Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
174 178
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+20 / 22

A jeszcze taniej i ekonomicznej by było sprzedać towar za np 66% ceny. Poszedłby na pniu.

Takie niszczenie w zasadzie pełnowartościowych produktów jest skrajnie nieekologiczne. Ba, wręcz powinno być nielegalne.
Ale to ciebie konsumencie, będą obwiniać o zasyfianie środowiska podczas gdy to ty masz na to najmniejszy wpływ.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obyczajowy
+7 / 9

@rafik54321 dlatego na tej planecie nigdy nie bedzie dobrze.. jak dla zysku ludzie niszcza wszystko.. jakie to glupie.. :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 4

@Obyczajowy aktualnie największy problem z ekologią jest taki że patrzy się na nią zbyt "lokalnie".

Jak dla mnie, okres "szkodliwości środowiskowej" produktu, zaczyna się w momencie zdobycia surowców potrzebnych do jego budowy. Potem te surowce trzeba przewieźć, gdzie będą przerobione na półprodukty (np podzespoły elektroniczne), potem znów przewieźć do innego zakładu gdzie powstanie produkt finalny. Potem znów przewieźć do sklepu, sprzedać. Tu dopiero zaczyna się okres użytkowania (do którego najczęściej ograniczają się "ekology"). I im dłużej dany produkt będzie użytkowany, tym dłużej nie trzeba będzie powtarzać wcześniejszego etapu wydobycia i produkcji (oraz późniejszej utylizacji).
I w czasie użytkowania produktu on też produkuje jakieś zanieczyszczenie, ale wielokrotnie mniejsze niż w trakcie produkcji.
Dopiero kiedy produkt zostanie zużyty w stopniu nienadającym się do naprawy, mamy 2 drogi. Albo przerobienie produktu w inny produkt minimalnym nakładem środków (jak np pocięcie szafy i przerobienie jej na regał do piwnicy), co jest bardziej eko, albo po prostu utylizacja sprzętu. I dopiero tu się kończy szkodliwość danego produktu.

Więc najrozsądniej jest trzymać długie interwały pomiędzy wymianą sprzętu, nawet kosztem większego zużycia np energii. Zwłaszcza w przypadku elektroniki.

A przecież zysk można by uzyskać tak czy siak.
Bo dla konsumenta co za różnica czy co 2 lata kupi pralkę za 1000zł, czy co 20 lat jedną pralkę za 10tys zł? Wyda tyle samo, więc przedsiębiorca zarobi tyle samo. Tylko planecie lżej ;) .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk_kazio
0 / 4

@rafik54321 nikt nie zlomuje macbooków czy ipadów, ten demot to brednie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 4

@sceptyk_kazio cholera wie. Mój szwagier pracował na elektrorecyklingu. Zdarzały się praktycznie nowe sprzęty, ale po prostu np zarysowane na obudowie. Zdarzało się że po prostu wynosili takie sprzęty, a aby kilogramy się zgadzały, to przynosili jakiś stary złom XD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nighthawk7
+3 / 3

@rafik54321
"A jeszcze taniej i ekonomicznej by było sprzedać towar za np 66% ceny. Poszedłby na pniu."
Teoretycznie tak. Natomiast z drugiej strony wtedy ludzie nie kupowaliby w normalnej cenie skoro cały czas byłyby wyprzedaże.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+2 / 2

@Nighthawk7 Tylko co to jest 130 tys produktów przy przemiale rzędu milionów sztuk? Bo jeśli taki amazon jest w stanie sobie pozwolić na takie straty, to nie może to być duży % względem sprzedanych sztuk. Więc i tak by kupowali.
Bo ty np byś czekał aż w lokalnym hipermarkecie pojawi się aż jedna sztuka z obniżoną ceną? XD...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@rafik54321 "Bo dla konsumenta co za różnica czy co 2 lata kupi pralkę za 1000zł, czy co 20 lat jedną pralkę za 10tys zł? Wyda tyle samo, więc przedsiębiorca zarobi tyle samo."
Jakoś konsumenci nie garną się do tego aby kupować coś 10 razy drożej co działa 10 razy dłużej.
Sam byłem kiedyś w takiej sytuacji, że lokalny sklep spożywczy znanej marki chciał kupić farbę na renowację. Ja sprzedawałem farby. Zaproponowałem dwa systemy. Jeden na 10 lat a drugi na 5 lat. Oczywiście cena farby była dwukrotnie droższa w pierwszym przypadku. Sklep nie wahał się – wybrał tańszy wariant... Swoją drogę za kilka lat był sprzedany i go przemalowano.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamIM
+2 / 2

@sceptyk_kazio
nawet sam producent to zrobi jeśli np. logotyp został źle umieszczony lub ma skazę i wykaże to kontrola jakości. ich to ryra czy pójdzie do niszczarki. ty zapłacisz w sklepie za nowy plus jakiś promil lub procent za tego zutylizowanego. tak to dział.
firma na rynek nie wypuści sprzętu, który wg ciebie jest OK. ale dla Q już nie. nie zrobi tego nawet po obniżonej cenie z prozaicznej przyczyny.
jeśli np. tobie by to sprzedali z informacją że to urządzenie ma taką i taką skazę to nikt już nie ma kontroli nad rynkiem wtórnym. nikt nie uwierzy że np. ty nie sprzedasz tego z lekkim zyskiem jako produkt nowy. dbają o swój PR.
i dotyczy to praktycznie każdej gałęzi przemysłu dostarczającego dobra konsumpcyjne.
a że ma to niewiele wspólnego z ekologią, którą te firmy się tak chełpią? kogo to obchodzi. chodzi o zysk ekologia to taki kwiatek do kożucha.
im firma głośniej krzyczy o swojej polityce ekologicznej tym jest większym trucicielem środowiska.
a wiem to z doświadczenia :( :( :(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 9 września 2022 o 14:01

N Nighthawk7
+1 / 1

@rafik54321
Tylko zobacz na to z innej strony. Jeżeli miałbyś przykładowo co tydzień promocję na 130 tysięcy produktów to ludzie czekaliby tylko na te promocje i olewali towar w zwykłej cenie, bo przecież jak poleży to niebawem trafi na promocję. Przez co liczba tych produktów w cotygodniowej promocji rosłaby z tygodnia na tydzień aż w końcu sklep większość rzeczy, które ma musiałby sprzedawać w promocji, bo rzadko kto kupowałby w normalnej cenie ;)

Swoją drogą mimo wszystko też średnio chce mi się wierzyć, że taka masa produktów jest niszczona. Wystarczy chociażby popatrzeć na grupy handlowe na fejsie. Wszędzie dookoła są oferowane palety z niesprzedanym towarem z Amazona.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@RomekC wskaż mi takie produkty, które faktycznie SĄ 10 razy trwalsze. Bo bardzo często niestety jest to np 5krotnie wyższa cena, za niewiele dłuższą trwałość.

@Nighthawk7 czekaliby na promocję, która wyprzedałaby się w przeciągu kilku minut. Reszta dalej zostałaby bez sprzętu. Bo kilku takich "promocjach" ludzi by zwyczajnie trafił szlak i poszli kupić standardowo.
Pamiętaj też że wcale nie jest powiedziane że na promocję trafi akurat ten produkt którego ty oczekujesz.

W castoramie bardzo często są najróżniejsze wyprzedaże. Często o 50% niższe ceny. Np szlifierka kątowa za pół ceny. Jakoś im się biznes nie zawalił XD.

Na takie wyprzedaże właśnie trafia najczęściej sprzęt, którego nikt nie chce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk_kazio
+1 / 1

@adamIM jesli towar jest juz w magazynia amazona to juz dawno po QA. Te 130k produktów (jesli to prawda) to masówka któa miala sie sprzedac z minimalnym zyskiem ale sie nie udalo, np ktos wyprodukowal 100k fidget spinnerów a tu nagle moda sie skonczyla wiec utylizacja i produkujemy to co obecnie jest w modzie (jak na przyklad gadzety z motywem rodziny królewskiej obecnie). Nikt nie zniszczy macbooka któego skladowanie kosztuje $0.50 na miesiac.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

"wskaż mi takie produkty, które faktycznie SĄ 10 razy trwalsze"
Przecież to jest Twój przykład @rafik54321 - "Bo dla konsumenta co za różnica czy co 2 lata kupi pralkę za 1000zł, czy co 20 lat jedną pralkę za 10tys zł?"
Sam mogę podać przykład rajstop. Nie wiem czy wiesz ale włókna na rajstopy specjalnie się "postarza" aby kobiety musiały co jakiś czas kupować nowe. Producentom bardziej opłaca się to robić dokładając koszty do produkcji niż wypuścić "długoużywalne" rajstopy i nie mieć już później klientów przez długi czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@RomekC mówię dla klienta nie ma różnicy.

Celowe postarzanie produktu powinno być nielegalne.
Poza tym rajstopy najczęściej szlak trafia od tego że gdzieś rajstopa po prostu zahaczy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Agitana
-1 / 1

@Nighthawk7 Sztuka to sztuka. Ogromna wiekszosc stanowi pewnie drobne badziewie ktorego nikt nie chce kupic nawet, jak cena spadnie prawie do zera. Zniszczysz worek jakis plastikowych maskotek i juz 2.000 sztuk jest do statystyk.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamIM
0 / 0

@sceptyk_kazio
a wg. ciebie w transporcie czy na magazynie nic nie może ulec uszkodzeniu? wystarczy że Amazon ma w umowie np. z Apple zapis że nie może sprzedać urządzenia gdy obudowa jest porysowana i już masz sprzęt do utylizacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk_kazio
0 / 0

@adamIM nikt w magazynie amazona nigdy nie zobaczy obudowy macbooka, pudelka sa na pólce, ktos je z pólki zgarnia i wysyla, wez sie ogarnij

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamIM
0 / 0

@sceptyk_kazio
a tekturowe pudełka są niezniszczalne. przestań oglądać kreskówki :) :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk_kazio
0 / 0

@adamIM ale ten demot jest nie o tym... tylko o nowych produktach których nie oplaca sie skladowac...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PIStozwis
+5 / 5

I właśnie po to są black fridays, żeby pozbyć się towaru z magazynu, bo taniej to wychodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lodowa1122
0 / 0

Chory świat... Chora logika

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ansset_
0 / 0

ZRODLO?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem