Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
208 216
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
Z zzzsss
+4 / 6

No ale z ketchupem to poszaleli

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zelalem
+1 / 1

Czy to parówka?
I jeszcze podana w pobrudzonym pojemniku....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
+2 / 2

Nie no serio? Dają CAŁĄ frytkę! Szarpię jak Reksio szynkę xDDD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
-1 / 3

A ktoś cię zmusza do zakupu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TomekOKM
+3 / 5

@katem
Zwykle też jestem tego zdania, że nikt nie zmusza do zakupu. Jednak lotnisko to specyficzne miejsce. Przez bramki wody do picia nie wniesiesz. Jak samolot masz planowo to nie ma sprawy, można wytrzymać. A co zrobisz w wypadku, kiedy stoisz po odprawie, w sali odlotów, i nagle okazuje się, że samolot ma 2-3h opóźnienia (miałem taką sytuację ) ? Moim zdaniem w takim wypadku albo powinni zapewnić chociażby wodę do picia i podstawowy prowiant albo lotnisko powinno mieć specjalny sklep, gdzie za okazaniem biletu na opóźniony lot można kupić coś po „normalnych” cenach, bez 100% marży na butelce wody.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
+1 / 1

@TomekOKM Ale takie ceny są tylko w restauracjach i barach - w sklepach w strefie celnej, owszem, też jest drożej, ale też jest dużo taniej niż właśnie w barach czy restauracjach. Poza tym - jeśli jesteś oszczędny, to myśl perspektywicznie i na wszelki wypadek zabierz sobie kanapkę, skoro nie jesteś w stanie wytrzymać bez jedzenia np. 8 godzin. Nie słyszałam, żeby nie można sobie zabrać własnej kanapki na pokład samolotu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TomekOKM
0 / 0

@katem
Bez jedzenia jak bez jedzenia, ale bez picia, szczególnie jak jest lato, to już gorzej. A, że własnego picia przez bramki nie przeniesiesz ( być może jest jakiś sposób, jednak nie miałem okazji go sprawdzić) to nie masz innego wyjścia jak zakup w sklepie lotniskowym. Tu nie chodzi o oszczędność, bo 10 czy 20 zł nikogo nie zbawi, tylko o to, że kiedy kupowałem butelkę zwykłej wody za 10 zł, to czułem, jakby ktoś napluł mi w twarz. Przecież nikt nie chce robić z siebie wariata i przemycać butelki wody. O restauracjach na lotnisku się nie wypowiem, bo omijam szerokim łukiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
0 / 0

@TomekOKM Dlatego picie można kupić w sklepie czy kiosku w strefie celnej. I woda nie kosztuje tam tak dużo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TomekOKM
0 / 0

@katem
Ostatnio jak byłem w takim kiosku to zwykła woda 1,5 l kosztowała 10 zł. (0,5 l – 5 zł). 10 zł to nie jest dużo. Ale 10 zł za coś, co normalnie kosztuje 2 zł, to 5 krotna przebitka. Nie chodzi mi o to, że takie pieniądze zrujnują czyjś budżet. Nawet obiad w takim miejscu nie powinien do tego doprowadzić. Chodzi o cynicznie wykorzystywanie sytuacji, bo doskonale zdajają sobie sprawę, że nie ma innej opcji poza rezygnacją z picia. Boli mnie takie cwaniactwo a nie to, że muszę wydać 10 zł. Podobnie jak z tankowaniem samochodu czy ostatnio z węglem : przepłacisz, ale musisz kupić, bo nie masz innego wyjścia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M malak_90
0 / 0

pałka kukurydziana w miodzie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F franciszekkimono
-1 / 1

byłeś kiedyś na lotnisku? za 50zł to jest zajebisty obiad z dwóch dań.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kujak11
0 / 0

Kanapkę sobie zrób, jak ci nie pasuje!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem