Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
276 284
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar sfzgkkp
+2 / 2

Kuriozalne jest to, że słowa prezesa, wypowiedziane podczas przemówień czy też spotkań, po chwili są tłumaczone przez setki jego zwolenników. Czyli tłumaczą, co autor miał na myśli, bo znaczenie wypowiadanych myśli jest niejednoznaczne. To typowe dla ludzi, którzy chcą, w miarę potrzeb, móc odwrócić "kota ogonem".
Podobnie jest ze stanowionym obecnie prawem. Przepisy wymagają interpretacji, a nawet są takie, które mogą być zinterpretowane na TAK lub na NIE, i obie interpretacje mogą być użyte, w zależności od potrzeb.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+1 / 1

Tak było od dawna z prawem. Dobrze by było, gdyby każdy przepis był podparty uzasadnieniem. Skąd takie liczby, skąd takie ograniczenia, jaki mają cel. Wtedy jeśli prawo nie jest jasne, to można z uzasadnienia wywnioskować co autor miał na myśli. Kiedyś przytaczałem starą sprawę dotyczącą cmentarzy i zabudowań mieszkalnych. Prawo nie było jasne, czy nie wolno budować cmentarza w odległości mniejszej niż X od zabudowań mieszkalnych, czy odległość między nimi ma być nie mniejszą niż X. Nie było więc jasne, czy zbudować osiedle domków można przy cmentarzu. Patrząc po wyrokach sądów okazało się, że różne sądy orzekały inaczej, więc sprawa dalej nie była jasna, a każda sprawa odmowy pozwolenia na budowę szła do sądu. Niektóre urzędy dla spokoju pozwalały deweloperom się budować. Mój ojciec przeanalizował inne sprawy i większość wyroków i decyzji była przeciwko, więc też nie wydał pozwolenia na blok przy cmentarzu. Oczywiście skończyło się na dwóch instancjach walk między urzędem i deweloperem, a ostatecznie uznano, że decyzja faktycznie była zasadna i spójną z tym, co większość orzeka. No ale nie ma precedensu, więc kolejna sprawa i znowu to samo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hermes_Trismegistos
+4 / 4

Jak trzeba podatek wprowadzić, który bank z miejsca przerzuci na klientów to nie ma żadnego problemu.
A jak trzeba urealnić oprocentowanie oszczędności w podmiotach sobie podległych to "rozmowy sa mało udane". Jprdl

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 września 2022 o 12:39

J jonaszewski
+1 / 1

Ech. Wszystko trzeba tłumaczyć. Mniejszy podatek to mniej wpływów do kasy państwa, które można rozdać swojakom. A jeśli przymusisz banki, żeby przyjmowały wysoko oprocentowane depozyty, to i podatek od odsetek będzie wyższy. I więcej kasy można rozdać swojakom. Tak to się kręci.

Że banki znajdą sposób, by wzrost kosztów jakoś sobie odbić, więc trudniej będzie o kredyt albo konto czy karta będą więcej kosztować? A kogo to obchodzi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W warszawiaczanka
+5 / 5

Wystarczyłoby przestać pożyczać bankom pieniadze z NBP. Banki musiałyby zacząć walczyć o depozyty swoich klientów. A czym najlepiej? Oczywiście oprocentowaniem lokat i kont oszczędnościowych. Państwo mogłoby podnieść poprzeczkę rywalizacji i zdjąć podatek „Belki” z obligacji skarbowych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kontousun1ete
+3 / 3

Inflacja 16%. Więc jak lokata jest np na 6% to dalej jestem stratny 10%. Dlaczego więc mam płacić podatek od ogólnej straty?:) A tak zapomniałem, system nas rucha.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem