Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
474 492
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Xar
+24 / 24

A etyki i tak bedzie uczyl ksiadz albo bedzie uczyla katechetka...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+9 / 9

@Xar obawiam się, że masz rację

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
0 / 4

A kiedy ma być religia, jak rano jest poranna msza, a o 18 wieczorna? ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar U99
+2 / 2

Już tak jest. Są pierwsze przykłady.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nrozowska
+1 / 3

U nas religia w środku dnia a etyka do wyboru w czwartek o 15 albo piątek o 7 rano. 5 klasa podstawówki...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glupiobywatel
0 / 0

U mnie tak samo. A dlaczego tak jest? Bo religii i etyki uczą te same osoby (katechetki i księża) - Warszawa, szkoła ~2000 uczniów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
+1 / 1

@ShadowUser
No tak, dowody anegdotyczne są kluczowe.
Akurat uczniowie mają prawo chodzić na religię i etykę jednocześnie. Deklarację można zmienić, z tego co wiem w każdej chwili. Jeśli więc w danym przypadku godziny się pokrywają, to dyrektor liczy na to, że nikomu nie będzie się chciało chodzić na oba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pafcio80
+1 / 3

czyli nie bedzie sie tez chodzilo na polski, proste

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Adder
+8 / 10

U mnie w liceum (2004-2007) dali wybór na religie albo etykę. wszyscy z rocznika oprócz 2 osób wybrali etykę. dyrekcja się wkur*iła i zrobili zajęcia tylko z religii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 4 września 2022 o 11:56

avatar izka8520
+4 / 4

Nie mogą zamknąć zajęć z etyki, kiedy było zainteresowanie. Jak się z tego wytłumaczyli w kuratorium?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sl4w3x
+4 / 4

@izka8520 w kuratorium czy kurii?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M misiunio1234
0 / 0

@Adder Co za news z dupy. Przecież od 15-18 lat się wiele zmieniło, m.in. to, że rodzic wyraża zgodę (lub nie) na uczestnictwo dziecka w religii, a nie, że domyślnie dziecko chodzi dopóki go rodzic nie wypisze... Skąd zatem konieczność wyboru pomiędzy religią a etyką, skoro można wybrać... nic?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar izka8520
0 / 0

@sl4w3x za anulowanie etyki akurat w kurii się nie musieli tłumaczyć :-) może nawet dostali pochwałę z powodu tak grubej warstwy wazeliny

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Adder
0 / 0

@misiunio1234 Dlaczego news z dupy? po prostu mówię jak nas wtedy załatwili. Nie pamiętam jak to z wypisywaniem się było. Wydaje mi się, że to była obowiązkowa godzina która trzeba było zaliczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sl4w3x
0 / 0

@izka8520 i teraz ten wybór ma sens. Albo religia albo etyka. Jakby co to chodzi o dwuznaczność tego wyboru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M misiunio1234
-1 / 1

@Adder Nie była to żadna obowiązkowa godzina, którą trzeba było zaliczyć. Po prostu twoi rodzice nie wypisali cię z religii (a wtedy trzeba było złożyć sprzeciw do uczestnictwa dziecka w tych zajęciach, bo domyślnie było na nie "zapisane") i musiałeś na jakieś zajęcia (uczniom dawano wtedy wybór religia lub etyka) chodzić i już. Dziś jako rodzic wypełniasz deklarację, że życzysz sobie, aby twoje dziecko uczestniczyło w lekcjach religii i tyle. Jeśli takowej deklaracji nie wypełnisz - nie ma obowiązku aby uczestniczyło w czymkolwiek innym i w sumie nigdy takiego obowiązku nie było. Po prostu tą godzinę lekcyjna dziecko spędza w bibliotece/czytelni lub świetlicy i wcale nie musi "być indoktrynowane przez katoli". Lata temu było to samo - jedyny w klasie kolega niewierzący i nieochrzczony miał podpisany przez rodziców ten sprzeciw do nauczania religii i mimo to z nami chodził na te zajęcia, bo nie chciał sam siedzieć w bibliotece. Poprosił zwyczajnie katechetkę o zgodę na przebywanie w sali w czasie tych zajęć i na to przystała. Tylko zapytała na początku czemu nie będzie uczestniczył, a on jej na to, że jest niewierzący i nieochrzczony i przyjęła to do wiadomości. O nic go nigdy nie pytała, swoich nauk nie kierowała do niego, nie kazała pisać sprawdzianów, nie napiętnowała choćby najmniejszą aluzją jego braku wiary - po prostu siedział w ostatniej ławce i graliśmy razem z innymi kolegami w Makao...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
-3 / 3

Nie było tak 'od zawsze'? Czym to się różni od stanu obecnego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M misiunio1234
0 / 2

@skromny News z dupy i nagonka na kościół oraz partię rządzącą. Obecnie jako rodzic deklarujesz, że dziecko ma uczestniczyć w lekcjach religii (a w przypadku braku deklaracji po prostu w nich nie uczestniczy) i nie musisz zapewniać żadnej alternatywy w postaci etyki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
+1 / 1

@skromny
Obecnie można nie chodzić i na religię, i na etykę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
0 / 0

@Laufer Wcześniej nie można było? Z tego co pamiętam, to jak szkole się nie chciało organizować etyki, to Ci po prostu mieli wolne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xajonek
+3 / 3

Religia i Etyka powinna być na końcu lub na początku i najlepiej nie obowiązkowa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Crollo
+1 / 5

Na demotywatorach ta religia w środku to jakby coś nowego a wcale tak nie jest, mam 28 lat i czy to w gimnazjum czy w technikum religia potrafiła być w środku zajęć, nazywaliśmy to okienkiem. A jak już wprowadzano etykę to grupa chodząca na nią miała ją w tym samym czasie co 2 grupa religię

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cincinmj57
+5 / 5

U nas też tak było ale zajęcia z religii i etyki odbywały się równolegle, więc żadnych okienek nie było. Ten, co zadeklarował chodzenie na religię szedł na religię, a ten co na etykę - na etykę. Etyki uczyła jakaś pani, ale nie wiem, co tam mieli. Religię - mieliśmy to szczęście - prowadzili franciszkanie, bo akurat w miasteczku był ich zakon. Praktycznie można było nie brać udziału w lekcji i zajmować się swoimi sprawami, na przykład odrabianiem lekcji, czytaniem książek lub czasopism (nadmienię, że chodziłem do szkoły jeszcze przed erą telefonii komórkowej), byle tylko nie przeszkadzać w zajęciach, ale była nas grupka aktywnie uczestnicząca, która zasypywała braciszka gradem pytań nurtujących młodych ludzi (bo to było liceum). Czasem miał z nami twardy orzech do zgryzienia ale dawał radę i cierpliwie nam tłumaczył nurtujące nas zagadnienia, a dotyczyły one wielu różnych dziedzin, a on wyjaśniał nam, jak to jest z punktu widzenia wiary i kościoła katolickiego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Slayed
-1 / 1

Etyki w ogóle nie będzie XD Wszyscy domyślnie zapisani na religię, mało komu będzie się chciało przepisywać i ostatecznie albo nie będzie wcale, albo będzie dwa kilku osób w szkole.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem