Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
248 257
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar LowcaKomedii
-4 / 22

I właśnie chodzi o to, by zatrzymać tylko na kilka godzin, byś później kupił coś nowego, zamiast grać w jedno i to samo. Gra ma się przede wszystkim sprzedać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 4

@LowcaKomedii tylko że czy jedno wyklucza drugie? To tak jakbyś twierdził że powinien być tylko jeden rodzaj mięsa, bo przecież ludzie muszą jedno jeść w kółko XD.

Do tego twoim słowom przeczy system gry sieciowej. Bo tam właśnie gra się dla grania. W kółko robi to samo. Albo weź takie GTA SA. Przecież tam nawet nie było multiplayer (poza fanowskimi modami).
Dodatkowo, skoro wg ciebie masz pograć tylko chwilę, to jaki sens mają gry RPG? Tego nie da się przejść w mniej niż 10 godzin nawet grając po łebkach.

Krótkie to są gry typu FPS, np call of duty czy halo.

Bo znów przecież nic nie stoi na przeszkodzie, abyś sobie kupił 10 gier i grał w nie na przemian. 2 godzinki w to, a jutro godzinkę w tamto.

Fajna humoreska jest przy serii Age Of Empires 2.
Bo niedawno wyszło AoE 4 i jakoś tak nie bardzo ludzie go chcą. AoE 2 wydano ponad 20 lat temu i wciąż się kręci. Najpierw dostało odświeżenie do standardu HD, a potem jeszcze jedno do standardu 4k. Regularnie dodawane są do tego dodatki, dziesiątki nacji, dziesiątki kampanii, setki map. Na współczesne czasy, grafika mooocno średnia, ale nie w tym sęk.

Popatrz sobie na Nintendo. Jak z zaskoczenia świat wziął switch. A gdzie masz na switchu imponującą grafikę? Tak samo było z Wii, najlepiej sprzedającą się konsolą swojej generacji.
Albo mario Odyssy, przecież tam grafika leży i kwiczy względem np cyberpunka.
BO GRAFIKA NIE MA ZNACZENIA! Ważne jest to, czy w grę gra się przyjemnie. Jeśli w grę gra się fatalnie, to gra się zwyczajnie NIE sprzeda. Ludzie naczytają się recenzji, sprzedaż klapnie i dramat. Bo taki jest sens, gra MUSI być min niezła, bo się inaczej nie sprzeda wcale.
Pamiętaj że koszt produkcji gry jest jeden, niezależnie od tego czy sprzedasz 100 egzemplarzy, czy 100 mln egzemplarzy. Bo kod jest jeden i ten sam. A łatwiej opylić grę dobrą.

Wspomniane już AoE 4 powinno pójść dalej. Dlaczego skupiło się tylko na średniowieczu? Czemu nie pociągnięto systemu epok dalej? Od kamienia łupanego, do przyszłości? Dlaczego nie dołożono większej liczby surowców?
Bardzo wiele hiper fajnych rozwiązań mamy w Empie Earth 2. Mamy tam terytoria, które musimy zdobywać, nie można siedzieć w swoim kącie. Możemy budować drogi aby przemieszczanie wojsk było szybsze. Sojusznikom możemy wysłać plany wojenne, kto skąd ma zaatakować. Dyplomację rozbudowano - możemy zawrzeć sojusz czasowy i określać pozwolenia graniczne (że np jednostki handlowe mogą wejść na nasze terytorium ale wojskowe już nie). Epok mamy aż 15. Itd. EE2 przegrało konkurencję o graczy z AoE, ALE dziś AoE 4 mogłoby garściami czerpać z rozwiązań EE 2, bo czemu nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-5 / 13

@rafik54321 Widzisz, jednak bardzo wielu twórców dalej idzie przede wszystkim w ładną grafikę. Mimo, że grę można szybko przejść lub grywalność stoi na słabym poziomie, to i tak lecą w grafę. Gdyby im się to nie opłacało, to by tak nie robili. Sam, jeśli w coś gram, to nie jest to nowa produkcja i tu nie chodzi o wymagania, bo komp mam mocny, ale po prostu starsze gry wielokrotnie są lepsze fabularnie. Chyba najnowsza, w jaką śmignę, to Wiedźmin 3. Lubię np. Herosów 3 z dodatkiem Horn of the Abyss, 4 część w sumie też. Tu zrobili to samo – w nowszych częściach Hirołsów masz ładniejszą grafę, ale mapy już znacznie mniejsze. Są też inne gry, ale po co wymieniać.
Raczej wygląda na to, że sprawa jest prosta - jeśli stworzysz bardzo dobrą grę, która zatrzyma gracza na bardzo długo, to nie kupi od ciebie nowych produktów, tylko zatrzyma się przy starym. Jaki masz sposób na wyciągnięcie wtedy kasy od fanów? Wydawać ciągle płatne rozszerzenia i inne duperele? Ile takich rzeczy kupi fan do momentu, kiedy w końcu powie dość, bo zauważy, że jest dojony?

Gry online to inna bajka. Zauważ w ilu takich produkcjach dodaje się jakieś gówienka za kasę? Pamiętasz jak ludzie świrowali ze skinami w csie?

Po prostu liczy się kasa. Albo rozciągasz dobrą grę niczym w modzie na sukces, albo wydajesz nowe. Chcesz wydawać nowe - nawalasz wodotrysków, fajną grafikę, aby ludzie chcieli to nabyć "bo ładnie wygląda"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-1 / 1

@LowcaKomedii bardzo wielu twórców nie ma już kreatywności.
Bo kiedyś ograniczenia sprzętu zmuszały twórców do kreatywnego rozwiązywania problemów. Weźmy tak durną pierdołę jak ikony. Masz kilka pikseli na krzyż i ogarnij to w sposób czytelny.
Dziś, cyk 4K i gitarka.

To czy stare gry są lepsze niż nowe, to zupełnie inna kwestia. My tu się rozbijamy o to, czy grafika jest ważna czy nie. Nie jest, ale idą w to, bo ryzykownym jest dziś wydać grę z słabą grafiką.

"Raczej wygląda na to, że sprawa jest prosta - jeśli stworzysz bardzo dobrą grę, która zatrzyma gracza na bardzo długo, to nie kupi od ciebie nowych produktów, tylko zatrzyma się przy starym" - wręcz przeciwnie, przywiąże się do twojego studia. Poza tym, jak myślisz, co ile dane studio wypuszcza grę? Co miesiąc? XD. Nie. Jak wypuści jedną do roku, to jest szybkie tempo. Nierzadko jest to kilka lat. Między wiedźminem 2, a 3 minęło 4 lata. Serio myślisz że danemu graczowi jedna gra nie znudzi się w 4 lata?
A poza tym, jeśli zrobisz grę słabą, np słabą odsłonę nr 3, to czy ktoś będzie chciał się interesować odsłoną nr 4?

Popatrz z herosami 3, 4 i 5. 3 dobra, 4 do bani i tak twierdzi trzon graczy. Zobacz jak ciężko było 5tce odzyskać "honor", choć serio to była solidna odsłona.

A takie GTA SA, gdzie miałeś rozciągane? Albo VC? Do dziś wg wielu to najlepsze odsłony. A pamiętaj że tu wyjątkowo GTA VC wyszło raptem rok po 3ce (bo w zasadzie VC to GTA 3 po doszlifowaniu). Dobra gra ZAWSZE się sprzeda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaKomedii
-5 / 11

@rafik54321 Rozumiem twój punkt widzenia i się z nim zgadzam. Ja tylko podchodzę do tego patrząc przez pryzmat twórców - oni chcą zarabiać.
Jak dobrze zauważyłeś, że często mamy do czynienia z brakiem kreatywności. Żeby stworzyć dobrą fabułę, ciekawą historię, potrzeba czasu, ale kasę trzeba zarabiać, więc wydaje się ładnie wyglądającą grę, która fabularnie już taka fajna nie jest. Chodzi mi o to, że często mamy z takim zjawiskiem do czynienia, a studia nie walą sobie w stopę specjalnie, więc muszą na takim podejściu wychodzić dobrze finansowo, bo przecież inaczej zmieniliby taktykę.

Jeśli chodzi o kwestie indywidualne - ja np. nigdy nie należałem do osób, które się przywiązywały do danego studia. Zawsze robiłem tak, że jak było coś dobre, to to kupowałem, niezależnie od tego, kto to stworzył. Dlatego zawsze, niezależnie od "nowości i mody" najpierw sprawdzałem ile potrzeba średnio czasu, by daną grę przejść, jak wygląda gameplay i dopiero wtedy to kupowałem. Dlatego praktycznie nie żałuję niczego, w co śmigałem. Były gothicki, był skyrim, był dragon age inkwizycja, wiedźmin 3. Każde z nich świetnie wspominam i wiele z nich mam ciągle na kompie. Nawet diablo 2 i H3 :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@LowcaKomedii i właśnie aby zarobić nie mogą robić chłamu. Popatrz na najnowsze falouty, jaki to jest szajs i praktycznie nikt tego nie kupuje :/ .

Tylko że właśnie producent gry nie musi wydawać gier często aby zarobić. Bo lepiej jest wydać jeden hit co kilka lat, niż szajs co 2 lata.

Zobacz jaką mamy erę "remakeów". Dlaczego? Przecież mogliby klepnąć coś nowego, na odwal się i czapeczka. Tylko że pod względem kreatywności łatwiej odgrzać kotleta w nowej szacie graficznej.

Co po niektórzy mocno hejtowali cyberpunka 2077. Że zabugowany, ale poza błędami graficznymi i to raczej pojedynczymi (tylko że gra jest olbrzymia), to jakiś wtop nie było. Teraz gra jest mocno połatana. A serio momentami masz wrażenie że "nic cię w niej już nie zdziwi", a parę minut później zbierasz szczękę z podłogi XD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WPT
0 / 0

@rafik54321
Co do age of empires
Kluczem do sukcesu było by stworzenie hybrydy AoE 2 z Knights&Merchants

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@WPT nie grałem w tę drugą pozycję, jednak na zdjęciach wygląda "settlersowo", a to by była słaba kombinacja z aoe2. Poza tym gier w jednym okresie historycznym jest w pytę.
Nawet w ee2 masz taki fajny bajer jak "zarządca obywateli". Osobny ekran w którym możesz półautomatycznie przydzielić robotników do pracy. Wybudować np platformę wiertnicza na drugim krańcu mapy, przydzielić 6ciu robotników, a gra sama znajdzie 6 bezczynnych chłopków którzy wykonają zlecone zadanie. Oczywiście możemy też nimi sterować klasycznie. Jak się do tego przyzwyczaisz to ciężko grać w coś innego haha

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hamster88
+7 / 7

Heroes III :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obiektywny1
0 / 0

Gameplay to nie historia. To rozgrywka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
+1 / 1

Producenci powinni skupić się na wszystkim. Na gameplay'u, historii/fabule i grafice. Nowa, współczesna gra jak jest brzydka i niegrywalna to mało kogo zainteresuje niezależnie od tego jak super ma historię.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kojot_pedziwiatr
0 / 0

@lolo7 istnieją gry z tragiczną grafiką, taką przywodzącą czasy amigi, a ludzie zagrywają się w nie do upadłego. W idealnym świecie gry byłyby idealnie dopracowane w każdym aspekcie, ale to są nierealne założenia. Żeby dopracować grę w każdym aspekcie, potrzeba mnóstwo pieniędzy i czasu. Gra się zestarzeje, nim zostanie w ogóle wydana. A jeśli się nie sprzeda, bo akurat nie trafiła w aktualny trend rynkowy, to inwestor straci dużo pieniędzy. Czas i pieniądze to ograniczone zasoby, i trzeba je rozdysponować rozsądnie. Nie za dobra grafika, niezbyt rozbudowana historia. To wszystko zawsze można poprawić, jeśli gra będzie miała wzięcie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 września 2022 o 14:08

J jakisgoscanonim
0 / 0

@lolo7 W takim razie sporo deweloperów ma przesrane, bo w końcu przy niedużym budżecie trudno zrobić powalającą graficznie. Czyli jak idioci tracą na nie graniu w super gry.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@lolo7 czyżby? Jest taka gra - Cuphead.
https://www.youtube.com/watch?v=L_Ir9FzP9QQ
Gra, której grafika jest mocno stylizowana wczesnymi czasami animacji. W zasadzie myślę że spokojnie dałoby się ją zrobić z 15 lat temu, jak nie lepiej, tylko w niższej rozdziałce. A też światowy hit.
Gameplay jest bezpośrednio zależny od historii i jeśli historia się nie klei, to gameplay zaczyna lecieć łeb na szyję. Znowu jeśli sam gamepley leży, to historia się kleić nie będzie.
To jak z filmem. Każdy aspekt rzutuje na inny aspekt. Gameplay to de facto całość tych aspektów.
Jest taki film "Gabriel". Wizualnie taki mocno, mocno średni. Widać braki budżetowe, ale sama historia, fabuła - jest dobra, solidna. Gra aktorska również jest "pretty good".

Paradoksalnie w grach, grafika to jeden z najmniej ważnych aspektów. Nawet można popatrzeć na gry mobilne. Która tam zachwyca grafiką? XD. Soda Crush? Haha.

Dużo też zależy od gatunku gry. RPG z kijową historią nie ma najmniejszych szans. Gra wyścigowa może sobie fabułę traktować po macoszemu. W FPSie, fajnie jakby jednak jakaś tam fabuła była. GTA bez fabuły sobie nie wyobrażam...

Gdyby grafika była kluczowa, to gry wideo nigdy by nie powstały, bo od razu musiałyby zacząć od poziomu HD XD...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jakisgoscanonim
+1 / 1

W pełni się z tym zgadzam! Nawet gothic 1 czy 2 dalej są grywalne! Co z tego, że te gry są stare i mają brzydką grafikę, jeśli i tak jest wystarczająca? Jak jest aż taki duży problem to można sobie wgrać mody, nic prostszego!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kojot_pedziwiatr
0 / 0

Dla mnie grafika nigdy nie była szczególnie ważna. Grałem w Doom i StarCraft na monochromatycznym monitorze (256 odcieni szarości). W początkowym etapie posiadania komputera speaker robił robotę karty muzycznej (proste dźwięki). Fabuła wystarczyła, a i jeszcze miałem wyobraźnię. Wszystko, czego mi brakowało, sobie dopowiadałem. Dlatego, gdy zobaczyłem Dooma w oryginalnej oprawie graficznej i udźwiękowieniem, to byłem rozczarowany, bo moja wyobraźnia zrobiła z tego lepsze dzieło, niż było.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kojot_pedziwiatr
0 / 0

Mam ponad 500 godzin w The Elder Scrolls: Skyrim (moja pierwsza z tej serii), na niezbyt wybitnej grafice, a jeszcze z tą grą nie skończyłem. Co jakiś czas do niej wracam, bo po prostu tego klimatu nie da się zapomnieć.

Drugą, w którą długo już gram, jest No Man Sky, z ustawieniami graficznymi ustawionymi do minimum, aby gra zbytnio się nie cięła. Eksploracja kosmosu jest zbyt wciągająca, żeby coś takiego jak lagi popsuły mi zabawę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
0 / 0

No dobra. A co z grami, które nie oferują ani jednego, ani drugiego? Nie każda gra ma jakąś super fabułę, a potrafi przykuć do komputera czy konsoli na setki godzin. Swego czasu spędziłem ponad 800 godzin grając w Terrarię. Grafika na poziomie Contry. Fabuły - brak. Jedna z moich top 3 gier.

Kolejna to Minecraft. Wszelkie tycoony i gry ekonomiczne. Gry typu MOBA. Chociażby Pokemony. Żadna z tych gier nie ma generalnie fabuły (lub jest ona na szarym końcu), grafika jest miłym dodatkiem, a grają w nie miliony ludzi na świecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Skar2k19
0 / 0

gothic heroesy 3 age of empires twierdza :>

Odpowiedz Komentuj obrazkiem