Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1091 1105
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+9 / 13

@agronomista jest jeszcze jeden produkt który jest faktycznie sprzedawany bardzo często w szkle, ma butelki zwrotne, ale zwrotność tych butelek to rzecz dyskusyjna - piwo.
Niby są kaucje, niby są zwrotne, ale ile tego leży porozbijane? Bo tu znowu zawodzi logistyka. Co z tego że mogę zwrócić butelki, skoro sklepy są bardzo niechętne do ich przyjmowania?
Może by było po prostu lepiej jakby MPO wraz ze śmieciami to odbierało :P .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
-1 / 9

@rafik54321 Może koszt tego całego przedsięwzięcia z odbiorem i myciem jest jednak zbyt durzy. Sporo piw jest w butelkach bezzwrotnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
-2 / 8

@rafik54321 Może koszt tego całego przedsięwzięcia z odbiorem i myciem jest jednak zbyt durzy. Sporo piw jest w butelkach bezzwrotnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 4

@agronomista też fakt.

Gdzieś widziałem że ktoś, jakoś przerabiał butelki po wodzie na filament do drukarki 3D. Fajny recykling, bo z takiego filamentu już można zrobić w zasadzie co się chce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+4 / 6

@agronomista Trzeba JE myć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szakaaal87
+1 / 11

@agronomista o plastikowe butelki, które rozkładają się 10tyś lat są bardzo praktyczne!! Chyba lepiej, żeby korpo wzięło na siebie koszty i z tych bilionów wydali parę milionów na mycie butelek, niż zwykły Janusz płacił setki złotych miesięcznie!! /w miastach/ za segregowane śmieci i ich wywóz. czyż nie?! A nie bo to przecież z pkt widzenia korpo niepraktycznie i nieekonomiczne. Pjoter lubi opłacać rzeczy za które korporacje powinny brać odpowiedzialność XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Ktostamskadstam
+4 / 6

@agronomista Dokładnie tak jest. Koszty odbioru butelek, transportu do browaru, mycia i dezynfekcji, puźniejszego oczyszczenia i odprowadzenia ścieków z mycia itd itp grubo przewyższają koszty zakupu nowej butelki nawet o bardzo fantazyjnych kształtach. Grupa Can-Pack mimo że głównie produkuje puszki aluminiowe, ma w Polsce trzy huty szkła które produkują butelki tylko na potrzeby browarów. Butelki odbierają tylko dla tego że takie są unijne nakazy "ekologiczne" gdyby nie one to nikt by butelek nie odbierał bo jest to kompletnie nie opłacalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yankers
+3 / 5

@agronomista Plastikowe butelki przed recyklingiem też się myje :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 września 2022 o 17:19

S Schneemil
+3 / 7

@Ktostamskadstam To dlaczego opłaca się to np. Niemcom? Nie tylko skupują szklane butelki i słoiki, w zasadzie, jak leci, to jeszcze bo roku latem słychać jak browary płaczą, że ludzie trzymają w domach za dużo butelek i skrzynek i zaczyna im, browarom, brakować. Dodam, że puszki i plastikowe butelki też są w większości zwrotne, jednak piwo sprzedawane jest, przede wszystkim, butelkowane.
Może opłacalność jest kwestią skali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Ktostamskadstam
+3 / 5

@Schneemil Dotacje. Niemców na to stać aby dotować odbiór butelek. Nasze firmy odbierają tylko tyle ile muszą. Druga sprawa to Niemcy wolą piwo w butelkach i większość produkcji idzie u nich w szkło. Taka kultura i przyzwyczajenia. Polacy kupują to co tańsze a najtańsza jest puszka alu więc u nas większość idzie w alu. Kolejna sprawa. Butelka wymaga dodatkowych transporterów, większych przestrzeni magazynowych, waży dużo więcej i podnosi koszty transportu itd itp. Cały szereg dodatkowych kosztów.
Tak jak wspominałem. Niemców stać i wolą piwo że szkła. Nas nie stać i wolimy z puszki dlatego w Polsce koszty obsługi szkła są znacznie większe. Gdybyśmy wybierali piwo w szkle a nie puszce to producenci byli by zmuszeni do obsługi szkła przez rynek tak to obligują ich tylko przepisy więc wypełniają tylko minimum tego co muszą. Mają nałożone że jakaś tam część produkcji muszą wylać w opakowania zwrotne i zdajesię minimum 30% tych opakowań zrecyklować więc tyle robią. Jeździłem 10 lat jako kierowca wożąc opakowania po browarach. No nieco się dowiedziałem i napatrzyłem jak ta "ekologia" i ekonomia się nawzajem nienawidzą.
Zresztą, tak naprawdę to wszystko nasza wina. My na to pozwalamy więc tak mamy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 2

@Ktostamskadstam Nie sposób się z Tobą nie zgodzić ale, co ciekawe, piwo w Niemczech w butelce czy puszce ma podobną cenę jak w Polsce (puszkowane wcale nie jest tańsze niż butelkowane).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
+2 / 4

@szakaaal87 Korporacje nie wezmą na siebie kosztów. Koszty są przerzucone na konsumenta ostatecznego. Poza tym jakby się zastanowić to mycie i transport towaru w ciężkim opakowaniu źle wpływa na środowisko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
+3 / 3

@Ktostamskadstam Jeśli coś jest kosztowne, czyli zużywa zasoby(energię, wodę, itd.) to nie jest ekologiczne, a pseudoekologiczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szakaaal87
0 / 2

@agronomista jak korporacje przekonały nas by ich koszty wziąć na siebie i jeszcze wierzymy w to że jest to jedyne słuszne rozwiązanie?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
+2 / 2

@rafik54321 wystarczyłoby, żeby każde piwo było w takiej samej butelce, niech sie różnią etykietą rzecz jasna wtedy łatwo przystosować linie, nie trzeba segregować producentów itd, ale korporacje mają w d... Ekologię trzeba to w końcu zrozumieć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rademenes_82
+2 / 2

@agronomista To jest właśnie problem, te wszystkie eko firmy nadal w rzeczywistości patrzą na koszta a nie na ekologię. Dlatego też cały czas zasypują nas plastikowe odpady, bo jest taniej, a potem płacz bo planeta umiera i wmawia się ludziom, że to ich wina, bo korzystają z plastiku, dla którego nie ma żadnej alternatywy, bo "się nie opłaca".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+3 / 3

@mygyry87 tylko że większość tanich piw jest właśnie w jednakowych butelkach. I co to daje? Nic. Poza tym nie jestem przekonany czy aby na pewno szklana butelka jest bardziej ekologiczna niż puszka. Bo puszkę można po prostu przetopić, zrobić z niej spinacze czy uchwyty do mebli. Cokolwiek. To po prostu metal.
Szkło trzeba umyć, jest cięższe, można teoretycznie przerobić i ponownie uformować butelkę, ale to łatwiej i szybciej można zrobić z puszką. Temperatura topnienia załatwia sprawę ewentualnych nieczystości XD. Żadna bakteria nie wytrzyma 1000 stopni pieca hutniczego haha.

Myślę że można poszukać ekologicznych oszczędności w innych miejscach.
Weźmy takie wiertła "na sztuki"
https://media.castorama.pl/media/catalog/product/cache/0/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/W/i/Wiertlo_do_metalu_DeWalt_Extreme_Cobalt_10_0_mm-211732-259177.jpg
Przecież ja tu widzę totalnie zbędny plastik. Czemu to by nie mogło być sprzedawane np w papierowej "słomce" zaprasowanej z obu stron?
Dlaczego wgl towar sprzedaje się w blistrach? Przytoczone wiertła mogłyby być sprzedawane nawet na sztuki z zbiorczego kartonu, podobnie jak sprzedaje się wkręty na wagę XD.
A to dotyczy wielu rzeczy, wkładek zamka, nożyczek, noży kuchennych, lutownic itd. Dlaczego UE nie zakaże po prostu opakowań blistrowych. Bo przecież co stoi na przeszkodzie? Albo takie ścierki kuchenne
https://image.ceneostatic.pl/data/products/42970387/f-jan-niezbedny-scierka-z-mikrofibry-jan-sciem-nacz.jpg
Czemu to nie może być sprzedane w papierowej kopercie?
Przecież i tak tych ścierek nie widać przez tę folię.
I tak codziennie idąc do sklepu, widzę pierdyliard produktów które zapakowane są w plastik bez żadnego sensownego powodu. Bo to że w folię zapakują np żywność to idzie zrozumieć, chodzi o zachowanie świeżości produktów. To że w plastik zapakowane są leki - wiadomo. Tu blistry chociaż czemuś służą. Ale to co opisałem powyżej?
Serio jak się tak przejść po hipermarkecie i popatrzeć, to serio człowiek uświadamia sobie że te butelki zwrotne to jest pikuś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L konto usunięte
-1 / 1

@rafik54321 Raczej należało by wprowadzić taki system jak w Niemczech.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@LordWisimitor no i w zasadzie u nas jest przecież tak samo. Jest kaucja i sklepy niby powinny te butelki odbierać. Znowu utrzymanie "butelkomatu" też nie jest de facto ekologiczne. Dodatkowo jest średnio wygodne.

I tak jak opisałem powyżej. Jakie to specjalne produkty kupujemy w szkle? Piwo, część soków, może niektóre wody. Koniec.

Znowu jeśli nie ogarniesz recyklingu butelek na skalę przemysłową to wyjdzie jeszcze drożej i wcale nie ekologiczniej. Do tego musisz jeszcze doliczyć ekstra transport zwrotny tych butelek do fabryki.

I bilans wychodzi na zero. Tak jak z samochodami elektrycznymi. Jeśli od przyszłego roku ceny prądu podskoczą tak jak się na to zanosi, to jazda elektrykiem będzie sporo droższa niż jazda spalinowcem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zxcvbnasdfgh
0 / 0

@rafik54321 nie "może", tylko tak. Ani wożenie powietrza w butelkach szklanych, ani doprowadzanie ich do stanu, w którym są bezpieczne do żywności nie jest szczególnie ekologiczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
0 / 0

@rafik54321 różne koncerny mają różne butelki, zawsze.
Argument z puszką jest nie trafiony ponieważ piwo puszkowe smakuje inaczej niż butelkowe, ze względu na dostęp światła (to samo jest z mlekiem).
Co do reszty i nadprodukcji śmieci przez producentów, to całkowita zgoda wiele razy o tym pisałem.

Natomiast jeżeli chcemy myśleć poważnie o recyklingu to należy unormować opakowania, najlepiej pozbawione barwników itd, bo to powoduje ograniczenia recykling.
Natomiast konsumpcja nadal wygrywa z ekologią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kotek_psotek
0 / 0

@Schneemil Z tego samego powodu dla którego opłacały im się wiatraki. Ogromne dotacje. Tak ogromne że postawili wiatraki które dawały prąd w bezwietrzna pogodę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kotek_psotek
0 / 0

@rafik54321
Wiertła często gęsto sprzedaje się na sztuki z pudełka. Z tym że tak jest w profesjonalnych sklepach a nie marketach.
I za fi osiem płaci się czasem i dwie dychy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AVictor
0 / 0

@rafik54321 Wierz co wystarczyło by zunifikować butelki, bo z tego co wiem sklepy mówiły że segregowanie to koszmar... także kształt mógłby być podobny góra 2 rodzaje danej objętości i wprowadzić obowiązek w szkle... Tylko producentom wygodniejszy jest plastik ponieważ wyprodukują i zwalą wszystko na konsumenta.. tak musieli by się bawić w skup, mycie itp itd... jednak dla środowiska było by to zbawienie... tak korporacje wolą mówić o "ekologii" i zwalać wszystko na konsumenta...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

@Kotek_psotek Co ma flaszka do wiatraka? ;)
Może i dotacje, może jednak konsument nie daje się przekonać. Wrzuć w google słowo "getränkemarkt" (sklep z napojami) i obejrzyj co jest na zdjęciach zdjęciach wewnątrz sklepów. Skrzynki, skrzynki i jeszcze raz skrzynki ze szklanymi butelkami. Ludzi kupują tam piwo, wodę i różnej maści kolorowe napoje (typu fanta, cola i inne miksy) całymi skrzynkami. Oczywiści inne opakowania też są używane ale wśród nich króluje plastik a nie puszka.
Poza tym, może się mylę. @zxcvbnasdfgh @rafik54321 Poprawcie mnie jeśli się mylę ale przetworzenie plastikowej butelki czy metalowej puszki też nie odbywa się za darmo i wymaga nakładu pracy, wysokiej energii itd. Nie ma złotego środka.
Poza tym piwo ze szklanej butelki smakuje mi najbardziej :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@mygyry87 Tylko że koncernów masz ze 2 na krzyż które są w Polsce powszechne, pomijam wszelkie mniejsze browary.

Tu nie chodzi o smak, tylko ekologię, a argument o świetle jest nietrafiony. Piwu właśnie światło szkodzi, dlatego nie powinno się go sprzedawać w przeźroczystych butelkach. Poza tym piwo też jest przechowywane np w drewnianych beczkach, tam też dostępu światła nie masz, a smak też dobry :) .

Przede wszystkim opakowań jest po prostu zbyt dużo. Kupujesz krem, odkręcasz wieczko i słoiczek który z zewnątrz ma objętość np 200ml, w środku ma już tylko 50ml. Głupota totalna.

@Kotek_psotek tylko w jednym sklepie widziałem tak sprzedawane wiertła i powiem ci że były tragicznej jakości XD.
Jak chcesz sensowne wiertło to w markecie też za fi 8 płaci się podobne pieniądze :/ .

@AVictor no właśnie nie jestem pewny czy to mycie by było takie zbawienne dla środowiska. Bo musisz doliczyć kolejny koszt transportu tych pustych butelek + jeszcze dodatkowo kontrola jakości wtórnego produktu, zarówno przed myciem jak i po nim.

@Schneemil owszem, plastik czy metal trzeba przetworzyć, ale jest to proces dużo łatwiejszy. Ze szkłem jest najtrudniej, gdyż szkło z racji bycia szkłem nie bardzo lubi "trzymać wymiar".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kotek_psotek
0 / 0

@Schneemil
Chodziło mi o to że z dotacja wszystko się opłaca. A dotacja to sposób na przerzucenie kosztów ma podatnika.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AVictor
0 / 0

@rafik54321 ale plastiku też jest kolejny transport (śmieciarka), ścieki mogą być wstępnie oczyszczane i woda częściowo odzyskana... kontrola jakości w tych czasach to tak naprawdę komputer. Widziałem w dużym zakładzie kontrolę jakości i tak naprawdę przy właściwym opakowaniu możesz zobaczyć tylko w zwolnionym tempie co się dzieje, bo to działa błyskawicznie a pomyłki są znikome.
Największe koszty to składowanie plastiku, ciężko w większości go wykorzystać, a skażenie środowiska jest ogromne. Także uważam że szklana butelka to utrapienie korpo, ponieważ podejrzewam że lokalne napoje by doszły do popularności, także nie wiem czy podnieśli by ceny w znaczący sposób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@AVictor tylko że śmieciarka jeździ tak czy siak. Nie urządzamy kolejnego transportu tylko dla plastiku.

Tylko znów, oczyszczanie ścieków wymaga nakładów środków.
Tylko znów komputer na kontroli wymaga prądu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

@rafik54321 Miałem na myśli, że te butelki są myte i ponownie napełniane - wiem, bo często noszą ślady wielokrotnego użytkowania - starte denko, rysy na ściankach (zapewne dopóki nie mają poważniejszych uszkodzeń krążą od fabryki do konsumenta i z powrotem). Nie wiem jak koszt tej operacji ma się do kosztów przetworzenia innych opakowań.
Wg różnych danych (np. https://www.dw.com/pl/system-zwrotu-szklanych-i-plastikowych-butelek-w-niemczech-jak-dzia%C5%82a/a-59956633 lub https://noizz.pl/ekologia/szklana-butelka-moze-byc-uzyta-kilkadziesiat-razy-musisz-tylko-zrobic-jedna-rzecz/5sjpfxt ) butelka szklana może być użyta do 25-50 razy zanim zostanie ponownie przetworzona.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Schneemil może być i 1000 razy użyta. Nie w tym sęk. Pytanie kluczowe brzmi, czy uzdatnienie używanej butelki jest tańsze i mniej zatruwające środowisko niż produkcja nowej.

Bo w taką pułapkę często wpada pseudoekologia. To samo dotyczy np pojazdów elektrycznych. Niby supcio, nie dymio i wgl. ALE sama produkcja takiego auta to koszmar przez akumulatory. Późniejsza utylizacja to samo.
Do tego w przypadkach komunikacji miejskiej akumulator totalnie nie ma sensu i lepiej ciągnąć zasilanie z sieci trakcyjnej (trolejbusy). Brak akumulatora już jest oszczędnością dla planety samą w sobie, a przez brak akumulatorów odpada nam też spora część masy pojazdu, co zmniejszy zużycie zarówno energii (bo lżejszy pojazd łatwiej targnąć) jak również obniży zużycie poszczególnych elementów pojazdu. Dodatkowo nie ma wtedy ryzyka samozapłonu pojazdu, co może mieć znaczenie przy wypadkach drogowych. To nie, zamiast ekolodzy promować trolejbusy, to promują ten akumulatorowy szajs :/ .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

@rafik54321 Po pierwsze, nie musisz mi przytaczać wad samochodów elektrycznych bo jestem ich przeciwnikiem.
Po drugie - nie porównuj tak skomplikowanej rzeczy jak samochody elektryczne do mycia i odkażania butelek. Proces jest zdecydowanie mniej skomplikowany i jest stosowany dużo dłużej niż obaj żyjemy i zawsze był powszechnie uważany za najbardziej ekologiczny. Nie uwierzę, że proces jakiemu podlega opakowanie szklane jest bardziej szkodliwy dla środowiska niż przetworzenie zużytego opakowania plastikowego (choćby polegające na wytworzeniu nowego, takiego samego).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Schneemil to że był za taki uważany, nie oznacza że będzie tak zawsze.

No właśnie w tym cały sęk, że przerobienie plastiku może być proste i tanie. Sęk w tym, że nikomu nie chce się nad tym pochylić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zxcvbnasdfgh
0 / 2

@Schneemil Słuszna uwaga. Otóż wożenie tłuczki szklanej nie wymaga wożenia z każdą butelką 0,5l powietrza wewnątrz i 1,5l powietrza wokół butelki, żeby się nie zbiła + rozwieź to po odpowiednich zakładach. Energia nie jest tak wysoka - wystarczy taką butelkę podgrzać i nie trzeba jej nosić od stanowiska do stanowiska na myjce, zrywać etykiety i kij wie czego jeszcze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kotek_psotek
0 / 0

@Schneemil
Bo zbieranie butelek się firmie nie opłaca więc bez dotacji tego nie zrobi. A jak dasz dotacje to pojawia się cwaniacy którzy będą na niej zarabiać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+15 / 25

Wszystko poszło tak. Klienci chcą mieć tanio i wygodnie, więc producenci się dostosowali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A awator
0 / 6

@Banasik Tutaj powinno wchodzić prawo które określa co i jak może być produkowane.

W czasach gdy każdy producent telefonu używał swojej koncepcji wtyczek a czasami kilku standardów jakoś można było narzucić wszystkim jednolite rozwiazanie. To dlaczego w innych sytuacjach nie można?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
-3 / 5

@awator A czy to rozwiązanie jest najlepsze? Widziałem lepsze wtyczki niż te microusb.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A awator
0 / 2

@agronomista A kto pytał? ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tom10
-2 / 2

@agronomista standardem wtyczek jest USB-C a nie mikroUSB, a to spora różnica. Złącze USB-C jest bardzo dobrym standardem (transfer zasilania 100W, danych min. 10Gbps, tryby alternatywne, np. przesyłanie obrazu). W niedalekiej przyszłości standard ten powinien zmniejszyć ilość kabli i je uporządkować, np. do podłączenia monitora wystarczy sam niegruby kabel USB-C, nie trzeba osobnych kabli do obrazu, (dźwięku) i zasilania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AVictor
0 / 0

@Banasik Chyba korporacje chcą mieć wygodnie ;p jakby rynek szklanych butelek byłby ujednolicony to podejrzewam że biorąc pod uwagę od produkcji po utylizację taniej wyszło by szkło wielorazowego użytku... problem tylko ciężar butelki w stosunku do plastiku, jednak wszystkie napoje o wiele lepiej smakują w szkle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Maverick98
0 / 0

@Banasik Nic podobnego, wmawiali ludziom że mleko i śmietana lana do butelki buteliki są niehigieniczne, a zapakowane w plastik jest ok. Ale po chwili okazało się że torebki plastikowe nie chcą same stać i po otwarciu trzeba je jakoś przetrzymywać, więc powstały duże plastikowe kubki do wstawienia torebki plastikowej które były z miarkami więc wielofunkcyjne. Pamiętam te czasy, jak matka się cieszyła że tera będzie czyściej i higieniczniej i do tego butelek nie trzeba myć i ich nosić idąc po mleko. Nikt się nie zastanawiał co będzie z tymi tonami śmieci plastikowych, ani też czy ten plastik nie jest aby szkodliwy dla nas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
0 / 0

@AVictor . Nie wyszłoby taniej. Butelka PET kosztuje grosze, na pewno mniej niż szklana. System kaucji i zwrotów kosztuje. Transport odbywa się w dwóch kierunkach zamiast w jednym. Butelki zwrócone trzeba kontrolować i myć (woda+chemia, a więc też koszt dla środowiska). Szkło wymaga nieco innej logistyki (inne pakowanie, inne traktowanie, ryzyko strat).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iasafaer
0 / 0

@Banasik I to jest ten moment, kiedy kapitalizm nie działa.
Wolny rynek to nic innego jak ekonomiczna demokracja. A klient zupełnie jak wyborca w wersji politycznej - wybiera powierzchownie, szybko, przyjemnie, ale zazwyczaj głupio i bez patrzenia na długofalowe skutki decyzji. Marketing to nic innego jak gospodarcza wersja kampanii politycznej, zwykła kiełbasa wyborcza.
Jest tyle podobieństw, że bania mała.
I na koniec zupełnie jak w polityce - wszyscy wiedzą, że kradną, ale jednocześnie od wszystkich usłyszysz "że się nie da nic zmienić". Na rynku tak samo, wszyscy wiedzą, że producenci lecą w ch...a, że produkty są celowo postarzane, że generalnie to tylko znaczek inny, a wszystko na jedno kopyto, ale usłyszysz podobne "że tak już jest" :)

Kapitalizm to nic innego jak demokracja, a klient to na ogół patentowany, krótkowzroczny głupek, przez którego na rynku wygrywają dziadowskie firmy i kiepski produkt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AVictor
0 / 0

@Banasik Wychodzi taniej, ponieważ koszt segregacji, sami sobie też na głowę nakręcili że częściowo musi być poddana recyklingowi + podatki za szkodliwość dla środowiska... Doda się jeszcze koszty składowania plastiku + że poddany recyklingowi jest mały procent... dodatkowo zanieczyszczenie środowiska i wód przez mikroplastik... szkło jedyna wada ekstra transport i środki czyszczące.... natomiast sam surowiec nie ma negatywnych skutków dla środowiska (odpady) i jest w dużym stopniu przetwarzany...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
0 / 0

@AVictor . Koszty o których mówisz są poza portfelem producenta, więc nie wpływają na cenę produktu na półce sklepowej. Więc jest tak jak pisałem w pierwszym poście - klienci chcą mieć tanio i wygodnie i to dostają od producenta. Uwzględnienie pozostałych kwestii i kosztów to kwestia pozarynkowa czyli jest w gestii władz państwowych, o czym słusznie pisze @Iasafaer .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AVictor
0 / 0

@Banasik z jednej strony @Iasafaer ma trochę racji z drugiej nie do końca ponieważ większości za ten stan rzeczy odpowiadają lobby wielkich korporacji a nie tylko klienci. Dla przykładu Wielka Brytania, w wielu miejscowościach popularna jest dostawa mleka do drzwi, firma zanosi świeże mleko i odbiera zużyte butelki i dla konsumenta taka metoda jest wygodniejsza i niewiele droższa niż pójście do sklepu i kupienie produktu, mają również produkt lepszej jakości.
Tylko dla korporacji taka metoda jest bardzo kłopotliwa, ponieważ wolą oni skupić produkt do kilku zakładów w kraju, przerobić go wepchnąć do jak najtańszego i najmniej kłopotliwego dla nich opakowania i rozesłać po całym kraju.. W Brytyjskim modelu dostaw mleka korzystają naj najwięcej lokalne gospodarstwa i lokalni przetwórcy, ponieważ są wstanie dać podobną cenę bo skracają znacznie drogę od producent-dystrybucja-klient.
Co do wypowiedzi Iasafaer`a zgodzę się że większość odbiorców nie jest świadoma i nigdy nie będzie co do kosztów pośrednich ile później płacą w podatkach i opłatach za to co wybierają. Na prostym przykładzie najczęściej kupuję szynkę od sklepu lokalnego sprzedawcy za około 50zł/kg ma około 600g także płacę około 30zł i spokojnie w lodówce może przetrwać do 3 tygodni, spora część ludzi w okolicy jednak kupuje w markecie 100g za około 6-7 zł, pakowane w plastik gorszej jakości, jeśli by to wszystko zliczyć przez 3 tygodnie zapłacą tyle samo albo więcej, wyprodukują jeszcze masę plastiku i ciągle uważają że wychodzi im taniej ponieważ jednorazowo nie wydali 30zł tylko zamienili za 6-7zł po 5-6 razy przez te 3 tygodnie co w efekcie daje cenę od 30 do 42 zł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S swosek
+4 / 4

Wszystko poszło zgodnie z planem.... pod szczytnymi i lotnymi hasłami.
Takich przykładów omamiania ludzi jest więcej , nie tylko w przemyśle spożywczym. Przemysł farmaceutyczny, motoryzacja, edukacja, ....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rademenes_82
+6 / 6

Bo współczesna "ekologia" to największy wał finansowy w historii ludzkości od czasów faraonów. Wszystkie te "eko" chwyty i przepisy nie mają nic wspólnego z ratowaniem Ziemi a ich jedynym zadaniem jest nabijani kabzy korporacjom i wmawianie naiwnym, że przez (przykładowo) segregowanie śmieci (które i tak potem śmieciara wrzuca do jednego pojemnika), ogniwa fotowoltaniczne (za pomocą których można sobie zagrzać wodę na herbatę latem w pogodny dzień, gdy jest dużo słońca, a których produkcja i utylizacja są bardziej szkodliwe, niż spalenie dziesiątek ton węgla) czy "elektryczne" samochody (wykonane niemal w 100% z plastiku, napędzane prądem produkowanym dzięki spalaniu tego niedobrego węgla, z akumulatorami które po maksimum 5 latach trzeba wymienić, a który to koszt takiej wymiany to ok. 50% wartości auta, a akumulatory ze względu na koszt i skomplikowanie utylizacji leżą potem na śmietniskach) naiwniacy ratują środowisko. A potem jedzie taki Janusz swoją "eko" bryką, w portfelu "eko" karta (eko, bo cieńsza niż poprzednia, ale nadal z plastiku), w kieszeni "eko" telefon (eko, bo był w kartonowym opakowaniu, ale sam w sobie jest dokładnie taki sam jaki Janusz miał trzy miesiące temu ale zmienił) i popija eko sok (eko, bo rzekomo z niepryskanych owoców, ale nadal w tej samej plastikowej butelce) i cieszy się, że ratuje planetę. Takie "eko" przykłady ludzkiej głupoty można mnożyć tysiącami. Ot, taka współczesna ekologia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Crach
+5 / 5

Instalacje odbioru, mycia i dezynfekcji szkła kosztują. Do tego transport, puste butelki sporo ważą, do tego potrzeba masy plastikowych skrzynek na te butelki itd, itp. Koszty transportu, emisja gazów itd. Nic nie jest takie proste jak się wydaje. Plastik jest banalnie tani, lekki i wytrzymały. Do tego akurat PET z którego robi się butelki jest łatwo recyklingowalny. Choć moim zdaniem, coś co wytworzono z węglowodorów energetycznych, powinno skończyć jako źródło energii (stąd spalarnie śmieci to, wbrew pozorom, najbardziej sensowny sposób ich zagospodarowania).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sawes82
+2 / 4

Przecież szkło to jedno z najmniej ekologicznych opakowań. Począwszy od transportu ciężkiego surowca, który pochłania duże ilości energii, huty szkła (wysoka temperatura wytopu) = ogromne ilości energii, transport ciężkich butelek do rozlewni = ogromne ilości energii, transport ciężkich produktów do hurtowni/sklepów= ogromne ilości energii, transport ciężkich produktów do domu = ogromne ilości energii, transport zużytych ciężkich butelek do recyklingu = ogromne ilości energii. No i w każdej z tych czynności dochodzi do stłuczek jednego z najsłabszych materiałów jakim jest szkło, przez co cała zużyta energia + energia zużyta na produkcję przechowywanego w butelce produktu, jest marnowana. Ekoświry cały czas trąbią o konieczności oszczędzania energii i jednocześnie chcą wprowadzać najbardziej 'enerigożerne' opakowania. Typowe...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jjac
+5 / 5

może to, że mycie butelki zużywa więcej energii, niż wyprodukowanie plastikowej? Nie wspominając o procesie zbiórki, transportu itd?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pereplut
0 / 0

Szklane butelki transportuje się w plastikowych skrzynkach więc ilość potrzebnego plastiku byłaby mniej więcej stała....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2022 o 18:44

A Arek942
-1 / 3

Korporacje nie są od ratowania planety tylko od zarabiania. A jak ciemni klienci dają się łapać na eko reklamy to to wykorzystują

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albiorix
+1 / 1

Plastikowe i papierowe opakowania łatwiej jest zamknąć bardzo szczelnie, co wydłuża termin ważności. Łatwiej też transportować i przechowywać. Producentom, hurtowniom i sklepom to się opłaca.

Cały recykling natomiast jest głównie po to, żeby przekonać ludzi że nie ma czym się przejmować i wcale nie utoniemy przez to w śmieciach. Jest to zabieg pod publikę bardziej niż skuteczna strategia zarządzania odpadkami.

Niedawno natomiast na mojej ulicy pojawił się mleczarz, firma w której można było zamówić mleko i jajka dowożone w małych szklanych butelkach. Było to nieco drogie ale bardzo eko, ale nie było wystarczającego zainteresowania więc po paru miesiącach zniknęli z mojej ulicy.
Ale mimo ich najlepszych chęci, to mleko miało krótki termin ważności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2022 o 18:58

H hokek
+1 / 1

1. szkło jest ciężkie i nieporęczne
2. przy ponownym użyciu wymaga solidnego mycia (zużywanie wody też nie jest fajne dla środowiska) a do tego
3. przy współczesnych przepisach najmniejsze utłuczenie szyjki wyklucza ponowne użycie. kiedyś NIKT się tym nie przejmował
4. transport butelek z powrotem do fabryki wymaga ciężarówki i kolejnego zatrudnionego człowieka - spalamy paliwo, znowu niefajnie dla środowiska

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WhiteD
-2 / 2

Właściwości chemiczne mleka - pod wpływem światła rozkładają się istotne dla nas witaminy. Stąd dziś jak masz mleko w butelce to co raz częściej jest ona nieprzezroczysta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Thevipervip
0 / 0

Popieram opakowania wielokrotnego użytku, ale tu niema czerni i bieli. Szkło jest szare. Opakowania z tego surowca trzeba odkażać, troszczyć się o nie, koszt energetyczny ich utrzymania i produkcji jest duży.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
0 / 2

Kiedyś była taka luksusowa (z obecnego punktu widzenia, bo faktycznie to drogie nie było) usługa, że mleko przynoszono do domu (taki abonament miesięczny się za mleko płaciło) a butelki puste odbierano (trzeba było pamiętać o wystawieniu). Ten luksus był nie tylko u nas, ale na Zachodzie również. Jakoś wtedy się opłacało (bo taki był system, a plastiki nie były tak popularne) - i u nas i tam (np. W UK). Potem się przestało opłacać - gdy potaniał plastik. Niestety - nawet po przestawieniu się na plastik nie wrócono do abonamentowego systemu dystrybucji mleka - czego nieodmiennie po dziś dzień żałuję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem