specjalnie ubierać pod panującą pogodę. Bierzesz buty, tshert i spodenki i masz wyjebongo.

Owszem ćwiczenie w domu, na powietrzu też ma swoje plusy. szczególnie kiedy ta siłownia jest w huk daleko lub jej w ogóle nie ma, bo mieszkasz na wsi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
-1 / 1

"Więc skoro Ciebie nikt nie okradł/nie pobił/ nie zgwałcił TO NIKOMU NIGDZIE SIĘ TO NIE STANIE."
Tego nie powiedziałem. Sam biegam raz na tydzień od ponad 15 lat. Znam też kilku innych biegaczy. Rozmawiamy. Nie pamiętam aby narzekali na to, że ktoś ich okradł/pobił/zgwałcił. Najczęściej problemem są psy puszczone luzem bez kagańca.
A Ty @ciomak12, skąd wziąłeś te zagrożenia? Jakieś statystyki policji? Znasz mnóstwo takich przypadków?

"Wybacz, ale niektórym dziewczynom nie uśmiecha się bieganie z gazem pieprzowym..."
Mówimy o realnym zagorzeniu czy o strachu przed wymienionymi przez Ciebie zagrożeniami?
Oczywiście nie mówię o bieganiu w niebezpiecznych miejscach, np. dzielnicach. Zawsze można podjechać do jakiegoś pobliskiego, bezpiecznego parku. I polecam dziewczynie biegać z koleżanką. Poczuje się bezpieczniej i będą się motywowały nawzajem.

"Poniżej też napisałem dłuższy tekst z zaletami takiej siłowni/klubu fitness. Jak..."
A ja powyżej napisałem, że argumenty "z pogodą i bólem brzucha brzmią w miarę rozsądnie" ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+1 / 1

@RomekC Wziąłem to z rozmów z koleżankami, które biegały w klubie fitness. A czy to jest bardziej strach czy bardziej realne zagrożenie ciężko powiedzieć. Przeglądając raport komendy głównej policji dotyczący takich statystyk nie dotarłem do klasyfikacji zdarzeń względem kontekstu w jakim to się zdarzała. Raczej były to suche dane z napadem z bronią w ręku itp. Zresztą nie mam danych o "napadach bezobjawowych", bo ktoś zwyczajnie uciekł od niezindyfikowanej grupy podejrzanych indywiduów.

Tym nie mniej niezaleznie czy będzie to strach czy realne zagrożenie bardzo kiepsko to wpływa na komfort.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
-1 / 1

"Wziąłem to z rozmów z koleżankami, które biegały w klubie fitness..."
Rozumiem, że to były ich obawy @ciomak12? Te koleżanki nie były pobite, okradzione, zgwałcone podczas biegania?

"...niezaleznie czy będzie to strach czy realne zagrożenie bardzo kiepsko to wpływa na komfort."
Oczywiście, zagrożenie realne czy urojone tak samo wpływa na komfort.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+1 / 1

@RomekC Jedynie napaści bezobjawowe i/lub urojone. W sensie ktoś za mną idzie, ta grupka facetów w kapturach podejrzanie wygląda -będę zmieniać stronę ulicy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
0 / 0

@ciomak12
A po kiego grzyba mieć takie stresy skoro można pójść na siłownię?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

A jeśli nie ma się stresów, @BrickOfTheWall? Ja mam 5 km do Lasku Wolskiego (Kraków). Bieganie wśród zieleni, drzew, po miękkim podłożu... wspaniałe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+1 / 1

Wyobraź sobie, @Gundula, że na zewnątrz także nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Thevipervip
+12 / 12

Rower stacjonarny jest częścią treningu, nie musisz zmagać się ruchem drogowym, pieszych czy nawet innymi rowerzystami. Dodatkowo zawsze masz stałe obciążenie i pogoda nie popsuje szyków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
0 / 0

ciekawe ile KWh by nakręcili?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+6 / 6

No dziwny jest ten świat, że ludzie nie rozumieją takich podstawowych rzeczy jak siłownia czy kluby fitness.

Ćwiczysz w oświetlonym, wentylowanym i klimatyzowanym pomieszczeniu. Niezależnie od pogody ćwiczysz w wygodnym przystosowanym do tego stroju sportowym. Nie masz ryzyka, przewiania czy przeziębienia. Ćwiczysz ze stałym i wybranym obciążeniem i tempem. Bez ryzyka wypadku z innym pieszym rowerzystą czy samochodem. Trening możesz wykonać w dowolnej porze dnia i nocy. Nie ma problemu żeby wyskoczyć w przerwie w pracy/uczelni, przebrać się potrenować i znów wrócić. Nie ma też żadnego problemu żeby skrócić trening czy nagle go przerwać. Kiedy jesteś w lesie 20km od domu, to może być problem. Nie martwisz się awarią sprzętu. W razie kontuzji/wypadku są na miejscu osoby, które Ci pomogą. Już o tym, że możesz w prosty sposób mieszać aktywności to chyba nawet nie warto wspominać? Ze możesz najpierw pobiegać, później pojeździć na rowerze. Potem przejść do ciężarów i na koniec znów pobiegać.

Naprawdę dziwny jest ten świat, że ludzie nie są wstanie zrozumieć tak prostych i oczywistych rzeczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maja123456
+1 / 5

@ciomak12 Do niektorych jeszcze nie dotarlo, ze cywilizacja tworzy nowe koncepcje zycia i mozliwosci, a odbiera rowniez inne. Obecnie przejazdzka rowerem po miescie to zaden relaks, chyba ze w sobote po poludniu. Malo ruszamy sie, bo mamy wygodne zycie, wiec musimy nadrobic w silowni brak ruchu. Do niektorych nadal to nie dociera, ze jak ktos nie pracuje fizycznie, to nie ma jak tych miesni zrobic i kondycji, inaczej niz na silowni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pikardil
+2 / 2

Robisz sobie rozgrzewkę na rowerze, bieżni, orbiterze lub innym urządzeniu a potem trening siłowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
0 / 0

Dziwny?

Tylko dlatego, że ktoś woli sobie pedałować BEZPIECZNIE!!! w klimatyzowanym pomieszczeniu niż ryzykować śmierć, kalectwo, mandaty, deszcz i trucie spalinami na ulicach?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 września 2022 o 17:41

avatar RomekC
0 / 0

"ryzykować śmierć, kalectwo, mandaty"
Kolejne z d... wzięte argumenty, @BrickOfTheWall. Deszcz i spaliny, jak najbardziej.
Dla mnie największą zaletą biegania i pedałowania w klubie jest to, że jest tam dokładny pomiar dystansu i czasu, liczbę spalonych kalorii oraz jednorodne warunki. Bardzo łatwo monitorować progres.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
+1 / 1

@RomekC
Dla mnie akurat jest oszczędność czasu. Bo mogę sobie, bez żadnej logistyki machnąć 40km przez pagórkowaty teren akurat w ciągu 2h między pracą a odebraniem dziecka z zajęć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem